Jaaga
Members-
Posts
19190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Andzia69, "złotej rączki" , o ile wiem nie ma,nikt za pare groszy nie przyjdzie, a materiały tez tanie nie sa, bo Jaaga juz sie wcześniej orientowała, czyli na jedno by wyszło.[/QUOTE] "Złotej rączki" nie mam. Obliczłam koszt elementów i zrobienia, ale z zapłaceniem komus za wykonanie, wyjdzie na to samo. Kojec zamówiłam u producenta elementów metalowych, który składa je jakby dodatkowo, wiec stąd cena, naprawdę nie aż tak wielka w porównaniu z cenami na Allegro. Odnośnie pytania o agresje wzgledem suk. Bary na spacerach jest super, tylko ma bardzo silne nazwijmy to poczucie własności. Pomieszczenie, w którym przebywa jest jego, miska z jedzeniem także, miska drugiego psa oczywiscie też, bo znajduje się w tym samym pomieszczeniu, miska z wodą również. W konsekwencji najpierw Sonia piła i jadła tylko na spacerach, a potem została pogryziona chyba za zbliżenie sie do okna. Sonia panicznie już boi sie Barego i nawet nie da się wprowadzić do niego. Bary chwycił Sonie za gardło i głowę, więc to nie są żarty. Gdyby nie dużo wiszącej skóry na szyi, nie wiadomo co byloby, bo krwawiła pół dnia. W ogrodzie goni, co sie rusza: kozy, koty, kury. Normalnie jest spokojny, nie ma mowy o ADHD. Sonia jest bardziej szalona od niego. Podłogę już domówiłam. Termin sie nie zmieni. We wtorek Sonia wreszcie opuści łazienkę. Za transport z Krakowa i montaż mam zapłacić 50 zł, co jest minimalną wręcz kwotą za taką usługę. Ostatnio za samo dowiezienie słomy dla kóz z innej dzielnicy musiałam zapłacić 40 zł. Divia_gg, bazarek super. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39']U nas wymieniali chodnik...cholera, trzeba było wcześniej, a nie można zalać jakoś obrzeży kojca betonem?:oops:[/QUOTE] Ten kojec jest z gotowych elementów do postawienia, nie do wkopania, wiec nie da sie zalać. Trzeba wkopać krawężniki lub zrobić wylewkę. Podłoga dodatkowo kosztuje 300 zł. Na robienie wylewki mój mąż nie ma czasu, więc w grę wchodza gotowe elementy. Nie zamówiłam z podlogą, bo skąd wziąć na to wszystko pieniądze? -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Divia, własnie wróciłam ze spaceru, wiec tu zerkam. Jak bedę miała chwilę, to może wysle Ci link tego, który zamówiłam. Będzie całkiem realnie. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Super pomysł z takim bazarkiem. Divia_gg ma rękę do bazarków. Wiem, że z bazarku na szczepienie czy utrzymanie sie nie nazbiera, ale moze tu zagladnie jakas dobra duszyczka, która wesprze Barego. -
Albinka jest najbardziej pechowym ze znanych mi psów. Dzis na spacerze z tej łapki, którą wlecze wyrwała sobie cały pazur. Ma w tej nodze czesciowo pozrywane nerwy, wiec chyba nie czuła, jak ją wyszrpywała, kiedy jej gdzies uwięzła. Wyrwała go całkowicie, do kości palca. Łapa cała spuchła, załozyłam jej maść z antybiotykiem, żeby nie zakazić jej bardziej. Trzeba jechać z nią do Mikołowa, zeby oczyscic dziurę czy ew. zaszyć i sprawdzić, czy nie uszkodziła kości. Noga wyglada fatalnie. Jest cała zgrubiała w miejscu starego złamania, poniżej złamania jest rana, którą ciągle rozlizuje, pościerane od wleczenia palce, a teraz spuchnieta cała stopa z dziurą do kosci.
