Jaaga
Members-
Posts
19273 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Chciałam rozliczyć szczeniaki - Viola od Alaskan jest rozliczona i pieniądze mam na koncie, dziekuję. Mimi na ZEA do rozliczenia z ogólnych wpłat na szczeniaki, ponieważ nie miala opiekuna : 4x10 zł=40 zł hotelowanie 4x12 zł=48 zł hotelowanie 40 zł - Metrovis (metronidazol) 8 zł -szampon 7 zł- zbiorowy test giardia 10 zł - chip 30 zł - kąpiel Razem 183 zł Viki na Zea: 4x10 zł=40 zł hotelowanie 5x12 zł=60 zł hotelowanie III.22 6x12 zł=72 hotelowanie IV.22 40 zł Metrovis 8 zł - szampon 7 zł - test giardia 30 zł kapiel 10 zł - chip Razem 267 zł Wega na Helli: 4x10 zł= 40 zł hotelowanie 5x12 zł =60 zł- hotelowanie III.22 6x12 zł =72 zł- hotelowanie IV 40 zł -Metrovis 15 zł - zeskrobina 8 zł - szampon 7 zł - test giardia 30 zł kąpiel 10 zł chip Drugi test giardia opłacił własciciel Wegi Razem 282 zł Dama na Poker: 4x10 zł=40 hotelowanie 5x12 zł =60- hotelowanie III.22 6x12 zł = 72 zł hotelowanie IV.22 40 zł - Metrovis 15 zł - zeskrobina 8 zł - szampon 7 zł - test zbiorowy lamblia 35 zł test lamblia 06.04.22 (wpisany do książeczki) 30 zł kapiel 10 zł chip RAZEM 317 zł
-
Kamień z serca mi spadł.
-
Czyli na koncie ZEA ma 75 zl po opłaceniu faktury u weta i 100 zl? Pytam bo będzie znowu do opłacenia aktualne leczenie i musze prosić wetkę, żeby to podzieliła. Przy psie tej wielkości same leki dużo kosztują. Jeden zastrzyk dla niego, to jak 10-12 dla moich. Domówila tez Nivalinę. Na razie bez zmian, nie che wychodzić ale zrobil wreszcie kupę.To juz coś, bo chcialam mu dzis podać już olej parafinowy.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Jaaga replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Dziękuję za potwierdzenie. Dam znać na fb.To brakuje 10 zl do leku. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Spacer na własnych łapach. Jest bardzo bystry i mądry. Po tak długim czasie nie chodzenia ma słabe łapy i wymylił sobie, że jak się będzie przesuwać wzdłuż ściany to odciąży je i nie upadnie. -
To są wszystkie informacje, jakie były na profilu wolontariatu schroniskowego.
-
Dzis rozmawiałam z Tolą i ktoś chyba na FB dopytywał się, co z szóstym szczeniaczkiem, czyli Barbie. Maleńka pojedzie do przyjaciółki mojej mamy. Pani Małgosia mieszka bliziutko, latem przyjeżdża czesto do mamy na kawę, więc z małą będzie kontakt. Ma niewidomego stareńkiego yorka i młodziutką szaloną sunieczkę, która wygląda jak mix westa z maltanczykiem. Barbie więc będzie miała przyjaciólkę do zabaw. P. Małgosia jest sympatyczną, energiczną kobieta koło pięćdziesiątki i ma dorosłe dzieci.
-
Tola wypatrzyła szczeniorke na profilu schroniskowym, a ja jak weszłam to dziadzia pinczerka. Okruszek jest bardzo biedny. Straszny los mu człowiek zgotował na starość... Gdyby dostały pomoc,to ZEA poprosiłaby o ich zaszczepienie, bo są w kojcu, gdzie były Stefcia i Tolcia.
-
Szczeniak (dziewczynka) czeka w schronisku na nowy dom! Prosimy o udostępnianie To około 4 miesięczna dziewczynka średniej wielkości Sunia jest bardzo nieśmiała w stosunku do obcych ludzi (chowa się, ucieka, ale nie jest agresywna)
-
Znowu kolejne przypadki trudne do przejścia obok nich: Okruszek czeka w schronisku na nowy dom! Prosimy o udostępnianie To maleńki (ok 3kg) starszy już piesek Okruszek został znaleziony w Zamościu, przywiązany i zapomniany? Porzucony? Nikt go nie odebrał A Okruszek tęskni, nie rozumie, boi się, nie daje się dotknąć, ani wyprowadzić na spacer... To starszy już psiak, nic nie wiemy o jego przeszłości... Wiemy, że jest maleńki i barrrdzo zestresowany Zainteresowanych adopcją Okruszka prosimy o kontakt bezpośrednio ze schroniskiem (stronę schroniska na fb prowadzą wolontariusze)
-
Dziś była u niego na wizycie p. doktor. Nic wiecej podac się nie da, nie ma temperatury. Bolesność zaczyna sie za głową, z tyłu ciała nie ma. Prawdopodobnie ma takie zwyrodnienia odcinka szyjnego kręgosłupa. Jak bedziemy mieć auto, to mamy jechać z nim na prześwietlenie tego odcinka. Na razie musimy czekac, aż leki zaczną działać.
-
Może jednak dokup. Jeszcze tej poprzedniej faktury Ci nie zeskanowałam, ale jestem większość czasu sama do roboty. Bez auta na wsi to koszmar. Dzis do mechanika doszły zamówione części, ale złe, wiec odesłali i czekają na właściwe. Dobrze, ze choc Baryton robi postępy. teraz wynosiłam go na siku. Chwile podtrzymalam a potem sam przeszedl kilka metrów i wysikal sie na stojąco. Po półtora miesiąca lezenia, daje to nadzieję. Marzę juz o tym, żeby było ciepło i chłopaki wreszcie pozbierali się. Na blacie w kuchni mam całą aptekę i szykuje porcje jak w szpitalu.
-
Dylan nadal potrafi tylko unieść głowę. Podtrzymuje mu miskę do picia i karmie z ręki prosto do pysia puszką. Czuje ze koc jest wilgotny, czyli chyba się wysikal. Nie dam rady sama go wyciągnąć, podłożyłam wiec drugi i czekam na męża. Nawet we dwoje trudno cos zrobić, bo Dylan skomli przy każdym poruszeniu nim. Ma juz wypelniony brzuch, nie wiem co będzie z kupą. Daje mu same puszki, rano namoczone suche, żeby mógł latwiej się wypróżnić.