Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Mąż dzis zadzwonił do pani zainteresowanej adopcją Gajki. Wczoraj ona dzwoniła z wątpliwościami, czy nie zrobi Gajce krzywdy, że ją od nas adoptuje. Zaczeło nam w aucie po naprawie wybijać biegi i mąż zadzwonił poprosic, żeby jednak państwo do nas dziś przyjechali,bo boimy się jechać takim autem do Bielska. Pani nawet nie słuchała, rozkrzyczała się, ze nie jesteśmy jedyni z psem do adopcji, że w takiej sytuacji rezygnuje. Stowarzyszenie nie zapłaciło faktury za maj. Nie chciałabym wyjść na osobę, która na silę nie chce wydać i trzyma psa dla kasy, bo jak widac, w obecnaje sytuacji byłoby to bez sensu . Niestety, sytuacje losowe zdarzają się i chcielismy poprosić tych państwa tylko o zmianę planów i przyjazd do nas.
  2. Dostałam z FB od Artemida 10 zł stałej deklaracji dla Zewa
  3. Kurcze, coś zaszwankowalo Rozpisałam się o Zewie i Andżeli, wstawilam fotki, a pojawiła się tylko jedna bez tekstu. Potrzebna będzie zbiórka na Zewa, mam nadzieje, ze Tola na fundacje zgodzi się zrobić? Oboje nie są latwi przy psach, do ludzi ok. Nie dam rady od nowa pisać, bo musze iść na zastrzyki u moich. Poczułam się dzis jak dobra wrozka z bajek, kiedy Zew pierwszy raz zaczął tarzać się w trawie. Aska7, to tarzanie było dedykowane Tobie, bo bez Ciebie leżałby dalej na betonie w swoich kupach
  4. To super, nawet nie wiedziałam, że Aska7 10.06 przyjeżdża
  5. Współczuję groomerce i jemu, bo nie wiem jak to futro ogarnąć. Na zdjeciach nie widać, ale po tych 17 mies. każdy kosmyk jest sfilcowany i zlepiony na twardo, a od dołu to juz same filce z kałem. Nie wiem, czy po rozmoczeniu bez wielogodzinnego wyszarpywania zlepionych koltunow uda się coś zrobić. Zaproponuję ostrzyzenie psa w razie gdyby nie poszło po namoczeniu. Jak juz pisalam na wątku Cudnego, Zew ma giardiozę. Jest w trakcie leczenia. Dostaje juz tez antybiotyk, bo kupa nadal leje się mimo metronidazolu. Miał robione oprócz testu badanie kału flotacyjne i nic innego nie wyszło. Poszedl na wybieg, wiec teraz kuracje na lamblie musza przejść tez Andżela i Wena, bo po nocy cala zagroda jest nakapana rozdeptaną biegunką. Na razie nie kontaktowałam się z Aska7, co do wątku czy skarbnika. Jego przyjazd nastąpił tak nagle, ze nic nie było zaplanowane. Damy znać wiec co do konta, bo sama nie wiem.
  6. Ty klipo, dlaczego do mnie nie zadzwoniłaś? Wzielabym go do córki na ten czas. Nie mogę wziąć kociaka do niej na dłużej, ale przetrzymalabym go, byle byl bezpieczny. Tola nic mi nie wspominała, że Ty chcesz, bo zadzwoniłabym sama do Ciebie.
  7. Dziś do nowego domu wyjechala Karolcia. Poker, dziękuję bardzo za przeslanie z pańcią karolciową worów kolder i koców .
  8. Nie wiem, czy dobrze skojarzyłam, że był w ostatnim boksie z Zewem? Jesli tak, to poproście szybciutko o test na lamblie, bo Zew ma.
  9. Ja tez sie denerwuję, ale jak go było zostawić? Zobacz zdjęcia powyżej. Biegunka juz teraz z niego leci. Nie wiem, co się wtedy zdarzyło, ale on jest do mnie przyklejony, taki ufny. Przyszedl, przytulił się i położył mi głowę .
  10. Dziękuję wszystkim za odzew i chec pomocy. Teraz jestem w ogrodzie z psami i to niesamowite ich obserwować. Otworzyłam zagrode i Zew wyszedł. Andżela jednak go rozpoznała, bo ustawiła się bokiem miedzy nim i psami i go broniła. Nie spuszcza z niego wzroku. Zachowuje się jak suka przy młodych. Pilnuje i kiedy uzna, że ma interweniować, to to robi. On też jest bystrzacha. Gdy tylko któryś z psów szczeknie, to podchodzi do mnie.
