Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Tez mi niedobrze. Poprosiłam weta o odsprzedanie rękawiczek, żeby były na już. Ma dopisac do faktury ze szczepionkami. W sklepie u nas są bardzo drogie. Wczoraj w Biedronce kupiłam w promocji o pół ceny taniej dwa Domestosy 11,98 zł. Dziś dokupiłam płyn do dezynfecji rąk 16,90 zł za 1 l. Staram się minimalizować wydatki, ale i tak są spore na zabezpieczenie. Fosprenil dotarł teraz. Tylko jest problem jak go z Katowic dostarczyć do Zabrza? Mąż co dzień kursuje z sunią lub lekami.
  2. Nie wiem dlaczego nie pojawił się mój post. Pisalam, ze suni ustala biegunka ale wymiotowała. Od niedzieli rano jest na przeciwwymiotnej cerenii. Nie dotarł dotad Fosprenil. Marwie się małą.
  3. Chodzi o profilaktyczne podanie, żeby nie zachorowały. Tak jak robi się w niektórych schroniskach, kiedy są po parwo. Surowica nie powinna być w lodzie. Musi być temperatura jak w lodówce, ani wyższa ani niższa. Inaczej nie będzie skuteczna. Są specjalne preparaty schładzające w woreczkach. Tak np przychodzi z USA Azodyl.
  4. Jutro wyroznie i uzupełnię rozliczenie.
  5. Zastanawiam się, czy nie dałoby się kupić surowicy dla tych maluchów w schronisku? Może wet zgodzilby się im podać. Tylko problemem jest transport. Musi być przewożona w temperaturze. 2-8stopni, czyli najpewniej transportem prywatnym. Pani Karolina z hoteliku dala mi namiary na przychodnię gdzie ponoć jest dostępna. Maz musi tam jechać po 3 butelki dla Andżeli, wiec moglby wziąć 2 więcej. Jest tak bardzo zimno i mokro, że nie wyobrażam sobie ich chorowania w schronisku. Ciągle o nich myślę. Może chociaż tak udałoby się im pomóc.
  6. U nas nadal wszystko w porządku. Potem dam znać, co u małej. Dziś w Zabrzu jest inny lekarz popołudniu, dr Parczyk do 20.00 pracuje w Chorzowie. Pojechałam do Pawłowic po faktury, ale niestety nie było właścicielki przychodni i nie zostawiła faktur. Mamy podjechać jutro. Chciałam powoli zbierac faktury.
  7. Dostałam kilka dni temu od Helli 200 zł na najwazniejsze potrzeby psiaków. Bardzo serdecznie dziękuję. nie sprawdzałam wczesniej konta, więc chciałam dać znać. Zobaczymy, co komu bedzie potrzebne i rozliczę tą wpłatę.
  8. Mam fakture za 4 virkony i suchą dezynfekcje na wybieg suvi, ale mi tu nie wchodzi ze względu na rozmiar pliku. Przesyłam na maila ZEA, Tola w wolnej chwili wstawi. Dostałam 400 zł od Limonki80 na zabezpieczenie psiaków w związku z parwo. Musze kupic paczkę rękawiczek gumowych, domestos do prania, zapas probiotyku. Rekawiczki mi się skończyły, a wszystkie podłogi na 200 m domu myje teraz na kolanach ręcznie, zeby nie przeoczyć żadnego miejsca. Rece mam juz wyżarte virkonem. Potrzebuję też drugą butelkę środka do dezynfekcji dłoni. każde pranie teraz gotuję i dodatkowo daję Domestos. Staram sie oszczędzac, wybieram najtańsze oferty, ale to i tak koszt. oczywiscie zabezpieczenie moich psiaków opłacam sama. Bardzo wszystkim dziękuję za odzew i wsparcie.
