Jaaga
Members-
Posts
19288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Już wiem od Elik i mam podany tel do przychodni. -
Wątek powstał po tym, jak po śmierci Limby dałam znac Toli, ze jej miejsce bedzie czekało wolne na nastepnego staruszka, jesli ludzie bedą chcieli mu pomóc i tak niejako " na fali" Tola utworzyła wątek i wstawiała zdjecia staruszków wymagajacych pomocy do wyboru. Oczywiście kazdy mógł wybrac sobie psiaka pod opieke i go umiescic w wybranym miejscu. Jednak to dopiero Elik dokonała powszechnej mobilizacji, zebrała deklaracje na utrzymanie Fado, zapytała czy może przyjechać. Czyli pierwszy pies został wybrany. Wydaje mi sie, ze teraz warto znowu zbierać na pomoc innemu. Alaskan, byłoby super, gdybys dalej była tu skarbnikiem, bo "księgowanie " wpłat szło bardzo sprawnie.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elik, rzeczywiście karta wizyty z badaniami i z podanymi środkami nie zgadza się z tym, co w ksiązeczce. Wg karty ma podaną Vectrę na kleszcze i pchły i wg ksiazeczki jeszcze Advocate. Wg karty za niski ALT i fosfor, w ksiazeczce wątroba ok. Cukier 112, wiec to praktycznie min. ponad granicę. -
Nie jest źle, nabierze odwagi. Wg ksiązeczki ur. w 2015 roku, ale obie mają wpisane wszystko to samo. Jutro zaglądnę w zęby i obmacam wszystko. Dziś nie chce już ich stresować. Jest zainteresowana otoczeniem, miska jedzenia wsunięta, więc jest ok. jak na początek. Tam w schronisku byłaby bez szans na adopcję.
-
Niusia, czyli w schronisku Iza, jest boska. po prostu. Śliczna, milusia o niesamowicie mięciusim futerku. Nie wiem, jak ktos mógł pozbyć się takiego cuda. przecież minimum wysiłku i znalazłaby bez problemu nowy dom. Troche kojarzy mi się z cavisiem, ale jest ładniejsza. Domy beda się o nią bic. Dostała juz środek na robale. Wg ksiazeczki w schronisku nie została odrobaczona.
-
Niesmiała jest jej kolezanka, a Nutka jest lekliwa. Ucieka od dłoni, zjadła dopiero, kiedy się odsunęłam. Przytuliła się do Niusi i siedziały takie pisklaczki. Kiedy chciałam je pogłaskac, to Nutka w popłochu czmychnęła. Za to to, co na zdjeciach wyglądało na trzecią powiekę nachodząca na oczko, jest raczej brakiem pigmentu na tęczówce, tak jak maja psiaki z umaszczeniem blue merle. Mówię raczej, bo mam żółte światło, a ona stale pochyla głowę, jak tylko się na nią patrzy. kiepskie chyba miała swoje zycie i człowiek jej nie rozpieszczał. dostała tabletkę na robale, zjadła tez swoją porcję jedzonka.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Chciałam wstawić zdjęcia, ale mi cały czas od wczoraj pojawia się info, że wystapił bląd podczas przetwarzania. Obojętne. czy wstawiam większe, czy małe. Mam ustawione zmniejszanie zawsze tak samo i wczesniej wchodziły. Już wstępnie cała trójka jest zaopatrzona. dziewczynki wystraszone, ale łagodne i miłe. Fado, jesli się go nie dotyka, tylko czuje dłoń z jedzeniem, to nie ucieka.Z Fado koniecznie w tygodniu musimy jechac do zbadania, bo widze, że gałki oczne cały czas ruszają mu się góra-dół. Gałki oczne sa wypukłe, prawa jest w gorszym stanie. Raczej wiec nadciśnienie. Moja sunia z jaskrą, kiedy miała oczy w takim stanie, jak on teraz, to widziała jeszcze zarysy i jasno-ciemno. Myslę, ze on ma podobnie, bo na pewno potrafi mnie dobrze zlokalizowac, a nie zawsze strzyże przy tym uszami czy nie przechyla głowy, nasłuchując. Patrzy prosto. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jesli rzeczywiście, to jedynym sposobem jest operacja. Jedno oko kosztuje ok 3000 zł. -
Wielka szkoda, ze nikt nie jest zainteresowany na razie Mysią. W przyszłym tygodniu postaram się zrobić nowe zdjecia. Myslałam, że szybciej dam rade, ale teraz miałam sterylizowaną sunię, druga chorą i trzecia staruszka jutro jedzie do neurologa. Do tego kolejna dziś była na badaniach przed operacją. Trudno mi to czasowo ogarnąć, bo lekarze każdy w innym miescie, a ja czekam w Katowicach na jutrzejszy przyjazd psiaków.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
