Jaaga
Members-
Posts
19273 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Również dziękuję w imieniu zapomnianej przez większosć Gajki. Chciałam potwierdzić, że wpłata z dogo od Limonka80 na nia dotarła juz na konto i dziękuję. Postaram się Gajce zrobić nowe zdjecia, choc niedawno miała sesję i zdjęcia są chyba fajne. Tylko już nie mam pomysłu na znalezienie domu. Gaja jest trudnym psem. Z jednej strony wykazuje agresję, a z drugiej bardzo boi sie obcych. Kilka dni temu córka wróciła się z auta na drodze,bo czegoś zapomniała, a Gaja była w ogrodzie. Natychmiast rzuciła się na drzwi z przerażeniem, że to ktoś obcy i ją zabierze. Mało się na nich nie rozbiła. Nie sprawdzila zapachu, tyko od razu uznała sytuację za zagrożenie. Jak wiekszość pewnie wie, rozważałam nawet zostawienie Gajki u nas, ale w gorszej sytuacji jest dzika Mela. No i zakładałam, że będziemy musieli pożegnać Barytona, który nie chodził 1,5 mies. Jednak chłopak dał radę, wiec nie ma mowy o eutanacji i adopcji innego psiaka, czy to Meli czy Gajki.
-
Gdzie dokładnie? Slask jest duży i co miasto to schronisko i organizacje Gdyby chodzilo np. o Katowice, to mogę podać tel do Iwony koordynującej koci wolontariat w Katowicach.
-
Niestety, nie da się przewieźć już kota bez miareczkowania, a to badanie było wykonywane tylko w Kijowie. Z pieniędzy szczeniakówych z tego wątku wydałałm 18, 50 zł na profilaktykę malutkiej Barbie - szczeniaczka z lisiej nory. Pozostaje więc 139, 69 zł. Na razie nie rozdysponuję tych pieniędzy, bo powiedziałam Oli, że jesli tylko uda się transport jakiegos kota, to niech przysyła. Zostawiam więc te pieniądze.
-
Jutro koniec miesiąca, więc chciałam wstwić rozliczenie szczeniaków. Tolu, daj mi znać, po ile ZEA wpłaci na każdego. 18, 50 za Barbie odliczę sobie z wątku szczeniąt z Ukrainy bo tam zostało troszkę środków. 5 szczeniąt tutaj bedzie do łatwiego rachunku. Kimbo: 26 dni po 8 zł=208 zł 18,50 zł - odrobaczenie, zbiorowy test giardia, chip Szczepienie 30 zł -( na koszt gminy) Razem :226,50 zł Barbie: 30 zł szczepienie (na koszt gminy) 18,50 zł - odrobaczenie, zbiorowy test giardia, chip Razem: 18,50 zł Kapri: 17 dni po 8 zł=136 zł 30 zł szczepienie (na koszt gminy) 18,50 zł - odrobaczenie, zbiorowy test giardia, chip Razem: 154,50 zł Kaprys: 18 dni po 8 zł=144 zł 30 zł szczepienie (na koszt gminy) 18,50 zł - odrobaczenie, zbiorowy test giardia, chip Razem: 162, 50 zł Karolcia: 34 dni po 8 zł= 272 zł 30 zł szczepienie (na koszt gminy) 18,50 zł - odrobaczenie, zbiorowy test giardia, chip Razem: 290, 50 zł Koszałek: 34 dni po 8 zł= 272 zł 30 zł szczepienie (na koszt gminy) 18,50 zł - odrobaczenie, zbiorowy test giardia, chip Razem: 290, 50 zł
-
Dziękuję w imieniu Gajki. Panie ze stowarzysznia podały do mnie telefon zainteresowanej adopcją pani. Pani zadzwoniła, jednak jak sama się określiła jest seniorką posiadajacą dwa niepełnosprawne koty i czeka na kolejnego niepełnosprawnego kotka ze schroniska. Szuka łagodnej, sprawdzonej suczki, która nie zrobi krzywdy kotom, które nie potrafią uciec.
-
Na poziomie aktualnych zainteresowanych. Tolu, przestań się przejmować zjebami. Starają się psychicznie obciażac opiekunów psich, zeby się dowartościwac i pokazac, że oni przecież chcą dać dom, a zła fundacja ma wszystko w d..., bo psa nie chce wydac byle gdzie. Jesli ktoś jest upierdliwy, to pytam, czy zatracił zdolność czytania ze zrozumieniem, bo wszystko jest zawarte w tekście ogoszenia, również to, że wymagany jest kontakt telefoniczny. Kilka dni temu zadzwoniła do mnie o sunię yorka pani prawnik. Dostałam piany,bo mówi, ze ma juz rocznego samca. Zapytałam więc, jak widzi trzymanie suni z cieczkami przy niewykastrwany psie. Sunia mała, po zabiegu przepuklin,tylko jako domowy pupil. Typowa gadka, ze chce miec TYLKO RAZ bez uprawnień szczeniaki, których nie będzie sprzedawć, bo zostawi tylko sobie. Już widzicie wypasiony dom prawniczki, zalewany moczem np. 4 psów, bo też może się tak trafić, że będą same chłopaki. Zaczęłam uświadamiać i pani mi wtedy powiedziała, ze mam nie krzyczeć na nią, bo jest prawnikiem. Miałam ochotę odpowiedziec, że ona z kolei ma nie mówic głupot, bo ja jestem socjologiem i poziom intelektualny społeczeństwa mnie przeraża. Pani wyznała, że dzwoni,bo ma co prawda sukę w tej samej hodowli, co pies, ale jej wet odradził zakup. Sunia i pies mają "tylko" tego samego ojca i hodowczyni powiedziała, że to zaden problem, żeby mieli dzieci. Cena każdego z psów jest dwukrotnie wyższa, niż średnia w kraju, bo to "renomowana hodowla", i pyta czy moja suczka za tą cenę to aby na pewno rodowodowa? Po tym, jak mnie wyćwiczyły moje dzieci i moje psy, to większość takich rozmów przyjmuję ze stoickim spokojem.
