Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19323
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dzięki Tolu, wstawiłaś dwa razy tą samą fakturę, ale nie szkodzi, bo wstawiłam powyżej drugą. Juz zapisałam rozliczenia na pierwszej.
  2. Reniu, na wątrobę podaj Łatkowi Sylimarol. Mam przetestowane chyba wszystkie weterynaryjne leki łącznie z zastrzykami i najlepsze oraz najszybsze efekty były po zwykłym Silimarolu. To czysty ostropest plamisty i działa lepiej, niż te drogie niby super, hiper środki. Kupiłam ostatnio na allegro po 7 zł za opakowanie. Wystarczy to mniejsze steżenie. Skoro podajesz leki a wyniki nadal są poza normą, to nie zaszkodzi spróbować, to naturalny środek.
  3. Mam do oddania 50 tabl. Klindamycyny z krótkim terminem. To drogi antybiotyk, szkoda zmarnować. Nie potrzeba komuś lub może wiecie o jakimś przytulisku, schronisku, gdzie można wysłać?
  4. Nie czepiam, tylko podziwiam wytrzymałość klatki z zooplusa -45 kg psa plus 20 kg pszenicy obciążenia i jeszcze wygibasy, żeby przejąć piłeczkę od Zojki. Zoja czekała, aż zejdzie, żeby się razem bawili. To najlepsi kumple.
  5. Wiek i waga nie są przeciwskazaniami do akrobacji Dylan ze swomi pomysłami na spanie ciągle zaskakuje. To naprawdę duża i wysoka klatka, która wstawiliśmy po przyjeździe Zojki ze szkolenia i tak zostala, bo ją chyba musielibysmy wpychac do srodka. Jak widać jednak służy do spania i wyciszenia się, tylko niezupełnie tak, jak szkoleniowcowi chodziło
  6. To w sam raz. Dziś jadę, a mam zamówione testy z krwi na dirofilarie dla Lindy i Barytona, więc już z nimi obojgiem Andrzej będzie musiał jechać.
  7. Dziś rano znowu w kupie Drugiego znalazłam młoda glistę. Widocznie antybiotyk otruł ją, bo Drugi teraz dostaje na pęcherz. Dziś dostanie tabletki i Advocate, bo trzeba przerwać rozwój glist do postaci dorosłej. Kupię dużą wcierkę, powinna wystarczyc na dwa podania. Działa po 48 godzinach, więc w sam raz, kiedy tabletki wybiją coś, jeśli będzie. Poprzednio też była jedna glista i po tabletkach nic więcej nie wyszło, teraz jest jeszcze nieduża, czyli chyba jednak ma w ciele larwy, które co jakiś czas przedostają się do przewodu pokarmowego. Na szczęście obie kupy od razu zobaczyłam, ale teraz jest ciepłej, on chce zostawać w ogrodzie, więc nie mogę sobie zakazić terenu.
  8. To w takim razie dopiero za 2 tyg jak wrócę. Krew idzie do zewnętrznego laboratorium, więc nie da się przed zabiegiem, tylko trzeba jechac specjalnie dzien wczesniej. Andrzej nie będzie miał czasu ani możliwości czesto jeździć po wetach i zostawiać psów samych.
  9. Lekarz , który robi TK też już się naoglądał różnych i nie wie. Jednak świeciło mu, więc metal i nie można zrobić badania. Jeszcze kilka dni i będzie opis, może coś się wyjaśni w sprawie stanu drugiej połowy głowy.
  10. Czasem wewnętrzne szwy puszczają już po dobie lub dwóch. Miałam w sumie 3 takie przypadki, że reoperacje byly potrzebne w tak krótkim czasie po operacji i zawsze wszystko było w porządku. Niestety, każda narkoza każdorazowo wiąże się z ryzykiem. Na szczęście Balbinka jest młoda, zdrowa i już bez pasożytów, więc powinno byc dobrze, a operacja jest koniecznością.
