Jaaga
Members-
Posts
19190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Mnie się bardziej teraz podoba. Wczesnej miał na głowie krótkie włosy, a niżej taką kudłatą, nieproporcjonalną kryzę. Teraz wszystko równiutko. Na zielonym tle widać, że mu klaczki odstają, nie jest ogolony. To dłuższe kudełki, tylko się kładą i przylegają, bo nie ma miękkiego podszerstka. Ja swoje male też strzyge na krótko na grzbiecie, można nałożyć bluzę na spacer. żaden z moich oprócz trzech w wystawowym włosie, nie ma teraz dłuższych włosów, niż Kefir Od kilku dni siedzę i strzygę Dla mnie jest śliczny, a co najważniejsze widać, jaki szczęśliwy i zadowolony z nowego życia.
-
Nie jest już kojcu. Jest luzem w dużej zagrodzie z Zewem. Stale kogoś wypatrują, oszczekują i pilnuja. Dobrali sie. zastapila mu Andżelę. Teraz Zew robi wszystko, to co ona. Wychodzi tez na smyczy, bo bardzo to lubi. Koda nie potrafi poleżeć w spokoju. Jutro rano wypróbuje butelkę do noszenia. Oby chwycilo, bo mamy już cegłówki i kamulce po całym ogrodzie porozrzucane
-
Myślę, że najlepiej na Vinted, ale tam trzeba mieć konto lub na olx. Mogę wysłać na messenger zdjęcia i wymiary, bo są podane na bazarku. Jak ktoś kupi, to podałabyś mi dane do wysyłki i wysyłałaby je. Na olx i vinted są tanie, kilkuzłotowe przesyłki. Może zresztą ktoś ma jakiś inny pomysł, gdzie ogłosić psie ubranka, żeby sprzedały się?
-
Chciałam napisać, jak wygląda sytuacja u Kody. Mimo apetytu i diety jelitowej Koda niestety nie przybrała kompletnie nic na wadze. Jest tak samo chuda, jak przyjechała, ma tak samo widoczne żebra. W związku z tym chcemy w piątek jechać z nia na RTG, czy gdzieś nie siedzi jeszcze nowotwor i zrobić test na lamblie. Dziś jej jeszcze podam drugi raz tabletki na glisty. Koda jest już luzem z Zewem w zagrodzie. Przestała go atakować, ale niestety do świni czy kur tak startuje na smyczy, że nie reaguje na nic. Kiedy trzymam smycz, to dusi się na obroży, ale ciągnie w ich stronę. No i z innymi wybranymi psami wojna. Najbardziej nie trawią się z Andżelą. Ma dziwny zwyczaj, kiedy biorę smycz, to ona chwyta w zęby kamień czy kawałek cegły i z nim w pysku idzie na spacer. Musiała tak być nauczona chodzic na spacery. Myślałam, że może dostawała zabawkę, ale ich noszeniem nie jest zainteresowana. Kiedy stoi z połówka cegły w pysku, to wiadomo że chce wyjść. Zabawki za to szybko tracą przy niej swój żywot. Za wizytę faktura pójdzie na Zea do opłacenia ze zbiórki. Fundacja wyłoży , a oddamy, jak będą pieniądze zbiórkowe na koncie fundacyjnym. Dziś pytałam Toli czy tak może być.
-
Dziękuję bardzo, chciałam potwierdzić, ze wpłata dotarła. juz dopisuję na pierwszej w rozliczeniu
-
Tolu, warto kotu podawać suplementy na sierść. Juz po 2-3 tyg powinna nastapić poprawa, a sierść bedzie silniejsza i nie filcująca się. u kota inaczej niż u psa, jesli wyczesuje sie koltuny, to większość sierści wychodzi ze skóry. Najlepiej jest, tak jak napisała rozi, rozciać filc wzdłóż i rozczesywać lub jak napisała Moli@ odciać cześć, resztę łatwie się wyczesze. Do rozczesania polecam puder absorbujący, którym posypuje się filc, wgniata palcami i czesze szczotką lub mozna spróbowac ze zwykłą maka ziemniaczaną. Do tego pudlówka bez kuleczek na końcach - polecam https://realbeautyshop.pl/pielegnacja/szczotki/doggy-man/doggy-man-srednio-miekka-szczotka-pudlowka-mala/ Grzebień stosuje się na koniec, zeby wyczesać martwe włoski, które zostały przyczepione. Dla mnie najlepszy to: https://germapol.pl/pl/grzebien-spratts-nr-80-extra-szeroki-rozstaw-zebow.html.
-
Logiczne, że bedziesz wiedziała kiedy przyjadą, ale Agata pytała o to, gdzie. Z tego, co wiem Ola przekazuje informacje p. Kasi, więc niekoniecznie Ty musiałaś wiedzieć gdzie ona mieszka, dlatego odpisałam Już z wątku uciekam i nie wtrącam się. Nie wiedziałam, że Tola tu wstawi filmik z psiakiem proszącym o dom.
-
Od wczoraj, kiedy go zobaczyłam, to też mi z głowy nie wychodzi. Wcześniej nie było malych psow; jak powiedziała Ola pojawiają się rzadko, bo stosunkowo mało ich przeżywa. Wczoraj Marina przysłała jej aż dwa. Andrzej przeczytał, że w stronę Zaporoża jadą wagnerowcy. Nie chcę mysleć, ze tam może być jeszcze gorzej, niż teraz :( Miałam upatrzonego dużego szczeniaka, ale nie dam rady, to chociaż mały dorosły przyjedzie.
