Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19199
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ten jest już zabrany chyba przez dziewczyny z Zamościa. Gdyby były deklaracje na tego drugiego niedowidzącego burego średnego biedulka, co jest dodany na wątku staruszków, to on mógłby przyjechać.
  2. Weszłam na tą stronę i znalazłam tylko info o działaniu na eimerie. No i ze do stosowania w oprysku pod cisnieniem. Szkoda, bo tańszy niż Eimeran, ale mam go sprawdzony. Eimeranu do dezynfekcji uzywają wszystkie zaprzyjaźnione hodowle. Zdecydowanie taki srodek to dobra sprawa do stosowania w miejscu, gdzie jest więcej zwierząt.
  3. Ale te aktualnie wstawione to już jakiś wysyp bied. Co jeden to gorzej wyglada i wymaga szybciej pomocy. A niektóre takie piękne i adopcyjne. Taki terrierek, którego widać na zdjęciach czy to czekoladowe cudo z długimi uszami.
  4. Juz zamówiłam tą z wielbłądem. tez mam alergiczkę na wszystko. Dam znac, jak karma się sprawdza.
  5. Jak go pokazać światu? W takim stanie szybko go psy zagryzą. Wygląda gorzej niż Olly, jak go zobaczyłam pierwszy raz na zdjęciu.
  6. Hotelikowanie wynosi 36o zł na miesiąc z jedzeniem. Pies mieszkałby z nami. Na wątku staruszkowym są chyba już jakies deklaracje. Tylko tam generalnie małe zainteresowanie jest psiakami. Nie wiem, jak jeszcze mozna pokazać biedaka. Wygląda, że utrzymuje się przy życiu resztkami sił. Wiem, że trudno zebrac deklaracje, ale jakby sie udało, to może przyjechać. Tym bardziej, ze Mimi pojechała do swojego domu i jest z nami tylko Mysia. Tolu, ja tak samo stale o małej myśle.
  7. Jesli Tola wstawi go w wątku staruszkowym, ludzie zdecydowaliby się go wesprzeć deklaracjami, to mógłby przyjechać do nas. Zadeklarowałam tam, ze będzie czekać miejsce na któregoś z nich.
  8. Dzis na grupie hodowców był poruszany temat dobrych karm dla alergików i przyszła mi na myśl od razu Miła. Najwięcej entuzjastycznych opinii zebrały karmy Simpson. Polecano także tę karme z mięsem wielbłąda z dodatkiem mięsa ze strusia https://m.zooexpress.pl/wolfsblut-adult-gold-fields-sucha-karma-dla-psa-op-15kg.html Cena wysoka, ale za to skład rewelacyjny i mięso zamiast skór i odpadków. Ludzie zwracają uwagę, żeby dobrze czytać etykiety, jesli jest napisane samo np kurczak, to w składzie jest własnie to byle co, musi być zapisane, że mięso. Tylko taką karmę trzeba już dokładnie wg wagi wydzielać.Chyba się sama skuszę na tą wielbłądzią na próbę.
  9. Moze reszty już nie wstawiaj :( Mnie również serce peka na milion kawałków. Ten pies bez natychmiastowej pomocy wkrótce tam zostanie zagryziony. Szkoda, ze malenkiej suni nie udało się zrobić zdjeć. Tolu wstaw go proszę w pierwsze posty na wątek staruszków.
  10. Zaczyna sie sezon na pchły i kleszcze, Mysi przydałaby się obroża Foresto. Niestety, te tańsze obroże nie są najbezpieczniejsze. Najtańsze Foresto tu znalazłam: https://fera.pl/bayer-foresto-kot-pies-do-8-kg.html, tylko ze przesyłka jest darmowa od 95 zł.
  11. Ogłoszenie kocurka, wyróznione na miesiac. Gdyby znalazł dom, to tylko proszę o info na priv, nie zawsze zaglądam. https://www.olx.pl/oferta/kot-piekny-dlugowlosy-szuka-domu-adopcja-CID103-IDyMJ5P.html
  12. Eimeran.Oocysty kokcydii są trudne do usuniecia. Zwykle preparaty do dezynfekcji nie wystarczą. Szybko się leczy, ale też łatwo zaraża ponownie właśnie ze środowiska.
  13. Dziekuję, mam nadzieję, ze Tolę teraz zasypią telefony ;)
  14. O tym rozmawiałysmy z Martą. Większosc ludzi nie bada usunietych zmian. Psy żyja czasem latami i umierają na starość z całkiem innych powodów. Od razu mozna było zakładac, że to rak, bo tak jest zazwyczaj przy zmianach na gruczole. Teraz żałuje, że było to badanie. Wiesz, ja czasem to mam wyrzuty sumienia nawet przez to, że wymacałam te zmiany. Nikt z lekarzy ich nie zauważył, ale już odeszło czy ma u nas tyle psów raka, że macam zawsze wszystko dokładnie. Choc z drugiej strony dla niej chyba lepiej, bo jesli usunie się to, co ma to może zyć jeszcze lata. U Mysi jest ten problem, ze operacja była rozległa, zrobiona tak, jak powinna być w takiej sytuacji. Ma nie tylko usunięty guzek, ale i węzeł chłonny, sąsiednie sutki i tkanke gruczołową. Wyglada więc od razu na powazną sprawę. Warto ogłosić na Bielsko, bo w najblizszym czasie będziemy tam kilka razy. Moze akurat ktos sie odezwie. b-b dziękuję w imieniu Myśki.
