Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19272
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dzięki, mąż bezskutecznie próbował się dodzwonić.
  2. Rozmawialam teraz z Tolą, nie da rady zaglądnąć tu, bo ma chorobę w rodzinie. Niestety, fundacja została już bez środków i muszą czekać na wpływy pierwszych pieniędzy z 1%. Nie są w stanie zabezpieczyć i sfinansować hotelikowania kolejnych psów. Dzis jeszcze zaopiekowali 6 tyg. kociaczka, ale za to są bezradni przy fali kolejnych zgłoszeń: pies pozostawiony sam po zmarłym, bezdomne, błąkające się po wsi dwa psy w tym jeden bez oka i piesek do interwencji, pozostawiony sam ba posesji, gdzie właściciel zaglada co kilka dni.
  3. Malucha mozna już ogłaszać, może tak jak poprzednia szczeniaczka,którą wydawaliśmy, trafić od razu do DS.
  4. Nie znasz naszej Lindy? Choc rzeczywiście, kiedy ktoś przyjeżdza, to ona ucieka do łazienki, wiec stąd mogłaś jej nigdy nie widzieć. Tylko jej wózek zawsze zostaje pod schodami. Oboje z Kajem nie lubią ludzi poza domownikami.
  5. Nie liczyłabym na to. Odnośnie Gajki p. Magda i stowarzyszenie jakby przestały istnieć. Rozumiem, ze moga mieć trudną sytuację ( jak większość teraz małych organizacji), ale zaraz pójdzie trzecia faktura i wypadałoby chociaż zadzwonić, porozmawiać i choć jakąkolwiek czesc zapłacić, a nie udawać, że wpadło się w czarna dziurę.
  6. Pieniądze znajdujące się na koncie ZEA na Borysa przenoszę na potrzeby Lindy i dodaję tu w rozliczeniu na pierwszej stronie - to kwota 2519,30 zł. Informacja o tym jest również umieszczona w poście rozliczeniowym wątku borysowego.
  7. Pan ma podjąć decyzję w najbliższych dniach. Jesli będzie na tak,to wtedy jeszcze raz przyjadą.
  8. Wstawiam lindowe faktury. Tolu, proszę o potwierdzenie, że fundacja je opłaciła. Oryginały dziś wysyłam z pozostałymi poleconym. Dziś równiez wpłaciłam na fundacyjne konto 38 zł z bazarku Nadziejki,potwierdz proszę jak dojdą.
  9. Ślicznie dziękuję. Dodałam połowę, czyli 38 zł w rozliczeniu na pierwszej stronie. W zwiazku z tym, że pieniądze Lindy są umieszczone na koncie ZEA, to przelałam kwotę 38 zł z opisem na ich konto.
  10. Na wątku Borysa nikt nie wyraził sprzeciwu, zeby pieniądze, jakie są na moim koncie, zostały przekazane Rudemu. W zwiazku z tym proszę o dopisanie 939, 65 zł do rozliczeń i informację, czy mam co miesiac doliczać z tych pieniędzy brakującą kwotę deklaracji za hotelowanie czy rozliczać od razu na dwa miesiace całość?
  11. Pan chciał owczarkowatego. Nie widział, ale myslę, że i tak Dylan nie byłby odpowiednim psem. Jest silniejszy i może miec w przyszłości znowu problemy ze zwyrodnieniami. Pan na pewno nie dałby go rady podnosić czy nosić, jesli powtórzyłby się incydent uciskiem na nerwy. Obawiam się, że może znowu to się powtórzyć kiedy będzie zimno. Ma cały czas przeczulicę przy dotykaniu łapek. Dla Dylana powinien być ktoś młodszy i silniejszy na wszelki wypadek. Wiktor nie ma żadnych problemów z kręgosłupem.
  12. Zakupiłam Barytonowi własnie na fakturę ZEA 9kg Alpha Spirit, którą on uwielbia - 219 zł .Ma chłopak pieniądze na koncie,to niech się cieszy smakiem tego,co lubi. Przy Borysie oszczedzałam, ciułałam, żeby był zapas na wszelki wypadek. Borys zmarł, a pieniądze zostały :(
  13. Zew tam na pewno nie pojedzie. Pan sam zobaczył róznicę między nim a Wiktorem. Teraz bierze pod uwagę tylko adopcję Wiktora.
  14. Mala dopóki byla w klatce, to sama garnęła się do mnie i cieszyła nawet na mój widok. Teraz ją wypuszczamy, kiedy psy są na spacerze i przestrzeń ją wyraźnie płoszy. Najgorsze jest to, ze probuje wydostać się przez okno. Żaden pies dotad tego nie próbował. Mamy specjalnie pustą przestrzeń pod oknem, jest tam tylko legowisko, żeby nie ułatwić dostania się na parapet. Nie wiem, co będzie za kilka dni, bo to południowy pokój i psy miały cały dzień na oścież otwarte oslonięte okno. Poza tym jest ok, ma ogromny apetyt, lek dostaje 2 razy dziennie, żeby skrócić czas podawania.
  15. Zbiore jego zdjęcia, ale pewnie ok. soboty i napisze jakiś tekst. Warto go ogłaszać. Choć nie wiem, co z tymi szmerami serca? Trzeba ludziom mówić, bo jeśli do tego dojdą objawy typu kaszel czy zasłabnięcia, to będzie konieczne wprowadzenie leków. Inaczej ktoś mógłby nie skojarzyć.
  16. Państwo byli tyle czasu. Rozmawiali i byli na spacerach. Niestety, Zew jest za silny do Pana. Pani sobie z nim świetnie radziła, ale mieszka w domu obok, nie razem. Poznali tez Wiktora i tu już sytuacja całkiem inaczej wygląda. Pan sobie z nim radzi, Wiktor jest spokojny i opanowany na smyczy. Państwo prosili o czas na podjęcie decyzji do tygodnia. I pytali czy mogliby jeszcze raz do niego przyjechać na kolejne spotkanie. Mam wiec nadzieje, ze jeśli nawet Zew nie będzie mieć na razie domu, to uda się Wiktorowi.
  17. Trochę kiepsko, ze dotąd nikt nie zainteresował się Weną. Teraz karmiłam Rudego, to od razu się pojawiła. Ma mega węch. Odchudzić to się jej nie da przy innych. Po Suvi przejęła skłonność do jajek. Pilnuje i poluje na jajka, które zjada ze skorupkami. Nauczyła się nawet wspinać jakoś i je ściaga z regału, gdzie część kur się niesie. Śpi pod tym regałem w szopce, żeby być na miejscu, jak tylko kura zejdzie. Zazwyczaj przegrywam z nią wyscig o jajka.
  18. Wczoraj zadzwonil starszy pan z normalnymi pytaniami o Zewa. Dzis z corka (dorosłą) przyjeżdżają go poznać. Wg Pana słów, szuka psa do domu, ma też duzy ogrod.
×
×
  • Create New...