  11. Rozi, oczywiście. Już zaczal z Andżelą oszczekiwać psy przez ogrodzenie wybiegu. Ona poszła do domu, on do budy na wybiegu, a Wenie zamknęliśmy kojec na wszelki wypadek. Ten pies mial mega depresję. Jak szłam do niego ostatni raz z jedzeniem , żeby zwabić go do budy, to podskakiwal nawet za mną. Jakby został podmieniony za psa, którego leżącego wyciągaliśmy na kocu w trójkę z auta. On ma wyleżoną na płasko sierść na jednym boku, do tego ulepioną plackami kału. Musial długo nie wstawać i załatwiać się pod siebie. Pierwsza kupę zrobił bardzo cuchnącą, potem kapał kroplami luźnego kału. Aska7 mowila, ze w czasie drogi kaszlał. Chodzi krok w krok za człowiekiem. W schronisku został opisany jako 5 -latek, ale to chyba jednak zaniżony wiek. Zęby ma lepsze niż Andżela, ale źrenice juz starszego psa. Został wykastrowany w schronisku w grudniu 2020 r. i ma ciekawe imię w książeczce- Zew. Pamiętam, jak byłam ciekawa, dlaczego Baryton tak się nazywa. I potem po czterech godzinach szczekania każdej nocy, stwierdziłam, że imię dobrane idealnie. Jutro zapoznam go z psami, ale nie przyjęły go gościnnie. Raczej na zaznajomienie ze świnką i ptactwem nie mam co liczyć. Ma to samo bystre spojrzenie, co Andżela.
  12. Szczeniaczka zachipowana , pojechała juz do swojego domu Rewelacyjna mała. Blyskawiczna adopcja.
  13. Love story... Nie wiem, jak będzie dalej, ale wzruszająca chwila. Andżela dokładnie go obwąchuje, nie wykazuje cienia nerwowości, zazdrości. Nie wszystkie zdjęcia wchodzą mi przez rozmiar, ale na jednym widac jak pies z trudem utrzymuje tylną łapę w czasie stania. Musielismy go z auta wynosić na kocu. Jest bardzo spokojny, daje się głaskać. Futro to tragedia i składa się z warst kału i sopli z martej sierci z brudem. Kiedy chciałam mu przypiąć smycz do obroży,to połozył się od razu na mokrej trawie i przypadł do niej ze strachu.
  14. Dziekuje bardzo. Tak, do mnie. Chyba tylko my razem z Aska7 jesteśmy tak szalone (mam nadzieje, ze sie nie obrazi). To Aska7 zadecydowała w jednej chwili wziąć go pod opiekę. Jednak to była ostatnia szansa. Trzeba go zdiagnozować, liczę że damy mu rade jeszcze pomóc i ze teraz, kiedy już jest poza schroniskiem, więcej osób przyłaczy się do pomocy mu.
  15. Napisalam na wątku zamojskim. Niestety, nie udali się dzis zmieścić Szymka do auta. Trzeba było nadprogramowo zabrać w złym stanie owczarka. Jechaly wiec dwa duże psy, szczeniak i koty. Aska7 sprawdziła jego kondycję i sytuację na wybiegu. Przyjedzie następnym możliwym transportem.
  16. Napisze tutaj, bo nastąpiła zmiana planów. Przy okazji zabrania Cudnego ze schroniska, Aska7 miala wziąć tez Szymka, koty i szczeniaka. Jednak na miejscu, okazało się, że samiec owczarek od Andżeli jest w złym stanie i jego zabranie to dla niego kwestia życia lub śmierci. Juz wczesniej Tola alarmowała, że nie wstaje i nie wychodzi, mimo że ma teraz dostęp na wybieg. Niestety, auto zapchane na tyle zwierzakami, ze nie dało się już zabrać tez Szymka. Aska7 sprawdziła jego kondycję i sytuacje na wybiegu. Szymek przyjedzie następnym możliwym transportem. Osoby, które chciałyby pomoc wrakowi owczarka bardzo proszę o pomoc. Tyle miesięcy nie udało się zorganizowac dla niego ratunku. Wytrzymal w ciemnicy i wilgoci 17 miesięcy! Mam nadzieje, że teraz nie zostanie sam, bardzo prosimy o deklaracje.
  17. Często o niej mysle. Maluchy mają 4 mies., ona właśnie ma następna cieczkę, za dwa miesiące znowu będzie musiała znaleźć norę, urodzić i jeśli jej się uda przeżyć poród i połóg, to wychować nastepny miot szczeniąt. Szkoda, ze gmina odpuściła jej złapanie. Jest u nas Zoja spoza dogo, którą na klatkę łapke próbowano złapać 3 doby. Tylko trafiła na bardzo zaangażowanych ludzi, którzy z kolei zaangażowali okolicznych mieszkańców do pomocy. Pan koczował od rana do wieczora, aż udało się ją złapać. Zoja po kilku dniach gryzienia okazała się fajną suczką, jest po sterylizacji aborcyjnej i zaczyna nowe życie.
  18. Dzis źle sie czułam i zmieniliśmy termin spotkania. I tak wydaje nam się, że lepiej żebyśmy to my tam jechali z Gajka, bo tu wiem, jak będzie wyglądała jej reakcja na obcych ludzi. Wstępnie jesteśmy umówieni na niedzielę na wyjazd z Gają do Bielska.
  19. Ten pierwszy ma identycznie zielone oczy jak matka i ten sam wyraz pysia wściekłej sowy Mam nadzieję, że u nich fip sie nie aktywuje. Tak mi żal Wścieklicy
  20. Pani czeka tylko na informację, kiedy mala dojedzie i od razu przyjezdza do nas po nią Sunia miala szczęście, że Tola ją wypatrzyła, bo reszta była już rozdana i pewnie jako jedyna z miotu trafi do dobrego, odpowiedzialnego domu.
×
×
  • Create New...