Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Elu wiem, ile masz psiaczków pod opieką. Tez pomyślałam, dlaczego taki mały jest odizolowany od psów na wybiegu, tylko wiesz jak Toli trudno zdobywać informacje. Chodzilo mi o to, że nie da rady robić tego dla zaspokojenia naszej ciekawości i z tym niestety musimy się pogodzić.
  2. Właśnie odjechał Maro. Patrzyl biedny z auta za Andrzejem. Jednak do niego najbardziej sie przywiązał. Trudno, takie jest życie. Potęskni i przyzwyczai sie do nowej rodziny. Najważniejsze, że będzie tam kochany i będzie sie mial dobrze. Dalam mu resztke intestinala. Panstwo juz wczoraj pytali jaka karmę kupić.
  3. Niestety, pewnie tak, bo nadal nie było o nią ani jednego zapytania. Dopóki ją mam, nie jestem w stanie pomóc innemu psu.
  4. Maro przyjechal po czyszczeniu uszu. P doktor nic nie wzięła za wizytę. Wszyscy ciesza sie z jego adopcji
  5. Własnie nie widać tego wszystkiego. Rządzi nami i innymi psami. Specjalnie pilnuje jedzenia,które dajemy mu między łapami, żeby się odgryzać psom. Ma wybrane miejsce, gdzie musimy go sadzać i skąd wszystko obserwuje. Siedzi z bystrym wzrokiem i z uwagą wszystko rejestruje. Jest bardzo inteligentny i potrafi sygnalizowac potrzeby. Ma niesamowity apetyt, ale tylko na to co najlepsze. Mimo dwukrotnego na dobe podawania Tramalu nie jest otumaniony i mało kontaktowy. Gdyby leżał słaby i nieszczęśliwy, to nie miałabym wyrzutów sumienia w podjeciu decyzji. W przypadku Suvi, kiedy tylko cierpiała, wiedziałam że to słuszna i jedyna decyzja. Przy nim nie mam na razie takiej pewności. Domyslam się, że to kwestia czasu, ale nie potrafie jeszcze teraz.
  6. Zrobiłam Andżeli ogłoszenie na Wrocław. Czy ktoś da radę je wyróżnić? Bez tego nie ma szans. https://www.olx.pl/d/oferta/andzela-owczarek-niemiecki-wysterylizowana-zdrowa-szuka-domu-adopcja-CID103-IDNVgKD.html? Bardzo prosze o zrobienie ogłoszeń na inne miasta, ale w takiej odległości, żeby ludzie dali radę sami przyjechac, bo to szczególny przypadek i konieczne jest zapoznanie. Może Bielsko-Biała, Katowice, Kraków, Opole?
  7. Niestety, Librela nie pomogła. Było dobrze jeden dzień. Ma już zaniki mieśni w tylnych łapkach, nawet na zewnątrz nie potrafi chodzić. Tam jpotrafi chwilkę ustać i klapie. Najgorsze jest to, ze jego głowa działa idealnie. Jest bystry, świadomy, potrafi się kontaktować i wszystkie potrzeby sygnalizuje. Gdyby nie to, nie zastanawiałabym się nad eutanazją, a tak nie mam sumienia. Jednak coraz bardziej oswajam się z tą myślą, że trzeba będzie, bo już musi dwa razy dziennie dostawać Tramal. Kiedy śpi, to porusza łapkami jakby biegał. Żal mi go bardzo, bo w swoich snach pewnie jest całkiem sprawnym psem, a nie biedakiem wymagającym pomocy przy wszystkim.
  8. Maro własnie pojechał do przychodni na ostatnie czyszczenie uszu. Bardzo się ciesze z jego adopcji i to jeszcze do tak fajnego domu :) Jest u nas krótko, ale całkowicie się zmienił. W niczym juz nie przypomina psa zachudzonego, z żebrami na wierzchu, stojącego na ugiętych łapach, jakim pamiętamy go ze schroniska. Jego organizm i psychika bardzo szybko wykorzystały nowe mozliwości. Jest teraz kontaktowy, zdrowy, pewny siebie, z normalną sierścią i masą ciała. Za każdym razem robi na mnie wrażenie, jak psy szybko potrafią się zmienić po leczeniu i pobycie w domu. Mam niesamowitą satysfakcje, że tak nam wspolnie udaje sie im całkowicie odmieniać życie. Szkoda tylko, że mamy ograniczone możliwości pomocy. Od wizyty Toli w schronisku męczy mnie to, ze nie zdążyliśmy pomóc owczarkowi z guzem.
