Jaaga
Members-
Posts
19271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Może to byłoby wyjście? U dr Wrzoska nie ma problemu z konsultacja mailową, dodzwonić też się zawsze mogłam. Jest bardzo sympatyczny. No i nie mielibyśmy Barytona, gdyby on nie podjął się go udanie operować. Żaden neurolog czy ortopeda nie zdecydowal sie na to. Miałam wtedy sytuację jak teraz z Greyem, że dla każdego operacja była niewykonalna i odsyłali mnie gdzie indziej. -
Ma się przyjrzeć temu i będzie w opisie, jeśli coś będzie widać. Rezonans odpada całkowicie, bo i tak nawet gdyby usunąć sam pocisk, to nie da się tych maleńkich odłamków. Lekarz, który wykonywał badanie ma się konsultować z kolegami. Jeszcze powiedział, że pocisk jest dziwny, bo mu świeci, ale w środku już jest z innego materiału. Nie wie, co to.
-
Niestety,wg lekarza pocisk nie do usunięcia. Zmiażdżył kości, przegrodę nosową. Jest otorbiony i o tyle dziwny wg niego, że widoczne są jeszcze maleńkie odłamki. Kiedy dostanę opis, to wyślę do dr Novaka z zapytaniem o możliwość endoskopowo usunięcia. Bez tego przecież nie ma mowy o leczeniu urazu mózgu po drugiej stronie, czy zmniejszeniu cisnienia, bo nie da się zrobić MRI.
-
Pojechali. Był mega stres, bo wcześniej nie sprawdziłam strzykawki z sedalinem, a tym razem szykowała go p . Lucyna i dała 2 ml zamiast 3. Zdziwiłam się, że tym razem paragon wyniósł 30 zł, a nie 40 zł, ale jakoś nie skojarzyłam, ze dawka bedzie mniejsza. Grey wcale nie padł po tym. Jednak na szczescie jest teraz już na tyle lepiej, że dał sie bez problemu wziać pod pachy i zataszczyć do auta. W międzyczasie zapięłam mu smycz do obroży. Trzymajcie kciuki, żeby dało się usunąć pocisk.
-
My też się denerwujemy, tym bardziej że Andrzej musi jechać sam i technicznie trudno mu będzie sobie poradzić. U nas wszystko przestawione do góry nogami przez ten wyjazd, nawet córka nie mogla iść do szkoły, bo nie miałby kto po nią jechać odebrać. Jednak mam teraz dwa gorsze przypadki, więc traktuje ten wyjazd w kategorii, że trzeba zrobic swoje i zająć się następnymi. Dam znać, co popoludniu się dowiemy. Opis dostaniemy dopiero po 10 dniach.
-
Fatalnie. To w każdej chwili może dostać ropomacicze, a nie ma kontroli Nie zawsze jest otwarte, przy zamkniętym, kiedy pęknie macica lub dojdzie do zapalenia otrzewnej, to przy objawach na pomoc może byc już za późno. Mnie niezmiennie żal jej synka, całe dziecinstwo i okres młodzieńczy spędził sam w małym kojcu.
-
Dziękuję Elu. Ty masz szczęśliwą rękę do adopcji, wiec moze i Szymkowi sie poszczęści. Wyroznilam za 16,20 zł. Na pw wyślę konto.
-
Balbinka jest po wizycie u weta. Waży 12 kg, więc docelowo pewnie bedzie ważyła ok 14 kg. Test kontrolny giardia ujemny, we flotacji tez czysto. Jednak jest i zła wiadomość. To, co wyglądało jak zgrubienie na szwie po sterylce, okazało się duzą przepukliną. Puściły szwy wewnętrzne na mięśniach i przepuklina jest na 3 palce. Konieczna jest operacja. Tylko musimy sprawdzić, kiedy Balbina miała sterylkę, bo przed drugą narkoza musi upłynąć miesiąc.
-
Mam 35% znizki na OLX na psy, które ogłaszam, prosze o info, jesli które ew. wyróżnić. Nie jest to tym razem dużo, ale pokończyły się wszystkie wyróznienia. Każdy z psów ma po ileś wziętych nr telefonu oprócz Szymka. On dotychczas ani jednego Sa to: Zew, Dylan, Szymek, Toto, wiktor, Wena oraz fundacyjne kotki Zorka i Florentynka, gdyby ktos chciał im wyróżnić ogłoszenie.
-
Gdyby się nie spodobała, to mam cały zestaw zdjeć podrostków od Mariny, mogę podesłac. Tych gotowych do wyjazdu.
-
U Drugiego wszystko w porządku, łapka się ładnie zagoiła. Znowu tylko okropnie śmierdzi mu mocz więc wprowadzimy Kefavet, który dostaliśmy z przychodni. Wcześniej dostawał inny antybiotyk po zabiegu, więc wolałam wąchać a odczekać Tamten niestety nie chwycił na baterie w pęcherzu. To jednak przy jego stanie jest normalne, że co jakiś czas trzeba pozbyć się bakterii z pęcherza i że one w ogóle będą sie tam namnażać.
-
Napisałam post i nie widzę go. Może Ola jest zorientowana w miejscach, bo stale pośredniczy i ma kontakt do hotelików. Gdzie psy jeżdżą. Szczeniaki są średnie i większe. Największych nie wstawiałam, bo mało kto chce je zaopiekować. Małych nie ma. Jest ich ponad setka w schronisku Upatrzyłam sobie miot, ale maluchy jeszcze sa małe i raz zaszczepione. U nas zresztą jest Balbinka I Artur, który okazal się dwa razy taki, jak miał być Może później mi się uda pomóc jednemu z upatrzonego miotu, ale te ze zdjęć już potrzebują pomocy
-
Ciocia rozi wpłaciła na Kreta 50 zł. Dziękuję bardzo :)
-
Dziś dostałam zdjęcia wielu ukraińskich szczeniąt od Oli. Może ktoś chciałby któremuś zmienić życie i go zabrać? To sa szczeniaki, które są już przygotowane do wyjazdu, wszystko mają zrobione. Oto niektóre z nich. Kontakt z Olą Lizak na FB. Zdjec nie ma na profilu, dostałam na priv, więc jak coś, to trzeba Oli dołaczyć zdjecie malucha. Piesek suczka suczka Piesek suczka
-
Po zabiegu była w klatce i kiedy wsadza kufę między pręty, to wpada w histerię i kwiczy, a kufy nie wycofa. Wszystkie psy się pobudzają i cały dom szaleje. Dlatego ją zabrałam. Niestety przy funkcjonowaniu jej mózgu nic nie da się normalnie. Tylko miskę z jedzeniem rozpoznaje idealnie. Moja 17letnia zdemenciała maltanka funkcjonuje 10 razy lepiej niż Amely. Dokładnie. Myję już płytki sodą z octem i olejkiem lawendowym, co 2-3 dni virkonem. Łapy do mycia, drybed i legowisko co dzień do wymiany. Ciągle drepcze więc jak nie pilnuję, to jest tak jak opisujesz.
-
Z lambliami też biorą Jutro Balbinka jedzie do weta na test kontrolny giardia i zmienić ksiażeczkę zdrowia, bo wpisy zrobione zostaly w omyłkowo podmienionej książeczce Natki. Jak widać na zdjęciach Balbina zebrala sie ekspresowo i żebra już nie zarysowują się, siersc nie jest matowa. Jeszcze wystają dwa kręgi, ale w takim tempie do adopcji też pewnie nie będą widoczne.