Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19274
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Udałó mi się dorobić zdjeć. Niestety maluch Ewy Marty nie załapał się, uciekł pod szafę. Małe szarańczaki zjadły swoje śniadanie i poszły jeszcze kraść Drugiemu. Choć, jeśli wziać pod uwagę, że on przywłaszczył sobie ich legowisko, to są kwita Nie dam rady zrobić dziś ogłoszeń na Wrocław. Jeśli ktoś ogarnie, to będę wdziączna. jak nie, to może uda mi się zrobić jutro lub w poniedzialek. Mam tylko prośbę do opiekunek - małe są słodziutkie i cudne. Nie mam mozliwości przyjmować ludzi na oglądanie, bo i nie ma nad czym się zastanawiać. Jesli wybierzecie ludzi, to najpierw robcie proszę wizyty PA i potem do mnie kierujcie po odbiór. Przy takiej ilości maluchów i swoich obowiązków nie jestem w stanie umawiac i przyjmować ludzi, którzy sobie chcą pooglądać i powybierać maluchy. Myślę, że zdjecia są takiej jakości, ze wszystko na nich widać. Dokładnie tak samo robię przy moich szczeniakach, też nie przyjmuję oglądaczy. W rozmowach pamiętajcie proszę o tym, że to maleństwa, mają tylko jedno szczepienie i wymagają kwarantanny poszczepiennej. Nie kazdy chce to robić, ale szkoda ryzykować życie maluchów, bo ktoś musi przeciorać maleństwo na smyczy po chodniku. Parwowiroza jest wszędzie, a leczenie maleńkich szczeniąt najcześciej kończy się fiaskiem. Maluchy najlepiej jakby zostały wydane tydzień po drugim szczepieniu. Jesli tak się nie dzieje, to kwarantanna w nowym domu jest koniecznością.
  2. Dzis Baryton zrobil nam niespodziankę. Wyniesiony na spacer, nie tylko stanął na wyprostowanych łapach, ale i przeszedł parę metrów. To nie zdarzyło się od chyba 1,5 mies. Oprócz Gabapentuny dostaje od Lindy Arthrosterol MB i juz po dwóch dniach podawania było widać różnicę w zachowaniu. Teraz dostaje drugi tydzień.
  3. Nie wiem jak w adopcjach ale w rasowych od kilku dni jest zmiana na olx i usuwają ogłoszenia, jeśli szczeniaki różnią się płcią czy umaszczeniem. Trzeba ogłaszać każdego osobno. Nie wszystkie maluchy są już gotowe, ale niezaopiekowane są 3 maluchy od bezdomnej suni, które są w tytule wątku zamojskiego. Dlatego lepiej ogłaszać i wyadoptowac te, które są gotowe, żeby zrobić miejsce dla tych, które czekają.
  4. Zdjęcia wyszły trochę rozmyte, ale jest bardzo ciemno i chmurno. Lepszych nie zrobię, a maluchy choć częściowo mozna już ogłaszać. Czarna podpalana , dropiatek i myślę że kudłata mogą zostać pokazane. W poniedziałek zadecydujemy w przychodni co z przepuklinkami. Naszej Barbie prosze na razie nie ogłaszać. Czarny maluszek i łaciatek chyba troszkę powinny jeszcze nabrać zaufania i obycia, bo na każdy nieznany dzwięk, np. kichnięcie, pisk czmychają pod szafę.
  5. Tak, jeszcze ma focha. Jest na razie zdystansowany. Maluch w groszki od Alaskan już daje się nawet wziać na ręce, wyprzytulać i obcałować. Nie jest zbyt zadowolony, ale to król lew w miniaturze, więc nic dziwnego, że takie poufałości są poniżej jego godności. Rozśmieszył mnie polując na pluszaki, które usiłował wciągnąć pod szafę. Dzieciaki stopniowo się socjalizują. Podpalana sunia i Barbie są bardzo kontaktowe. Wasz, mały czarnuszek i kudłatka potrzebują troszkę więcej czasu. Cudo, jak mówiłam i współczuję odbierania telefonów z ogłoszeń.
  6. Bez zmian. Jest fajna ale bez dotykania. Na dniach zrobię jej nowe zdjęcia do ogłoszeń. Takie z ogrodu mam zrobione. Opóźniło mi sie przez szczeniaki. Nie dość, że pracy przy nich wiele, to przy zdjeciach też sporo zachodu. Po wyjeżdzie Laimy, od kwietnia trochę obniżę cenę Marcie. Dopóki mamy Barytona, to więcej nie mogę zaproponować.
  7. Dostalam zdjęcia Maro
  8. Dylan zajął jej wczoraj budę w kojcu i niepocieszona musiala iść spać do drugiej, wolnostojącej. U nas zasypalo śniegiem, który częściowo topnieje i jest paćka. Wena wyszła, porozglądała się i nawet nie chciała pójść na ogród. Za to Dylanowi niestraszna brzydka pogoda i od razu zaczął obchód.
  9. Mialam zapytanie smsem o Vegę. Jeśli ktoś podal w ogłoszeniu moj numer, to będę wdzięczna za zmianę na nr Toli. Ona kieruje do mnie rozmowy po wstępnym przesiewie. Nie dam rady inaczej. Zreszta nie wiem nawet jak wygląda sytuacja z dotychczasowymi zainteresowanymi.
  10. Jesli nikt pilniej nie potrzebuje, to chętnie przyjmę. Moze sprawdzą się do wykładania maluchom? łatwo schną i fajnie się pierze.
  11. Zdjęcia super, sunia śliczna. Tez czekałabym na kogoś z wiekszą stabilizacją.
  12. W schronisku wg książeczki byl 3,5 roku. Natomiast ma bliznę dookoła karku, wiec musial być trzymany na uwięzi na czymś ciasnym, skoro tak gleboko sie werżnęło. Mysle, że życie przed schroniskiem mial jeszcze gorsze niż już w nim.
  13. Jaki on jest cudny. Podobny do Brawurki, tylko umaszczenie inne. Jak taki maluch ma sobie poradzić w schronisku
  14. Zmieniłam ogłoszenie Violi na Wegę i zmieniłam lokalizację z Katowic na Wrocław, tak jak wczoraj pisała mi Alaskan. https://www.olx.pl/d/oferta/vega-sliczna-3-mies-srednia-suczka-adopcja-CID103-IDOw2C9.html?bs=olx_pro_listing Nie wiem, jak przy waszych ogłoszeniach, ale ja mam zaznaczone, że prosze o kontakt wyłącznie tel (na Tolę), nie odpowiadam na wiadomości. Jednak ludzie jakby nagle wszyscy utracili zdolność czytania. Pełno wiadomości od wtórnych analfabetów. I kilka zapytań od Ukraińców po ukraińsku. Wszystkie wiadomości usunęłam. Jesli ktoś nie jest w stanie przeczytać i przyswoić treści ogłoszenia, to nie rokuje na dobrego opiekuna. Jakaś Ukrainka wypisywała wiadomosć po wiadomości. Niech adoptuje ukraińskiego psa. Tyle już zostało sprowadzonych i tyle tam zostało. Jak słyszę od dziewczyn o tych horrorach porzuconych psów na Ukrainie, to robi mi się słabo. To moje prywatne zdanie po tym, co przez te kilka lat naoglądałam się. Ukraińcy, którzy tu mieszkają dłużej świetnie opanowali język, a Ci co piszą widac, że nie znają, czyli dopiero przyjechali. Maja niestabilną własną sytuację i jeszcze szukają psa.
×
×
  • Create New...