Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Pożyczam od moich, bo mam je w domu. Nie ma sensu kupować, jesli psu jednak nie przypasują. W naszej przychodni nie stosują Cimalgexu. Musze zamawiac więc całe opakowanie sprowadzane specjalnie dla mnie. Z tym lekiem więc mam problem, bo na potrzeby Lindy "żebrzę" na FB. Używam 80 mg i jemu daję 3/4 tabl. Jesli możesz, to prosze zamów mu suchy Gastro Intestinal, nie mam teraz możliwości. Prosiłabym też o listek Cimalgex 80 mg i opakowanie Urazymu na stawy i urazy ( są 3 rodzaje).
-
Dziś rano Dylan wysikał się co prawda praktycznie na legowisko, ale udało się nam go wyprowadzić z domu na dwójkę. Po chwili dał się na smyczy przyprowadzić do domu. U nas leje, więc wyjscie ograniczyliśmy do minimum, zeby znowu go nie chwycił większy ból. Dostaliśmy w strzykawce drugą dawkę sterydu, ale mu nie podałam, bo widzę, że jednak lepiej reaguje na Cimalgex od Lindy. Dziś rano własnie dostał i chciał iść na spacer. Niestety, w takich zmianach trzeba testowac leki, obserwować reakcję i dobierać wg potrzeb. Cały czas dostaje tez Urazym od Barytona i Arthrosterol od Lindy. Po leczeniu będę musiała odkupić im leki, bo na Lindy lek zbierałam na FB, Baryton też ma ze zbiórkowych zakupiony. Wczoraj skończył się suchy Intestinal od Limonka80. Przyszły puszki od Aska7. Jednak wg jego wagi powinien zjeść 3 dziennie, wystarczyłyby więc na 4 dni. Dałam mu zwykła karmę wymieszaną z jedną puszką na jeden posiłek. Kał nie zachwyca, ale to moze byc po lekach.
-
Też trzymam, bo Karolcia jest najfajniejszym psiakiem z całego miotu. Zabieg zrobić zawsze warto, bo nie da sie nigdy wykluczyć ryzyka uwięźnięcia wnetrzności i przepuklinka musi być pod kontrolą. Mozna go zrobić tydzień po szczepieniu. U swoich szczeniąt wychodzę z założenia, ze co sama zrobię, to wiem, ze zostało wykonane a nie muszę liczyć na kogoś, że to może zrobi.
-
Tez dostalam wczoraj od pani sms. Musze odpisać, bo nie zrobilam tego i teraz przypomniałam sobie, jak zobaczyłam zdjęcie. Mam szczeniaka sercowego, czekajacego na operacje, którego stan znacznie się pogorszył , wiec na szybko dobijaliśmy się o wizytę do innego kardiologa, żeby drugi specjalista postawił niezalezna diagnozę. Nie mam głowy do innych rzeczy, jak mała dostaje ataki kilka razy na dobę. Powiem Wam, ze bez "świerzbów" w domu jest cisza i spokój. Sa rewelacyjnymi szczeniakami i z energią nadrabiały czas choroby, niedożywienia oraz życia przy łańcuchowej mamie. Ich nowi opiekunowie są zadowoleni i szczęśliwi, choć musze przyznać że w kupie nieźle dały czasem popalić Szczególnie jak zaczynały się między sobą gryźć lub wokalnie cos wymusić. Najważniejsze, że udało się aż 6 suniom zmienić na lepsze życie
-
Tolu, wydaje mi się, że po prostu trzeba pilnować wyróżnień i jak pisalam zacząć ogłaszać na rejony, na które dotąd nie ogłaszaliśmy. Wszedzie są jakieś organizacje wiec w razie potrzeby można poprosić lokalną o zrobienie wizyty PA. To bezproblemowy psiak, wiec jeśli dom będzie się dobrze zapowiadać, to wizyta moze być formalnością i można polegać na opinii kogoś obeznanego w temacie.
-
Tolu, zdjęcia opatrzyły się tym, co ciągle przeszukują ogłoszenia. Jak np pani z Wrocławia,która była nim zainteresowana dla swojej suczki. Ona przyznała, ze już bardzo długo przeszukuje ogłoszenia w poszukiwaniu idealnego psa. Jesli ktoś zaczyna szukać psa, to mu się zdjecia nie mogły opatrzyć Ogłoszenia dopóki są wyróznione, to nie spadają, są wyswietlane losowo na górze. Dopiero po zakończeniu wyróznienia rzeczywiście znikają wsród ogłoszeń niewyróznionych dodanych w tym samym czasie. Jesli znajoma z Katowic chce przyjechać, to fajnie, tylko to 60 km w jedną stronę.
-
Oglaszac pewnie tak, tylko cala czwórka, oprócz Karolci i Barbie nie nadaje się do domów z młodszymi dziećmi. Jak jakiś dźwięk czy ruch je zaskoczy i wystraszy, to aż piszcza i uciekają. Biegajace i głośne dzieciaki raczej nie pomogły by im w socjalizacji. Chcę je zaszczepić najpierw i zobaczymy jeszcze co z przepuklinkami. Dzis mój szczeniak mial właśnie robioną. Po odrobaczeniu w dwóch kupach teraz wyszły glisty. Kupię wiec wcierkę i podzielę na nie wszystkie. jesli się uda. Ona zawsze siedzi gdzieś przyczajona. Do tego jest czarna i mi aparat robi z niej rozmytą czarną plamę. Jej zdjęcia wychodzą z bliska i przy oknie.
