Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Wczoraj zadzwoniła p.Magda i jutro państwo mają przyjechać poznać Gaję.Trzymajcie kciuki,,żeby ich zaakceptowała. Nie wiem tylko, czy jeśli tak,to da radę funkcjonować w bloku, chodząc tylko na smyczy. Czy da sobie tą smycz i szelki zakładać i przypinać.
  2. To nie ten rozmiar. Ta dawka jest na 15-20 kg.
  3. Tolu, wstawisz tu faktury za Cimalgex i librelę? Wysłalam na maila fundacynego do oplacenia, ale nie potrafię zmniejszyć rozmiaru i tu wstawić. Ujelam obie faktury w rozliczeniach na pierwszej stronie. Musiałam kupić 2 buteleczki Libreli, bo opakowanie jest sprowadzane na zamówienie. Niestety, u Lindy zupełnie się nie sprawdziła. Gdyby ktoś chciał po kosztach odkupić 1 buteleczkę 15 mg, to byłoby fajnie. Może przyda się jakiemus psiakowi? Dodatkowo Linda dostała jeszcze od fundacji maltanczykowej preparat Arthrosterol, a ZEA z pieniędzy przekazanych fundacji na ukraińskie psiaki, zakupiła indzie worek Josera Festival. Ślicznie dziękuję
  4. Wszyscy dostają. Kiedy wychodzimy z domu to musze zabierać wszelkie jedzenie, żeby nie było nieszczęścia.
  5. Ależ sie cieszę, że tyle osób wspiera Szymusia . Dzis juz umówiłam go na przyszły poniedziałek na przegląd, kąpiel i badanie krwi. P. Doktor przyśpi go i sprawdzi stan oka czy raczej tego, co po nim pozostało.
  6. Dziś Andżela oprócz wypadu do lasu, zaliczyła spacer po mieście i odprowadziła z nami Miriam do busu w dużym centrum przesiadkowym. Autokary i busy oraz dużo ludzi z walizkami czy wózkami nie zrobiły na niej jakiegokolwiek wrażenia. Jest świetnym psem towarzyszacym. Była też przy kfc, co prawda zamówionymi cebulką i frytkami nie była zainteresowana, ale też zachowywała się bardzo grzecznie przy tylu kuszacych zapachach.
  7. Też przyszło mi do głowy badanie kału i test. Pierwotniaki bardzo często nekają maluchy i obniżają odporność. Potem maluchy bardziej chorują i infekcje mogą nawracać, bo organizm nie potrafi sobie radzić z bakteriami i wirusami przy pierwotniakach. Warto zrobić choć zbiorowe badanie jednorazowo. Niestety, nie mogę ryzykować robienia przy chorutkach, bo mogłabym poprzenosić coś. Pies Wioli ma dwa wirusy i dwie bakterie, to już aż nadto.
  8. Jaka słodka ta koteczka. Wygląda jak nasza Oliwka. Niestety, corka wlasnie ma egzaminy osmoklasisty, pisze mnóstwo kartkówek i sprawdzianów, wiec nie da rady zająć się małą. Ja z kolei nie mogę przy moich szczeniakach wziąć takiego chorusia, bo czekam na wyniki z Idexxu, z czym przyjechal do nas kupiony yorczek. Odpadam wiec jako opieka dla niesamodzielnych chorych kociakow. Gdyby miały znalezione domy na Śląsku i mogly przyjechać z Szymkiem, to bez problemu mogę je krotko przetrzymać i wydać u siebie.
  9. Tak, jest w domu na noc, daje go na wybieg tylko jak moje male wychodzą, bo boje się, że zrobi im krzywdę. W dzień drzwi są otwarte, wiec wchodzi i wychodzi kiedy chce. Wczoraj przy misce w sekundę sponiewierał Andżelę, tak że ona przewróciła sie, a jedzenie rozprysło się na kilka metrów wkoło. Daje mu osobno, pierwszemu jesc i byl juz po posiłku, ale widocznie wyczul i przyszedł, a Andżela nie jest chętna do usunięcia sie od miski. Coraz większy zakapior z niego, jak odżywa. Juz zapomnial o stresie i traumie schroniskowej, tarza sie w trawie, podskakuje nieporadnie na swoich szczudłach i bawi się z psami. Wczoraj na weekend przyjechala corka, to radośnie witał ja od bramy. Ma jednak jakieś uciski na nerwy czy zmiany zwyrodnieniowe, bo przy lekkim dotknięciu łap piszczy i skomli. Linda np. też ma taka przeczulicę. Cudów sie nie zrobi, bo cudem juz jest ze udalo sie tak dużego, starego psa postawić na łapy.