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Może na początek zbierać na jego utrzymanie i szczepienie? Kojec zamówiłam. Najtańszy z dostawą i montażem bez podłogi kosztuje 1050 zł. Producent od razu umówił sie na wtorek 13-go. W gruncie rzeczy taki kojec to koszt dwóch miesiecy pobytu psa w prywatnym hoteliku. Jeszcze musze krawężniki do wkopania kupić. Jeden kosztuje 11 zł. Dobrze byłoby też skadś zdobyć płyty chodnikowe, żeby uniemozliwić ew. podkop, ale nie mam pomysłu, gdzie mozna tanie nabyć. Te w sklepach są nie do przejścia cenowo. U nas nigdzie nie wymieniaja juz chodników, wszędzie jest bruk. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Gdyby był kojec, to oczywiscie Bary mógłby zostac, bo najwyzej tam dawałabym Sonie na dzień, a jego na noc. W dzień Bary jazgocze bez przerwy na kozy. Mam budę, ale nie jestem pewna, czy do niej którys sie zmieści. Jakby ktoś pomógł finansowo w utrzymaniu u mnie Barego i dorzucił cos do kojca, to byłoby super. Nawet najtańszy, schroniskowy hotelik wyjdzie drożej. Zresztą Bary nie jest zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym a jest młody, wiec nie wiem, czy nie strach dawać go do schroniska. Kojec kupię, tylko do tego jeszcze muszę kupic krawężniki, bo z podłogą kosztuje dodatkowe 300 zł. To wydatek ponad tys. zł. Z Sonią w łazience ledwo już wytrzymujemy. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Divia_gg, dobrze powiedziane. W związku z tym, ze czarno widzę jakieś inne lokum dla Barego, bo zainteresowanie zerowe, zastanawiam sie nad prawdziwym kojcem. Tylko to ogromny wydatek. Mam prośbę. Utrzymanie tak ogromnego psa sporo kosztuje, a Bary nie ma wcale pieniędzy. Myślę, że 200 zł miesiecznie, to nie przesada. Czy ktos pomoże chociaż w jego utrzymaniu? Oddać go do schroniska nie wyobrażam sobie. Zreszą i tak zostałby pewnie szybko uśpiony, gdyby był agresywny w stosunku do psów z boksu. Nikt inny go nie chce, a z Sonia nie może już być. Divia, z tych pieniędzy, które mi przysłałaś wezmę 100 zł do poł. miesiąca. Bardzo prosze o wsparcie Barego, bo absolutnie nie dam rady utrzymać go i jeszcze wydać ponad tys. zł na kojec. -
Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Dostęp do gałązek mają cały czas, pnie do wspinania sie także. One chodza luzem po całym ogrodzie. Specjalnie zostało dla nich zwalone przez burzę drzewo, bo skaczą po nim, jak kozice. Miałam nadzieje, że łatwiej tu bedzie z adopcją, ale po tym wszystkim, co przeczytałam, chyba jednak zostana u nas, tylko trzeba im bedzie zrobić wybieg na część ogrodu. Najgorsze są znowu koszty nowego wysokiego ogrodzenia, bo małpiszony już przeskakiwały betonowe ogrodzenie do sasiada z barem i zjadły mu róże sadzone dla upiekszenia gosciom widoku. Mieszkamy pomiedzy barem a duzym sklepem, więc miejsce troche nieodpowiednie dla tego typu zwierząt. Za to nie nudzą sie, bo ciągle przyjeżdżają dostawy towaru i klienci, wiec maja atrakcje. Raz mi nawet uciekły na parking. Myślałam, ze padnę, jak zaganiałam je do ogrodu między wynoszoną wanną i dostawą płytek. Teraz musiałbym sprawić sobie chyba słonia, zeby kogos w okolicy zaskoczyć. Nasza p. doktor twierdzi, ze sterylki robi się. Muszę rozwinąć temat.
