Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Teraz hit, nie bijcie bo musicie zmieniać ogłoszenia. Bialy w latki mial być chlopak, brązowa sunia. Trzymałam na rękach, robiłam zdjęcia i nie zwracałam uwagi na podwozie. Teraz biorę sunie na kolana i dociera do mnie, że... ma siusiaka! Biala w latki to sunia, a Poker moze wymyślać męskie imię. Niestety, trzeba zmienić dane w ogłoszeniach.
  2. Może Elik dałaby radę wziąć małego do Siebie? Ja, jak dotychczas mogę jedynie na hotelik w opcji gdyby nic się nie znalazło. Musiałby i tak byc z moimi psami. Choć miałam 5 lat pinczerkowatą Świstak, która też kłapała zębami i dała radę zgrać się z moimi małymi. Takimi maluchami jest spore zainteresowanie na grupach chi i pinczerków na FB, ale trzeba cos o psie wiedziec.
  3. Trochę za długo czekałysmy z decyzją. Własnie u nas rozpoczęła sie akcja szczepienia p. wsciekliźnie po wsiach. Mogę na zabiegi umawiać psy dopiero po majówce. Jutro ostatni zabieg to zamknięcie przepukliny u Koszałka. Na razie nie mogę ustalić terminów innych zabiegów.
  4. Nawet rozwiązał problem miejsca, bo sam poszedł na piętro, choć nigdy tam nie byl. Teraz sobie tam śpi. Tylko Wena stoi jak figurka pod drzwiami pokoju, tak chce wyjść.
  5. Dylan chyba stwierdził, że został domowym psem i kiedy rano wypuściłam psy do ogrodu, to on wszedł pierwszy raz sam do domu. Teraz mam wiec psy w domu na dwie zmiany jedne wychodzą, drugie wchodzą. Chodzi za mną wszędzie i nie wiem jak będzie, kiedy reszta wroci, bo to kolejny cielak. Juz chodzimy slalomem.
  6. Rece mi opadły. Pobiłaś tym rekord i naprawdę jesteś cierpliwa. Ostatnio możemy sobie robić wszystkie ranking durnot z olx.
  7. Przeciez jest jeszcze opcja: otworzyć usunąć zmianę wyżej umiejscowioną, zobaczyć co da się zrobić z prąciem i gdyby nie dało się ruszyć drugiej w pęcherzu, to ją zostawić. Zawsze jest szansa, że jedna zmiana zamiast trzech będzie mniej doskwierać. Jak zrobi się ciepło i na krwi zaczną mnożyć się bakterię, to ja go nie widzę, żeby mógł funkcjonować bez interwencji.
  8. Wena juz wróciła i to na smyczy o własnych siłach. Zapierala sie pod drzwiami i chciala iść na swoj wybieg. Nie rozumie, że teraz musi choc kilka dni pobyć w domu. Przy okazji, kiedy spała, to zostały jej wyczyszczone uszy i dostala Osurnię, bo był stan zapalny. Zapłaciliśmy za operację, ubranko, usg, 2 Osurnie, plyn do uszu do domu i zastrzyki przeciwbólowe 600 zł. 20 zl wyniosło paliwo. Wena mimo pilnowania jej porcji waży 32,5 kg. Mysle, że to głównie przez jej niechęć do poruszania się, bo jako jedyny pies w domu dostaje odmierzoną samą sucha karmę bez dodatków. Może po usunięciu guza cos sie zmieni w jej trybie życia, może ból powodował niechęć do chodzenia?
  9. Dylan zamieszkał na wybiegu od przyjazdu ostatniej suni z małymi, bo nie tolerował w domu szczeniaków. To bardzo sympatyczny dla ludzi pies. Chodzi się przywitać, pogłaskać za kazdym razem. Jego chód jest trochę krzywy, kołyszący się, wygląda jak duzy patyczak, ale jest w nim radość życia. Razem z Dylanem czekamy na ocieplenie, zeby mógł zacząć korzystać ze zmiany warunków.