-
Dylan miał być za 500 zł na miesiac, ale dostał swoja karmę. W zwiazku z tym liczę po 13 zł /doba Rozliczenie za marzec: 117 zł pobyt 30 zł odrobaczenie Dolpac ( 3 tabl.) 2x15 zł transport do przychodni na badania Razem 177 zł: rachunek na 117 zł, 60 zł do zwrotu. Całe pierwsze diagnozowanie i leczenie zostało pokryte przez ZEA.
-
jeszcze nie dostałam od dr Parczyka potwierdzenia wpłaty za szpitalik. Spróbuję się dodzwonić. Drugi oprócz zakwaszacza dostaje Uroceum, urosept i Immunactive. Sa to środki naturalne na poprawę funkcjonowania drug moczowych oraz dla psów ze zmianami nowotworowymi. Mam je po moim psie, więc tego nie doliczam. dr Parczyk w ostatniej rozmowie zasugerował podawanie Furaginy. Zapytam o to nasza p. doktor. Niestety, smród moczu jest znowu powalający, jak na początku. Jest krew w moczu. Trudno wytrzymać w pokoju, szczególnie jak rano wchodzę. Co dzień zawartosc dwóch legowisk jest do prania. Myslałam, że Drugi popuszcza mocz, ale byłam przy tym, jak sika. Budzi się, wstaje i wylewa cały pecherz, potem znowu na tym się kładzie lub przechodzi na drugie legowisko i tam robi to samo. Kupę też najczęściej robi pod siebie. Jak tylko zrobi się cieplej, to dam go do ogrodu na wybieg, bo do cuchnącego pokoju będą waliły stada much. Trudno w domu mieć latem taki smród. Aska7 wie o czym mówię, bo czuła jego zapach, kiedy go przywiozła. W momencie rozchodzi się na kilka metrów. Rozmawiałam z lekarzami o stanie Drugiego. Będzie mieć nawracające stany bakteryjne przez guzy w pecherzu i krwawienia. Nie da się trzymać cały czas na antybiotyku. jednak operacja jest ryzykowna. Jedna zmiana jest do usunięcia, ale druga jest w miejscu, gdzie moze wchodzić w moczowód i moze nie dac się jej usunąć. Do tego zmiana na prąciu. Dr Parczyk zasugerował, że może to byc guz Stickera. Drugi nie ma za dużej radości z życia. Nie lubi kontaktu z człowiekiem, ucieka przy dotyku. Nie ma mowy o głaskaniu czy poskrobaniu po uchu. Jest kompletnie niewidomy i wpada wtedy w panikę. Psów też nie lubi. Warczy na nie. Żyje sobie swoim życiem; głównie śpiac, jedząc lub chodząc sobie truchcikiem.
-
Drugi dostał swoja karmę, więc zamiast 450 zł na miesiąc bedzie 350 zł, wychodzi więc 11 zł za dobę. Rozliczenie Drugiego za marzec: 297 zł - opieka hotelowa 15 zł paliwo na wyjazd na USG 30 zł test giardia 15 zł odrobaczenie Dolpac ( tasiemiec) 10 zł powtórne odrobaczenie Cestal 2x60 zł=120 zl paliwo do szpitaliku w Zabrzu oraz przywiezienie Drugiego z Zabrza do nas 34 zł opłacony paragon zakwaszacz. Razem do wpłaty 521 zł , z tego rachunek za hotelowanie na 297 zł, reszta tytułem zwrotu za opłacone wydatki.
-
Chciałam rozliczyć szczeniaki - Viola od Alaskan jest rozliczona i pieniądze mam na koncie, dziekuję. Mimi na ZEA do rozliczenia z ogólnych wpłat na szczeniaki, ponieważ nie miala opiekuna : 4x10 zł=40 zł hotelowanie 4x12 zł=48 zł hotelowanie 40 zł - Metrovis (metronidazol) 8 zł -szampon 7 zł- zbiorowy test giardia 10 zł - chip 30 zł - kąpiel Razem 183 zł Viki na Zea: 4x10 zł=40 zł hotelowanie 5x12 zł=60 zł hotelowanie III.22 6x12 zł=72 hotelowanie IV.22 40 zł Metrovis 8 zł - szampon 7 zł - test giardia 30 zł kapiel 10 zł - chip Razem 267 zł Wega na Helli: 4x10 zł= 40 zł hotelowanie 5x12 zł =60 zł- hotelowanie III.22 6x12 zł =72 zł- hotelowanie IV 40 zł -Metrovis 15 zł - zeskrobina 8 zł - szampon 7 zł - test giardia 30 zł kąpiel 10 zł chip Drugi test giardia opłacił własciciel Wegi Razem 282 zł Dama na Poker: 4x10 zł=40 hotelowanie 5x12 zł =60- hotelowanie III.22 6x12 zł = 72 zł hotelowanie IV.22 40 zł - Metrovis 15 zł - zeskrobina 8 zł - szampon 7 zł - test zbiorowy lamblia 35 zł test lamblia 06.04.22 (wpisany do książeczki) 30 zł kapiel 10 zł chip RAZEM 317 zł
-
Kamień z serca mi spadł.
-
Czyli na koncie ZEA ma 75 zl po opłaceniu faktury u weta i 100 zl? Pytam bo będzie znowu do opłacenia aktualne leczenie i musze prosić wetkę, żeby to podzieliła. Przy psie tej wielkości same leki dużo kosztują. Jeden zastrzyk dla niego, to jak 10-12 dla moich. Domówila tez Nivalinę. Na razie bez zmian, nie che wychodzić ale zrobil wreszcie kupę.To juz coś, bo chcialam mu dzis podać już olej parafinowy.