Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Na moje konto wpłynęło 200 zł na Oreo od Helli. Pięknie dziękuję. Próbuje dodzwonić się do przychodni w Pawlowicach, zeby dowiedzieć się o koszt prześwietleń i badań Oreo. Jeszcze są nie zapłacone, wiec te pieniądze przeznaczę na uregulowanie długu w przychodni.
  2. Wczoraj zastałam Suvi na spacerze po trawie pod morwami, ale jak zobaczyła mnie i psy, ze wyszliśmy z domu to uciekła do siebie do zagrody. Ona wychodzi na ogród przy Borysie i Oreo. Przy innych ucieka. Nie sprzyja to wzajemnym relacjom, bo to jej izolowanie się od stada zaczyna powodować niechęć cześci psów do niej. Linda od początku ją oszczekuje ( jak każdego nowego psa), ale nie da rady wjechac do kojca. Do niej dołączyli Rita i Kaj. Początkowo nie było problemów, psy były zaciekawione, podchodziły do kojca, czekały na nią, czy wyjdzie, było otwarte na kontakt. Teraz, kiedy Suvi nadal unika kontaktu z nimi, staje się wyalienowana. Jest stado i Suvi. Staram się każdemu dać czas i co iles zabieram psy do domu, żeby Suvi miała luz i mogła w spokoju pochodzić. Wczoraj wieczorem, jak poszłam jej zamknąć kojec, to pierwszy raz nawarczała porządnie na mnie. Może uznała, że teraz to kojec jest jej i jestem intruzem? Miskę daję jej w połowie wybiegu i nie ma problemu, od razu podchodzi. Może to też bardziej powoduje, że uznała już kojec za swoją całkowicie prywatną strefę?
  3. pan z Warszawy nie zadzwonił. Może na spokojnie przemysleli odległość. Serce pękłoby mi, gdyby Rita miala mieszkać w piwnicy. Dziekuje Tolu za to, ze odbierasz telefony. To nie jest łatwe, jak widać.
  4. Dziękuję, ale niestety dotąd pan nie zadzwonił. Rita jest jak zaczarowana.
  5. Onaa, jeszcze Ci przesłałam wczesniej paragony sms. Może widziałaś, że zrobiłam na FB post z prośba o pomoc dla Oreo, ale odzewu raczej nie ma. Nawet udostepnien jest malenko.
  6. Nie, niestety w tygodniu u nas jest bardzo głośno. doslownie 4 m. od naszego muru są dwie budowy domów, przyjeżdżają juz przed 6.00 rano, odjeżdżają popołudniu, a potem też czasem cos się dzieje, zwożą materiały, ziemię. Suvi chyba tych głośnych dzwięków, trzaskania, porykiwania pracowników na siebie tak się boi. Wychodzi popołudniami, ale pod brama jej nie widziałam. Jej trudno ogarnąć każdą zmianę.
  7. Super, że sunieczka dostała szansę. Możecie mi napisac na priv o jakie schronisko chodzi? Już wczesniej zastanawiałam się. już doczytałam, bo weszłam w ogłoszenie.To prywatne schronisko?
  8. Badanie krwi: IDEXX_Befund_WegrzynekJagna_Dog_Oreo_LZ159228_90458363_20210707.pdf
  9. Dostałam opis od neurologa do zdjeć RTG: wydaje się że albo doszło do urazu miednicy z rozszczepieniem spojenia łonowego ,albo niedożywienie wywołało zaburzenie zrostu . Raczej to pierwsze ,choć słabe wysycenie kości żeber wskazuje na zastosowanie suplementacji najlepiej preparatów wielowitaminowych z fosforanem wapnia . W projekcji bocznej prostnica ulega wygięciu w końcowym odcinku co może potwierdzać pourazowy charakter zmian ,które wyczułam w badaniu rektalnym
  10. Wysłałam Aska7 rachunek za hotelowanie za czerwiec na maila, bo niestety tu nie potrafię wstawiac skanów - 450 zł.
  11. Ja piernikam, chyba musiałabym zatrudnić księgową na dogo Tolu, nie ogarnę. Mam bardzo trudny czas, a raczej totalny brak czasu. Mam w rozliczeniach na wątkach rozpiski, musisz mi pomóc. Jesli zbierałam na konto ZEA na konkretne psy i od was szły faktury, to zakładam że to wszystko ma być? Czy tylko te rzeczy, jakie były opłacane z Waszego ogólnego konta?
  12. Oreo juz jest po wizycie u neurologa. Prawdopodobnie jest powypadkowy. Wysłałam opis wizyty Onaa, bo mi tu skany nie wchodza. Teraz będzie miec wprowadzony Encorton i po kuracji, jesli nie bedzie lepiej, to ma zalecony MRI. Ma jak najwięcej chodzić, co jest trudne, bo jak się nadwyręża, to utyka. W domu preferuje legowisko niestety. Nie dało się u neurologa otworzyć płytki z RTG, mam dostać jutro zdjęcia na maila i przesłac do Tychów na skonsultowanie. Zrobię rozliczenie od dnia przyjazdu: hotelowanie czerwiec - 11 dni - 110 zł odrobaczenie 2 dni - 2x5 zł- 10 zł Test giardia 30 zł rozczesywanie i pielęgnacja - 70 zł Eradia ( metronidazol w płynie, bo pluł tabletkami ) - 80 zł Szampon leczniczy Ketoscan - 20 zł Olekardin - 16,40 zł Dzisiejsza konsultacja neurologiczna 120 zł Paliwo do Tychów do neurologa 50 zł Paliwo do Pawłowic na badania 20 zł Razem wyszło 526,40 zł Jeszcze nierozliczone w przychodni dzisiejsze dwa RTG miednicy "w głupim jasiu" plus badanie krwi w Idexxie, bo wetka musiała wyjechac na umówioną wizytę i jutro poda mi koszt. Jeszcze jest do wykupienia encorton
  13. Dziękuję bardzo, jutro to uzupełnie na pierwszej, bo jutro będę znała koszt badan Amely. Dzis miala pobierana krew wysyłana do Idexxu. Dziś tez dotarla paczka od Limonki80 z 12 puszjami wątrobowymi dla niej i smaczkami oraz ciasteczkami dla Borynia. Ślicznie dziękuję.
