Jaaga
Members-
Posts
19196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Rozi,dziekuję za wstawienie. Jestes aniołem stróżem dla Borysa. Niby kilka dni, ale tyle, ze musze to stopniowo nadrobić. Marta dziś dała mi znac, że nadal czuwasz i matrwisz się. Cieszę się, że jesteś z nami, choć wiem, że niektórych moich decyzji zdroworozsądkowo nie popierasz. Na FB wstawilam post odnosnie Borysa. Nie potrafię jednak skopiować. W międzyczasie zamówilam kojec. Niestety aukcje na portalach to fikcja. Kiedy dzwoni się i podaje konkrety, nagle okazuje się że cena nie obejmuje praktycznie niczego, oprócz 4 scian lub owszem coś jeszcze, ale wtedy za miesiąc lub z własnym odbiorem i transportem. Ba, co tam tona do odbioru. Zamówiłam więc w firmie, która nam stawiała kojec kilkanaście lat temu dla dogomaniackiego kieleckiego Barego, taki o wymiarach 2x3 m , 4 ściany metalowe, z wpuszczaną podłoga i budą w rozmiarze XL, do tego blaszany wiatrołap między dachem a ścianami, żeby wiatr Boryskowi głowy nie urwał. Transport udało się wyprosić na 08.02.21, grubo przed podanym na stronie transportem. Płatność dopiero przy montażu. Mam odłożone pieniądze na wykonanie wiosną betonowego ogrodzenia i te pieniądze przeznaczyłam na oplacenie kojca . Na razie więc pozostaniemy w "bieda"opcji ogrodzeniowej, ale z kojcem dla Borysa. trzymajcie kciuki za nasze ogrodzenie, żeby dało radę do czasu spłaty kojca.
-
Wreszcie mogę pisac. Kokos jest świetny. Zgrał się z psami. Tylko Linda za nim nie przepada i straszy go na spacerach sobą i wózkiem ;) Wszystko w porządku. Jest zdrowy oprócz uszu, ma apetyt. Myślę, za tydzień dwa, jak wyleczymy uszy i tochę się odkarmi, warto zrobic zdjecia i szukac domu. wczoraj rano jeszcze zrobił ostatnią kupę z sieczką i ziarnem ze schroniska, widac był tym sporo zapchany. Ogólnie, udało się chłopakowi uciec przed mrozem. Dziś w nocy i rano było u nas naprawdę mroźno, a Kokosek zaanektował sobie psią kanapę i świetnie się wczuł w role psa domowego. Na razie tyle, bo mam duze braki na kazdym watku.
-
Jutro będę dopiero dzwonić o ten kojec z olx z budą w komplecie. Napisałam wiadomość i zostawiłam tel., ale widocznie w weekend nikt tez nie sprawdza wiadomości. Tel jest stacjonarny w dni robocze. Chcę zapytać jaki byłby koszt dodatkowy, gdyby nalożyli płytę na metalową tylną ścianę. Oby udało się ten komplet zakupić, bo pojutrze już pies ma przyjechać. Dziś sprzątaliśmy nutriowo-króliczy ( właśnie taki 2x3 m) kojec na wszelki wypadek. Tylko co po samym kojcu, jak nie ma budy? No i podloga nie jest z desek, a betonowe płyty i wylewka, wiec dla psa, szczególnie starego nie bardzo podłoże odpowiednie. Jutro sprawdze konto, czy są nowe wplaty, bo dziś mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, że brakuje mi czasu na polowe tego, co mam do ogarniecia.
-
Ślicznie dziękuję, ale nie ma potrzeby. Podstawowe badania i pierwszą wizytę zrobię w pobliskiej przychodni, gdzie otworzę rachunek na niego. Pani doktor woli zrobić jedną zbiorową fakturę, niż co dzień wypisywać kolejne. tak samo miałam przy Amely. Dziękuję, to nie "chociaż", to naprawdę sporo. Jak na początku wszystko sobie podliczyłam, to się załamałam. Jesli nie wypali jutro ten kojec z budą, to pilnie muszę zamówić budę na allegro, bo pies zostanie bez schronienia. Nie wyobrażam sobie go wziać do domu na kilka dni, a potem wyprowadzić do budy. Mam nadzieję, że jednak już jest oddzielony i nabiera sil na pokonanie ogromnej trasy, jaka go czeka we wtorek.
