Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Na grupach owczarkowych widzę, że chyba połowa psów mieszka w kojcach i budach. Często padają pytania, jak zakupionego szczeniaka przyzwyczaić do pozostawania na zewnątrz, bo pcha się do domu. Tak więc sporo tych psów mieszka bez człowieka, ale raczej zazwyczaj nie z własnej woli. Andżela od razu polubiła domowe życie. Ostatnio to już poszła po całości. Mamy rozłozona poszewkę do załatwiania się na pietrze dla staruszków Barytona i Neli, które maja problem z chodzeniem. Wołam Andżelę przedwczoraj ze spaceru, a ta małpica weszla, zrobiła kółeczko, wysikała się i poszła na legowisko. Oczom nie dowierzałam. Juz nawet sikać jej sie na zimnie nie chciało. Chyba uznała, że jest już w wieku uprawniającym ją również do załatwiania się tam. Nawet nie chce sama zostawać z psami w ogrodzie. Widzicie, jak nowy onek. Droga z Aśką wystarczyła, żeby zapragnął człowieka i ciepełka, a po jego zachowaniu ewidentnie widać, że był kojcowy. Po jednej nocy już od razu sam wepchał się do domu. Przez 25 lat miałam tylko jedną sunię mix chow chow, która wolała być na zewnątrz. I to nie w budzie, ale wytapiała kóleczko leżąc w sniegu. Schodziłam wtedy nocą do ogrodu i przykrywałam ją kocem. Tylko miała futro, które świetnie ją chroniło.
  2. On ma niepokojące objawy, znacznie schudł i nie przybiera, mimo ze ma już pełną miskę. Tym bardziej, że większosć zabranych samców z tych boksów była wychudzona i miała lamblie. Ze zwykłego badania one nie wyjdą. Rozmawiałam na temat kału do badania z kierowniczką laboratorium ZHW. Nie poleca zbierania dłużej kału, bo niektóre formy niektórych pasożytów łatwiej wyszukać w świeżym kale. Najlepiej zrobić badanie 3-krotnie z róznych próbek kału, ale za każdym razem świeżego. U ludzi praktykuje sie podobnie - 3 próbki co 2-3 dni. Mam nadzieję, że na miejscu uda się Eli temat ogarnąć i dojdą do jakiegoś porozumienia. Lepiej uwrażliwić na temat tego, że może zarazić inne psiaki. Niby to odpowiedzialnosć prowadzącego, ale po prostu szkoda psów. Czasem przechodzą zmiany karmy, antybiotyki zanim lekarz zleci badania i wykryje pasożyty. Może w rozmowie na miejscu uda sie osiągnąć jakis kompromis, bo jak Ela napisała może być potrzebnych kilka wizyt. W Katowicach, gdzie jestem walą od wigilii. Wczoraj wieczorem szło oszaleć. W pobliżu jest katowickie schronisko i biedne psiaki tyle wieczorów się boja.
  3. Wlasnie jest teraz nieszczęśliwa. Mąż wyprowadził ją i nowego onka po spacerze na wybieg. No i siedzi każdy przyklejony w jednym miejscu do ogrodzenia, bo co to znaczy wywalić psa z domu?
  4. Też tak myslę. Podobnej budowy był Dino z przytuliska i szybciutko znalazł super dom. Oczy na tym wspólnym zdjęciu wręcz błagają o uwagę. Pierwsza moja myśl, to żal że zostanie sam po wyjeżdzie kolegi
  5. Z niego nie miała i tak pożytku, wytapiał tylko śnieg pupą przy ogrodzeniu. Dokładnie jak Andżela.
  6. W nim na giardie działa tylko jeden z trzech składników - fenbendazol, o którym pisałam powyżej. Zrób badanie kału od razu metodą flotacji i test na lamblie, bo 3 dni podania tabletek nie zlikwiduje lamblii, a żaden z zawartych w Anpirazolu składników nie działa na kokcydie. Niestety, teraz pierwotniaki to istna zmora. Jesli będą zwykłe glisty, to również wczesniej nalezy powtórzyć podawanie leków. Ja też własnie stosuję fenbendazol u owczarka przez pierwsze 3 dni, bo nie miał od razu zrobionej flotacji. Potem przejdziemy na znacznie skuteczniejszy metronidazol. Tylko on jest po tescie i wiemy, że ma lamblie. Może kupisz test i lek na odrobaczenie i przeslesz do hoteliku? Zimą bedziecie się tyle we dwie telepać, żeby odrobaczyć psa? Hotelik pewnie i tak ma jakiegoś swojego weta, bo w każdej chwili może coś przytrafić, więc może po prostu poproście ich o kontakt do lekarza i jemu zapłacicie, żeby to ogarnął. Gdyby wyszły lamblie, to przecież nie bedziecie robić eskapad 7 dni dwa razy dziennie, żeby podac tabletkę.
  7. Elu, tabletki na odrobaczenie nie zlikwidują lamblii w 3 dni. Fenbendazol, bo domyślam się że o niego chodzi trzeba podawać znacznie dłużej na giardie. To dawkowanie na nicieni i tasiemce. Poproscie weta o test na lamblie. Możecie go wziąć ze sobą i zrobić z kupy lub wziąć wymaz z odbytu. Najlepiwj poprosic, żeby w hoteliku zebrano wczesniej jego kupę do pojemnika. Zrobicie test, resztę weźmiecie do zbadania do przychodni. On może mieć np. kokcydie. Żaden lek na odrobaczenie ich nie usunie. Działa tylko toltrazuryl. Żadna karma nie pomożena wychudzenie, jeśli jest spowodowane pasozytami. Dziwne podejście, bo pies się może męczyć juz tak długo, a oni rozniosą sobie po otoczeniu to, co ma. Jeden nie leczony pies może zarazić wszystkie pozostałe.
