Jaaga
Members-
Posts
19285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Możesz wstawić link? Własnie patrzyłam na podłogi, jak w komentarzu do jednej z bud klient napisła, że podłoga z cienkiej płytki i psu zimno ciągnie. Musiałabym się rozglądnać, ale nie bardzo kojarzę, a czasu nie ma. Mój mąż niestety jest pozbawiony takich umiejętności . Ogrodzenie wybiegu dla gęsi zaczął wiosną w zeszłym roku i będe cieszyc się, jesli skończy tej wiosny ;) Dobrze, że mamy tylko dwie. Deseczka to dobra sprawa, tez mam przybitą przy budzie od kur, bo wczesniej cała sloma wypadała przy wychodzeniu, czasem nawet z jajkami.
-
Tolu, chyba nie dogadałyśmy się, bo ja powiedziałam, że zamówilam juz karmę, ale dla Burego ;) Jesli jest taka mozliwość, to wolałabym, żeby fundacja dołozyła się do oplaty hotelikowej np 100 zł (wystawimy na ZEA fakturę), niż zakupiła karmę, bo Kokosowi bedę przygotowywac posiłki z moimi psami i naprawdę byłoby dla mnie trudniej karmić go osobno, zakupioną dla niego karmą, ponieważ czesto po prostu przygotowuję psom sama posiłki.
-
Jesteśmy po pierwszym spacerze. Na psy dalej nie reaguje. W domu wysikał się na podłogę, ale kupe trzymał i zrobił na spacerze na smyczy bez problemu. Kupa pierwsza jak wczesniej ze schroniska trocinkow-o zbożowa, ale widać i tak jest o niebo lepsza od ich suchej, bo naprawdę pies wygląda lepiej. Nie jest tak zasuszony i nie ma skóry przylepionej do żeber. Jest spory, wielkości ON, na zdjeciach wydawał mi się drobniejszy. Jest podobnej wielkosci co nasz Kaj, ale ma od niego masywniejszą głowe i kości. Na spacerze zrobił, co miał i usiadł pod drzwiami. chciałam jeszcze wypuścić psy, ale on zaparł się i już nie chciał zejsc do ogrodu, tylko wrócić do domu. Wydaje mi się, że może kiedyś mieszkał w domu. W pokoju nie szczekał, nie wył, nie drapał w drzwi. Przespał grzecznie całą noc. Nie chcę go na razie zniechęcać do siebie zaglądaniem w zęby, ale wydaje się jednak zdecydowanie starszym psiakiem, niż te wpisane 7 lat.
-
Niestety, 45 dni czekania nie wchodzi w grę :( Nie chcę psa pakować do domu, bo od razu przywyknie, jak kazdy, a ja po prostu nie dam rady wziać do siebie kolejnego psa. I tak nie wiem, jak to bedzie ze względu na jego stan. Dziekuję Ci za opinię kogoś z praktyką. Wiekszość bud na Allegro jest ocieplana 2 cm styropianem. Sama kiedyś kupiłam na Zooplus budę z wkładem do ocieplania, ale jesli pies aktywny lub bólowy, to ten wkład z ekoskóry bedzie wydrapywać. Wejście do budy we wszystkich teraz oferach na allegro jest zabezpieczone przezroczysta kotarą.
-
Niby nic Amely nie dolega, ale po wczorajszej gastroskopii zamiast zwyczajowego wzorcowego kału, zaraz po przyjeździe zrobiła taki z dużą ilością żółci, ciągnący się. Potem było tylko gorzej. Najpierw całkiem zielone maleńkie kupeczki, po nich śluzowe plamy krwi. Tak do teraz. Ręce mi opadają. Coś widocznie jednak musi byc nie tak. Nie miała pobieranych żadnych próbek, po prostu zwykłe badanie i takie pogorszenie. Jest identycznie jak po przyjeździe ze schroniska. Mieliśmy jechac tylko na dawkę antybiotyku, a tu powtórka od początku.