  10. Też nie liczyłam na poprawę, a juz na pewno nie na taką. Wiele razy przymierzaliśmy sie do eutanazji,ale nie dawaliśmy rady. Wszystkich nas zaskoczył. Najbardziej to lubi Alpha spirit rybną miekką. Pojemniczek idzie na jedno posiedzenie
  11. Wena jest wlasnie na operacji usunięcia śledziony. Miała dziś robione kolejne USG i guz pozostał bez zmian. Trzymajcie kciuki. Trudno było rano, bo jak zobaczyła smycz, to zaczęła kłapać zebami. Musiała dostać ciut puszki na wabia, zeby udało sie bez pogryzienia przypiąć jej smyczkę i zaprowadzić do auta.
  12. Jednak Koszałek nie pojechał dziś na zabieg, bo maż zapomniał i dał mu wczesnie rano jeść. Czyli dopiero na piątek zabieg, a dziś pojechała Wena
  13. Fatalna sytuacja. Bardzo mi żal malutkiego, bo nie wiadomo co się z nim stało.
  14. Czy to nie o nim było ogłoszenie na schroniskowym FB, ze go szukają? Szkoda, że tak z nim wyszło i nie mogl przyjechać z dziewczynami.
  15. Chodzi coraz dłużej i sprawniej. Czasem nawet w domu sie uniesie i pije na stojąco. Dokladnie juz rozpoznajemy po glosie, czego chce. Calkiem inne dźwięki są na zgłaszanie potrzeb, a inne na jedzenie, picie czy z nudów. Pogoda nas niestety nie rozpieszcza, wiec Baryton po rundce wraca pod dom i probuje wejść na schody. Zazwyczaj na przedostatnim nawołuje. To niesamowite, jaki to inteligentny pies. Ciagle nas zadziwia i do tego przecież jest całkiem gluchy.
  16. Na jutro Wena miala termin operacji, ale wymienię terminy i zabiorę Koszałka i moją sunie na przepukliny, a Wene w piątek. Dla niej kilka dni to żadna różnica, a maluchy juz będą się goić. Jutro tez umowie termin obu nowych suczek.
  17. Dziś miałam kolejne zapytania i na jedno bardzo chciałam odpowiedzieć, bo ktoś chciał zdjecia mamy i TATY szczeniąt zabranych z nory. Napisałam już częsć wiadomości, która wytykała braki intelektualne pytającego i zorientowałam sie, ze teraz jest opcja komentowania sprzedającego, więc usunęłam z przykrością swoją odpowiedź na durne pytanie.
  18. A ja miałam zapytanie na olx jedno: jaka to rasa? i drugie z pytaniem o zdjęcia mamusi. Mimo, że w treści jest info, że maluchy sa od dzikiej suni i zostały odlowione z nory. Chyba są i kolejne wiadomości, bo dostalam powiadomienie, ale nawet nie zaglądam. Czekam na tych, którzy potrafią czytać.
  19. Tez tak uważam. Zreszta po to staraliśmy się ustabilizować jego stan, żeby mógł dostać ewentualnie narkozę. Ja nie jestem w stanie zadecydować o eutanazji zdrowego (oprócz tworów na pecherzu i braku wzroku) psa. Jednak tylko dwa naprawde ciepłe dni dały odczuć, że nie będzie lepiej. Co dzień dostaje leki, ale wczoraj zrobil siki na pol pokoju i całe ze strużką krwi. Będzie ciepło, to bakterie będą się namnażać.
  20. Jest chuda, wiec na pewno jeszcze przybierze na wadze. Wydawało mi się po zdjeciach, że będzie mniejsza, a sunia mama przy niej to karzełek.
  21. Sunia jest troszkę nieufna, ale daje się głaskać. Jest dość spora. Wielkosci średniego psa tylko na krótkich łapkach. Raczej nie mieszkała w domu, jest zdezorientwana i chce się wydostać.
×
×
  • Create New...