  14. Musi, bo sam nigdzie nie przechodzi. Nie wyjdzie z pokoju przez drzwi, nie wejdzie do domu ze spaceru. Zresztą nikt nie zaadoptuje psa, który porusza się 2-3 m. od człowieka i nie daje się normalnie dotykać. Jesli nie robiłabym tego, to zostałby taki półdziki, krążący wkoło człowieka i umykający przy każdym ruchu wykonywanym w jego stronę. Jesteśmy po badaniach u Oreo. Ma pobrana krew i miął robione RTG miednicy i kręgosłupa. Lekarz, który wgrywał płytkę, powiedział, że z kośćmi nie widać, żeby coś było nie tak. Pani doktor przy pierwszym badaniu, stwierdziła nieprawidłowe ułożenie tylnych łap i ich nieprawidlowe odwodzenie. Mam wizytę Amely umówioną u dr Olender i zamiast niej pojedziemy tam z Oreo, bo to widać sprawa neurologiczna. Dziś dałam pobrac krew Amely w Pawłowicach, żeby zwolnić miejsce na wizycie u neurologa.
  15. Na razie Oreo nie jest na tym etapie. On nie zblizy się, a jesli się podchodzi do niego, to ucieka. Kiedy wchodze do pokoju, to jest przy drzwiach i szybko ucieka w kąt na legowisko, wywala brzuch, troche popuszcza siuski . Wtedy się głaskamy i moge go wziać na rece. Do innych nie ma mowy o takim zachowaniu. Do męża nie podejdzie za nic. Ja też trochę muszę się nagimnastykowac, żeby go wziać na ręce po spacerze, bo co podejdę, to odbiega. Podchodzi do córki, ale tylko przy innych zwierzetach i też bez dotyku. Rzeczywiście wszystko idzie lepiej, jak się na niego nie patrzy, o czym już tu pisałam. Mam nadzieję, że szybko uda mu się pójść dalej w zaufaniu człowiekowi.
  16. Dokładnie, przeszła cały ogród i zobaczyłam ją przez okno pod bramą. Biedulka chodzi tylko po bruku, nie schodzi na trawę. Chyba woli poruszać się po takim podłożu, jakie zna od lat w schronisku, bo ani kroku nie zeszła.
  17. Tak, teraz to całkiem inny psiak. Jest radosny, aktywny, a jak się rozkręci, to trudno go ogarnać. Tylko boi się jeszcze sam wracać do domu.
  18. Tak, ale przez chyba godzinę było tak, żeby potem dała radę ustać w miejscu na czas zrobienia zdjeć.
  19. Charakterek typowo szpicusiowy, już wpatrzony jest tylko we mnie.
  20. Kolejne fotki. Młoda szaleje, bardzo chciałabym, żeby znalazła wreszcie swój dom.
  21. Dostałam pierwszy sms o Barytona, ale nie za bardzo rokujący, bo ani "dobry wieczór", ani podpisany. Ktoś tylko podał do siebie nr tel. Poprosiłam o zadzwonienie dziś popołudniu, kiedy bedę wolna. Może za duzo wymagam od ludzi, ale osobiście witam się i podpisuję pod każdą wysyłaną wiadomością. I prosze uprzejmie o kontakt, jesli z jakiegoś powodu sama nie potrafię się dodzwonić.
  22. Wyrózniłam oba, zaraz dodam koszt w rozliczeniu na pierwszej. Przy wrocławiski wyróżnieniu jest info, ze ważność ogłoszenia jest krótsza, niż czas wyróznienia, więc prosiłabym Cię, jak się skończy o aktywowanie, żeby było nadal widoczne. koszt - 2x 12,72 zł=25,44 zł
  23. Tak, jak lisek wygląda. Na pewno będzie sporo chętnych, tylko jeszcze musimy zbadać mu tylna czesc ciała, bo dziwnie chodzi i kiedy jest zmęczony, utyka. Wygląda jakby coś z biodrami było. No i ma bardzo delikatna psychikę, nie potrafi się przekonać do mężczyzn. Praktycznie tylko do mnie się przywiązał . Boi sie nagłych ruchów, dźwięków. Ploszy go bardzo branie na ręce. To pewnie znacznie przesieje chętnych. Cale szczęście, że jest taki urodziwy, bo będzie większy wybór kandydatów na nowy dom.
  24. Dzięki :) Warto było, bo już w niektórych miejscach na klatce piersiowej odrastają mu nowe włoski. Jeszcze trochę i będzie pieknością
×
×
  • Create New...