Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Jesteś niezastąpiona. Myslałam, że na jutro nie dojdzie, gdyby zamówić, pytałam nawet w przychodni. Przypomniałam sobie, że mam 4 szt. 20 dkg puszeczki Intestinala, które dostałam od Poker. Własnie mu jedna dałam. Miał ją co prawda na jedno kłapniecie, ale i takna dziś bedzie. Od razu sie ożywił i wstał. Cały czas kładzie się w słońcu i wygrzewa. W przychodni wygladał jak na głupim jasiu, ale niestety taki jest jego stan. Już jest totalnie zrezygnowany i poddany. Aska7 była jego aniołem.
  2. Leczymy. Potrzebowalby diety Gastro Intestinal. To straszne, ze wszystkie przyjezdzaja z zapaleniem jelit i tak musza cierpieć. Dostal tez lek przeciwzapalny na stawy w zastrzyku. Witaminy i minerały do karmy. Z zamieszania, bo zrobiliśmy zator w przychodni, zapomniałam wziąć probiotyk, ale dam mu z domu, a kupie w poniedziałek. W poniedziałek badanie krwi.
  3. Niestety, jest sporo problemow, nawet na Cimalgex mial dzis ponad 40 stopni. Dostal antybiotyki. Ma obrzęki na głowie, paskudną rane w uchu. Przednia lapa jest z silnym stanem zapalnym ścięgna, (obrzęk pokazywalam wczoraj na zdjeciu) stawy zmienione. Zapalenie oskrzeli juz długo bo tkanka bardzo jasna na RTG, do tego powiększone serce i szmery. Przemieszczone narządy wewnętrzne, np. powiekszona śledziona na miejscu pęcherza, powiekszona wątroba, zagazowane zapalone jelita. Bolesnosc w klatce piersiowej i bolesnosc jamy brzusznej.
  4. Jest tez w tubce do smarowania na rany. Jest to najlepszy dla mnie środek na gojenie. I masz z ozonem do tego. Odleżyny jednak nie są świeże. Bardziej do zmiękczenia czy natłuszczenia.
  5. Byl w schronisku 3,5 roku. Aska7 miala jego zdjęcia z poprzedniej wizyty w schronie, ale chyba rzeczywiście chyba nie wstawiała na wątek. Rozumiem, ze na odleżyny? Musze kupić bo nie mam.
  6. Sarze od Toli załatwiałam wizytę PA przed pierwsza adopcja i weszłam na jej wątek, żeby ją zobaczyć i dowiedzieć się o niej czegoś. Zdjecia były co najmniej dziwne. Raczej nikomu z normalnymi upodobaniami nie przypadną do gustu. Proście od razu o takie bez opasek z dodatkami na glowie, chust, wdzianek. A przynajmniej tylko z jedna ozdobą Za to zdjęcia są świetnej jakości. I jeszcze proscie o wizytę u profesjonalnego groomera. Sara po kilku dniach tej nieudanej pierwszej adopcji przyjechała do nas. Była zadbana, ale miala chyba domowym sposobem skrócona sierść. Wyciete schody rzucały się w oczy na zdjęciach. Psiaczek jest urodziwy pod ta kupą zlepionych dredów. Widziałabym go w fryzurce na sznaucerka lub westa. Warto więc zadbać o profesjonalny grooming, żeby ładnie się prezentował. Chyba nie ma co wymyślać, skoro psa i tak nie ma gdzie dać. Jest w strasznym stanie. Trzeba go zgarnąć i mu pomóc.
  7. U Szafirki nie ma raczej. dwa dni z Tola glowkowalysmy gdzie umieścić bezdomna sunię z 3 dzieci, stąd wiem bo Toli pytałam od razu o Hanię.
  8. Malowałam budę, ktora dzis dotarła i nasza bieda wyszła do mnie. Moje psy go zaakceptowaly na szczęście. Ledwo chodzi. Stawy są ogromne, zniekształcone, z odleżynami. Przednia łapę podwija do środka, stale odciąża i ona mu cala drży. Tylne są w bliznach i od strony wewnętrznej w nowych ugryzieniach. Zjada po troszkę i cały czas pije.
  9. Sa wyniki i są o wiele lepsze. Wyslalam je Asi Alaskan. Mocznik, kreatynina, parametry wątrobowe i eozynofile są w normie. Morfologia i pierwiastki nadal kiepskie, ale w końcu ma guzy i krwawienia, wiec cudow nie będzie. Zapytam o możliwość operacji moze?
  10. Nie sądzę Podobnie reagowała na królika córki, ktorego po kilku sekundach niosła w pysku i na kurę. Ma silny instynkt, w końcu to norowiec.
  11. Na niedzielne przedpołudnie mam umówiną wizytę PA dla Laimy. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Pani, która tam jedzie po rozmowie z chętna na adopcję, potwierdziła że brzmi super. Z pieniędzy na koncie przedszkolaków pozwoliłam sobie wyróznic okłoszenie OLX dla 5 szczeniąt ze świerzbem - 12,49 zł. Zaznaczyłam w rozliczeniach.