  11. Może miec oczopląs przy zespole przedsionkowym
  12. Może to zespół przedsionkowy? Częsty u staruszków. Tez trzymam kciuki.
  13. Dostałam z bazarku od Nadziejki dopłatę - 8 zł, dziękuję i zapisuję.
  14. On już mógłby jechać do domu, gdyby jakiś się znalazł, bo podanie wcierki to nie problem. Nie wiesz, czy ktoś o niego dzwonił? Na zdjeciach jest śliczny, ale widzę, ze udostępnień było mało. Nawet z profilu stowarzyszenia. Miałam go poudostepniać w weekend na grupach, ale mam bardzo kłopotliwe szczeniaki do opieki i w przerwach miedzy karmieniem niewiele dałam i przez nastepne 2 tyg. dam rade zrobić. Może dałyby zdjecia tego staruszka DONka i tekst z prośba o deklaracje lub DT? Np na grupy owczarkowe. Staremu psu musi być bardzo ciężko. Może ktoś zgodziłby się mu dac kąt, gdyby stowarzyszenie kupowało karme i opłacało weta? Finansowo chyba wyszłoby tak samo, jak opłacać hotel. jakby coś się trafiło, to mogłyby przeciez zrobić zbiórkę na samo diagnozowanie i leczenie.
  15. Do rozliczenia na pierwszej doliczyłam koszt paliwa do Chorzowa - 60 zł i 30 zł paragon za Sedalin, rozliczane w wpłat bazarkowych na moim koncie.
  16. Artur wczoraj dostał jedną z 3 dawek drugiej serii Aniprazolu. Dalej spacery tylko pod kontrolą i zbieranie kup. Z wierzchnią warstwą ziemi. Na wszelki wypadek chciałabym mu podać potem jeszcze Advocate, żeby mieć pewność, że wszystko się dokladnie wybiło. Drogo stowarzyszenie będzie niestety kosztować to hotelikowe zaniedbanie W sumie same tabletki to koszt 180 zł i ostatnio dla swoich za duże wcierki płaciłam już po 60 zł.
  17. Przedwczoraj zadzwoniła Ola, że całą piątkę może przejąć Szajka Szarego Wilka. W tej sytuacji zrezygnowałam z wzięcia tego upatrzonego szczenięcia, niech jadą wszystkie razem, kamień z serca. Niestety okazało się, że w sumie była 7 maluchów, ale udało się odłowić tylko 5. Dwa zostały i dziczeją. Nie wiadomo, czy jeszcze ktoś pojedzie ich szukać i łapać. Teraz to na pewno będzie trudniejsze, niż kilka tygodni temu
  18. Piękna, tylko raczej bezdotykowa. Bardziej do dokocenia, bo z innymi kotami się doskonale zgrywa i zaprzyjaźniła. Przychodzi nawet córce nocą do łóżka spać, jej też przy jedzeniu da się złapać. Reszcie rodziny nie. Już nie fuczy i trzaska, jak na początku. Nawet przywykla do chihuahua od córki i kury Jak widać wszyscy szukają przytulaka.
  19. Mamy ten sam psi gust Właśnie o tego pytałam na poczatku Olę, bo go wypatrzyłam na filmiku. Jest dość drobny, więc to pewnie sunia.
  20. Zastanowię się nad tym, zwłaszcza przy rachunkach za niego ponad osiemset zł co 2 miesiąc. Wszechstronnie pożądana decyzją.
  21. Nie zamojskie, ale wątek czesto odwiedzany. U Mariny jest miot takich cudnych szczeniaków, o których pisałam na watku Amely. Może ktoś chce?
  22. Dziś rano bylismy w lesie po podagrycznik dla Kreta, Barytona i nam na obiad. Nazbierałm tez pokrzywy dla wszystkich, gwiazdnicy dla gęsi i rarytas dla mnie czyli grzyb czarkę szkarłatną. Cieszę się z wiosny, bo w końcu mozna jeść roslinność wartościową, nie chemiczną, zdrową.
×
×
  • Create New...