Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Może p. Monika z konikowej fundacji, która będzie robić wizytę dla suni mamy i szczeniorki w Łodzi? Cvhyba warto spróbować. Tym bardziej, że to nie jest problematyczny pies. Trudnego psa bałabym się wysyłac daleko.
  2. Ja mam jego ogłoszenie na Opole. Chodziło mi o inne regiony, bo Opole i Wrocław sąsiaduja ze sobą, więc pewnie ludzie już go widzieli. Żeby ogłosic go gdzieś, gdzie nie był w okolicy pokazywany.
  3. Niestety, pewnie masz rację. Juz ta następna rodzinka czeka w kolejce. Potem jeszcze zaczną się kocięta. Oby było dzieciaków jak najmniej i szybko znajdowały domy. Mam nadzieje, ze wszystko jutro przebiegnie bezproblemowo.
  4. Chyba trzeba go ogłaszać na inne regiony. Tu już się opatrzył chyba. Wszystkim dzwoniącym go proponuje i nikt nie jest zainteresowany. Osobiście tego nie rozumiem. Nie nam pomysłu na niego.
  5. Dziś była wizyta i Laima moze się pakować. Jedzie do domu za Kraków. Ustalamy termin wyjazdu, ale dom ma juz zaklepany :) przy okazji p. Zuzanna, która była na wizycie zaoferowała mozliwosć robienia wizyt PA w odległosci do 20 km od Krakowa. To więc też bardzo dobra wiadomość.
  6. Niestety, jest ich mnóstwo Nasza wetka zawsze bada tarczycę u starszych psów. Poproszę pelny profil geriatryczny.
  7. Skończyło się wyróznienie ogloszenia Andżeli, czy ktoś dałby rade je wyróznić? https://www.olx.pl/d/oferta/andzela-owczarek-niemiecki-wysterylizowana-zdrowa-szuka-domu-adopcja-CID103-IDNVgKD.html?bs=olx_pro_listing Andżela jakby ciut schudła, a ma apetyt, Chciałabym jej zrobić badanie krwi. jest starszą suczką, nie miała badanej krwi. Nie chciałabym czegoś przeoczyć. Teraz jest luzem z naszymi, więc ma stały dostep do karmy. Mimo to nie nabiera ciała. Jest aktywna, pogodna. Szkoda, ze nikt juz o nią nie zadzwonił.
  8. Wlasnie mąż pojechal do przychodni po Metronidazol lub receptę. Dzis rano kup było juz mniej i były lepsze. Druga dawka podana. Tolu, koniecznie daj znać właścicielce matki i ich brata, choć domyślam się, że i tak nie wyleczy. To pewnie przyczyna wychudzenia matki i świerzbowca, którego załapały przy spadku odporności.
  9. Juz nie żyłby, bo nie miał sil wstawać. Nawet gdyby nie dobiła go choroba, to leżącego zagryzlyby inne psy. Rudy poradzil sobie naprawde nieźle. Teraz juz chyba nie musi walczyć, a dochodzi do siebie. Bardzo Ci Mari współczuję, taka rocznica musi być bolesna. Mnie tez to wkurza, ze tyle psów cierpi przez obojetnosc osób, pod których są "opieką". Przecież przyjezdzaly do mnie psy z Ukrainy, gdzie z musu karmione są najtaniej, jak się da, a żaden nie był doprowadzony do takiego stanu. Mialy pasożyty, pociski, ale były dorodne, w dobrej kondycji i odżywione. Wystarczyłoby tylko ciut sie postarać i włączyć myślenie, żeby psom oszczędzić zbędnej męki.
  10. Mam dobre wieści. Wczoraj juz było lepiej. Dzis po dwóch dawkach leków, raniutko wyszedl do mnie. Zaraz dostanie następną. Wczoraj dotarl Intestinal od Limonka80. Mocze mu go, dodaje gesie jajo i witaminy, które dostal w przychodni. Wsuwa szybciej niż moj prosiak. Po prostu jedzenie znika w oczach. Jest znacznie bardziej żywy, zainteresowany psami i otoczeniem. Mysle, że teraz juz jest po kryzysie. Po wizycie w przychodni nie byłam pewna, czy jego organizm da radę. Martwiło mnie najbardziej to zaawansowane zapalenie oskrzeli. Jutro znowu wyjazd na badanie krwi.
