Jaaga
Members-
Posts
19190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Porozsyłajcie wątek po znajomych. Zgłoście go osobom z fundacji SOS. Może im udałoby się zabrać go ze schroniska po kwarantannie. Trzeba zbierać pieniądze, najlepiej prośbę zawrzeć w tytule. Bez pieniędzy nikt nie jest w stanie nic z nim zrobić. Potrzeba ich na diagnozowanie, leki, rehabilitację i utrzymanie psa. Pies ma 14 dni szansy. Potem pewnie zostanie uśpiony, bo chyba nie ma innego wyjścia w schronie. Nikt nie bedzie trzymał tam niepełnosprawnego psa, skoro domów nie ma dla młodych, pieknych i zdrowych. Zresztą na pewno nie w tym schronisku.
-
RTG trzeba zrobić w Katowicach, tam gdzie ewentualnie byłaby operowana( na Ceglanej), bo nie ma sensu robić w Tychach, żeby potem powtarzać u chirurga ortopedy. U mojej Cilki zrobiłam w Tychach, a lekarz i tak zrobi jej przed operacją sam drugie, bo ma swoje ustawienia, konieczne do operacji. Do połowy przyszłego tygodnia nie dam rady nigdzie się ruszyć. Dopiero tam pojadę właśnie z Cilką na operację, ale musze operacje dozować, bo nie poradzę sobie z dochodzeniem do zdrowia zwierzaków po zabiegach. W poniedziałek czekają mnie 2 sterylki, wiec przed czwartkiem nie umawiam się.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tu zapach nic nie pomoże. Niko nie da sie też przekupić smakołykiem. Musiałabym chyba jechać z nim i zamieszkać tam na kilka dni. Po jego bezdomnym życiu dla niego pełnią szczęścia jesteśmy my. Serce mi pęka, jak mam go oddać. Wiem, że będzie miał sie dobrze, ale on tego nie rozumie i czuję się jak zdrajca. To taka miłość na całe zycie. Gdyby nie był tak duzy, to pewnie nie oddałabym go już nikomu. Kilka lat temu miałam takiego psa. Z nowego domu uciekł i wrócił do nas sam, nie wiem nawet w jaki sposób, po dwóch tygodniach. Przebiegł całe centrum Katowic, wszystkie jezdnie i duże drogi. Rano, na dwudziesto stopniowym mrozie znaleźliśmy Tolka przed drzwiami. Popłakaliśmy wtedy ze wzruszenia. Był to najmądrzejszy i najukochańszy pies, jakiego miałam w ciągu całego swojego życia, a w sumie przewinęło się ich już chyba ponad setkę przez nasz dom. Był z nami rok, niestety tragicznie zginął. Niko nie jest taki mądry, ale serce tak samo nam oddał. Oby wszystko sie udało. Tak się boję jego adopcji. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
W bazarku Divii juz wziełam udział. Za bazarek moniki083 dla Soni bardzo dziekuję. Sonia jest superową sunią, której jednak nikt nie chce. Myślałam, że zaraz po sterylce znajdzie się dom, a do tej pory jeszcze ani jedna osoba o nią nie pytała. Dr Gierek, którego bardzo ujęła, reklamował ją Swojej znajomej, ale niestety dom mozliwy byłby dopiero od lipca. Czy mogę prosic o kolejne ogłoszenia dla Soni? Chciałam jej zrobić kolejne zdjęcia w domu, ale ona na widok człowieka cały czas musi być przy nogach i w ruchu. Nie połozy się na moment. Najważniejsze jest, żeby jak najbardziej wylizać ludzi i ponadstawiać się do głaskania. -
