Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Dzisiaj się podziało Dylan z powodu zimna przestal chodzić. Ostatnie mroźne dni spedzal głównie w cieplutkiej budzie. Dziś wyszedl na słońce i położył sie na lodowatej ziemi. No i niestety to leżenie spowodowało, że już nie potrafil sie dźwignąć z bólu. Auto mamy u mechanika, jestem po telefonicznej konsultacji z wetka. Na jej dyspozycje podalam antybiotyki i Cimalgex od Lindy. Gdyby on nie pomógł do jutra popoludniu, to po pracy przyjedzie do niego i poda mu lek sterydowy przeciwzapalny. Andrzej przyniósł go do domu. Mam go w pokoju ze swoimi szczeniakami, tylko oddzieliłam zagrodką. Nie dało się taszczyć go po schodach, bo płacze z bólu. Mam nadzieje, ze szybko odzyska wladze w łapach, bo jest bardzo ciężki. Juz są Linda i Baryton do dźwigania.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
To super wieści. Do wtorku dostaja metronidazol, bo z braku czasu wybrałam opcję podawania 10 dni raz dziennie. We wtorek moża jechać na test i jeśli będzie czysto to w środę moga jechać do swoich domów. Jesli będziecie rozmawiac jeszcze z rodzinami pamiętajcie o kwarantannie. Szczeniaki były tylko raz zaszczepione szczepionką 5-skl. Szczepione były w trakcie leczenia świerzbowca, mialy wtedy też lamblie, wiec szczepienie mogło dać niższy poziom odporności niż normalnie. są leczone, wiec nie mogly zostać doszczepione. Maja więc niski poziom przeciwcial na parwowirozę. Powinny pozostać w domach min.tydzien po szczepieniu. W Wadowicach Pani ma dom, Pani od Damy po zdjęciach tez sie wydaje. Moga wiec wychodzić na swój ogród, ale nie wiem jak z Wegą.
-
Może dałabyś radę wziać pod opiekę małą szczeniorkę czarną sunię spod granicy, które czekają do nas na przyjazd? Nie wypalił dla niej DS,bo jest w nim nie kastrowany pies. Wczoraj o nich pisała Tola na zamojskim. Matkę biorą do nas pod opiekę sponsorki ukraińskiego Maxima. Maluszki z nory mają opiekunów; Kaprys i Kapri czyli dropiaty piesek i kudłata sunia sąpod opieką Asi Alaskan, czarna podpalana i czarny gładkowłosy piesek pod opieką Toli i Limonka80, łaciatek pod opieką Ewy Marty i Ellig, a najmniejsza Barbie moją.
-
Mam jeszcze kilka, ale za duże. Chciałam jej dorobić domowe, ale to nie jest proste, bo zrywa się, kiedy zbliżam się z aparatem, a do tego najchętniej śpi na przyniesionym praniu. Tło nie bardzo ogłoszeniowe , a że robię ok. 4 prań dziennie i regularnie zbieram suche, to kupa prania ją prawie zawsze kusi. Jak się spłoszy, ucieka do łazienki, więc też nie bardzo. Melcia robi wszystko, żeby już nie zmienić domu.
-
Udałó mi się dorobić zdjeć. Niestety maluch Ewy Marty nie załapał się, uciekł pod szafę. Małe szarańczaki zjadły swoje śniadanie i poszły jeszcze kraść Drugiemu. Choć, jeśli wziać pod uwagę, że on przywłaszczył sobie ich legowisko, to są kwita Nie dam rady zrobić dziś ogłoszeń na Wrocław. Jeśli ktoś ogarnie, to będę wdziączna. jak nie, to może uda mi się zrobić jutro lub w poniedzialek. Mam tylko prośbę do opiekunek - małe są słodziutkie i cudne. Nie mam mozliwości przyjmować ludzi na oglądanie, bo i nie ma nad czym się zastanawiać. Jesli wybierzecie ludzi, to najpierw robcie proszę wizyty PA i potem do mnie kierujcie po odbiór. Przy takiej ilości maluchów i swoich obowiązków nie jestem w stanie umawiac i przyjmować ludzi, którzy sobie chcą pooglądać i powybierać maluchy. Myślę, że zdjecia są takiej jakości, ze wszystko na nich widać. Dokładnie tak samo robię przy moich szczeniakach, też nie przyjmuję oglądaczy. W rozmowach pamiętajcie proszę o tym, że to maleństwa, mają tylko jedno szczepienie i wymagają kwarantanny poszczepiennej. Nie kazdy chce to robić, ale szkoda ryzykować życie maluchów, bo ktoś musi przeciorać maleństwo na smyczy po chodniku. Parwowiroza jest wszędzie, a leczenie maleńkich szczeniąt najcześciej kończy się fiaskiem. Maluchy najlepiej jakby zostały wydane tydzień po drugim szczepieniu. Jesli tak się nie dzieje, to kwarantanna w nowym domu jest koniecznością.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dzis Baryton zrobil nam niespodziankę. Wyniesiony na spacer, nie tylko stanął na wyprostowanych łapach, ale i przeszedł parę metrów. To nie zdarzyło się od chyba 1,5 mies. Oprócz Gabapentuny dostaje od Lindy Arthrosterol MB i juz po dwóch dniach podawania było widać różnicę w zachowaniu. Teraz dostaje drugi tydzień. -
Nie wiem jak w adopcjach ale w rasowych od kilku dni jest zmiana na olx i usuwają ogłoszenia, jeśli szczeniaki różnią się płcią czy umaszczeniem. Trzeba ogłaszać każdego osobno. Nie wszystkie maluchy są już gotowe, ale niezaopiekowane są 3 maluchy od bezdomnej suni, które są w tytule wątku zamojskiego. Dlatego lepiej ogłaszać i wyadoptowac te, które są gotowe, żeby zrobić miejsce dla tych, które czekają.
-
Zdjęcia wyszły trochę rozmyte, ale jest bardzo ciemno i chmurno. Lepszych nie zrobię, a maluchy choć częściowo mozna już ogłaszać. Czarna podpalana , dropiatek i myślę że kudłata mogą zostać pokazane. W poniedziałek zadecydujemy w przychodni co z przepuklinkami. Naszej Barbie prosze na razie nie ogłaszać. Czarny maluszek i łaciatek chyba troszkę powinny jeszcze nabrać zaufania i obycia, bo na każdy nieznany dzwięk, np. kichnięcie, pisk czmychają pod szafę.