Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Wyskoczyć przez barierkę. Pamiętasz, pisalam ze Nuuka chciała u nas wydostać się przez okno? Zaden pies nie próbował tak wysoko dostać się. Dla niej problemem jest załatwianie się na smyczy wiec probuje dostać się w mniej stresujące miejsce. U nas odkąd nie musiala wychodzić na smyczy, to przestała szukać sposobu ucieczki i wyluzowała się. Do tego bardzo lubi psy, sypiała z Gają przytulona na fotelu. Sytuacja, kiedy biedny Dżekuś na nią źle reaguje, bo sam się boi i jest zdezorientowany, tez jej nie pomaga, nie ma wsparcia w innym psie. Limonka80 juz zaobserwowała, że Nuuka kombinowała z balkonem.
  2. Wszystko zapowiada się dobrze. Gaja dala się pogłaskać obojgu państwu. Początkowo chciala uciekać. Pojechala sama z moim mężem i chyba to była dobra decyzja, bo przy mnie mogła zachowywać się inaczej i mnie bronić. Mamy przyjechać na drugą wizytę. Panstwo ją chcą, tylko jest kwestia zabezpieczenia ogrodzenia. Są za duże odległości między prętami i za duża luka pod bramą. Pani ponoc nie bardzo byla przekonana o konieczności, bo jej pierwsza suczka nie uciekała. Jednak Gaja od razu chciała uciekać na smyczy, wiec dla mnie to konieczny wymóg i do sprawdzenia. Poza tym wszystko ok. Po drugim spotkaniu państwo chcieliby ją odebrać ok 27.07 z powodu urlopu. Bardzo się cieszę, że sytuacja dobrze się rozwija.
  3. Nie trzeba, są w domu, więc podaję. Nie beda leżec, bo się przeterminują i nikt nie skorzysta. Tylko wkrótce skończy się NTS Immunactiv, więc myslę, że warto może mu to kupić. To srodek dla psów z nowotworami. Moja sunia, której ostatnio kupiłam, nie chce tego jeść, bo sa spore kapsułki, a Drugi zje wszystko w kulce z puszki, więc na zdrowie. No i mam Furaginę ostatnie tabletki, to dokupię.
  4. Chciałam potwierdzić, że otrzymałam zwrot za spa i tes, dziękujęt. Dziś w porannym kale Zewa zauwazyłam pierwszy raz człony tasiemca. Wyjaśniła się zagadka kiepskiej jakości sierści, przetłuszczania sie jej i łupieżu. Był odrobaczany na początku, teraz ma Foresto, więc albo tasiemiec dopiero rozwijał się , albo jednorazowe podanie go nie wybilo. Niestety lekarz ma dawkę zastrzyku tylko na 18 kg, więc lek bedzie na poniedziałek. dziś podałam juz 3 tabletki trójskładnikowego leku - Cestal Plus ( tanszej opcji Drontal Plus). W poniedziałek odbierzemy zamówiony lek. Podaje się go dwukrotnie w miesięcznych odstepach. dzisiejsze odrobaczanie 30 zł ( 3 tabl.) Drugiemu sierść szybko polepszyła się po wybiciu tasiemca, więc zakładam, że i z Zewem bedzie podobnie.
  5. Widocznie taka perspektywa wyszła kiedy leży, bo Kaj jest naprawdę spory, taki między 25-30 kg. Melcia go chyba najbardziej lubi i najcześciej z nim się bawi. chciałam potwierdzić, że otrzymałam czerwcową oplate 350 zł, dziękuję.
  6. Chciałam potwierdzic, że dostałam opłate za czerwiec plus zwrot kosztów, dziękuję bardzo. Zostanie więc 84 zł biezących. Pani dała 50 zł więcej za fatygę Andrzejowi za dowiezienie Rity, więc za tą kwotę odliczę kapiel i pielęgnację, jakie miała wykonane przed wyjazdem w uzgodnieniu z Tolą. Po chorobie skóry nie była kąpana, więc uzgodniłysmy, że warto to zrobić przed wyjazdem do domu. Ma jeszcze obcięte pazurki i oczyszczone gruczoły okołoodbytowe. Własnie dzwoniła jej nowa pańcia. Wszystko jest w porządku, Rita szalee, wszystkich kocha i zaczepia, nie stresuje się. Czuje się od początku jak u siebie, więc jest dobrze. Spała z paną w łózku.
