Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zachowuje się całkiem inaczej, przychodzi jak tylko nas usłyszy. Jest spokojny i niekonfliktowy. Wczoraj był luzem przy gesiach i swince i nie zwracał na nie uwagi. Chyba nigdy nie był w domu, bo dochodzi z psami do schodów i nie próbuje nawet wejść z nimi.
  2. On wpatruje się świdrującym wzrokiem człowiekowi w oczy. Raczej nie będzie radosnym psiakiem, to stary pies zmęczony życiem. Jest stateczny i opanowany. Taki typ, jak Borys.
  3. Dodaję do suchej karmy. Je chętnie, ale dozuje sobie porcje. Dodajemy witaminy, które dostał, olej rybi i co drugi dzien gęsie jajo. Wetka powiedziała, ze trzeba teraz dawać mu odzywcze posiłki.
  4. Zrobiłam zdjęcia Damie i Wedze. O fotki prosiły Tola i Alaskan, ale Wega ma widoczne zmiany. Wysłałam fotki Alaskan na maila, bomam za duże, zebym tu wstawila. Dama ma duże wyłysienie na boku ciała widoczne na jednym zdjęciu.
  5. Ten pierwszy bardzo podobny do Amely. Nią było duże zainteresowanie jak przyjechała, dopóki nie wyszło, że zaburzona. Drugi jest śliczny, taki proporcjonalny. Wygląda jak figurka, tylko to wyczekiwanie w spojrzeniu...
  6. Nasz dziadziuś ciapuś
  7. Przerażona nie jest, ale nerwowa i pobudzona. Wczoraj po późnego wieczora bylysmy w kontakcie z panią. Teraz czekam na wieści.
  8. I dobrze. Nie odbieralyscie telefonów o ukrainskie psy. Setki wiadomości i telefonów. Wiekszosc nadawała się na pluszaka, a nie żywe stworzenie. Do tego czesc kierowała się głównie chęcią pokazania się w mediach społecznościowych i przed znajomymi. Może po czasie decyzje o adopcji będą podejmowane rozsądniej i będą choc minimalne procedury adopcyjne. Te psy i tak wygrały, są bezpieczne, leczone, mają pelna miskę. pewnie czesc adoptowanych wróci. To często psy trudne, zaniedbane, chore, z zaburzonym kontaktem z ludźmi. Tak chociaż jest czas, żeby zostały ogarnięte.
  9. Nie ma, są jeszcze zmiany po infekcji, ale wyniki nie są złe. Odebrałam dzis fakture na ZEA za jego diagnostykę i leczenie na kwotę 425 zł. Obejmuje: 3xRTG, usg, pelne badanie krwi, kuracje antybiotykami i przeciwzapalną, probiotyki i witaminy.
  10. Nie za bardzo wiem o czym piszesz? Żadne odwiedziny w czwartek nie są zaplanowane. Nie umówiłabym się na czwartek, bo mam bardzo poważna operacje u mojej suczki a Andrzej zawozi szczeniaczkę znajomym Elik. Dzwonila i podpytała o nie Pani z fundacji, ale nie umowila sie konkretnie. Komus innemu Tola tez wysylala zdjęcia obu.
  11. Dostałam umowę i wydrukowałam, mała zachipowana. Wykąpana w szamponie leczniczym, wysuszona i gotowa do drogi :) Na drogę dostanie metronidazol do kontynuowania podawania. Mąż weźmie też test z przychodni, pani za niego zwróci i zrobi po pierwszej serii leku. Andrzej wyjeżdża ok 15.00.
  12. Poczekaj prosze ze dwa dni. Dom zapowiada się świetnie, ale jest tam maly starszy piesek. Laima u nas jest super, ale w pierwszym domu oszczekiwala inne psy. Wole poczekać na wszelki wypadek. Dzis Andrzej wiezie ją do Katowic. Stamtad zabiera przyjaciółka mojej mamy do Krakowa i w mieście odbierze ja jej nowa rodzina.