U siebie na FB wstawiłam post z prosbą o wsparcie dla Fado i reszty psiaków na jutrzejszy transport, podając konto ZEA (po uzgodnieniu z Tola). Może ktoś ze znajomych zlituje sie i coś dorzuci. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Absolutnie nie moge pozwolic sobie na świerzbowca. Roznosi się szybko, jak zresztą każde zaraźliwe paskudztwo. Poprzednie zamojszczaki tez przyjeżdżały już zabezpieczone. Elu, a nie wiesz czy po odrobaczeniu cos wyszło, czy jest czysty? -
Chciałam Wam napisac, że dotarła ta karma z wielbłąda i strusia, o której tu pisałam i wydaje się obiecująca. Ma bardzo intensywny ziołowy zapach, ale psy ją jedzą. Może nie szaleja, ale jak dałam porcje to całą zjadły, a są wybredne. Kupy tez idealne. Zobaczę za jakiś czas, jak sie sprawdza u alergików, bo na razie dostały dwa dni. Zawsze, gdyby aktualna karma Miłki się nie sprawdziła, to byłaby jakas opcja do zamiany z całkiem innym zródłem białka.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzieki, Elu. Super, ze juz został zabezpieczony. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Miałam na DT białego głuchego szpica. Gdyby przy oddawaniu go własciciele nie poinformowali mnie, ze on nie słyszy, to nigdy nie domysliłabym sie tego. Reagował wszystkimi pozostałymi zmysłami, wystarczyło otworzyc drzwi, to wyczuwał drgania i podnieść smycz z szafki, a on juz był na nogach gotowy na spacer. Z nowego domu dostałam zdjęcia z podrózy zagranicznych. Naprawdę radził sobie doskonale wszedzie. Z kolei moja niewidoma sunia tez musi wszystko znać w domu, ma obcykane oba domy na wsi i w Katowicach, poznaje po zapachu i wchodzi na pewniaka. Tylko pod schodami czeka, az ją wezmę na rece. Na spacerach luzem chodzi zaraz za mną, ale musze cały czas głosno do niej mówić. I tak boję się, jak to od jutra bedzie. -
Ogłosiłam go na Fb na szpicach w potrzebie, ale niestety nikt się nie odezwał. Gdybym nie miała tylu swoich, to chciałabym go od razu, uwielbiam szpice.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tolu, niekoniecznie. Taka postawę z pochyloną głową na rozszerzonych łapkach może miec np. na skutek bólu ze zwyrodnień kręgosłupa. Jesli mu to nie przejdzie, to pojade go pokazac naszej niezastapionej neurolog, dr Olender. Szkoda, że dopiero jutro przyjeżdżają, bo właśnie rano Andrzej tam jedzie z nasza sunią. Przyjmuje podobna postawę plus bolesność przy odchylaniu głowy, do tego nie potrafi przekroczyc progu legowiska. Jego tez poobserwuję, choc oczywiście to moze być spowodowane tylko stresem i niepewnościa. -
Elu, nie da się. Ona ma zmiany nowotworowe na prawie każdym sutku. Sprawdzamy tylko na RTG i USG , czy nie dają przerzutów na narządy, ale po zapaleniach macicy zazwyczaj zaczyna się problem z guzami i wtedy p. doktor wycisza ją hormonalnie. To i tak cud, ze żyje u nas już 5 lat, przyjechała juz z guzami. Jej wola zycia jest niesamowita.
-
Dziekuję wszystkim za wsparcie i ciepłe słowa. Świstak dostała antybiotyki, przeszła biegunka i wymioty, ma zapalenie macicy, ale nie ropne. Musiała sobie wylizać wydzielinę, stąd rozeszły się bakterie po organizmie. Nie jest wysterylizowana, bo ma zbyt chore serce i zwężoną tchawicę, nie przezyłaby narkozy. Mam nadzieję, że tym razem znowu da się ją wyciszyć hormonalnie po kuracji antybiotykiem.
-
Gdyby był potrzebny kontakt ze mną, to prosze o tel lub sms. Może pamiętacie, kiedys wstawiałam przy Limbie naszą sunię Świstaka z rakiem, której ktos kiedys połamał wszystkie łapki i ogon. Ma ogromne pogorszenie, nie wiem, czy nie zbliża się ten najgorszy moment. Nie dam rady zaglądać na dogo.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu, skoro ma biegunkę, to poproś o wprowadzenie antybiotyku. Niestety, kazdy z tego schroniska, który był u mnie miał na początku ten problem i dostawał antybiotyk, bo którym od razu przechodziło. Cudów nie ma, w tych warunkach szaleją bakterie, głównie kałowe. Po co biegunka ma go męczyć i odwadniać. -
Ja Oleny nie nakłaniam ;) tylko napisałam, bo jakoś przeoczyłam wczesniej to zdjęcie, a piesek rewelacyjny. Oby ktoś go szybko wypatrzył w schronisku. Ciapek tez świetny, taka dropiata parówka, a buraska to na pewno nikt z odwiedzających schronisko nie adoptuje, bo dla większości takie są niewidzialne. Niewidomy również bez szans, tylko skoro młody, to warto zdiagnozować oczy, ale wzięcie go to w założeniu decyzja na lata. Trudny wybór.