Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Bardzo dziekuję w imieniu Barusia. Rzeczywiście przez swoją szczeniaczkową głowę wygląda jak dzieciak. Divia poda pewnie konto.
  2. To też mi sie nie otwiera. Czy tylko ja tak mam?
  3. [quote name='mshume']Może podeślij jej wątek mikropsiaków :) [CENTER][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=indigo][URL="http://www.dogomania.pl/177531-MIKROPSY-do-adopcji-a-wAE-tek-informacyjny-proszAE-nie-pisaAE"][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=darkred]http://www.dogomania.pl/threads/177531-MIKROPSY-do-adopcji-a-wAE-tek-informacyjny-proszAE-nie-pisaAE[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][/COLOR][/FONT][/SIZE][/CENTER][/QUOTE] Nie otwiera mi się wątek. Jak kudłata sunieczka z Palucha, bo ją reklamuję. Dzwonił ktoś o nią, ma wątek?
  4. Chipa nie ma. Na smyczy ciągnie, bo ją wszystko interesuje i wszędzie się spieszy. Nie jest to takie bezsensowne ciągnięcie, byle do przodu. Po prostu, jak coś ją zainteresuje, to musi do tego szybko dotrzeć, a że dużo rzeczy budzi jej zainteresowanie, to trudno. Ona teraz mieszka sama i chodzi z nami na spacery. jest grzeczna i spokojna. Nie niszczy. Obojętne, czy była z ludzmi, czy nie, to jest grzeczna w domu, za to na spacerach musi się wyszaleć.
  5. Też mi sie tak wydaje w porównaniu z wcześniejszymi zdjęciami. Oby udało mu sie przezwyciężyć chorobę.
  6. Oby, bo Teri u mojej mamy i Sonia u nas nie mają jakoś wzięcia. Małym psiaczkom szybciutko znajduje sie domy w mieście, z duzymi gorzej. Od Mikuś, która tu pisała, dostałam SMS-a "błagam o Mitzi". Może kojarzycie gdzieś suczke w podobnym typie?
  7. No następny, jakoś tak sie trafiło. Wczoraj Erka zadzwoniła, czy Bary może przyjechać. Decyzja podjęta w dwie sekundy i wieczorem Baruś juz był u nas.
  8. Na Mitzi już ustawiła sie kolejka chętnych, więc z domem nie powinno być problemów.
  9. Umówiłam Barego, ale już na jutro jest termin. Cena 110 zł :cool3:.
  10. Właśnie próbuję Barego umówić na kastrację, ale coś ciężko. Mało lecznic uczestniczy w akcji Arki. Dodzwoniłam się do pobliskiej kliniki, która nie bierze jednak udziału w akcji i chcieli 300 zł za kastrację psa:crazyeye:. Nie dziwie sie więc, że zabiegi są tak mało popularne. Jak ktoś usłyszy tyle, to go chyba cena powala, tak jak mnie. W jednej, poleconej przez naszą p. doktor ciągle jest zajęte lub nikt nie odbiera. Dam znać, jak sie uda umówić.
  11. Divia_gg, dziekuję. Teraz to pewnie nikt już chętny nie zgłosi się ;). Może Erki nie obarczajmy już rozliczeniami Barego, bo i tak ma tyle na głowie. Dasz radę na swoje konto zbierać? Mitzi za kilka dni pojedzie do domu, to jedne rozliczenie odpadnie.
  12. Też uważam, że trzeba Baremu załozyć wątek. Tym bardziej, że Niko pojechał do domu, więc jeden mniej. Może ktoś akurat wypatrzy na nim swojego przyjaciela? Baruś grzecznie przespał noc. Ani razu nie szczeknął. Jest miśkiem, który uwielbia łaskotki pod pachami. Na spacerze poznał naszą Łatkę. Z ciekawością obwąchał i tyle, więc cieszę się, że nie atakuje malutkich psów. Pottem poznał Teri i Albinkę. Albinka go obszczekała i obszedł ją szerokim łukiem. Na koty też nie bardzo reaguje. Co prawda powitała go nasza wiedźma Sonia, więc skutecznie mogła ochłodzić jego zapał. Na spacerze unikałam mężczyzn, bo na widok każego prostował się, napinał i czujnie śledził każdy ruch. Bary jest duzym psem. Na razie na utrzymanie mam pieniądze od jkp, które przeznaczyłam wtedy na Nika, ale od przyszłego miesiąca nie ma ani złotówki. Trzeba by zbierać deklaracje, bo nie wiadomo jak szybko dom się znajdzie. O Soni myślałam, że zaraz po sterylce wyląduje w domu, a tu jeden mail w jej sprawie. Na Teri też nie ma pieniędzi i Erka musiała wziąć z ogólnego konta na ten miesiąc. Szkoda, bo psów ciągle jest wiele i duże potrzeby. Bary jest kochanym spokojnym psem. Ta Pani z Krakowa musiałaby mieć Sonię, żeby zobaczyć, co to żywiołowy pies :eviltong:. Bary jest grzeczny, nie ucieka, nie ciągnie, tylko pies na baby, ale z tym, co ma miedzy nogami, to nie dziwi :evil_lol:. Kastracja jest więc koniecznością, tym bardziej, że jeszcze w tym miesiącu jest za pół ceny. Dzis kupie mu tabletki na odrobaczenie i umawiam na kastrację. Założy ktoś Barusiowi wątek?