-
Ślicznie dziękuję, ujęłam już wpłatę na pierwszej stronie w rozliczeniach. Fatrogerminę i je do dziennie surowe żwacze na jeden posiłek. Naprawdę mi jej żal. Pewnie ta pani, co o nią pytała, to zrezygnowała, bo miałam dać znać, jak bedzie wyleczona. Wczoraj wzruszyłam się, bo po raz pierwszy połozyła się na kocyku, a nie na podlodze. Tyle czasu zajęło jej coś, co dla prawie każdego psa jest normalne. dziś nie było kupy, więc zakładam że może w końcu bedzie normalna. lekarz robiący badanie zasugerował sterydoterapię, ale że trafiła ze skierowania dr Olender, to sam nie chciał podac leków. Na razie nie mam 200-300 zł na kolejną wizytę. Poprosze chyba miejscową wetkę o podanie leku.
-
Jest naprawdę rewelacyjny. Wg książeczki jest w schronisku równo 5 lat. Co prawda siku robi w pokoju, nie potrafi przetrzymac nocy, ale poza tym wszystko ogarnia. Jest cichy, grzeczny, nic nie niszczy, chodzi na smyczy, kupę robi na dworze. W ogrodzie przychodzi na zawołanie. Wszystko wkoło go interesuje, wszystko wącha. Wstawiam zdjecia z zapoznania, to widac, że jest wszystko obwąchane i poznane. Stale jest w ruchu, przez to jedyne udane zdjęcie wyszło, kiedy sikał ;) Sika też bardzo duzo. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale Solar tek samo miał na początku, że dużo pił i ciagle sikał. Jutro jedzie na badanie krwi. Naprawde oprócz blizn i ran, nic nie wskazuje na to, że większość życia spędził w betonowym boksie z wieloma psami. Dałam mu poduszkę z wkładem ortopedycznym, żeby miał miękko, ale wybiera leżenie na samym kocu. Ma ogromny apetyt, jednak dozuję mu posiłki. Je i przygotowywane w domu i bez problemu także suchą karmę. Jest spory, na zdjęciach widać, że jest tylko minimalnie niższy w kłębie od mojego Ciapciaka ( czarny), który waży 43 kg i jest wyższy od Kaja.
-
Dzięki, wygląda super. Zadzwonię w poniedziałek, bo podany tel firmowy jest dostępny tylko w dni robocze. Napisałam wiadomość, ale nie wiem czy odpowiedzą do poniedziałku.
-
Widział jeszcze woreczek żółciowy, na nic jest coś widoczne, ale malutkie i nie wygląda na zmianę bp. nowotworową. teraz zrobiła prawie normalną kupe i wreszcie normalnego koloru. Powiedział, że może byc cos np w trzustce, ale tego już nie da rady zobaczyć. Ma za niską amylazę. Może też boś sie poprawi, jak jej podamy.Tylko muszę zamówić, bo w przychodni nie było. Sama Convenia dziś kosztowała 100 zł na 10 kg, ale trudno. Musi mieć konttnuowany antybiotyk.
-
Początkowo, jak przyjechała do nas to wymiotowała ogromnymi kałużami żółci i robiła podobne kupy. Jak napisałam, teraz pierwsze kupy po badaniu były ciągnące się pasma, żółto-pomarańczowego koloru. Takie kiedyś robił inny nasz tymczasowicz Oskar, kiedy miał zastoje w woreczku żółciowym. Potem zrobiła zielone, a wieczorem dopiero czysto krwiste. Wczoraj wieczorem bardzo ciemne, prawie czarne. No i wszystko to takie malenkie krople lub bydyniowate kupeczki, nie zrobiła normalnego kału od przyjazdu. Po tych kolorach wydaje się, że problem krwawień po badaniu pojawił się praktycznie w całym przewodzie pokarmowym. Wstawiam jeszcze paragon za olejek CBD. fakturę i wyniki wyślę Toli.
