Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Jutro będą zdjęcia. Na razie leczymy córkę i nie dalam rady zrobić zdjęć. Maluchy zaczy juz się rozłazić, zabrałam im wiec klatkę i maja zrobioną zagrodę. Gaja jest super psinka. Z bliska zobaczylam, że na głowie ma długą idealnie prosta bliznę. Coś musiala przejść.
  2. Przyjechala do nas wczoraj chora córka i nie dalam rady wcześniej zaglądnąć. Dzięki Eluś mala ma zamówioną karme Hepatic. Kupiłam 12 kg w zooplusie, bo puszki najtańsze sa po 18, 50 zł. Jedna z trudem wystarczyłaby jej na dwa dni, bo dziewczyna ma spory apetyt. Najtaniej była w zooplusie, gdzie mam jeszcze 10% zniżki. Będą miały z Brawurka na pol, bo ona tez ma zly wynik z wątroby i przekroczony mocznik.
  3. Jaka ślicznotka uwielbiam Sary. Chyba najpopularniejsze imię, ale Sary zawsze są świetne. Mam nadzieje, ze będzie zdrowa, to na pewno szybciutko znajdzie dom. Jak dobrze, ze udało się ją umieścić w hoteliku.
  4. Jakie biedactwo. Całe szczęście, że uzyskal pomoc.
  5. Elu, juz wczoraj zamówiłam przez internet, ale jeśli dasz rade, to poproszę, bo i ta sunia i Brawurka wymagają leczenia wątroby. Brawurka dodatkowo ma podwyższony mocznik. U nas u weta tez jest bardzo drogo, dlatego ustaliliśmy z Jarkiem, ze dietę i leki kupie przez internet. ZEA ma tyle zwierzaków już na głowie i kolejnych zgłoszeń, ze trzeba szukać oszczędności i zamawiać, gdzie taniej.
  6. Napisz proszę, że jest możliwy transport platny, chyba ze napiszesz gdzie to miałoby byc i Tola coś będzie mieć na oku. Sama nie pomogę, bo mamy auto w naprawie i muszę płacić za każdy dzień uzywania pożyczonego przez mechanika auta po kilkadziesiąt złotych. U mnie jest mnóstwo wejść w jej ogłoszenie i tylko jeden wzięty telefon.
  7. musiałaby zostać przekazana bez sterylizacji, a to zawsze strach, bo różnie w życiu bywa. Jak coś to proszę o informację, bo tez ją ogłaszam. Dietę już dzis dostanie pożyczoną od Amely. W przychodni są znacznie wyższe ceny, więc lepiej zamówić przez internet. Nie znam jeszcze kosztu badania, bo miałam koszmarne półtorej doby i nie mogłam niczym się zająć. Tylko mąż rozmawial z p. doktor .
  8. Mogla mieć np jakieś zatrucie czy infekcję bakteryjną i problemy z wątrobą są pozostałością. Oprócz chudości, początkowego braku apetytu nie ma objawów. Na szczęście watroba odciążona i wspomagana lekiem, zregeneruje się. Na normalnym jedzeniu juz jest cięższa niż na początku. Nawet niewlasciwa karma u małego psa może zaburzyć funkcjonowanie wątrobą.
  9. bardzo się cieszę, że bez rozpraszaczy tak doskonale się sprawuje. Taki był początkowo w Katowicach, gdzie go odbierałam. Mam u siebie jego ogłoszenie na olx. Poczekam do końca wyróżnienia i je usunę, bo Oreo jest teraz daleko, a przez liczbę ogloszen w ostatnim czasie mam sporo zgłoszeń z serwisu o szczeniakach, psach i kociętach, bo ludzie myślą że mam fundację .
  10. ze względu na to, ze mala sunia miała wygoloną łapkę do pobierania krwi lub kroplówki, a w schronisku tego nie robiono, to zdecydowaliśmy się na pełne badania w Idexxie. I mam je. Ma ogromnie podniesiony jeden parametr wątrobowy, za niski cukier i obniżony drugi parametr wątrobowy. Wyników nie potrafię wstawić z telefonu. W wolnej chwili z komputera sprobuje je wstawić. Dzisiejsza sterylka jest wiec odwołana na co najmniej miesiąc. To pewnie była przyczyna, z powodu której wylądowała w schronisku. Ktos pewnie wystraszył się kosztów leczenia i diety.
  11. Cieszę się, że wszystko tak dobrze. Oreo do mnie tez byl taki w domu, a od jakiegoś czasu i do męża w domu byl kontaktowy. Wstawiałam nawet takie przytulanki w ogrodzie, choć to byl wyjątek. Boi się mężczyzn i przestrzeni na zewnątrz. Mam nadzieję, że na spacerach na smyczy tez zrobi taki postęp. Warto go tylko oswoić z wizytami mężczyzn, bo u nas to byl duzy problem. Dlatego szukaliśmy domu u kobiety, ale zgłaszali się mężczyźni lub wieloosobowe rodziny z chłopakami.