  13. Andzia, bazarek sie nie wyswietla z linku. Bardzo proszę o ogłoszenia dla Barego z namiarami na mnie. Bary do nas jedzie. Chciałabym żeby szybko znalazł dom, bo mi Mika z łańcucha bardzo lezy na sercu i mam kaca moralnego, że jej nie biorę.
  14. Erka, to może zrobić tak, żeby ta Pani wzięła Barego do Krakowa, a gdyby tam naprawdę nie radziła sobie z nim, to trafiłby do nas. Z Krakowa do nas nie jest tak daleko, więc transport na pewno znalazłby się. Szkoda go na wiochę dać. Mógłby mieszkać ze Sonią. jej jest samej smutno, jak nie ma Nika. Z Sonią krzywdy sobie nie zrobią, bo są chyba podobnych rozmiarów. Tylko znowu biedna Mika nie mogłaby przyjechać :roll:.
  15. Nie martwcie się, bywaja i tacy. Wczoraj zadzwoniła do mnie kobieta, która szuka psa, na którym mógłby jeździć jej 5-letni wnuczek i go ubierać. Mnie się banerek w ogóle nie wyświetla. Taka śliczna sunia i nie ma szczęścia.
  16. Andzia, rozmawiałam duzo wcześniej z Erką. Nie chodziło mi o jego zachowanie u tej Pani. Na miejsce Nikusia może przyjechać Mika, tylko znowu to szukanie transportu jest najgorsze.
  17. Pewnie wczoraj był wet, skoro nie ma psa po wypadku i wszeszczących maleństw. O shih-tzu poinformowałam koleżankę ze Sosnowca, która swojego strzyże u mnie. Ma popytać znajomych, może znajdzie mu DS. Czy on jest jeszcze na kwarantannie? Pamietam weścika, który nie dożył własnego domu. Wydawało mi sie, że będzie rozchwytywany, bo w typie rasy, a taki smutny koniec go spotkał.
  18. Mam wiadomości z nowego domu Nikusia. Do poczytania na wątku. Szkoda Barego. Żal mi, że taki dominujący, bo inaczej chciałabym, żeby przyjechał. Nie ma chłopak szczęścia. Sonia też super aktywna, ale chcę ją wydać do domu, bo w domu grzeczna. Wiadomo, że pies takich rozmiarów musi się wybiegac i wyszaleć. Do tego on był w kojcu. Jak kiedyś brałam psy ze schroniska, to miałam poprawkę kilkudniową na zachowanie. To był czas szaleństw, nadrabiających kojcowe zamkniecie. Erka, możesz chyba szukać transportu dla Miki.
  19. Relacja od Pani Nikusia: Niko to piękny łagodny pies.Podróż przeżył dobrze, cały czas spał. Nic nie chce na razie ani pić ani jeść. Teraz spaceruje na smyczy z synem po ogrodzie ,wyszedł się załatwic. Jest bardzo biedniutki .Ciężko wystraszony i w duzym stresie Tam gdzie go posadzą tam siedzi. Teraz po 2 godzinach zwiedził dopiero trzy pomieszczenia, Łasi się i liże przymila ,ale bardzo się boi.Potrzebuje czasu i spokoju aby się ośmielił. .Będzie dobrze.
  20. Andzia, nie strasz mnie. Powiedzmy, że w tym przypadku, do dwóch razy sztuka.
  21. Niko pojechał. Bardzo sie bał, ale podwiezienie go w neutralne miejsce było dobrym pomysłem, bo w domu dostaje przy obcych totalnej histerii. Czekam na relację z nowego domu. Mam dostac wiadomość wieczorem.
  22. Miałam pierwszego, ale lakonicznego maila o Sonię (z Wrocławia). Napisałam o wizycie przedadopcyjnej i na razie nie mam odpowiedzi. Dziś pojechał Niko i Sońka została sama.
  23. Nikuś pojechał do swojego domu. Bardzo bał się, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Bardzo sie spodobał na żywo. Prosiłam o relację wieczorem.
  24. Erka, bedzie dobrze. Jeszcze chyba żadnemu psu nie przeszkadzało, jak z gorszych, trafił na lepsze warunki. Zakosztuje domowego życia, to doceni jego uroki.
×
×
  • Create New...