-
Chciałam podziękować Fundacji ZEA, która zasponsorowała Buremu karmę wysokoenetgeryczną w cenie 147 zł. Ślicznie dziękuję, karma dotarła i już czeka na psa.
-
Możesz wstawić link? Własnie patrzyłam na podłogi, jak w komentarzu do jednej z bud klient napisła, że podłoga z cienkiej płytki i psu zimno ciągnie. Musiałabym się rozglądnać, ale nie bardzo kojarzę, a czasu nie ma. Mój mąż niestety jest pozbawiony takich umiejętności . Ogrodzenie wybiegu dla gęsi zaczął wiosną w zeszłym roku i będe cieszyc się, jesli skończy tej wiosny ;) Dobrze, że mamy tylko dwie. Deseczka to dobra sprawa, tez mam przybitą przy budzie od kur, bo wczesniej cała sloma wypadała przy wychodzeniu, czasem nawet z jajkami.
-
Tolu, chyba nie dogadałyśmy się, bo ja powiedziałam, że zamówilam juz karmę, ale dla Burego ;) Jesli jest taka mozliwość, to wolałabym, żeby fundacja dołozyła się do oplaty hotelikowej np 100 zł (wystawimy na ZEA fakturę), niż zakupiła karmę, bo Kokosowi bedę przygotowywac posiłki z moimi psami i naprawdę byłoby dla mnie trudniej karmić go osobno, zakupioną dla niego karmą, ponieważ czesto po prostu przygotowuję psom sama posiłki.
-
Jesteśmy po pierwszym spacerze. Na psy dalej nie reaguje. W domu wysikał się na podłogę, ale kupe trzymał i zrobił na spacerze na smyczy bez problemu. Kupa pierwsza jak wczesniej ze schroniska trocinkow-o zbożowa, ale widać i tak jest o niebo lepsza od ich suchej, bo naprawdę pies wygląda lepiej. Nie jest tak zasuszony i nie ma skóry przylepionej do żeber. Jest spory, wielkości ON, na zdjeciach wydawał mi się drobniejszy. Jest podobnej wielkosci co nasz Kaj, ale ma od niego masywniejszą głowe i kości. Na spacerze zrobił, co miał i usiadł pod drzwiami. chciałam jeszcze wypuścić psy, ale on zaparł się i już nie chciał zejsc do ogrodu, tylko wrócić do domu. Wydaje mi się, że może kiedyś mieszkał w domu. W pokoju nie szczekał, nie wył, nie drapał w drzwi. Przespał grzecznie całą noc. Nie chcę go na razie zniechęcać do siebie zaglądaniem w zęby, ale wydaje się jednak zdecydowanie starszym psiakiem, niż te wpisane 7 lat.
-
Niestety, 45 dni czekania nie wchodzi w grę :( Nie chcę psa pakować do domu, bo od razu przywyknie, jak kazdy, a ja po prostu nie dam rady wziać do siebie kolejnego psa. I tak nie wiem, jak to bedzie ze względu na jego stan. Dziekuję Ci za opinię kogoś z praktyką. Wiekszość bud na Allegro jest ocieplana 2 cm styropianem. Sama kiedyś kupiłam na Zooplus budę z wkładem do ocieplania, ale jesli pies aktywny lub bólowy, to ten wkład z ekoskóry bedzie wydrapywać. Wejście do budy we wszystkich teraz oferach na allegro jest zabezpieczone przezroczysta kotarą.
-
Niby nic Amely nie dolega, ale po wczorajszej gastroskopii zamiast zwyczajowego wzorcowego kału, zaraz po przyjeździe zrobiła taki z dużą ilością żółci, ciągnący się. Potem było tylko gorzej. Najpierw całkiem zielone maleńkie kupeczki, po nich śluzowe plamy krwi. Tak do teraz. Ręce mi opadają. Coś widocznie jednak musi byc nie tak. Nie miała pobieranych żadnych próbek, po prostu zwykłe badanie i takie pogorszenie. Jest identycznie jak po przyjeździe ze schroniska. Mieliśmy jechac tylko na dawkę antybiotyku, a tu powtórka od początku.