  12. Dalam mu nowa obrożę i smycz. Właśnie wyjechali. Ma swoje dokumenty. Ostatnie odrobaczenie jest zapisane na kartce, bo ma tylko paszport, a nie miałam jak zajechać po wpis z pieczątką do lekarza.
  13. Andrzej sam go przekaże, wiec Oreo nie będzie mieć dodatkowego stresu. Umowili się jednak nie na trasie, a u mojej mamy. To na pewno będzie bezpieczniejsza opcja przeniesienia go do samochodu przewoznika
  14. dziś Suvi zrobila kolejny krok. Dotąd nie uciekała, jeśli ja byłam przy ogrodzeniu, ale po drugiej stronie. Rano weszłam ze smaczkami i pierwszy raz została kiedy ja byłam na wybieg. Rzucilam ciasteczka, parę sekund postałam, ale widziałam jak zaczyna się zastanawiać czy nie zwiac i wtedy, zanim to zrobiła wyszłam. Ona została jesc smaczki, a ja stałam przy ogrodzeniu.
  15. Od razu umówił się i przekazal swoje dane do dokumentu przekazania psa. Niestety, dzis nie pojechal do Katowic, ale na szczęściepo pracy dostał auto zastępcze. W gruncie rzeczy może tak i lepiej, bo moja mama była przestraszona wizja przekazania Oreo i tworzyła najgorsze scenariusze, bo go nie zna. Oreo najbezpieczniej przenosić na rękach, on jeszcze nigdy nie ugryzł.
  16. wstawiam paragony za gabapentynę. Niestety, Baryton mial ostatnio spore pogorszenie chodzenia. Jest aktualnie na sterydzie i wladnie Gabapentynie. Zaczal lepiej chodzić, ale po zakończeniu wyróżnienia ogłoszenia na Olx juz je usunę, bo raczej nikt nie weźmie psa z takimi problemami, którego trzeba obserwować i interweniować w razie potrzeby.
  17. Rozliczenie za październik: 465 zł hotelowanie. Suvi została odrobaczona lekiem Dolpac 30 zł na koszt Poker, dziękuję.
  18. Tak, podobno tylko bardzo nie lubi owczarków niemieckich, co dziwne, bo u nas na Flya nie reagowała ani nie miała z nim przykrych doświadczeń.
  19. Rozumiem, to rzeczywiście dużo. Zrobilam rozliczenie za październik i od razu do dziś, żeby wszystko było na czysto: październik 310 zł, listopad 100 zł. Oreo dostal jeszcze odrobaczenie Dolpac za 10 zl, które opłaciła Poker.
  20. Rozliczenie Loni za październik: hotelowanie 310 zł szczepienie p. wsciekliźnie - 30 zł. Razem 340 zł. Lonia jeszcze dostała odrobaczenie Dolpac, które zostało opłacone przez Poker.
  21. Chciałam rozliczyć koteczkę Pipp: test na lamblie 30 zł, badanie kalu metodą flotacji 10 zł, razem 40 zł i będzie to na wspólnej fakturze na ZEA ( wyślę Toli mailem). Potem jeszcze będzie osobno 80 zł za szczegółowe badanie kału wysłane do laboratorium i test na paneukopenię - 80 zł, ale wetka czeka na zabieg suczki, żeby zrobić wspólną fakturę. Leczenie biegunki na mój koszt.
  22. Chciałam zrobić rozliczenie za październik: testy na giardię Laima i Marti - 60 zł szczepienie p. wsciekliźnie Laima i Marti - 60zł Odrobaczanie Laima i Marti 40 zł Advocate Laima i marti - 50 zł Badanie kału flotacja Marti 10 zł. To będzie razem 220 zł - faktura na ZEA, prześlę ją Toli mailem
  23. Jeśli przewoźnik da transporter, to mama musi sobie jakoś poradzić. Też mam trochę obawy. Najwyżej poprosi przewoźnika, zeby jej przeniósł transporter z Oreo, bo może dla niej być za cięzki. Myślałam, że zrobi to córka, ale ona chce dziś do nas przyjechac, bo ma wolne 6 dni, więc mama zostanie sama. A nie ma mozliwości, żeby firma do nas do Jarząbkowic przyjechała go jutro odebrać zamiast do Katowic? To byłaby najlepsza i najbezpieczniejsza opcja. Nie musiałby być w obcym miejscu i sie stresować. Ja bez problemu go wsadzę do transporterka.
×
×
  • Create New...