Jaaga
Members-
Posts
19264 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Ślicznie dziękuję, wpłata jest juz na koncie. lece potwierdzać
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Z pieniędzy Barytona na koncie ZEa zakupiłam dziś dla niego karmę Alpha Spirit 12 kg za 168,30 zł i na zwyrodnienia kręgosłupa i stawów Arthrosterol MB - 150 zł. Karme ostatnio kupowąłam mu z tych zbiórkowych środków w czerwcu zeszłego roku, a Arthrosterol podaję od Lindy. Pora więc była zrobić mu zakupy. Jak dotrą faktury, to przeslę ja na fundacyjne konto i prosze tu o potwierdzenie. Razem będzie do zwrotu 318,30 zł. -
Wątpię, jest stary jak świat, wrzaskliwy i teraz jeszcze doszły problemy z kręgosłupem. Dziękuję, najwyżej zobaczymy jak będzie po miesiącu podawaniu preparatu.
-
Zapytam tutaj, bo więcej osób zagląda. Czy ktos stosował na drogi moczowe Urinoloxan? Jest w korzystnej, ale i tak wysokiej cenie, bardzo przydałby się Amely. po operacji została resztka pieniędzy, którą trzymam na konieczny zabieg czyszczenia i usuwania zębów. Musze więc rozsadnie podejść i jesli kupić, to cos sprawdzonego i skutecznego. Cały pęcherz ma wypełniony kryształami :( https://allegro.pl/oferta/vebiot-urinoloxan-dog-60-tab-drogi-moczowe-8900443487?reco_id=2c697200-be5c-11ed-ad89-ba3559ada4ac&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951
-
-
Wszystko dobrze, leczymy lamblie. Apetyt nadal spory. Kupiliśmy jej, tak jak Arturowi Aniprazol na 3 dni pełnego odrobaczenia. Tolu, pamiętasz o jej książeczce? Ponawiam prośbę o adres Szafirki, żebym wydała jej świadectwo szczepienia Natki. Dziś chyba w końcu przyjdzie karma dla niej, bo mam SMS o kurierze.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
-
Dziś Andrzej omyłkowo wypuścił duże psy, zanim wyszedł Artur. Wypuścił go więc też, a ja zostałam, żeby pilnować kupy i ją zebrać. Jakie było moje zdziwienie, kiedy Mela go obwachala i wpadła w jakąś radosną głupawkę. Artur nie chciał wrócić ze mną do domu. Już godzinę są w ogrodzie z Melą i się cały czas sobą zajmują. To wręcz wydawałoby się niemożliwe, że poznali się po roku, a jednak. Przyjechali z tego samego hotelu, gdzie byli dość długo. Aż tak radośnie to Mela nie bawi się nawet z Kajem.
-
To już musisz pytać na wątku Agata. Z tego co pamiętam na początku były zdjecia z innymi psami, więc pewnie włascicielka hotelu odrobaczyła je, tym bardziej że to były większe psy, więc już przy zarobaczeniu koszty tabletek są naprawdę spore. Ostatnio za profilaktycznie podany jednorazowy Drontal dla Ciapciaka zapłaciłam 60 zł. Teraz koszt Aniprazolu dla Artura to 3 dnix3 tabl x 2 serie, wiec 180 zł. To samo miałam napisać. Też pewniej czuję się spacerując na wsi, niż kiedy mieszkałam w mieście. Dlatego nie weszłabym ze swoim na miejskie wybiegi dla psów. To coś jak parkowe piaskownice dla dzieci
-
Bez względu na szczeniaki nie chciałaby mieć środowiska z robalami i zarażać inne psy. Moje szczeniaki nie wychodzą, ich matki w czasie odchowu nie mają dostępu do miejsc, gdzie chodzą duże psy. Inaczej zresztą nie miałoby sensu badanie i testowanie każdego szczeniaka praktycznie po kilka razy. Środki do dezynfekcji stosuję cały czas, piorę psie rzeczy z dodatkiem Domestosu czy Virkonu. Teraz po prostu zwiększyłam stosowane środki ostrożności. Tak samo badam każdą nową kurę i poddaje kwarantannie. Potem też podaję profilaktycznie srodki na nicienie czy kokcydie, bo przylatuja wroble i gołębie. Nawet szczury mają badany kał i świnia. Po prostu brzydzą mnie robale. Nie zjadłabym kupnego jajka, bo wiem że każdy zakupiony ptak miał min. jeden endopasożyt, nie mówiąc o tym, co między piórami. Zresztą psy są w domu, śpię z moimi małymi, więc nie wyobrażam sobie życia w robalach.
-
Musze Ci przyznać rację. Z drugiej strony na pocieszenie, wszystkie to psy, które gdyby nie Ty, to nie wyszłyby nigdy ze schroniska. Na dokładkę teraz, kiedy wróciła, to od razu rzuciła się na Zewa. Zew uciekł po tym do budy i boi się wyjść. Andrzej zamknął ją do kojca, niech ochłonie. Dostałam fakturę za odrobaczenie, badanie RTG, badanie kału, test na lamblie - 150 zł. To już bedzie do opłacenia ze zbiórki. Za dzisiejsze pełne badanie krwi na razie faktura nie poszła, bo czekamy na wyniki, czy nie trzeba będzie wprowadzić jakiegoś leku.
-
Chciałam jeszcze rozliczyć wydatki poza fundacyjne, z pieniędzy zebranych na moim koncie z bazarków. 40 zł kosztował Sedalin, paragon, żeby się nie zgubił, schowałam tak skutecznie, że na razie go szukam jak znajdę, to wstawię. 40 zł paliwo do Tychów i 10 zł połowa tubki masci Ubrolexin, którą wzięłam do Tychów, zeby dr Olender wyczyściła mu uszy i ją założyła. Niestety, Osurnia jest teraz tak droga, że w ramach oszczędności jechałam ze swoja maścią. Tym sposobem zaoszczędziłam 110 zł. Powiedziała, że wczesniej podana Osurnia zadziałała, bo była jeszcze wydzielina do usunięcia, ale nie ma już stanu zapalnego i raczej nie trzeba bedzie powtarzać już podawania leku.