  13. Dobry rzeczywiście brakuje, psy zaopatrzone, ale ogród lezy odlogiem i tylko zżymam sie obserwując jak rosną pokrzywy. Dom nie jest z gumy Starsze szczeniaki mialy iść na wybieg, ale nie dało się, wiec są w pokoju Andżeli, a ona luzem z moimi dużymi. Na dzień daje ją na wybieg, bo pilnowanie przed nią małych jest uciążliwe i obciąża nerwowo. Maluchy wczorajsze dalam do Drugiego. One nie zajmuja wiele miejsca, tylko pracy przy nich więcej, bo stale kupkaja i siusiają po całym pokoju, a nie potrafią na podkład. Drugi w sloneczne dni byl wystawiany na ogród, dzis juz zostanie z nimi, bo wilgotno i zimno. Małym musze zrobić zagrodke w pokoju. Jak rano weszlam, wszystkie sobie biegały i kiedy mnie zobaczyly, to z piskiem pouciekały pod meble. Przebiegła po chwili do mnie tylko ta kontaktowa "sarenka" i później podeszła malenka Barbie. Reszta popiskiwała pod meblami, ale bala sie wyjść. Musza sie socjalizować i nie mogą mieć gdzie się chować. Sa jak kociaki od dzikiej kotki. Fajny jest dropiatek od Alaskan. Kiedy przyszłam z jedzonkiem to sobie chodził starając się być na drugim końcu pokoju. Cały czas macha ogonkiem. Taki maleńki charakternik. Z pozostała trójka niestety nie mam praktycznie kontaktu. Dlatego musze im uniemożliwić zachowania dzikich zwierzątek.
  14. Szkoda, ze nie ostrzegłas najpierw dziś ugryzl mnie szczur, a drugi palec udziabał mały. Nie przypuscilabym, że taki szczeniaczek potrafi ugryźć do krwi
  15. Weszlam do nich i wszystkie siedzą w namiastce nory, czyli pod meblami. Jedynie śmiga szalona sarenka, czyli dlugonoga gładkowłosa gwiazda. Musiałam ja sobie złapać i wycalować. Jest tak rewelacyjna, ze patrze na nią i śmieję się cały czas. Najwieksza czarna sunia z ciekawością wyciągnęła główkę, ale nie miala odwagi wyjść. Reszta siedzi i nie wychodzą nawet na jedzonko.
  16. Do zabiegu, nie po zabiegu Sa spore i w każdej chwili moga uwieznąc wnętrzności. U swoich szczeniaków takie daje na zabieg. Szkoda ryzykować. To nie są drogie zabiegi. Ostatnio płaciłam 120 zl. Mogę je umówić za tydzień. Dajcie znać. Ostatnio miałam u wszystkich cavalierow w miocie. Jest śliczny. Cały w kropeczki.
  17. Malutką biorę na siebie. Dropiatek od Alaskan jest najbardziej dziki. Ugryzl mnie do krwi przy odpchleniu i wydzierał się jak szalony przy braniu na ręce. Oba łaciate maja przepukliny pepkowe do zabiegu. Maluchy nie zostały odpchlone przez lekarza. Wypryskalam je preparatem i pchly wyskakiwały. Mam nadzieje, ze domu sobie nie zapchlę malutka ma ciut niezrosniete ciemiaczko, ale głowa jest ok, nie tak jabłkowata, jak wychodzi na zdjęciach. Małe płochliwa, ale bardzo fajne i urodziwe. Juz najadly sie. Zrobilam test na lamblie z 3 kupek i są czyste. Czarna podpalana gładkowłosa jest rewelacyjna. Przylepna, odważna i żywiołową. Jakby miała motorek w pupce. Wszystkie śliczne
  18. Wolalabym wspólnie na jedną fakturę, bo będę mieć mnóstwo rozliczen. Jak będę cos robić i dawać to wszystkim. Nie wiem, jak to załatwić. 3 maluszki są finansowo zaopiekowane, reszta chyba i tak na fundację będzie rozliczana? Mala sunia słodziutka, mam nadzieje, ze nie ma wodogłowia, bo glówka dziwnie szeroka i oczy szeroko rozstawione. Oby to taka uroda.
×
×
  • Create New...