  15. Dopiero najszybciej wrócę do domu we wtorek. Jestem w Katowicach, bo stale choruję i tu mam lekarzy. Jak tylko dam radę, to zrobię zdjęcia, ale pewnie ok czwartku, zanim wszystko ogarnę. Poznań jest zdecydowanie za daleko, to 5-6 godz. drogi, Wrocław też spory kawałek. Może Bielsko-Biała, Pszczyna czy Cieszyn?
  16. Chodziło mi o to, ze tu nikt jej nie wypatrzył. Moja córka ma swoje dwie chi ( te które socjalizowały Sarcię i Yuri) i w głowie mi się nie miesci, jak takie maleństwo wytrzymuje w kojcu. Chociaż naszą Kissi wykupiłam na Słowacji chorą z hodowli i wtedy tez nie wierzyłam, jak ona dała radę przeżyć tam 4 lata.
  17. Tak, chodzi mi o sunię, bo jej nikt na razie nie wypatrzył.
  18. Moze być chory lub mieć np. padaczkę. To koszmar. Po kazdej porcji zdjęć ze schroniska mam dość i siedzą mi w głowie te w najgorszym stanie. On na pewno też nie dopcha sie do miski, psy wyczują, jak bedzie słabszy i wtedy go zagryzą. Jesli ogłosisz sunię, to wstaw link, wyróznię ogłoszenie.
  19. To własnie jest problem, że Mysią od samego początku jest zainteresowanie, ale wszyscy rezygnują, kiedy słysza w rozmowie telefonicznej o guzku. Zazwyczaj dzwonią o nią ludzie, którzy chcą mieć psa jednoczesnie urodziwego i bezproblemowego. Do tej pory Tola robiła, jak napisałaś. Z kolei Mimi, mimo trudności z charakterem i nie chodzenia na smyczy, po dwóch takich sobie telefonach trafiła na swój dom, a w ogłoszeniu były "ładnie podane" informacje o trudnosciach z nią. Czyli uwagę na ogłoszenie zwracała całkiem inna grupa zainteresowanych. Takich, które chcą adoptowac psa i liczą się z tym, ze może nie być idealny. Może więc tym razem spróbować w ten sposób. Są i tacy, którzy adoptują psa, dlatego ze jest akurat chory czy z jakims problemem.Ja do swoich ogłoszeń zawsze daje jeszcze zdjęcie ze schroniska. To trochę pobudza wyobraźnię i chęć pomocy. Zauważcie, że jesli pies jest ładny, bezpieczny w DT, to zazwyczaj wzbudza zainteresowanie chętnych na, jak to nazywam łatwą adopcję, czyli chca psa, który będzie bezproblemowy i ma spełniac wszystkie ich oczekiwania: uroda, zdrowię, kontakty z dziecmi, zwierzetami, brak problemów z zachowaniem. Jesli pies jest np. zabiedzony, w schronisku, to zwraca na niego uwagę odmienna grupa ludzi. Tych którzy chcą pomóc najbiedniejszemu, który jest w potrzebie, uratować. Chyba trzeba ogłaszać Mysię jakoś tak pośrodku. Śliczna, grzeczna, ale miała usuniety guzek, jednak o najmniejszym stopniu złośliwości. Może byc zdrowa przez lata. Tak naprzemiennie łyżka dziegciu i miodu. Tylko to chyba może przejść, gdyby miała usunięte obie zmiany.
  20. Na razie może tak. Nie wiem, co robić z tym drugim. Gdyby kogos jeden nie zraził, to jest szansa, ze adoptowałby Mysię albo z drugim albo już po zabiegu. Chyba niestety operacja nas nie ominie, bo wątpię czy ktoś ją będzie chciał z nieusunietą zmianą. Alaskan, dzięki. Moze cos wymyslisz, bo my sie tu miotamy i jakos nam to wszystko składnie nie idzie.
  21. Tolu, moze dodaj w tekście informację, jak Havanka, ze miała usuwany guzek. Nie brzmi to jakoś strasznie, a jak kazdy spodziewa sie super adopcyjnego psa, to może go później podana telefonicznie wiadomość o tym zniechecić. Tak to bedą dzwonić raczej osoby, które szukaja łatwej i bezproblemowej adopcji.
×
×
  • Create New...