Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19199
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziękuję za zdjęcia. Wyglada tu jak przecinek:( Ten psiak przed nim też wygląda jak chuda krowa, takie ma wystajace dwie kości i żebra. Tolu, może przy okazji kolejnej wizyty podpytacie, czemu tyle chudych psów jest, zasugerujecie że może to sprawa zmiany żywienia? Przeciez nie damy rady ich wszystkich uratować.To po kilka takich psów na kojec. Rozi, ślicznie dziękuję. Odezwę się do Ciebie, jak bedę zamawiać. Na razie mam nawet jakies opory przed zamówieniem budy, żeby nie zapeszyć. Chociaż chyba będę musiała, żeby miał gdzie spać.
  2. Dałby ktos radę mi pomóc w stawieniu skanów z badań? Sa w innych oznaczeniach i jednostkach, niż zawsze mam i nic z tego nie wiem. Byłabym wdzięczna za sugestie, co do wyników. Do tego zapomnialam jej dać kolejnej dawki Advocate i znowu eozynofile poszybowały. Nie potafię tez wstawić tu faktury. Wyniosła 600 zł z gastroskopią, pełnymi badaniami krwi, więc mniej, niż się spodziewałam. Szkoda, że ta klinika jest tak daleko, bo poziom obsługi, leczenia, zakres badań i ceny są wyjątkowo korzystne. Bardzo się ciesze, że Isiak tu kiedys mi poleciła dr Grzebinogę.
  3. Jutro kupię test na lamblie, żeby miec jak przyjedzie. Natomiast na badanie krwi mogę jechać dopiero w poniedziałek, bo Kokos pewnie dojedzie jutro popoludniu, a w sobote kurier nie przyjeżdża po próbki. Niestety, to minus mieszkania na wsi.
  4. Anula, jeszcze raz Ci dziękuję za propozycję. Niestety, nic nie zrobimy, bo pan Maciej nie zgodził się już na żadne zmiany trasy. Ma ustalone trasy kursów i umówione inne psy.
  5. Nie o to mi chodziło, żeby innego psa wsadzić do ogólnego boksu, tylko czy on mógłby zostać zabrany i jechać jutro prosto ze swojego zbiorowego kojca. tamte psiaki są już oddzielone, bezpieczne i z pełna miską. Do tego wtorkowy transport nie jest bezpośrednio na Śląsk z Zamościa, tylko najpierw na Poznań. Z Poznania do nas to kolejne 6 godz. drogi. Szczerze, to nie wiem, czy on da radę taką trasę pokonać. Nikt mu przeciez przed wyjazdem nie poda nic na wzmocnienie czy kropówki, nie mówiąc o tylu godzinach w aucie. Zrobiłam co mogłam, rozmawiałam z Tolą, napisałam do Pana Maćka. Nie zrobię nic, jesli nikt nie zgodzi się zamienić jutro psa, gdyby pan Maciek jednak miał duzą klatkę.
  6. Amely właśnie jedzie z powrotem po badaniu. Z tego, co mąż powiedział, z przelykiem i żołądkiem jest ok., ma zasinienie na odźwierniku i dwa małe "cosie" na woreczku żółciowym. Zmiany mogą być dalej, np na trzustce, do której niestety się nie dociera w czasie tego badania. Zobaczę wyniki z krwi, jak dojadą. Mieli 2 godziny opóźnienia przy przyjęciu na zabieg, więc nawet nie mardzo męża chciałam naciskać pytaniami po tylu godzinach w poczekalni.
  7. Rewelacja, ze też doczekała się szansy. Małemu psu znacznie łatwiej znaleźć miejsce. Widze, że kierujesz się tym, czym ja ;)
  8. Tez czekam na Tolę, bo pomyslałam, że gdyby Bury z Kokosem mógl jutro przyjechac jednym transportem, to moze byłoby taniej , bo we wtorek p. Maciej nie musiałby znowu zjeżdżać z trasy specjalnie do jarząbkowic? Skoro i tak psiaki jedą potem prosto do Szafirki.
  9. Na dwa dodatkowe psiaki, które mają jechac do Szafirki. Tego od przytulania "mojego" burasa i chyba burej suni pod opieką Toli.
