Jaaga
Members-
Posts
19288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Dobry pomysł, Elu. Gdyby było potrzebne jakies diagnozowanie czy wprowadzenie leczenia, to najlepiej jakby udało się to wszystko zrobić jeszcze na miejscu, w lecznicy gdzie będzie do wyjadu do nas. Ze względu na potrzebę kwarantanny chcę z nim początkowo zostać w Katowicach, a tu jestem sama, bez samochodu i do tego kaszląca, na antybiotyku. Fajnie, jakby więc został zabezpieczony. Gdyby też była możliwość zakupu Foresto na pchły i kleszcze dla niego, to byłabym wdzięczna, bo sezon się rozpoczął i nie chciałabym być odpowiedzialna za borelioze, babeszjoze czy cokolwiek innego, co mógby załapać. Tylko to musi lekarz ustalić, czy jego stan pozwala na takie zabezpieczenie.
-
Dziś ma zostać zabrany ze schroniska do przychodni, więc wtedy z ksiażeczki będzie wiadomo w jakim jest wieku i pewnie wstępnie w jakim stanie. Do nas do domu może przyjechać za 12 zł dziennie, czyli ok. 360 zł na miesiac z jedzeniem.
-
O tego właśnie, tylko jest to dotychczas zebrana kwota jednorazowa, więc raczej trzeba liczyć sie z tym, ze bedzie przeznaczona na potrzebne badania czy ew. leczenie. Choć oczywiście może po zabraniu ze schroniska do przychodni okaże się, że nie jest tak źle, jak wydaje się "na oko".
-
Elik, nie wiem, czy Jo37 podtrzyma deklarację, bo przecież wzięła własnie wczoraj na swoje utrzymanie tą czarną sunie z kręconym włosem.
-
Elu, nie tylko Tobie. Pomysl o moim meżu: najpierw rano mu powiedziałam, ze przyjedzie do nas sunia za Mimi. Potem dałam znac, ze jeszcze chyba ślepaczek. A na koniec, że jest dodatkowo trzecia malenka sunia. Teraz boi się ze mnąw ogóle rozmawiać ;)
-
Bardzo prosiłabym o założenie wątku buremu, starszemu ślepaczkowi, który miałby do nas przyjechać. On na razie prawie nie ma stałych deklaracji, a jest chyba w największej potrzebie, bo dla niego to kwestia przezycia. Tu jest już taki chaos, ze zaraz się w tym pogubimy wszyscy.
-
Nie Elu, ten który na zdjęciu siedział chory ze ślinotokiem. Na razie jest oddzielony z powodu choroby.
-
Jo37 pisała, ze na sobotę.
-
No, fajna. Taka calkiem malizna. Do tego kolorowa, ludziom się takie podobają. Jesli się nią zaopiekujecie, to szkoda jej zostawić. Tolu, nie wstawiaj już zdjęć. Ta rudaska, która siatke chce przegryźć, żeby sie wydostać, też sliczna i taka zdesperowana :(
-
Chyba Tola jej załatwiła miejsce gdzie indziej, ale gdyby nie wyszło, to juz napisałam na zamojskim, że w takiej sytuacji tak. Sa sliczne, małe, jakoś dalibysmy wspólnie radę. pewnie szybko choc jedna znalazłaby dom. Jest tam tyle psiaków do zaopiekowania, pomysłów, ze już mało ogarniam, a nie miałam żadnej wiadomości o niej. mam nadzieję, że wszystko szybko się wyjaśni. jednak gdyby trzeba było, to przeciez poprzednio przyjechały na raz 4 dziewczyny i tez się udało , a z nich została tylko Mysia.
-
Wiem, ze druga siostrzyczka chyba ma miejsce gdzie indziej. W ostateczności, gdyby nie było, to jakoś poradzimy sobie z nimi. Byle nie została w schronisku, skoro ktoś chce pomóc jej. Tym bardziej, że jest transport. Tylko przypominam, ze nie mam możliwości wziać ślepego staruszka bez stałych deklaracji. To stary, co najmniej niedowidzący pies, byc moze juz schorowany. Musi miec zapewnione utrzymanie.
-
Elu, oczywiście. Miałam nadzieje, ze tam dostanie szansę, ale skoro nie wyszło, to jak najbardziej. On po prostu nie da rady przezyć w schronisku. Myslałam, że przyjedzie sunia od Jo37 i jej siostra, ale skoro nie szykuje się opcja pomocy dla tej siostrzyczki, to może być ten psiak. Mogą do nas przyjechac w sumie dwa pieski, więcej nie dam rady, bo jest jeszcze z nami Mysia.
-
Nie mogę przestać myślec o tej drugiej. W ostateczności, gdyby musiała zostać sama w schronisku, to może na zdjecia Niusi zrobić szybko ogłoszenia i spróbować jej znaleźć dom bezpośrednio ze schroniska? Przecież są prawie takie same. Tylko pewnie bedzie śmierdząca, pozlepiana, zapchlona. Takie loczki w schronisku są utrapieniem.
-
Zaproponowałam temu najbiedniejszemu PDT, ale nie ma deklaracji i opiekuna, w międzyczasie osoba z FB zaproponowała, że go weźmie pod swoją opiekę na swój koszt do hoteliku pod Warszawę, jednak na razie chyba tego nie potwierdziła. Do mnie mogą przyjechac dwa psiaki, jedna to mała sunia pod opieką Jo37 i jesli ktos weźmie pod opieke drugiego, to inny. Chyba musimy poczekac na potwierdzenie przez tamta osobe z FB, że go zabiera.
-
Tak, jak napisałaś, dwa psiaki mogłyby przyjechać. Dla jednego psa mamy miejsce po zmarłej Limbie. Miejsce czeka, ale nie ma osoby która zaopiekowałaby sie formalnie jakims kolejnym psem i nie ma deklaracji. Sunia od Jo37 przyjeżdża, bo do DS pojechała tydzień temu Mimi, którą miała pod opieką.
-
Oby pani nie zrezygnowała, bo dla tego psa zabranie ze schroniska to ostatnia szansa na przeżycie. Tu szukanie wsparcia dla niego zostało przerwane, ucieszyłam się, ze już tam bedzie zabezpieczony i jedzie do Warszawy. Dajcie znac, jak jego wyjazd będzie potwierdzony, może pani nie miała możliwości zadzwonić. Trzymam kciuki za powodzenie akcji.
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Cała Zuzia ;) -
Tego szpicowatego wstawiłam na Szpice w potrzebie, z prosba o kontakt na priv.
-
Podobna do "naszej" Coli, ciekawe czy nie z tego samego miejsca. Takie samo puszyste futerko, ten sam pysio i też taka kontaktowa.