  12. dziękuję, pieniadze są na koncie. Już wpisuję w rozliczenia. Wszystko we względnym porządku, choć juz widzę że ma trudności ze wstawaniem. Jest u nas ponad rok, to dla takiego staruszka i tak szmat czasu. Kiedy szedł na spacerze z córką i oglądnęłam się do tyłu, to widać wyraźnie, że chodzi już trudniej, kołysze się i chód jest nierówny. Kiedy chodzi luzem, to nie rzuca się w oczy. Juz nie odnowiłam wyróżnienia swojego ogloszenia. Chyba nie ma sensu mu szukać domu. Nie wiem, czy ktoś chciałby psa tak dużego z perspektywą pogorszenia funkcjonowania. Za to jest kochany jak zwykle. Teraz tylko zaczyna gubić podszerstek i trochę przy nim czesania.
  13. Gaja dziś pierwszy raz zobaczyła świnkę. Nie chciał wrócić do domu. Śmieszne jest to, że jest mniejsza od niej, a chciała zapolować.
  14. To Royal Canin Gastro Intestinal. Dostawał go ostatnio Maro i resztkę dałam do nowego domu razem z nim. Wena tez mała zaleconą, ale jej sie po Metronidazolu i antybiotyku kupa unormowała, więc nie było potrzeby kupić. Zjadł juz drugą porcję jedzonka, bardzo się na zapach pokarmu ożywia, ładnie ogólnie reaguje, ma podniesiona głowę. Nie chce wyjść z budy. Nie słyszałam, zeby furczało mu w nosie. Mieliśmy rano jechać z nim, ale nie wiem, czy w tej sytuacji nie odpuścić mu dziś. Musielibysmy go wyciągac na siłę z budy na smyczy. Może tak wczoraj zareagował z powodu jelit i stresu? Nie dał się złapać pracownikom i nie było mowy, zeby mógł jechać bez klatki.
  15. Nie, krew czekała na kuriera i pojechała do Niemiec. Pewnie dopiero jutro będą, bo tam dłużej to trwa.
  16. Myslalam, że przyjadą te, które zostaną i nie pojadą do innych DT. Jednak jak dotąd żadnego malucha nikt nigdzie nie bierze i nikt Toli nie zaoferował chęci. Nawet nie myslalam o wszystkich, ale czesc miotu nie może zostać, bo gmina ma miejsce tylko w kojcu, z którego wyszłyby między prętami a do tego Tyśka pisala, ze było tam parwo. Nie mamy wiec za bardzo wyboru. One są raczej jeszcze za młode na adopcję na już, wiec dzis zrobie zdjęcia starszym i skupimy się na oglaszaniu i szukaniu im domów. Nie zakładałam szczeniaków w ogóle, a już na pewno nie w takich ilościach. To rewelacyjna wiadomość, bardzo się cieszę.
  17. Nie ma potrzeby teraz nic wpłacać. Rozliczam wszystkie na początku miesiąca za poprzedni. Wszystko co u weta miały robione opłaciła fundacja ZEA. Maluchy w domu wyciszyły się. Nie jazgocza juz na wszystko jak na zewnątrz. Zagladnelam do nich przed spaniem, to spaly przytulone wszystkie razem. Zeszły z legowiska i podeszly ale takie bardzo wstydliwe, machające ulegle ogonkami, bez ogrodowej pewności siebie i wrzasku. Rano zrobiły pobudkę. Dostaly jedzenie i nie jest źle.
  18. Noc była ok. Wieczorem jeszcze podalam mu metronidazol i Hepatiale odciążające wątrobę, bo slyszalam bulgoty w jelitach. Rano wczesnie poszłam do niego i nie jest gorący, do tego doslownie rzucił się na jedzenie. Mysle, że z badaniem krwi i tak lepiej poczekać, bo wyjdą nieadekwatne z powodu silnego odwodnienia i głodu. W nocy zrobil kupę i oczywiście biegunka, do tego żoltopomaranczowa w odcieniu, wiec pewnie z żółci. Niestety nie mam w domu diety jelitowej.
  19. Ma apetyt i pije, wiec nie jest najgorzej, a wetka, gdyby do mnie przyjechala i tak bez badań wiele nie stwierdzi. Jestem sama w domu. Czekam na meza, powinien lada chwila wrócić. Wtedy zmierzę temperaturę i zrobię test na lamblie. Gazy są tak paskudne, ze jak puszcza bąki, to podnosi głowę i sam wącha, co tak śmierdzi. Chyba powinnam juz mieć w pogotowiu dietę jelitową, bo co który stamtad przyjezdza, to z zapaleniem jelit. Mysle, że usg i ewentualnie rtg jutro wyjaśnia problem. Omacalam go, poobserwowałam i wszystko poza jelitami i furczeniem przy oddychaniu wydaje się ok. Rana na łapie tez moze mu dokuczać.
  20. Poczekam na męża i spróbujemy mu zmierzyć temperaturę. Na początku jakos sie trzymał, ale to pewnie emocje go utrzymywały w pionie. Teraz leży i reaguje niewiele. Mam wetkę na telefon, wiec chyba jak coś podamy jakiś lek na zbicie gorączki. Ma bardzo cuchnie gazy i cały czas mu furczy przy kazdym oddechu. Chyba lepiej go nie moczyć. Może to tylko kwestia tego, że ma bardzo ciepło w budzie, ale wątpię, bo jest ospały i nieruchawy jak dzieciak z gorączką.
×
×
  • Create New...