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Jaaga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Widzisz, a ja mam całkiem inne doświadczenia. zabiegi robię u jednej wetki i z całkowitym powodzeniem. Zaczęłam tam robić z polecenia mojej koleżanki hodowczyni, która tam robiła je wczesniej. Też mam sunię, której nie chciałam robić zabiegu na drugim oczku, ale ciągle gruczoł sie pojawiał. zaleczałam kroplami, kilka dni przerwy i znowu. Tarła łapami, ocierała okiem o poduszki. W końcu zrobiłam drugi zabieg. Mam dwie suczki, które mają usunięte oba gruczoły, do tego zdarza się to u szczeniąt i 2,5 mies. cavalierkom też robiłam zabiegi. To rasa, gdzie ta przypadłosć jest częsta. Złotka jest psem do adopcji i już teraz, kiedy ludzie słyszą, ze trzeba na nia poczekać, to z niej rezygnują. Nie ma opcji, że ktoś ja adoptuje z nieskorygowanym problemem. Moja wetka robi zabieg tylko tą metodą, bo uważa, że chirurgiczne umieszczanie pod powieką jest nieskuteczne. Mam podobne wcześniejsze doświadczenia. Taka sama narkoza, opieka pooperacyjna i brak skutecznosci. Tym bardziej, że to mały szczeniak. Zabieg jest umówiony na 04.05.22. Jesli mam go odmówić, to proszę o informację. Z tym, że nasza wetka ponoć zamyka przychodnię. Jesli gruczoł zostanie poddany zabiegowi gdzie indziej i znowu się pojawi, to nie będę miała gdzie go usunąć. No i nie mam doświadczenia w tym temacie w innych okolicznych przychodniach. Dotąd za cenę ok. 170 zł miałam perfektyjne wykonane zabiegi, gdzie nie potrzebowałam nawet kołnierza ochronnego, a jedyną oznaką przeprowadzonego zabiegu było większe łzawienie oka przez kilka dni. Dla porównania za korektę powiek kilkanaście lat temu u okulisty zapłaciłam 1500 zł. Co do zaleceń, to całkiem inaczej wyglądają one u włascicielskich psów, a całkiem inaczej realizuje się je w hodowlach. Moja klientka na leczenie lamblii wydala 1804 zł, a ja je skutecznie leczę za 30-70 zł ze wszystkim. To samo dotyczy antybiotyków, normalnie weci zaczynają od Synuloxu, który nie zaszkodzi, a moze pomóc ( choc rzadko). No i klient chodzi do przychodni na kolejne leki, kolejne badania, kroplówki. Gdyby tym sposobem leczyć psy w większych skupiskach,to wszystkie zdażyłyby sie pozarażać i dopiero byłoby co leczyć.Gdyby tak się działo w hotowlach, to hodowcy poszliby z torbami i nie mieli co rozmnażac, bo sale psy byłyby w trakcie leczenia. Są schorzenia, z którymi nie miałam do czynienia, bo dotyczą ras, z którymi nie miałam kontaktu i tu sama czytam czy zbieram informacje od doświadczonych osób, ale wisniowe oko to coś, co trafia się praktycznie co kilka miesięcy. -
Jakie śliczne te psiaczki, jak ktoś mogl wyrzucić
-
Nie bardzo rozumiem co się dzieje?Jakas epidemia tępoty? Do mnie co dzień dzwonią znajome hodowczynie z zapytaniem czy dzwoni ktoś normalny o szczeniaki. Jedna z nich na dzis ma umówione dwie sterylizację suczek, bo powiedziala, ze psychicznie tego nie wytrzyma. Mojej mamie wczoraj juz puściły nerwy i jakiemuś gówniarzowi powiedziala, co mysli. Do mnie zadzwoniła dziewczyna z alergią z pytaniem czy może przyjechać pogłaskać mamusię, bo ma sposób żeby sprawdzić czy dany pies wywołuje alergie. Musi pogłaskać i wsadzić sobie palec do oka, czy łzawi. Opowiadalam to mamie i powiedziała, że mogłam zaproponować, żeby go wsadziła sobie niżej. Jak dostanie rozwolnienia, to oznacza alergie O Andżelę ( cyt. pies niemiecki) zadzwonil Ukrainiec, że potrzebuje w Polsce psa do pilnowania warsztatu. Następnego zapytam, dlaczego nie zabral swojego, bo doprowadzają mnie do szału.
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Jaaga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Odrobaczyłam maluchy i o dziwo nie było żadnego robala w kupach. Nie spodziewałam się tego po tym, jak Tola wstawila zdjęcie wymiotów z glistami bez odrobaczenia. Maluchy trzeba zaszczepić druga dawka i myślę, że lepiej to szybko zrobić, żeby zdążyć przed zabiegami Złotki.