-
Eruane, dzięki za obszerne objaśnienia. Odnosnie zywienia, to oczywiscie dostają owoce i warzywa, do tego zjadają pod drzewami owoce sezonowe. Juz teraz mają linię, gorzej własnie zimą, wtedy stoja pod furtką i beczą na całą dzielnicę za ziarnem. Biegunek nie mają. Gdzie moge dostać płatki kukurydziane, bo nie chodzi chyba o takie słodzone ze spożywczego? Siano im kupuję, ale kiszonka to coś nie do zdobycia w centrum Katowic. Ogrodu nie zniszczyły, zjadły tylko krokusy ;)Może są trochę mniej żarłoczne od zwykłych kóz? MonikaP, nigdy nie trafiłyby na sznurek, karmione odpadkami. Nigdy nawet nie wydałam zadnego psa tymczasowicza do budy. Już wcześniej pisałam, że dlatego tak długo są u nas, bo nikt własciwy sie nie trafił. Warunkiem adopcji byłoby nie trzymanie ich na uwięzi. Jest cały czas jedna chetna osoba, ale taki typ, o którym pisała mi Eruane. Bardzo kocha zwierzęta, ale jak kozy już miały do niej teafic, to wybiła cały kurnik drobiu, zeby im zrobić miejsce. Obawiałam sie, że jesli "pokocha" kolejny gatunek zwierząt, to pod nóż mogą iść i one, wiec nie dałam. Na płatny DT ich nie dam z tej prostej przyczyny, że to kozy ze schroniska, nie moje i mam je na swoim utrzymaniu, wiec trudno, żebym jeszcze do nich dokładała wiecej. Co myslicie o ich sterylizacji? Czy nie kryte, niesterylizowane kozy mogą mieć jakieś zaburzenia z tego powodu, np. ropomacicze?
-
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Jaaga replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Pracownicy mówili, że kastrują tam samce na bieząco, więc dlatego tak sobie pomyślałam. Mój był niekastrowany i trzeba było później zbierac na zabieg. -
Biedak. Z yorkami jest ten problem, ze spłoszne mogą wiele przebiec w panice i mógl zaginac gdzie indziej. Jednak zawsze warto spróbować z szukaniem własciciela w miejscu znalezienia. W okolicznych lecznicach ktos pytał? Tam pewnie ludzie, jesli szukaja go, to pozostawiali ogloszenia.
-
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Jaaga replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Juz miałam mix sznaucerka z tego schroniska na DT. Biedny był w fatalnym stanie. Pod kołtunami sam łupiez i kosteczki. Tu pewnie tak samo. Zapytajcie, czy moze dałoby sie je wykastrowac w schronisku. Może to ulatwiłoby znalezienie DT, bo zawsze jeden koszt odpadnie. Jeszcze trzeba doliczyc opłate w schronie. Za swojego płaciłam 50 zł. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Ja tylko ten w pobliżu, jeszcze schroniskowy i od naszej p. szkoleniowiec (domowy, cenowo nieosiągalny - 40 zł za dobę bez jedzenia). Sonia ma chociaż perspektywę domu w lipcu, gdyby nic wczesniej się nie udało, ale Bary zero perspektyw. -
Super wiadomość. Tak kochany pies jest wreszcie na swoim miejscu.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Również dziekuję. Oby cos pomogły. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Do Dziennika Zachodniego na wydanie piatkowe trzeba dac ogloszenie do środy. Linijka kosztuje 14 zł i zmiesci sie "oddam psa+ tel". kolejki nie ma, bo to płatne ogłoszenia i dają tyle, ile ludzie chcą. ogloszenie trzeba dac w biurze w centrum, bo przez tel. jest drozsze. Agucha, sytuacja wyglada tak, że oboje byli w pomieszczeniu w ogrodzie. Miały swój pokój z oknami na całą ściane, wiec wszystko widziały. Bary pogryzł dotkliwie Sonie i totalnie zastraszył. Sonia nie mogła ostatnio nawet podchodzic do miski z wodą. Pojona i karmiona była osobno, w czasie spacerów. Gdyby Bary znalazł inne miejsce, to Sonia w spokoju mieszkałaby sobie tam dalej. Luzem po ogrodzie nie moga chodzic, bo sa kozy, kury i koty. Załozyłam kozom wątek na innych