  9. Elu, nie masz co tu pytać, bo Tola tego nie wie. Gdybyś chciała zaopiekować psa, to pewnie dowiedziałaby się o nim więcej, ale jej trudno zdobywać informacje w schronisku. Tym bardziej, że musi być na miejscu, żeby pokazać o jakiego psa chodzi. Ostatnio musiala prosić o p. Wiesia, bo dostala do towarzystwa pracownika, który nawet płeć pomylił u jednego psa.
  10. Tola pisala, że rudego szczekającego nie ma i owczarka z guzem tez On pewnie nie doczekał, bo z sączacym się mega guzem domu na pewno nie znalazł. Chodzilo mi właśnie o niego, dlatego Tola go szukała. Kolega Andżeli dalej zamknięty bez perspektyw; juz 15 mies. nie wychodzi z tego zamknięcia.
  11. Cieszę się, że mala będzie miała dom. Moja znajoma p. Ewa powiedziała, że w okolicy Bielska-Białej bardzo chętnie będzie robić wizyty PA. Jest bardzo skrupulatna i spostrzegawcza wiec warto wykorzystać jej propozycję. Zostawiam tu to info, bo może ktoś skorzysta. Co to mamy kotki Tolu, to popros DT, żeby zrobił jej zdjęcia i prześlij info, zrobię ogłoszenie. Koty z kolei warto ogłaszać na Kraków, bo tam jest Amelia z kociej organizacji do wizyt.
  12. Tolu, ślicznie dziękuję za wstawienie zdjęć. Andżela była dzielna, mimo że widać było ze nigdy nie jeździła na takie wycieczki. W połowie wypadu jednak załapała już o co chodzi i co robić. Wcześniej nie potrafiła nawet przeskoczyć zwalonego pnia, w drodze powrotnej skakała jak w cyrku Kiedy jest sama, to jest bardzo fajnym psem. Nie potrafi za bardzo nawiązywać bliskich relacji i czerpać przyjemności z kontaktu z ludźmi na takim wypadzie, ale i tak jest dobrze. Andżela to pies jednego człowieka. Podaje mi łapę, liże po twarzy, przytula się. Z pozostała rodzina nie spoufala się tak. Obwącha, czasem podejdzie i tyle. Gdybym miała mieć jednego psa, to chciałabym ją mieć. W samochodzie grzecznie siedzi i spokojnie jeździ, to samo na smyczy. Najpierw była pobudzona, szla z nosem przy ziemi, ciagle znaczyła coś moczem, potem się wyluzowała.
  13. Bo stoi z przodu i jest inna perspektywa. Można dać zdjęcie kiedy siedzi z Minią, to widać dobrze jego wielkość.
  14. Dokladnie. Dzis zrobiłam zdjęcia Andżeli i wyslalam do Toli z prośbą o zmniejszenie i wstawienie. Sama, bez psów jest bardzo fajną suczką. Mam prośbę, żebyście pomogli mi ją ogłaszać. Może też znajdzie dom jak Maro. Takiej rodziny życzyłabym sobie dla każdego psa.
  15. Wszystko jak najlepiej, Maro moze sie pakować. Eysle dzis Toli dane Panstwa, żeby wypisała i wyslala im umowę adopcyjną.
  16. Mari, dziękuję. Podaj mi konto na priv, to zwrócę, a za to możesz wyróżnić innego.
  17. Jestesmy umówieni na jutro popołudniu.
  18. Oczywiście, tylko musiałabym dać sztuczny lud do koperty, bo to trzyma się w lodówce. Mysle, że warto podzwonić po małych przychodniach i popytać, bo nasza wetka też przecież ma na tym marżę.
  19. Raczej jak już, to nie będzie efektu. Ja płaciłam 320 zł za dwie dawki 20 mg.
×
×
  • Create New...