Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19205
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Znalazłam na FB, nikt się nie zainteresował wpisem. Kotka wkrótce może mieć kolejne małe. Konieczna jest sterylizacja. Uwaga! KOTY. Zamość.Przy ul. Zacisze,przy garażach znalazłam pomieszkującą tam oswojoną kotkę z dwoma dzikimi kociętami.Jak się dowiedziałam są niby dokarmiane przez jeden z domów znajdujący się obok.Jednak ja je też dokarmiam od 3 dni, zwłaszcza pierwszego dnia były bardzo głodne. Poszukuję dla nich domu stałego lub tymczasowego. Nie pozwólmy by tak żyły! Przyjmę także karmę, gdyby ktoś zechciał mi pomóc. Tel. 503 325 129. Na zdj. Kotka i jedno z kociąt.
  2. Zdjęcia ukraińskiego Pingvina z nowego domu w Katowicach
  3. Chyba znowu czeka nas wyprawa do ortopedy. Nad sromem ze strony, gdzie łapa była operowana zbiera się płyn. Wszystko jest nabrzmiałe, spuchnięte. Nie wiem, czy to jakiś ucisk i limfa się zbiera czy z rany tam się sączy do dołu.
  4. No właśnie o takim pomyślałam, ale mam tylko maleńki na kota lub yorka. Nie wiem skąd wziać. Kiedyś miałam pożyczony od fundacji, to fajnie się sprawdzał. Znalazłam właśnie w sklepie internetowym, tylko muszę zmierzyć Lindę, bo nie wszystkie rozmiary mają.Myślę, że to lepsze będzie, niż zwyczajny kołnierz.
  5. Dziękujęślicznie za rady, sól stosuję, ale wypróbuję jeszcze płyn Ringera. O te plastry, co podałaś pytałam w aptece, ale nie znałam nazwy i żadna farmaceutka mi nie pomogła. Buciki kazali zostawiać, ale jak widac zupełnie się to nie sprawdza. Boję się podnosić, bo właśnie po pierwszej operacji, jak sama się chciała podnieść, to puściły szwy wewnątrz i pojawiła się krew. Teraz mimo wszytej gąbki, też się sączy przy ruchu. Dlatego pomyślałam o zabiegach specjalistycznych w gabinecie, zamiast o ćwiczeniach i masażu w najbliższych dniach, do zagojenia.
  6. Podziękuj Elu p. Agnieszce. To Tola musi potwierdzić wpłatę. Dokładnie, jest obolała, no i już też boi się. Stale coś ma robione, dostaje zastrzyki, jeździ po lekarzach. Zawinęli jej rany na łapkach znowu w taśmy, jak odwinęłam, to wszystko zaślimaczone, mimo nałożonych środków. Tak samo z bucikami. Przecież inne psy też mają taśmowane łapki czy nakładane buciki i nie ma takiego problemu. Jej muszę psikać chitopanem, zasypywać Dermatolem lub mąką ziemniaczną na sucho i tak zostawiać. Cokolwiek ma nałożone pod opatrunkiem, czy to maść ozonowa czy manuka to zaraz się ślimaczy i krwawi. Rany nawet nie są od poruszania się, tylko ona je rozlizuje, jak się tylko przygoją. Może to kwestia zaburzonego czucia, coś z unerwieniem ? Kołnierza boi się jak szalona. Traci wtedy kontakt, ma nieprzytomny wzrok, nie reaguje, rozbija się na wszystkim. Rana znowu nie łaczy się ładnie, szwy trzymają, ale spomiedzy nich przy ruchu stale się sączy, jak poprzednio. Boję się, że znów się nie zrośnie. Mięśnie znikają w oczach. Już praktycznie nie ma ich wcale, a takie ładne wyćwiczyłyśmy po przyjeździe do nas, przed operacją.
  7. Dziękuję bardzo Elu. Nawet nie spodziewałam się, że wszystko tak trudno bedzie szło i tyle pieniędzy pochłonie. Stale problemy. Linda po operacji wczoraj rano jeszcze nie podniosła się praktycznie. Trochę przesunęła do jedzenia i tyle. Konto: Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA, 972030 0045 1110 0000 0200 1700. Tytyłem: Linda.