zwierzetach, ale zamiast pomocy w jakims rozwiazaniu spotkałam się tylko z krytyką. Nawet opis kóz niektórym nie pasuje, a uwagi piszących zniecheciły jedyną potencjalną zainteresowaną. Kojec jest niewielki, wąski i dłuższy, raczej dla sredniego psa. Ogrodzenie jest wysokie na 1,5 m. Oboje je forsują. Gdyby w jakis sposób calkowicie zaslonic ogrodzenie, żeby nie widział kóz, to Bary zwariowałby tam, bo widziałby tylko niebo. Częśc jest zadaszona, ale reszta jest ogrodzona drewnianym plotem ze sztachet, wiec zadaszenia nie bardzo da sie zrobić. Oboje cały czas tam jazgoczą. Po awanturze ze sąsiadem, kiedy dorwały drób, nie chcę ryzykować kolejnych spięć i wizyty SM. -
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Jaaga replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Smutny los. Od małego w schronisku. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']no nic...czekamy... na przygarnę psa Natussiaaa założyła watek o jej znajomych, którzy szukają duzej, wysterylizowanej suni...podesłałam Sonię...[/QUOTE] To byłoby super wyjście. Oby udalo się. Tylko przeważnie długo trwa, zanim ludzie zdecyduja sie na któregos z proponowanych psiaków. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Problematyczny jest Bary, a może iść tylko do domu, gdzie nie bedzie innych zwierząt. Sonia zresztą też dorwie na zewnątrz wszystko, co sie rusza, ale chociaż nie ma problemów z dominacją. Nie wiem, jak szybko znaleźć któremuś dom, skoro do tej pory był jeden głupi mail o Sonie, a o Barego cisza od kilku miesięcy. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Plakaciki dostałam, ale rozwiesić je możemy w przychodniach dopiero, jak gdzies pojedziemy, wiec nie ma co liczyć na szybki odzew. Po wczorajszym pogryzieniu Sonia jest bardzo zestresowana i boi się Barego. Bary do ludzi nadal jest kochany, ale ze zwierzętami nie potrafi sie zgrać. Próbowałam go dać do kojca, ale szaleje za kozami i próbuje się z niego wydostać. Sonia chce wychodzic, bo wreszcie jest ciepło. Nocą jest grzeczna i spi na kocyku jak szczeniaczek, ale w dzień chciałaby wolności, wiec wali łapami w drzwi i wydziera drzazgi. Jak tak dalej pójdzie, to za tydzień bedę bez drzwi. Bary bardziej nadaje sie na zewnątrz, niż Sonia. Sonia noce musiałaby spedzac w pomieszczeniu, nie nadaje sie do kojca. Zresztą u nas w kojcu zrobiła totalną panikę i wyspinała sie po siatce, zeby uciec do domu. Sonia do schroniska absolutnie nie nadaje się, bo jest inaczej wychowana i potrzebuje kontaktu z ludźmi. Zreszą potrzeby załatwia tylko i wyłacznie na spacerach. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Już jestem. Szczerze mówiąc, wolałabym żeby to Bary znalazł inne miejsce, bo on każdego psa sterroryzuje, skoro udało mu sie nawet z Sonią. U nas jest pełno zwierząt i dominant jest problemem. Nie dziwie się już, że ta kobieta z Kielc, tak chciała sie go pozbyc, bo jesli traktował jej suke, tak jak Sonię, to zrozumiałe. Oczywiście, gdyby udało sie któremukolwiek jakies miejsce znaleźć, to będzie dobrze. Żal mi Soni, po wczorajszym incydencie boi się Barego nawet na spacerach. Nadal jak na złość, nie miałam o żadnego z nich ani jednego maila czy telefonu. Czy naprawdę nikt nie chce tak duzych psów? Nie będzie tu chyba nigdzie taniego hotelu. Najtańszy, jaki znalazłam chciał 20 zł za dobę i to za niedużego psa, a przy takim rozmiarze cena jest wyższa. -
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Jaaga replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Może Malawaszka coś pomoże? Pisałaś do Niej? Jakos nie ma zainteresowania sosnowieckimi psiakami, a szkoda, bo sa piekne i potrzebują pomocy w szukaniu domków.