-
Ślicznie dziękuję. Może być na moje lub na konto ZEA. Wiekszosć bud na Allegro jest w cenie ok 300 zł, więc zakładałam że to wystarczy. Napisałam powyżej swoje wątpliwości wynikające z braku doświadczenia. Może ktoś, kto używa bud pomoże w podjęciu decyzji? boję się, żeby taka droga z wiatrołapem nie stała nieużywana, tym bardziej, że pies i tak bedzie mieć budę miec w kojcu. Pomóżcie proszę w wyborze budy, bo musze to dziś zrobić. Budę mam tylko dla kur, jako miejsce do znoszenia jajek.
-
Też czytałam, że w za dużej nie ogrzeje się. Właśnie podają przy tym rozmiarze, że to buda dla np ON, wiec wydawało mi się, ze powinna pasowac. Są fajne budy z przdsionkami, ale najtańsza z dostawą to 510 zł: https://allegro.pl/oferta/buda-dla-psa-przedsionek-ocieplana-rozmiar-xl-9523426558 , https://allegro.pl/oferta/buda-drewniana-ocieplana-dla-psa-legowisko-xl-7495718172 Musze koniecznie dziś zamówić, żeby doszła na wtorek. Mam na budę 300 zł od limonka80. To jednak 210 zł róznicy :( I pytanie, czy stary pies nie bedzie się bał takiej budy? Może niedowidzi i nie ogarnie wejścia tym sposobem, że najpierw na prosto, potem w bok? Przy problemach z poruszaniem się tez chyba będzie mu trudniej wejść, bo musi się wygiąć. Wyjście bardziej z boku, 365 zł z dostawą https://allegro.pl/oferta/buda-dla-psa-legowisko-ocieplana-duza-xl-pinia-8752727429 Nie piszą z czego jest podłoga. Chciałam potwierdzić, że są wpłaty od kropla73 - 100 zł oraz od Anna GR 100 zł na kojec. Pięknie dziękuję :)
-
Własnie naprzeglądałam się wiele i nie wiedziałam nawet, że wybór budy jest tak trudny. Co sądzisz o takiej ?https://allegro.pl/oferta/buda-dla-psa-xl-drewniana-ocieplona-uchylny-dach-9262196497 Chodziło mi o to, że ma nóżki, bo niektóre są bardzo nisko. Zdziwiłam się też kosztem przesyłki, jakoś przywykłam do duzych przesyłek z zooplus gratis lub Smart na Allegro.
-
Dziękuję za zdjęcia. Wyglada tu jak przecinek:( Ten psiak przed nim też wygląda jak chuda krowa, takie ma wystajace dwie kości i żebra. Tolu, może przy okazji kolejnej wizyty podpytacie, czemu tyle chudych psów jest, zasugerujecie że może to sprawa zmiany żywienia? Przeciez nie damy rady ich wszystkich uratować.To po kilka takich psów na kojec. Rozi, ślicznie dziękuję. Odezwę się do Ciebie, jak bedę zamawiać. Na razie mam nawet jakies opory przed zamówieniem budy, żeby nie zapeszyć. Chociaż chyba będę musiała, żeby miał gdzie spać.
-
Dałby ktos radę mi pomóc w stawieniu skanów z badań? Sa w innych oznaczeniach i jednostkach, niż zawsze mam i nic z tego nie wiem. Byłabym wdzięczna za sugestie, co do wyników. Do tego zapomnialam jej dać kolejnej dawki Advocate i znowu eozynofile poszybowały. Nie potafię tez wstawić tu faktury. Wyniosła 600 zł z gastroskopią, pełnymi badaniami krwi, więc mniej, niż się spodziewałam. Szkoda, że ta klinika jest tak daleko, bo poziom obsługi, leczenia, zakres badań i ceny są wyjątkowo korzystne. Bardzo się ciesze, że Isiak tu kiedys mi poleciła dr Grzebinogę.
