Jaaga
Members-
Posts
19273 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Chciałam potwierdzic, że dostałam opłate za czerwiec plus zwrot kosztów, dziękuję bardzo. Zostanie więc 84 zł biezących. Pani dała 50 zł więcej za fatygę Andrzejowi za dowiezienie Rity, więc za tą kwotę odliczę kapiel i pielęgnację, jakie miała wykonane przed wyjazdem w uzgodnieniu z Tolą. Po chorobie skóry nie była kąpana, więc uzgodniłysmy, że warto to zrobić przed wyjazdem do domu. Ma jeszcze obcięte pazurki i oczyszczone gruczoły okołoodbytowe. Własnie dzwoniła jej nowa pańcia. Wszystko jest w porządku, Rita szalee, wszystkich kocha i zaczepia, nie stresuje się. Czuje się od początku jak u siebie, więc jest dobrze. Spała z paną w łózku.
-
Mocznik na takim poziomie jest duzym problemem, ale gorsza jest kreatynina, bo świadczy o strukturalnym uszkodzeniu nerek. Potwierdza to anemia. Jelita sa w porządku, pozbyliśmy się lamblii. Kupy są prawidłowe. Ma typowy przy chorej trzustce mega apetyt bez choc grama przybrania na wadze. Za każdym razem łapczywie rzuca się na jedzenie. Przydalaby się jej konsultacja u nefrologa, ale jedyna, jaką kojarzę, to dr Neska z Warszawy. Poczekajmy, co powie wetka Limonki.
-
To nie będzie ten schowany pies. Tamten nie ma stojących uszu, ma siwy pyszczek, a ten jest bardziej chyba w typie ON, ma stojące uszy i pysio też czarny widzę. poczekajmy na sprawdzenie, jak bedziecie w schronisku.
-
Zrobiłam mu ogłoszenie wyróżnione na Katowice z tel do Toli. Zdjeć mam mało, ale lepsze to niż, czekać, aż się zrobi ładniej i wyjdą zdjecia, bo czas płynie i szkoda wyróżnienia. Na razie czekam na akceptację zmian. ostatnio długo to na olx trwa. przeszło: https://www.olx.pl/d/oferta/wiktor-duza-mila-przytulanka-adopcja-CID103-IDPO1dJ.html?bs=olx_pro_listing
-
Wypytaj proszę. Współczuję mu, jesli był z Zewem. Bardzo prawdopodobne, że nie jest nowy, bo zabiegi przecież wstrzymane z powodu temperatur. Raczej tak żyje ze strachu koczując w środku i nie wychodząc. Pracownik sprawdzając musiałby wejsć do środka, bo oni tez mogą go nie kojarzyć. Nie widziałam go na żadnym z Twoich zdjęć, a haszczak przewija się na wielu. To dla niego jedyna szansa. Minę ma wystraszoną, a zacieki łzowe widoczne nawet z daleka i w tak kiepskim świetle. Zazwyczaj wzmagają się ze stresu.
-
Przykro mi, więcej nie mogę. Maksymalnie dwa zdrowe maluchy, a Tola nadal szuka transportu, więc dodatkowo tylko jednego mogę. Ja i tak nie podjęlabym się ogarnięcia dzieciaków, ale moja córka kociara ma wakacje, więc moze się zająć nawet brzdącami do odkarmienia. Co roku tak robi. Mamy 10 swoich przygarniętych kotów, w tym jeden z padaczką, druga 15-latka z zaawansowaną mocznicą, więc dorosły na DT nie wchodzi w grę.
-
Wczoraj zadzwoniła Ola z pytaniem, czy ktoś nie wziąłby pod opiekę tej suni. Ma wszystko przygotowane, a musi zostać. Trzeba suczke neurologicznie diagnozować i dobrać leki p. padaczkowe. Jest to możliwe tylko dzięki wyjazdowi z Ukrainy. Może ktoś chciałby jej pomóc? Padaczka to nie wyrok, mam kota który ma już 9 lat,a od 2 mies. życia cierpi na padaczkę pourazową.
-
Myslałam dziś porobić mu zdjęcia, ale leje od rana, jest szaro i buro,a on większosć czasu śpi. Do tego wcześniej miał znowu czyszczone uszy w przychodni, więc żyją swoim życiem i nie wychodzą za fajnie na zdjęciach, trzeba było odczekać. Zrobię jutro choć ze dwa, żeby nie tracić ogloszenia wyróżnionego, jakie mam na szczeniaka od Toli, który pojechał do DS.
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tak, wiem Elu. Od razu odpisałam Ci, że myslałam, że to cały tekst i tak mało informacji. Biję się w pierś, moja wina Mnie podobają się zdjecia ze spaceru i te chciałam dołączyć, ale nie dam rady powycinac go z tej roslinnosci i towarzystwa. dlatego napisałam o spacerowych, że przydałyby się takie tylko z nim. Wiesz, ze nie napisałam tego złośliwie, tylko chodzło mi o to, żeby ludzie mogli podziwiać pięknisia, bo bieszczadzkie plenery i tak wszyscy podziwiają. Nie wiem jakim cudem on jeszcz nie ma domu. Mam nadzieję, że za to, jak już trafi, mu się, to najlepszy na świecie :) To ja poczekam na zdjęcia, a na szybko podmienie wyróżnienie innemu. -
Tak myslalam, żeby zrobić nowe zdjęcia do ogłoszeń. Tylko ciągle czasu brak i robie sesje zdjeć psom . Juz ma Gaja, Tusia i Zew. Upały tez byly okrutne dla staruszków. Andrzej jeździ po wetach. Wlaśnie wrócił od kardiologa z Zabrza, gdzie siedzial od rana. U Weny wszystko bez zmian. Jak będziemy mieć trochę lu niej, to postaram się zrobić zdjęcia.
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tu są ze spaceru zdjęcia, a w ogłoszeniu przeswietlone z odblaskowych szelek i z zielonymi oczami. W linku Toli na sms mam krótki tekst. Wyswietla się do " czyjeś ramiona" i dalej nie potrafie otworzyć. Myslałam, że to cała treść.