  8. Nie, juz dziękuję bardzo. Nawet mi do głowy nie przyszło wczoraj, jak go zobaczylam, ze będzie w domu. Nie wiem co Andrzej tak zmiękł przy nim. Jak mu juz wpakowal się do wiatrołapu na spanie, to dal za wygraną. Kiedy się ociepli trochę, to chciałabym go uczyć, żeby choc czesc czasu spędzał na zewnątrz. Andżela po wyjeździe Koffi była wczoraj cały dzień luzem z psami, bo się nudziła. Chociaż będzie okazja na pielęgnację, bo jak tu focić psa w takim stanie. Gdyby był na zewnętrz, to nie byłoby mowy o kąpieli.
  9. Tez o tym pomyślałam po tym, jak podobała mu się Norcia z Ukrainy. Andrzej mowi, że jeszcze trochę jest do niego nieufna, ale z psiakami się zaprzyjaźniła i ładnie bawi się.
  10. Dajcie znać, kiedy będzie wybrane imię, bo mąż nie wie jak do niego mówić. Mówi o nim Baffi, jak w książeczce. Pies juz sobie wybral miejsce, czyli wpakowal się do domu. Andrzej zapoznal go z Andżelą i się zgodzili ze sobą. Są wiec razem w pokoju. Tylko w związku z tym musiałby go umówić do groomera na pielęgnację, bo ma siersc w obrzydliwym stanie. Nie możemy go mieć w domu takiego brudnego i śmierdzacego. Dostał dzis druga porcje leku.
  11. Dzięki za wstawienie naszego dziadka. Załapał się przy robieniu zdjęć Wolfikowi.
  12. w grudniu Laima została zaszczepiona przeciw chorobom wirusowym - 35 zł. Dowód wpłaty na konto weta za 8 zaszczepionych psów wstawiłam na watku Koffi, Bei i szczeniąt z rozliczeniem parwo. Nie potrąciłam tego przelewu w kwocie od darczyńców, którą wpłaciłam na konto ZEA. Teraz muszę więc zaznaczać na wątkach konkretnych psiaków koszt ich zaszczepienia.
  13. Rozliczenie grudniowe Andżeli. Zostala tez zaszczepiona, koszt 30 zl. Dostala szczepionke przeznaczona dla Gajki, bo Gaję zasponsorowala szczepienie Limonka80. Dziekuje bardzo.
  14. Muszę zrobić grudniowe rozliczenie rodzinki, bo biuro rachunkowe szybciej je potrzebuje ze względu na koniec roku. Na moje konto z bazarków od Poker i Aldrumki wpłynęło 681 zł. Z tych pieniędzy wstawiam rachunek za grudniowy pobyt Gajki 450 zł. Za pobyt Kapsla 23 dni po 5 zł=115 zł. Do jego rozliczenia dodałam 40 zł za Procox dla wszystkich szczeniąt. Rachunek więc wynosi 155 zł 15 zł paragon za zbiorowe badanie kału, o którym tu wczesniej pisałam. Jutro i pojutrze podam im kolejna dawkę odrobaczenia - szczeniaki 5 tabl. po 5 zł, Gaja 2x 5 zł=35 zł Czyli z pieniędzy bazarkowych 681 rozliczam 450 zł+155+15+35 zł. Zostało 26 zł. O tą kwotę pomniejszę fakturę na stowarzyszenie za hotelowanie reszty szczeniąt. Faktura obejmie: 5 szczeniąt 25 dni po 5 zł=625 zł 5 szczeniąt 6 dni po 8 zł=240 zł Razem 865 zł. Odejmuję pozostale tu 26 zł. Kwota faktury wynosi 839 zł.
  15. Uszy koniecznie, ale wczoraj nie chciałam go stresować, bo i tak nie wiedział, co się dzieje. Bałam się, jak zareagowałby na grzebanie. Noc spędził w domu, bo było zimno, a on nie chciał iść do budy. Andrzej wziął go do wiatrołapu. Powiedział, że było cicho i zachował czystość. Wypuścił go rano na wybieg.
  16. Nie nadążam z uzupełnianiem wiadomości. Koffi już jest u siebie.Mąż pojechał sprawdzić dom. Ma zostawione imię. ma też koleżankę Mię i kotkę. Od razu z kotką jadła z jednej miski. Pani cieszy się, że ładnie i radośnie chodzi na specery, ma apetyt. Zdjęcie spróbuję wstawić z telefonu.
  17. Mam jeszcze kilka w telefonie, to jutro wstawię. mam taki zawrót głowy ze wszystkim, że ledwo ogarniam. Dziś miałam kilkadziesiąt połączeń. Boli mnie buzia od gadania Musze powoli wszystko uzupelniać.
  18. Nadziejko, zobaczyłam ją na zdjęciu, które Ty wstawiłaś tu w cytowaniu. Wczesniej jakoś nie dostrzegłam jej w dużej ilości fotek.Pokazałam zdjecie Toli i dziś Tola ją własnie wybrała.
×
×
  • Create New...