  11. wlasnie mnie to zdziwiło, bo na zdjęciach Toli miala jeszcze ciemny nos. Dlatego ją akurat wzięłam na zeskrobiny. Może być tak, ze po uszkodzeniu skóry nie wroci pigment. Skóra jest różowa. Jednak mala jest cala w plamki pigmentu na skórze, wiec łatwo wytłumaczyć jasna skórę na nosie. Specjalnie zrobiłam takie zdjęcia, żeby było widać brzusio w plamki.
  12. Mowilam wczesniej Toli, że nie podobają mi się niektóre kupy od suczek, wczoraj wzięłam test, dzis zrobiłam zbiorowy i są lamblie. Szczerze, to mam dość i opadłam z sił. Zakladalam, że szczeniaki będą znacznie mniejsze i zdrowe. Chciałam podzielić miot, żeby czesc przyjechala do nas, a reszta pojechała do hoteliku pod Wieliczkę, ale Tola nie miala transportu, a nie chciała juz przeciążać Aska7. Jedna z suczek miala po 2 tyg jechać do Krakowa do DS. Pani jednak przestala sie odzywać. Teraz mam dwa razy dziennie podawanie leku, kąpiele, gotowanie prania, parowanie podłogi i mycie wszystkiego w Domestosie. Przykro mi, ale cztery sunie, które zostaną w związku z dodatkowymi kosztami i obowiązkami od dziś będę liczyć po 12 zł. Szczeniaki nie moga wychodzić przez najbliższe dni, żeby nie roznieść w środowisku pierwotniaka i będę miała z nimi niezły cyrk. Jeżeli ktoras z opiekunek chcialaby przenieść sunię gdzie indziej, to dajcie znać.
  13. Elu, wzięłam te szczeniaki do siebie tylko dlatego, że inaczej zostałyby od razu rozdane na wsi przez właścicielkę i Tola nie miala ich gdzie umieścić. Myslalam, że będą mniejsze, a sa wielkości niektórych dorosłych psów. Roboty mam przy nich więcej niż przy dorosłych. Jak wiesz przyjechal z nimi bardzo chory duży rudy pies i to on jest priorytetem. U niego to kwestia przeżycia. Nie mam czasu na robienie zdjęć, jesli ktoś pojutrze ma przyjechać po szczeniaka. Zrobilam zdjęcia tym dwóm przed wyjazdem na zeskrobiny, bo maja skórę w najgorszym stanie i bałam się, że nie da się im zrobić zdjęć po zeskrobinach, z powodu widocznych ran. Wiem, ze każdy chętnie pooglądałby sobie zdjęcia szczeniąt, ale się nie rozdwoję. Ważniejsze wydaje mi się jest to, ze wszystkie zostaly bezpieczne i zaopiekowane. Zdjecia robiłam dzis rudemu, żeby udokumentować jego aktualny stan do zbiórki na ratowanie życia. Rozmawialam z Twoja znajoma i Andrzej im dowozi w niedzielę suczkę do Katowic. Juz pojutrze będą nią cieszyć oczy cały czas. Zaczynam szczerze się zastanawiać, czy zadeklarowanie wzięcia całej szóstki sierotek, ktore maja przyjechać w niedzielę, było jednak dobrym pomysłem. Tolu, bardzo proszę, jak przejmiesz maluchy, to zrób im więcej zdjęć, żeby były na początek.
  14. U weta były Wega i Dama. Wysłałam pierwsze zdjecia Toli do zmniejszenia. Mozna je dodać do ogłoszenia Damy. Wega wyszła tylko na jednym tak się wierciła. Dama tylko chciała rozdawać całuski
  15. Mam nadzieję, że i jemu uda się pomóc. W poniedziałek jedziemy na badanie krwi z Weną. Jesli bedzie ok, to operujemy. Może komuś się spodoba i znajdzie dom. Wtedy byłoby miejsce u nas. Na adopcję Andżeli tracę nadzieję. Niestety, mamy tylko jeden wybieg i w nim dwie budy.
  16. Dwie sunie były na zeskrobinach. Nie było widac już świerzbowca, ale też wetka nie chciała głęboko skrobać. Wpisała do książeczek wynik. Są całe w łupieżu i strupkach. Raczej nie były więc kąpane. Dostałam specjalistyczny szampon. Tylko nie wiem, kiedy dam rady je zrobić. To 5 sporych psiaków. Ważą po 6,5 kg. Dziś w końcu musze zająć się swoimi, a jutro mam umówione na strzyżenie.
×
×
  • Create New...