-
Ślicznie dziękuję. Może być na moje lub na konto ZEA. Wiekszosć bud na Allegro jest w cenie ok 300 zł, więc zakładałam że to wystarczy. Napisałam powyżej swoje wątpliwości wynikające z braku doświadczenia. Może ktoś, kto używa bud pomoże w podjęciu decyzji? boję się, żeby taka droga z wiatrołapem nie stała nieużywana, tym bardziej, że pies i tak bedzie mieć budę miec w kojcu. Pomóżcie proszę w wyborze budy, bo musze to dziś zrobić. Budę mam tylko dla kur, jako miejsce do znoszenia jajek.
-
Też czytałam, że w za dużej nie ogrzeje się. Właśnie podają przy tym rozmiarze, że to buda dla np ON, wiec wydawało mi się, ze powinna pasowac. Są fajne budy z przdsionkami, ale najtańsza z dostawą to 510 zł: https://allegro.pl/oferta/buda-dla-psa-przedsionek-ocieplana-rozmiar-xl-9523426558 , https://allegro.pl/oferta/buda-drewniana-ocieplana-dla-psa-legowisko-xl-7495718172 Musze koniecznie dziś zamówić, żeby doszła na wtorek. Mam na budę 300 zł od limonka80. To jednak 210 zł róznicy :( I pytanie, czy stary pies nie bedzie się bał takiej budy? Może niedowidzi i nie ogarnie wejścia tym sposobem, że najpierw na prosto, potem w bok? Przy problemach z poruszaniem się tez chyba będzie mu trudniej wejść, bo musi się wygiąć. Wyjście bardziej z boku, 365 zł z dostawą https://allegro.pl/oferta/buda-dla-psa-legowisko-ocieplana-duza-xl-pinia-8752727429 Nie piszą z czego jest podłoga. Chciałam potwierdzić, że są wpłaty od kropla73 - 100 zł oraz od Anna GR 100 zł na kojec. Pięknie dziękuję :)
-
Własnie naprzeglądałam się wiele i nie wiedziałam nawet, że wybór budy jest tak trudny. Co sądzisz o takiej ?https://allegro.pl/oferta/buda-dla-psa-xl-drewniana-ocieplona-uchylny-dach-9262196497 Chodziło mi o to, że ma nóżki, bo niektóre są bardzo nisko. Zdziwiłam się też kosztem przesyłki, jakoś przywykłam do duzych przesyłek z zooplus gratis lub Smart na Allegro.
-
Dziękuję za zdjęcia. Wyglada tu jak przecinek:( Ten psiak przed nim też wygląda jak chuda krowa, takie ma wystajace dwie kości i żebra. Tolu, może przy okazji kolejnej wizyty podpytacie, czemu tyle chudych psów jest, zasugerujecie że może to sprawa zmiany żywienia? Przeciez nie damy rady ich wszystkich uratować.To po kilka takich psów na kojec. Rozi, ślicznie dziękuję. Odezwę się do Ciebie, jak bedę zamawiać. Na razie mam nawet jakies opory przed zamówieniem budy, żeby nie zapeszyć. Chociaż chyba będę musiała, żeby miał gdzie spać.
-
Dałby ktos radę mi pomóc w stawieniu skanów z badań? Sa w innych oznaczeniach i jednostkach, niż zawsze mam i nic z tego nie wiem. Byłabym wdzięczna za sugestie, co do wyników. Do tego zapomnialam jej dać kolejnej dawki Advocate i znowu eozynofile poszybowały. Nie potafię tez wstawić tu faktury. Wyniosła 600 zł z gastroskopią, pełnymi badaniami krwi, więc mniej, niż się spodziewałam. Szkoda, że ta klinika jest tak daleko, bo poziom obsługi, leczenia, zakres badań i ceny są wyjątkowo korzystne. Bardzo się ciesze, że Isiak tu kiedys mi poleciła dr Grzebinogę.