  10. Moje ogłoszenie nadal też jest niewyróznione, przez co praktycznie nie widoczne. Jest tylko jeden wzięty telefon i mało wyświetleń. Tolu, już kiedyś pisałam, że chyba możesz na fundację na fakturę wqyróżniać ogłoszenia? Myslę, że to lepiej, niż ogłoszenia mają być nie zauważalne dla ludzi, a za hotelikowanie u nas musicie płacić.
  11. Mysle, że za kilka dni będzie ok. Koszałek tak samo reagował na pierwsze wyjście na spacer, potem już było fajnie. Boi się zmian. Ale za to jako jeden z nielicznych szczeniaków bez protestu kapal się i dal suszyć. Zazwyczaj maluchy są przerażone suszarka, a Koszalek nie. Na pewno będzie zagubiony, bo nie ma Karolci. Dotąd robil to, co ona. Teraz musi sam podejmować decyzje. Nie zsiusial się wczoraj jak go dalam nowej panci a rece, a to juz cos, bo wcześniej sikał od razu. Gdybym nie miala ich wszystkich od malutkich bąbli, to nigdy nie uwierzyłabym, że chowane w tych samych warunkach szczeniaki tak bardzo moga się różnić. Koszalek przyjął i utrzymał zachowania przekazane przez matkę, a Karolcia od początku jest taka, jakby była wychowywana przez ludzi na butelce, a nie urodzona przez dzika suke w lisiej norze.
  12. Nie zdziwiła lekarza tak niska glukoza? Z taką hipoglikemią to cud, ze poruszała się na własnych łapach. Dobrze byłoby mieć dla niej glukozę w żelu w tubce i podawać, kiedy robi się ospała czy słaba. Z wyższym wynikiem psy leżały już bezwładnie i nie kontaktowały. Może zaburzyć się akcja serca i pies umiera z objawami sercowymi. Po wyleczeniu wątroby powinno być lepiej, ale teraz trzeba uważać. Sama często się odcukrzam i zawsze musze mieć ze sobą cos do jedzenia. Po odcukrzeniu bola wszystkie mięśnie jak po dużym wysiłku fizycznym.
  13. Tez na to liczę, że jak ktoś Babucia poznaje, to kiedy będzie mieć następnym razem mięso na talerzu, to mu będzie głupio. Ludzie ją ogladaja, robią zdjęcia, dziwią się ze z psami prosiak lata i wita z ciekawością wszystkich. Mam nadzieje, ze ten obraz im utkwi w głowach. Ma idealny porządek w budzie, nic w niej nie rozgrzebuje i nie brudzi, piorę jej co jakiś czas kocyki, z którymi zasypia, zalatwia się w jedno miejsce, bawi się piłką, ciągnie psy za ogony. To ludzie tak upodlili te zwierzęta. Normalnie niczym nie rozni się od psów w zachowaniu. Jest bardziej nieufna, ale to przez warunki w jakich żyła i brak kontaktu ze światem.
  14. Dyżurny żebrak Borynio ma dużą konkurencję (i jeszcze ona rośnie) Pretensje moze mieć jednak tylko do siebie, bo sam pokazał i nauczył.
  15. Jaka klata, jak pitbull jeden z nielicznych. Zazwyczaj przyjezdzaja chude badyle.
  16. Limonka80, za zgodą helli pozostałe po Maszy 138 zł zapisz prosze dla Szymusia. Helli bardzo dziękuję.
  17. To może być jego sposób na radzenie sobie. Oko może stracił już w schronisku w konflikcie z jakims psem.
  18. Nie wiemy nawet w jakim jest wieku, ile lat żyje w schronisku i czy, jak pisała powyżej Limonka80 jest wykastrowany. Każdy pies po opuszczeniu schroniska może się różnie zachowywać. Startowaniem z zębami do psów nie martwię się, bo moje psy nie nakłaniają do kontaktu innych, które tego nie chcą. Mniej optymistycznie podchodzę do kłapania na ludzi. Chodzi o adopcyjność. Jednak może po opuszczeniu schroniskowego boksu przestanie się czuć zagrozony i przestanie tak reagować. Tylko Szymusiowi brakuje jeszcze 90 zł deklaracji do opuszczenia schroniska.
  19. Najpierw spała tylko w legowiskach, ale w ostatnim czasie wyrobiła sie i spała z yorką Manilą nad głową mojego męża. Legowisko poszło w odstawkę. Dziwiłam się, że nie potrafi wskakiwać do spania, ale nadrobila to jednak z nawiązką.
×
×
  • Create New...