  10. Na razie Tola nie odpisała, ale wiem że jedzie własnie ze schroniska, więc nie chce wydzwaniać. Po ich wyjeździe ze schroniska dopiero ma zostac zczytany. Na pewno nie da się wcisnać tak dużego psa, bo pytałam o to wczesniej. Tamte psiaki sa bezpiecznie oddzielone, mają jedzenie. Byłabym spokojniejsza, gdyby od razu został oddzielony do osobnego boksu, a tak musi czekac aż tamne wyjadą. W takim stanie wycieńczenia może juz wcale nie podchodzi do miski.
  11. Własnie to samo przyszło mi do głowy i napisałam sms do Marty, zwłaszcza że i tak Kokos jedzie do nas jutrzejszym transportem, wiec pan Maciej nie musiałby 2 razy robić tej samej trasy. Czekam na odpowiedź.
  12. Dziekuję Wam za pomoc. Jutro zostanie oddzielony, jak pojadą psy pierwszym transportem, na ich miejsce. Własnie Marta dzwoniła, że Bury jest , ale w bardzo złym stanie, wychudzony. Mam nadzieję, że da radę wytrzymać do wtorku.
  13. Powodzenia Tolu jutro w schronisku, oby wszystko było w porządku. Ja już się denerwuję, czy wszystko bedzie po naszej mysli. Jutro też Amely jedzie na gastroskopię i wyjaśni się powód jej problemów z gigantycznymi leukocytami. Oby to tylko nie był nowotwór. Trzymam więc kciuki za oboje.
  14. Przyłączę się do apelu, da ktoś radę zrobić bazarek? Może podaj proszę miasto, gdzie byłyby rzeczy do odbioru? To jednak byłoby sporo do przesłania. Może ktoś radzący sobie z bazarkami jeszcze się zgłosi. Mnie to idzie naprawdę fatalnie i stale coś knocę. Nie mówiąc o tym, że jesli przyjadą na początek do nas oba psy, to taczej w najbliższych dniach nie dam rady często zagladac na dogo.
  15. Dziękuję pięknie :)
  16. Anula, przekaż proszę Bogusik ode mnie kondolencje.
  17. Chciałam potwierdzić, że wpłata 20 zł dotarła na konto. Dziekuję bardzo, juz dopisuję na pierwszej stronie.
  18. Nie Elu, on ma jechać we wtorek. Wystarczą płytki betonowe czy krawężniki do podłożenia, żeby nie był postawiony na ziemi. Na razie buras i tak do nas przyjedzie, bo musi być zbadany i zaopiekowany weterynaryjnie. Dlatego na początek jest tylko buda potrzebna. Z załatwianiem kojca chcę poczekac, az będe miec pewnosć, że pies jest w schronisku i wszystko bedzie dobrze.
  19. Dziekuję bardzo, wpłata już jest na koncie. Czekam tylko jutro na sygnał od Toli, że moge zamawiać, żeby zdążyła dotrzeć, zanim Bury przyjedzie.
  20. Ślicznie dziękuję. Prześlę zaraz konto na pw Jak super! Może i na pierwszą wizytę u weta uda się nazbierać. Teraz tylko musimy czekać na jutrzejszą wizytę Toli w schronisku i wieści. Mam nadzieję, że wszystko bedzie dobrze.
  21. Tak, oczywiście. Czyli transport Kokosa będzie już z góry opłacony, jak zrozumiałam?
  22. Tak się cieszę i dziękuję. Nie wiem, jak mam zapłacić Panu Maćkowi? Poprzednio za transport Solara płaciłam mu gotówką przy odbiorze.
  23. Wstawiam rozliczenie za karmę Josera, niestety tylko zdjęcie, bo tak pokombinowałam, że mi skany nie wchodzą. Karma po zniżce wyszła 140 zł. Opłaciłam z pieniędzy zebranych na moje konto. Wstawię na pierwszej stronie. Dodałam też w końcu zakupy z apteki. Jeszcze wstawię paragon 95 zl za olejek CBD, bo pozyczyłam go dla Amely od mojej córki, tylko dojdzie z przesyłką. I z mojego bazarku dotarły wpłaty w wysokości 53 zł.
  24. Napisze do producenta o jego cenę z podłogą. Od tego, co dziś pisałam dostałam zapytanie, jaki to rejon kraju, bo wycena z dodatkami od tego zalezy. Czyli trzeba ustalać wszystko przed zakupem.
×
×
  • Create New...