  8. Nie wiem, czy to coś da w tak krótkim czasie do ogłoszeń, ale do nas w środę przyjeżdżają ludzie z Łodzi i druga rodzina z Poznania. Mogliby zabrac sunię ze sobą, tylko nie wiem czy jakby ktoś z tych miast odezwał się, to czy miałby kto szybciutko zrobić tam wizytę? Jak coś, to miejcie na uwadze.
  9. Linda jest już po kolejnej, poprawkowej operacji. Prawdopodobnie z powodu zaniku mięśni, rozeszły się w środku szwy. Potrzebna byłaby jej rehabilitacja, musze rozglądnać się za jakimś ośrodkiem w okolicy. Od operacji mięśnie coraz bardziej zanikają, ścięgna się przykurczają. Nie miałam jak ćwiczyć, bo przy ruchu między szwami wyciekała krew. Teraz ma wszytą specjalną gąbkę, która ma wchłaniać płyn. Tolu, mam pytanie, czy dałoby się zrobić zbiórkę na pokrycie kosztu aktualnego leczenia i rehabilitacji? Pieniądze, które były zebrane były przeznaczone na operację obu łap i nie ma żadnych dodatkowych wpłat. Ostatnie wydatki: 50 zł leczenie i antybiotyki 250 zł operacja. Jeszcze mam do odebrania fakturę za środki do stosowania na rany. Chciałabym jej kupić piłkę do ćwiczeń w domu. Postaram się zrobić jakiś bazarek, jesli dam radę, na pokrycie kosztów paliwa, bo to stałe jeżdżenie, głównie do Oświęcimia sporo kosztuje, a fundacja nie może zwracać kosztów transportu z pieniędzy ze zbiórki. Gdyby ktoś jeszcze dał radę zrobić jakiś bazarek na Lindę, to byłabym bardzo wdzięczna.
  10. Chciałam potwierdzić, że dotarły na konto pieniądze z rozliczenia dziewczynek, dziękuję
  11. Chciałam potwierdzić, że wpłynęły pieniadze za rozliczenie Bezy, dziękuję.
  12. Też pomyślałam, żeby to dac na pierwsze. Nigdy nie wyszła tak wzruszająco, aż chce się nią zaopiekować. Oby ogłoszenia szybko dały efekt w weekend. Obie rodziny z Poznania i z Łodzi przyjeżdżają w środę.
  13. Miałam taką przykrą sytuację z moim szczeniakiem maltanczykiem. Zadzwoniła kobieta z Danii, że chce go kupić. Podejrzane było to, że nie chciała paszportu, czekania, bo powiedziała, że jej wet to wszystko na lewo załatwi. Kto normalny ma takiego weta? Odmówiłam. To znalazła faceta z okolic Łodzi, który zadzwonił, przyjechali kupić go. Po czasie okazało się, że był podstawiony. Kobieta znana wsród hodowców z tego, że skupuje szczenieta, przemyca i sprzedaje dalej w Danii.
  14. Nowe zdjęcia na szybciutko do ogłoszeń, zeby olx nie wywaliło. Może ktoś zrobi na Poznań, jesli Tola zostawi na Łódź?Może każdą osobno ogłosić, to zwiększy szanse? Ruda meliska to wulkan energii, bura Megan jest większa i spokojniejsza.
  15. Z Łodzi to o kota, dobrze zrozumiałaś, z Poznania po maltankę. Jest okazja, jak mam maluchy do wydania, tylko kwestia transporterków. Najlepiej, jak ona udostepni na fundacyjnym FB, bo bedzie widoczne ogłoszenie i fotka.
  16. Może ktoś dorobiłby ogłoszenie na Poznań? Za 5 dni przyjeżdża do mnie pani po szczeniaka, na pewno wzięłaby sunię ze sobą, gdyby była potrzeba. Tylko wtedy adoptujący musiałby pokryć koszt zakupu transporterka na drogę, bo Ryjki walczą z glistami, więc muszą jechać oddzielone od szczeniaczka. Zreszta nie wyobrażam sobie żadnej z nich 6 godz. drogi luzem. Tolu naszła mnie taka myśl, że skoro jest stale problem z wyróżnieniami ogłoszeń, a na ogłoszenia na fundacyjnym FB zawsze jest jakiś odzew i udostepnienia, to może warto na FB wstawiać ogłoszenie olx z prośbą o wyróżnienie na miesiac? Wystarczy napisac, że każdy może wyróżnić i jest to bardzo proste, zajmuje 2 min. podac linki do np ogłoszen na 3 miasta. Myślę, że ludzie chętnie pomogą.