Tak, jak Basia napisała, do takich ludzi przemawia tylko taki sposób, w jaki sami załatwiają sprawy. Muszą się bać, żeby czegoś wiecej nie robić. Czego mają się u nas bać, skoro nikt nie ponosi konsekwencji? Za bojówkami jestem jak najbardziej - praktycznie nawet. Zobaczcie, jak ludzie radzą sobie np. z neonazistami. Są nawet instruktarze na stronach, działania odnoszą skutek. Linki mogę wstawić zainteresowanym :razz:. Jesli chodzi o te dzieciary, to najpierw powinny dostać one, a potem ich rodzice.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Jeśli pies jest po wypadku i ma niesprawny tył, to nie ma sensu wyciągać go gdzieś na trzy dni. U mojej mamy jest teraz na DT Albinka, która ma problemy z kręgosłupem i niesprawne nogi. Jest na DT już 3 miesiące, cały czas jest leczona, konsultowana z neurologiem, ortopedą, rehabilitowana. Leczenie jej pochłonęło chyba ok. 3 tysięcy zł, jak nie więcej. 1 zabieg rehabilitacji kosztuje 30-50 zł, a rehabilitacja może ciągnąć sie miesiącami. Wizji domu brak. Co chcecie zrobić z takim psem bez pieniedzy i miejsca? Może nie trzymać moczu i kału. Wtedy policzcie, jaki jest sam koszt pampersów. Kto za to zapłaci i gdzie pies wyląduje po 3 dniach? Brak DT dla szczeniąt, zdrowych psów, a co dopiero dla psa z niesprawnym tyłem po wypadku. Takiego psa trzeba nosić na rękach, jeździć z nim po lekarzach. Ktoś musi mieć na to wszystko czas. Mam DRUGI ROK na DT malutką suczke z wadą dróg moczowych, która nie trzyma moczu. Nikt jej tylko z tego powodu nie chce. Jestm młoda, w typie rasy, maleńka, a i tak bez szans. Zgłaszałam ją do zagranicznych fundacji. Bez skutku. Chyba jedynym wyjściem jest założyć wątek, szukać DT i zbierać delkaracje, dopóki jeszcze ma kwarantannę. -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dziś miałam próbkę. Rano, jak wychodził na spacer usłyszał moją mamę na dole i myślał, ze to ktoś po niego przyjechał. Zaparł się jak osioł i nie dał się sprowadzić po schodach. Umówiliśmy się z ludźmi chętnymi na Nika na trasie, więc może będzie lepiej niż w domu. Jego strach przed nowym domem jest porażający. Biedny myslał, ze skoro wrócił, to już zostanie na zawsze z nami. -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Niko jutro lub w sobotę jedzie do nowego domu do Opola. -
Jasne, że mozna. Nie liczyłam, ze ktoś tak szybko sie znajdzie, dlatego pisałam o poniedziałku. Po podawanym od dwóch dni metacamie jest znaczna poprawa, ale oczywiście trzeba ten kręgosłup do porządku zbadać i leczyć, bo środek przeciwzapalny i przeciwbólowy nie jest wyjściem. W piątek mój pies ma gastroskopię i musze być pod telefonem kilka godzin, w poniedziałek czekaja nas dwie sterylki, więc nijak w te dni nie mogę jechać. Jakby trzeba było jeszcze u dr. Gierka zrobić RTG kręgosłupa, to zrobie, bo jedziemy z moją suką tam na operację. tylko nie wiem jeszcze kiedy, bo mam tak wypełnione kolejne dni. Może na wtorek uda się umówić.
-
***MITZI-maleńka sunia z odmrożeniami juz w domku stalym.
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Nie ustawia Nika, bo jest z naszymi psami. Po sterylce Sonia jest w domu z Nikiem, więc Mitzi nie może być z nimi. Mitzi ma bardzo siny instynkt opiekuńczy. Ze skarpet przerzuciła się na szczenięta. Cały czas jest z nimi, wylizuje im pupki, śpią razem. Tylko, że one mają już 2 mies. i uciekają jej przed taką nadopiekuńczością. -