  7. Mam nadzieję, że transfuzja pomoże i krew zacznie się odbudowywać. Dobrze, ze zostanie u Limonki80 przez weekend, bo chociaż zaufana klinika w pobliżu. U nas, kiedy nasza wetka na urlopie, bałabym się z nią zostać. W weekendy wszystko pozamykane, zero dyżurów.
  8. Nie ma możliwości, żeby małą ulokowac gdzieś we Warszawie? Stan jest na tyle powazny, że wizyta u nefrologa mogłaby być dla niej szansą. Tym bardziej, że są inne problemy , które trzeba wziąć pod uwagę.
  9. Mocznik na takim poziomie jest duzym problemem, ale gorsza jest kreatynina, bo świadczy o strukturalnym uszkodzeniu nerek. Potwierdza to anemia. Jelita sa w porządku, pozbyliśmy się lamblii. Kupy są prawidłowe. Ma typowy przy chorej trzustce mega apetyt bez choc grama przybrania na wadze. Za każdym razem łapczywie rzuca się na jedzenie. Przydalaby się jej konsultacja u nefrologa, ale jedyna, jaką kojarzę, to dr Neska z Warszawy. Poczekajmy, co powie wetka Limonki.
  10. Wczoraj wieczorem juz dograliśmy transport. Andrzej zawozi Rite dzis popoludniu, bo jutro jedziemy z Gają na zapoznanie do pani nią zainteresowanej. Musieliśmy to wiec jakoś rozplanować.
  11. Zadzwoniła bardzo sympatyczna pani o gaję z ogłoszenia Tyski. jedziemy z nią do niej na pierwsze zapoznanie pojutrze popołudniu. trzymajcie kciuki.
  12. To nie będzie ten schowany pies. Tamten nie ma stojących uszu, ma siwy pyszczek, a ten jest bardziej chyba w typie ON, ma stojące uszy i pysio też czarny widzę. poczekajmy na sprawdzenie, jak bedziecie w schronisku.
  13. Zrobiłam mu ogłoszenie wyróżnione na Katowice z tel do Toli. Zdjeć mam mało, ale lepsze to niż, czekać, aż się zrobi ładniej i wyjdą zdjecia, bo czas płynie i szkoda wyróżnienia. Na razie czekam na akceptację zmian. ostatnio długo to na olx trwa. przeszło: https://www.olx.pl/d/oferta/wiktor-duza-mila-przytulanka-adopcja-CID103-IDPO1dJ.html?bs=olx_pro_listing
  14. To jest chyba ten rudy, którego zawsze widziałam na zdjeciach - soczysty kolor, mocno w typie ON.
  15. Wypytaj proszę. Współczuję mu, jesli był z Zewem. Bardzo prawdopodobne, że nie jest nowy, bo zabiegi przecież wstrzymane z powodu temperatur. Raczej tak żyje ze strachu koczując w środku i nie wychodząc. Pracownik sprawdzając musiałby wejsć do środka, bo oni tez mogą go nie kojarzyć. Nie widziałam go na żadnym z Twoich zdjęć, a haszczak przewija się na wielu. To dla niego jedyna szansa. Minę ma wystraszoną, a zacieki łzowe widoczne nawet z daleka i w tak kiepskim świetle. Zazwyczaj wzmagają się ze stresu.
  16. Przykro mi, więcej nie mogę. Maksymalnie dwa zdrowe maluchy, a Tola nadal szuka transportu, więc dodatkowo tylko jednego mogę. Ja i tak nie podjęlabym się ogarnięcia dzieciaków, ale moja córka kociara ma wakacje, więc moze się zająć nawet brzdącami do odkarmienia. Co roku tak robi. Mamy 10 swoich przygarniętych kotów, w tym jeden z padaczką, druga 15-latka z zaawansowaną mocznicą, więc dorosły na DT nie wchodzi w grę.
  17. Wczoraj zadzwoniła Ola z pytaniem, czy ktoś nie wziąłby pod opiekę tej suni. Ma wszystko przygotowane, a musi zostać. Trzeba suczke neurologicznie diagnozować i dobrać leki p. padaczkowe. Jest to możliwe tylko dzięki wyjazdowi z Ukrainy. Może ktoś chciałby jej pomóc? Padaczka to nie wyrok, mam kota który ma już 9 lat,a od 2 mies. życia cierpi na padaczkę pourazową.
  18. Pewnie nie ma jak do nas na Śląsk podrzucić malucha? Już Tola wysyłała mi kocią rodzinkę do zabezpieczenia, ale nie ma transportu. Jednego malucha, gdyby ktoś jechał, mogę wziać na BDT, tylko wymogiem jest test ze względu na nasze koty.
×
×
  • Create New...