-
Anula, jeszcze raz Ci dziękuję za propozycję. Niestety, nic nie zrobimy, bo pan Maciej nie zgodził się już na żadne zmiany trasy. Ma ustalone trasy kursów i umówione inne psy.
-
Nie o to mi chodziło, żeby innego psa wsadzić do ogólnego boksu, tylko czy on mógłby zostać zabrany i jechać jutro prosto ze swojego zbiorowego kojca. tamte psiaki są już oddzielone, bezpieczne i z pełna miską. Do tego wtorkowy transport nie jest bezpośrednio na Śląsk z Zamościa, tylko najpierw na Poznań. Z Poznania do nas to kolejne 6 godz. drogi. Szczerze, to nie wiem, czy on da radę taką trasę pokonać. Nikt mu przeciez przed wyjazdem nie poda nic na wzmocnienie czy kropówki, nie mówiąc o tylu godzinach w aucie. Zrobiłam co mogłam, rozmawiałam z Tolą, napisałam do Pana Maćka. Nie zrobię nic, jesli nikt nie zgodzi się zamienić jutro psa, gdyby pan Maciek jednak miał duzą klatkę.
-
Amely właśnie jedzie z powrotem po badaniu. Z tego, co mąż powiedział, z przelykiem i żołądkiem jest ok., ma zasinienie na odźwierniku i dwa małe "cosie" na woreczku żółciowym. Zmiany mogą być dalej, np na trzustce, do której niestety się nie dociera w czasie tego badania. Zobaczę wyniki z krwi, jak dojadą. Mieli 2 godziny opóźnienia przy przyjęciu na zabieg, więc nawet nie mardzo męża chciałam naciskać pytaniami po tylu godzinach w poczekalni.
-
Tez czekam na Tolę, bo pomyslałam, że gdyby Bury z Kokosem mógl jutro przyjechac jednym transportem, to moze byłoby taniej , bo we wtorek p. Maciej nie musiałby znowu zjeżdżać z trasy specjalnie do jarząbkowic? Skoro i tak psiaki jedą potem prosto do Szafirki.
-
Na dwa dodatkowe psiaki, które mają jechac do Szafirki. Tego od przytulania "mojego" burasa i chyba burej suni pod opieką Toli.
-
Na razie Tola nie odpisała, ale wiem że jedzie własnie ze schroniska, więc nie chce wydzwaniać. Po ich wyjeździe ze schroniska dopiero ma zostac zczytany. Na pewno nie da się wcisnać tak dużego psa, bo pytałam o to wczesniej. Tamte psiaki sa bezpiecznie oddzielone, mają jedzenie. Byłabym spokojniejsza, gdyby od razu został oddzielony do osobnego boksu, a tak musi czekac aż tamne wyjadą. W takim stanie wycieńczenia może juz wcale nie podchodzi do miski.
-
Własnie to samo przyszło mi do głowy i napisałam sms do Marty, zwłaszcza że i tak Kokos jedzie do nas jutrzejszym transportem, wiec pan Maciej nie musiałby 2 razy robić tej samej trasy. Czekam na odpowiedź.
-
Dziekuję Wam za pomoc. Jutro zostanie oddzielony, jak pojadą psy pierwszym transportem, na ich miejsce. Własnie Marta dzwoniła, że Bury jest , ale w bardzo złym stanie, wychudzony. Mam nadzieję, że da radę wytrzymać do wtorku.
-
Powodzenia Tolu jutro w schronisku, oby wszystko było w porządku. Ja już się denerwuję, czy wszystko bedzie po naszej mysli. Jutro też Amely jedzie na gastroskopię i wyjaśni się powód jej problemów z gigantycznymi leukocytami. Oby to tylko nie był nowotwór. Trzymam więc kciuki za oboje.