***MITZI-maleńka sunia z odmrożeniami juz w domku stalym.
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Sterylizacja umówiona jest na przyszły poniedziałek. Po cieczce jest znacznie lepiej. Mitzi buzowały hormony. Pobrałam 75 zł za 2 tyg. tymczasowania. Divia_gg, uzupełnij w jej wydatkach proszę. -
Terierka jest super. Co z nią planujesz zrobić, skoro zaciążona? Mam dobrą wiadomość. Kotka Milusia we wtorek jedzie do swojego domu. Chociaz ona jedna, bo o Nika, Sonię i Teri ani jednego telefonu nie było. Sonia i Niko obłędnie linieją i to, co mam w domu, to tragedia. Całe szczęście, że chociaż polubili się. Już nawet jedza z jednej miski. Sonia w domu to aniołek.
-
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Divia_gg, dobry pomysł. Mickiewicz jak najbardziej na miejscu, bo to takie dwie biedaczki. Jedna kulejąca, druga wystraszona. Przylgnęły do siebie, odnalazły się w tym niesprzyjającym im świecie. Ich przyjaźń i przywiązanie są dla nich cenne, rozłąkę na pewno chociaż Teri bardzo przezyje, bo dzięki Albince mniej boi się wszystkiego i staje sie otwarta. Albinka zresztą przy tych wszystkich leczeniach, wizytach, zastrzykach również cieszy sie, że ma sie do kogo przytulić i odreagować stres. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Może więc w takim razie zrobię im wspólne zdjęcie, jak są przytulone w jednym legowisku. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Rachunek za sterylizację: [URL="http://img39.imageshack.us/i/dsc05811p.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9840/dsc05811p.jpg[/IMG][/URL] -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Sonia po zabiegu czuje sie dobrze. Gosia, nadal nie wpłynęły na moje konto żadne pieniądze, wiec sprawdź, czy przelw Ci poszedł. Jesli nie, to skoro bedą pieniądze z bazarku, wpłać mi całość. U mnie Sonia miała 112 zł, reszta zapłacona z moich pieniędzy. Niestety, nie mogę długo wykładac pieniędzy, bo nazbierało się już tego sporo. Wyłozyłam ze swoich także za wizyty i leki dla Albinki. Zaraz postaram sie wstawić rachunek. -
Na Miau, tak jak tu, trzeba stale bywac na wątku, a kto tam jeszcze bedzie zaglądał?
-
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Andzia, to tak jak ja, dlatego nie wiem, czy to miałoby jakikolwiek sens. -
Albinka ma ponad 15 kg. Mojej mamie i tak ciezko ją wyprowadzać, bo sama ma zjechany kręgosłup, jest stale na lekach, ma mało sprawne ręce, a przy jej 50 kg wagi, waga Albinkowa jest spora. Albinka nie chodzi po trudniejszym terenie, u nas jest płasko. Po prostu znowu był snieg i lód i pośliznęła się w czasie chodzenia. Takich momentów nie da się chyba zlikwidować. Musi też pokonac kilka schodów. Albinka już ma dość rehabilitacji, zastrzyków, gumek, na palce, bucików. To nie jest dziecko, żeby wytłumaczyć potrzebę. Ona po prostu kuli się, zwija w legowisku i nie chce wychodzić. Leki dostaje, ponieważ takie urazy likwiduje się własnie takim sposobem. Trzeba czekac na efekt leczenia i za 10-14 dni konieczna jest kontrola. Potem lekarze zadecydują, czy operować. Bardzo proszę, żeby ktoś pomógł z transportem za te 10 dni, bo my już naprawdę nie wyrabiamy. Praktycznie nie mamy normalnego życia. Wczoraj Albinka, dziś będzie Sonia po operacji, Mitzi za tydzień, mam bardzo chorego swojego psa na kroplówkach przygotowywanego do zabiegu. Z braku czasu nie mam jeszcze wykonanych dwóch operacji u moich suczek. Nie jestem w stanie jeszcze jeździć z tymczasowiczami mojej mamy, a ona nie ma samochodu. Mama bardzo przywiązała się do Albinki, ale powiedziała, że gyby wiedziała, jak to bedzie wyglądać, to nie zdecydowałaby się na jej zabranie. A tutaj nie ma żadnych perspektyw na dom. Rachunek za wczorajszą wizytę: [URL=http://img710.imageshack.us/i/dsc05806i.jpg/][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/1243/dsc05806i.jpg[/IMG][/URL] Do tego prześwietlenia u dr Gierka kosztowały 50 zł, ale chyba jeszcze mama ma rachunek. Za wykupione leki i strzykawki zapłaciłam 65 zł. W sumie wydałam na Albinkę więc 170 zł.