  9. Mała przy luźniejszej kupie po tabletce na robale dostala antybiotyk i lydium. Myśleliśmy z lekarka ze to po odrobaczeniu. Przy wymiotach dala jej cerenie, żeby nie traciła płynów. Nie było śladu krwi w kale, ale i tak dostala cyklonamine. Zostala oddzielona. Nie miała podwyższonej temperatury. W dwóch przychodniach lekarze orzekil ze nie wygląda to na parwo. Tylko nigdzie tu nie było testu. Dopiero w Mikołowie jej zrobili i wyszedl dodatni. Lekarz w przychodni, gdzie teraz jest, myslal że była szczepiona i stąd dodatni wynik testu, bo stwierdził ze to nie wygląda zupełnie na parwo. Dzięki Ewu udało się ekspresowo pojechać po surowicę i potem do domu naszej lekarki żeby od razu dostala ją dożylnie. Mala najezdzila sie, ale za to podanie wszystkiego i umieszczenie w szpitaliku to była kwestia godzin. To pewnie też zwiększa szanse, szczególnie ponoć dożylnie podanie surowicy jest ważne u chorego.
  10. Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i pociechę. U nas jest dobrze, a szczeniaka ponoć "oczko wyzej". Na cerenii nie wymiotuje, ma biegunkę, ale jest żywiołowa. Szczeniaki nie miały z nikim kontaktu oprócz dwóch suk z którymi przyjechaly. Juz pisałam na wątku rodzinki od Ewu, ze one są od przyjazdu oddzielone. Janimniczka mamanie miała jakiegokolwiek kontaktu z innymi, bo nie wychodzi. Wszystkie pozostałe psy są zaszczepione a tymczasowe mimo posiadanego szczepienia dostaly dodatkowa dawkę. Jedynie Suvi nie da się zaszczepić. Nie miała bezpośredniego kontaktu ze szczeniakami. Na wybiegu była tylko Andżela a ona ale czas jest zdrowa mimo ze dopiero wczoraj dostala surowicę.
  11. Jestem w kontakcie z właścicielką Martiego i dzis tez dostałam zdjecia relacje. Za to nie znalazłam w torbie Laimy książeczki i napisałam prośbę o informacje czy została i czy mogą mi ją przesłać. Nie dostałam odpowiedzi. Jutro spróbuję zadzwonić.
  12. Andżela juz dostala surowicę. Potrzebowała 8 ml. Balam się jej trochę podaćtak dużo, ale przebiegło bez problemu. Być może była wczesniej w domu szczepiona, ale nie można tego przewidzieć, wiec lepiej było ją zabezpieczyć.
  13. Ewu dsla znać, ze pan dxis jeszcze ma nadać Fosprenil. Na Ukrainie zawsze go stosują przy chorobach wirusowych. Jeśli w miarę wcześnie dotarlby, to mąż weźmie buteleczkę do Zabrza, ale później zostanę bez samochodu w Katowicach. On musi dopoludnia dowieźć surowicę.
  14. Dodzwoniłam się do przychodni i stan małej jest bez zmiany. Kupy są w dużych ilosciach, cuchbace ale bez krwi, były próby wymiotow, wiec dostała druga dawkę Cerenii. Jest na kroplówkach. Rano mam dzwonić i dowieźć surowice do Zabrza.
  15. Nie potrafię dodzwonić się do p. doktora zapytać o stan małej. Jej siostra teraz zjadła z apetytem. Kupa jest dobra, Andżela tez ma kupę normalną i dojadla karme po małej. Teraz najważniejsze to znaleźć miejsce dla tej suni u weta, bo nie będzie miała się gdzie podziać.
  16. Maluchy są caly czas oddzielone, dostaly surowicę i Gamavit. Ich mama też. Mam maty z virkonem przed wszystkimi drzwiami, wszystko dezynfekuje,a tamta sunia pojechała do szpitalika. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Dwa z maluchów jeszcze pokaslują, dostają antybiotyk. Jeszcze wczoraj jeden z nich zrobil kupę z glistami. Na razie jednak nie podam ponownego odrobaczania. Kupki są normalnie uformowane. Szczepienie wstrzymane, będzie po surowicy dopiero.
×
×
  • Create New...