-
Chodzi Ci o jasniejsze miejsca? To umaszczenie. Piesek jest mieszańcem buldożka francuskiego, stąd resztki pręgowania na ciemnym tle. To chłopak. Dostałam wczoraj filmiki dwóch piesków, jednego my bierzemy. Ten na razie został bez perspektyw. Ma coś z łapka, ale nie było to diagnozowane. Gdyby ktoś go wziął pod opiekę, to moze przyjechac najbliższym transportem. Transport już się szykuje, wczoraj wieczorem Marina prosiła Olę ozestawienie psów zarezerwowanych. Gdyby ktoś go chciał, to kontakt na Olę Lizak na FB lub nawet smsem do mnie, to zadzwonię do Oli. Wczoraj mialam kiepskie połączenie w czasie rozmowy i z tego co zrozumiałam, naszego mam odebrać w Katowicach. Reszta do Oli, skąd bedą odbierane.
-
Elu, ja też stale udostepniam na swoim profilu. Po prostu widzę, że z prywatnych profili jest za mało udostepnień. Jest nas tu garstka. Ja przynajmniej nie widzę efektu u siebie. Nie mam czasu na to, zeby wchodzić w 50 grup, kopiowac linki i tu wstawiac. Wystarczy, ze każdy wejdzie u siebie w "Grupy" i tam pojawia się wyszukiwanie. Wystarczy wpisac "adopcja", "psy", "koty" itp Do tych grup i tak trzeba dołączyć.
-
Elu, pisałam o udostępnieniach na grupach pomocowych i adopcyjnych. Tych grup jest kilkadziesiąt i naprawde potrzeba wielu udostepnień, żeby było widać efekt w wpłatach. Niestety, udostepnianie na naszych prywatnych profilach to na dziś za mało. Udostepniam zawsze zbiórki psów u nas i też ogłoszenia naszych psiaków na min. 20 grupach. Na pewno byłoby łatwiej, gdyby np. opiekunki konkretnych psów lub po prostu osoby bywające na wątkach podzieliły się ze mną po np 10 grup. Ja czasowo nie dam rady. Niestety, pozostawienie zbiórki samej sobie na ratujemy zwierzaki nie zapewni sukcesu, bo teraz w trudnej sytuacji w kraju jest takie mnóstwo zbiórek , że trzeba się nieźle wysilić, żeby ludzie zwrócili uwagę na tą konkretną i to my musimy do nich dotrzeć, a nie czekac, aż wypatrzą sami zbiórkę.
-
No nie pomyślałam, bo to było tylko udostepnie linka. Teraz poudostępniałam zbiórkę oraz ogłoszenia Dylana, Weny, Zewa Szymka i kotki szczebrzeszyńskiej na kilku większych grupach. Moze ktos jeszcze poudostepnia zbiórkę, bo jest sobota i ludzie częściej zaglądają na fejsa? Ja już musze się brac za robotę, wiec więcej nie dam rady. Tolu, na przyszłość w kazdej zbiórce dopisuj proszę, że pies oprócz wsparcia na leczenie/operację szuka pilnie nowego domu. Chodzi o to, że część grup adopcyjnych odrzuca mi zbiórki lub ich nie pokazuje, a tak nie bedą mieć powodu, bo w końcu jednak i szukamy domu. To ważne na przyszłość, bo szkoda pracy i czasu na ogłaszanie, którego i tak nikt nie zobaczy. Własnie tak dzię działo przy Kodzie. Teraz nie da się juz dopisac w tekście tej informacji?
-
Własnie udostępniłam u siebie zbiórkę ze zdjeciem, bo rzeczywiście w poprzednim udostepnieniu zniknęła fotka Kody. Moze ktoś jeszcze poudostepnialby ją na grupach pomocowych na FB, bo tamte moje udostepnienia bez zdjecia też zniknęły z grup, skoro usunełam u siebie. Naprawdę nie jestem w stanie sama udostepniać każdej zbiórki i ogłoszenia każdego psa na kilkudziesieciu grupach. Właśnie dołaczałam do kolejnych kilkudziesieciu grup pomocowych na FB, ale dostałam czasowego bana za aktywność niezgodną z zasadami, za dużo chciałam od razu. Czyli na razie nigdzie jej nie pokażę :( Bardzo prosze, podołączajcie do tych grup, podzielmy się jakoś nimi, bo sama tego nie ogarnę. To nie chodzi o samą zbiórkę na Kodę, ale o ogłoszenia każdego psa i kota. No i nie dam rady i tak na tylu grupach wstawiac ogłoszeń, bo znowu mnie zablokuja za spamowanie.
-
Coraz bardziej martwię się adopcyjnościa Luny. Przyszła do domu dopiero wczoraj popołudniu. I w domu zachowuje sie calkiem normalnie, jest wyluzowana. Poprzednią noc spędziła w budzie. I dziś rano znowu do niej poszła. Grey wyciągnął jej częściowo zębami kołdrę z budy i kiedy poprawiałam, to widziałam, że znowu drży, ale wyjść nie chce. Dziś z kolei rano byli śmieciarze za brama oproznić kubeł. Nie mam nawet jak jej zabrać, bo nie wiem jakim cudem, ale te rozbudowane szelki, które założyłam jej, kiedy była na sedalinie, sama sobie zdjęła.
-
Mam do oddania antybiotyk Kefavet 250 mg i Kefavet 500 mg, czyli Cefaleksynę. Kończy sie termin ważnosci, może jakiemus psu sie przyda akurat? Zastosowanie: układ kostny, układ moczowy, układ nerwowy i narządy zmysłów, układ oddechowy, układ połączeń kości (stawy i jego elementy)