-
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Chyba udało mi się wstawić rachunek za stronghold.Jak bede miała dzis rachunek za zabieg, to spróbuję tez wstawic. [URL=http://img707.imageshack.us/i/dsc05805s.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8658/dsc05805s.jpg[/IMG][/URL] -
Mam bardzo duzo pracy i mało czasu, więc dopiero teraz piszę. Nikt nie chce leczyć lekami wiezadła. Przy badaniu neurologicznym okazało sie, że Albince najbardziej doskwiera kręgosłup. Po urazie, jaki doznała w czasie lub po operacji, ma juz problemy z kręgosłupem. Wystarczy, że źle stanie lub zeskoczy choćby ze schodka, od razu odczuwa ból. Stopy dalej wwija pod siebie i to też jest zależne od kręgosłupa. Na te krągosłupowe schorzenia dostaje leki, czyli sterydy, niesterydowe leki przeciwzapalne, Nivaline, Cocarboxylazę. Powtórka z tego, co było po przyjeździe do nas. Niestety, takie problemy moga sie powtarzać w przysżłości. Ludzie po urazach kręgosłupa tez tak mają, że wystarczy jeden nieostrozny ruch i nie są w stanie sie wyprostować. Oprócz tego uraz w okolicy kolana może powodować ucisk na przebiegający tam nerw. Najmniej ponoć ma jej doskwierać złamana kość. Nie bardzo wiem, co zrobimy z Albinką. Pocieszcie mnie jakoś, bo martwię się, skoro te urazy kręgosłupa mogą częściej występować.
-
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Właśnie dzwoniłam, żeby dowiedzieć się. Zabieg, tak jak wcześniej umawialiśmy się, będzie kosztować 300 zł. Pazury ma usunięte gratis, w prezencie od p. doktora. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Byłam w szoku. Najchętniej to tą malunię zabrałabym ze soba, ale myśle, że wszyscy w przychodni mieli takie odczucia, łącznie z lekarzami. Tak sobie myślę, czy nie dałoby sie kogoś z "weną" poprosić o jakiś wzruszający tekst i szukać Teri i Albince wspólnego domu. One bardzo się przywiązały do siebie. Dziś mi mama opowiedziała, co się wczoraj stało. Zabralismy Albinkę do naurologa. Mama zaraz po nas musiała wyjść do sklepu. Po jej wyjściu przyjechał mój ojczym. Został sam z psami i w tym czasie Teri wystraszona, co sie stało z Albinką, pootwierała sobie wszystkie drzwi i uciekła na jej poszukiwania. Leszek zorientował się dopiero po chwili. Na szczęście szukała jej w miejscach, gdzie spacerują i na zawołanie ładnie wróciła. Widocznie już czuje sie tu jak u siebie, bo nie ma chęci uciekać. Nie wiem, jak to bedzie, kiedy dla którejś znajdzie się dom. Teri jest płochliwa i troszkę nerwowa, Albinka bardzo spokojna i ufna. Ma przez to dobry wpływ na Teri. One są juz praktycznie nierozłączne. Śpią w jednym legowisku, drugie stoi puste, razem jedzą. Tylko na spacerach sa oddzielnie, bo Albinka robi, co ma zrobić i zmyka do domu, a z Teri trzeba dużo pochodzić. Jak myślicie, są jakieś szanse na wspólny dom? Czy nie próbować tak ich ogłaszać?