  17. To miała szczęście, bo dawki krótsze niż przeważnie i przerwy dłuższe. Aniprazol na lamblie podaje się zazwyczaj 5 dni, 7-10 dni przerwy i znowu, potem przerwy dłuższe. Jednak ostatnio lamblie rzadko kiedy wybijają się fenbendazolem. Wiele zalezy od szczepu i wrażliwości na konkretny lek. Kierowniczka z ZHW koleżance doradziła, żeby kolejne leczenia robić innym lekiem, żeby zmieniać środek, bo jak wszystkie pasożyty uodporniają się na konkretną substancję. U mnie Aniprazol przy odrobaczeniu powodował często biegunki czy nawet wymioty. Stosuję jego zamiennik Optivermin. Dzięki innym nośnikom jest doskonale tolerowany. Szkoda, że Drontal jest tak drogi na wagę Bezy, bo chętnie u niej wypróbowałabym go. Znalazłam w internecie jeszcze jedną substancję leczniczą, ale nasza neurolog sprawdziła i dostępny jest w Indiach ;) Na dniach trzeba Bezie zrobić badanie, tylko mamy problem z Lindą, której coś się dziej z koscią po amputacji jej części. Jest leczona, a dziś będzie mieć prawdopodobnie kolejną operację. Na razie więc wszystko jest skupione wokół niej i co dzień z nią trzeba jeździć.
  18. Ewo, wiesz ż decyzja o nich była dla każdej z nas szalona ;) Jednak tak widocznie miało być, bo dziewczynki bardzo szybko od rozpoczęcia ogłaszania znalazły wspólny doskonały dom. Dzięki Tobie Nadia nie wegetuje zdziczała w schronisku, bo Florkę pewnie ktoś adoptowałby i zostałaby sama. Też cieszę się bardzo z ich wspólnego domu. Pańcie przy spotkaniu okazały się tak samo rewelacyjne, jak w rozmowie.
  19. Właśnie o tym rozmawiałyśmy z koleżankami, czy to skuteczna kuracja. Mam ulotkę z Drontala odnośnie lamblii, ale sprzed kilku lat, jak zrobili w tym kierunku badania. Nie znalazłam info w aktualnej. Dobrze wiedziec, że ktoś wypróbował. Nie było żadnych sensacji ze strony przewodu pokarmowego przy dak długiej kuracji preparatem 3-składnikowym?
  20. Jedna seria to za mało. Zazwyczaj leczą się trudno. Podaje się: Metronidazol, Tinidazol, Albendazol, Fenbendazol lub Flubendazol. Flubendazol tylko dla małych ze względu na wielkość tubki, więc koszt leczenia. Przy leczeniu jeśli jest dłuższa sierść, to dobrze myć okolice odbytu szamponem z chlorheksydyną. Do picia mozna podawać ziołowy Vernikabon, ale to tak na dłuższą metę. Do ponownego zarażenia (objawów) może dojść już 5 dni po wyleczeniu.
  21. Wczoraj moja mama była w potencjalnym domu w Katowicach dla czarno-białego kociaka Pingvina i maluch ma dom. Chociaż jeden. O szare kociaki nadal nie miałam ani jednego zapytania. Havanko, jeśli malucha ogłaszałaś, to można usunąć już ogłoszenie. Ja swoje zamienię na szaraczki. Mam problem z nawracającym kocim katarem u Alexika. Jest teraz na Convenii i zero efektu. Jeszcze nie był nigdy szczepiony, bo jest leczony albo zaraz po antybiotykach i zanim mogę go zaszczepić, to znowu zaczyna smarkać. Nie mam go jak ogłaszać, bo najdłużej zdrowy jest tydzień.
  22. Również mam nadzieję, że komuś wpadną w oko. Są bystre, aktywne i na pewno byłyby fajnymi towarzyszkami dla nie lubiących się nudzić osób. W garażu mam worek z zabawkami po moich córkach, to cwaniary nauczyły się tam chodzić i wyciągać sobie pluszaki. Nie mogę zamykać garażu, bo zagnieździły się tam jaskółki, więc dziewczyny mają stałe zródło zabawek. Dostały w spadku po Kaju parę butów do zabawy, ale szybko się z nimi rozprawiają. Wydaje mi się, że to większa Megan ma skłonność do niszczenia, bo każdą obróżkę siostrze niszczy.
×
×
  • Create New...