-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Myszka została Werką, moim szóstym małpiszonkiem
Foksia i Dżekuś replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
a ile malutka ma lat bo wyglada na mloda ,a ja mam chetna pania na takiego malutkiego pieska ale ona jest starsza osoba wiec mlodego jej bym nie dala.Miala odemnie starsza 10 letnie latlerkowata sunie ,taka z krzywymi łapkami ale niedawno jej odeszla. -
[quote name='Nes2009']Wczoraj na TVP Kraków było ogłoszenie Perełki. Nawet zdjęcie pokazali. Strasznie dużo psiaków potrzebuje domów. Za dużo:([/QUOTE] W sobote to byla powtórka z czwartkowego programu. Perelka jest dzisiaj w gazecie krakowskiej i jezeli sunia juz ma dom to prosze w razie telefonow o przekazanie kontaktu dla innej suni w potrzebie.
-
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
Foksia i Dżekuś replied to aida27's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Sunia jutro będzie przewieziona do hoteliku w Brzyściu. Bardzo proszę osoby, które zadeklarowały wsparcie finansowe dla Leny o wpłaty na konto Stowarzyszenia [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]68 1240 1372 1111 0010 2812 7861[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]ul. Św. Leonarda 1/4[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]25-311 Kielce[/COLOR][/SIZE][/B] Bardzo proszę o deklaracje i wpłaty jednorazowe, choćby najmniejsze.[/QUOTE] Tak wiadomosc wyslalm do pani redaktor i napisalm tez zeby napisala ,ze jest to z przeznaczeniem na Lene ,Zreszta kazdy kto wplaca na Lene musi tak informacje umiescic zeby stowarzyszenie wiedzilo ze to na ta suczke . -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
Foksia i Dżekuś replied to aida27's topic in Już w nowym domu
Dzwonilam do pani redaktor miesiecznie moze dozucic 100 zl , jezeli sunia bedzie juz w hotelu to mozna bedzie poprosic jakas fundacje o uzyczenie konta i wtedy bedzie mozna oglosci sunie w gazecie z prosba o pomoc na utrzymanie ale sunia musi byc juz na miejscu ,hoteli nie brakuje ale ktos odpowiedzilany za sunie musi przewiesc ja do tego hotelu i zbierac pieniazki i zaplacic za ten hotel. My w krakowie tez mozemy pomóż znalesc hotel ale to osoba odpowiedzilana za nia musi zorganizowac transport i zagwarantowac zaplate ,my sie tego nie podejmiemy bo mamy chore i stare psy w hotelach jestesmy zadluzeni wiec nie mozemy przyjac na sowoja odpowiedzilanosc nastepnego psa ale jak dwa tygodnie temu znalazlysmy psa mimo ze nie bylo pieniedzy nie zostawilismy go na ulicy ani nie oddalysmy do schroniska. Musze opościc komputer wiec do poniedzilaku mozna do mnie ewentualnie zadzwonic jezeli cos zostanie ustalone.504-470-635 -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
Foksia i Dżekuś replied to aida27's topic in Już w nowym domu
Nie mam dostepu do neta az do poniedzialku kiedy to bede w pracy teraz weszlam od kolezanki i jestem w szoku "schronisko w busku ,skad juz do krakowa przyjechal Kacperek ktoremu przez dlugi czas nikt nie udzilil pomocy mimo ze mial zlamanie otwarte i kiedy przyjechal do krakowa do hotelu na koszt wolontariuszy juz bylo zapoźnio trzeba mu bylo amputowac noge. Nie moge w to uwierzyc ,ze osoaba ktora znalazla psa pozwolila na schron w busku zdroju ,Pisalam przeciez ,ze jezeli sunia bedzie juz w konkretnym miejscu to pani radktor krakowskiej gazety wplaci na jej utrzymanie jakas kwote i na pewno pomoze . -
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Jak to? Co się stało? W którym hotelu jest teraz Sara? Proszę, napiszcie więcej.[/QUOTE] Aniu dzwonoilam do ciebie ale nie odbierasz ,a ja teraz jestem w niepolomiach i jestem u \bozenki na internecie niestety w domu przez kilka dni nie mam internetu wiec wiecej juz nie napisze dopiero w poniedzilek w pracy ,dltego tez nie moglam wyslac zdjec ,ale sa juz nie aktualne. -
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Jak to? Co się stało? W którym hotelu jest teraz Sara? Proszę, napiszcie więcej.[/QUOTE] Sara pogryzla pania ,Podobno pani robila jedzenie ,a \sara pilnowala i pewnie psy podeszly ,a pani chcial sie schylic i \Sara ugryzla ja w noge i rek wiec pan powiedzila ,zeby zbierac psa bo nie moze sobie pozwoilic zeby gryzla zone. ,czasem niestety psy ze schroniska bardzo sa zaborcze o jedzenie i wiem to na wlasnym przykladzie moja \foksia do tej pory by mnie pogryzla jak bym jej cos z miski chcial wziasc ,pies nie podchodzi do miski nawet nie wchodzi do kuchni bo go go pogryzla . -
Dziewczyny czy kojarzycie Gige ze strony schroniska -weteranke ,ponad 10 lat w schronisku ? Chcialam ja jakies pół roku temu wziasc do hotelu ale nam powiedziano ,ze jest od szczeniaka i jest dzika,faktycznie jak z Ania podeszlysmy do boksu to sie zucala na kratki ale okazalo sie ,że moze i jest troche bojaca sie nie wykazuje cienia agresji ,chodzi na smyczy tylko ,ze sie boi ale to ja nie skresla ,mysle ze udalo by sie jej jeszcze pomoc ,moze ktos chcialby i mialby pomysl ,ja niestety teraz nie dam rady ja wziasc bo mam pare staruszków i dotego Zysia ktoremu guz ,ktory niestety jest nie operacjny zaczał rosnac ,pewnie w takim stanie nikt go nie wezmie wiec leczenie do konca dni musze mu zapewnic. Mam zdjecia jak z agamika chodziła na spacerek ,wyslalm do Ani.
-
Wera - znalazła dom!! Trzymamy kciuki za szczęście suni
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']Basia jestem pewna, że Pan jak usłyszał o guzkach to zrezygnował, powinien o tym wiedzieć od początku, nie można tej informacji nie podać w tekście do ogłoszeń. Bo Sunia dopiero po adopcji znowu może zostać oddana, jak ktoś zobaczy że ma te guzki i wtedy dopiero będzie cierpiała :oops: Można też operację usunięcia robić u nas, napewno Doktor wiele nie weźmie, tylko wiadomo, że problem to pieniążki teraz....[/QUOTE] Ja tez mysle ,ze osoby zainteresowane powinny wiedziec od poczatku o dolegliwosciach psiaka ,a ten pan napewno nie wiedzila bo ja tez nie wiedzilam jak bylam na wizycie ,a napewno bym mu powiedziala.:shake: Jednak nie usprawiedliwia pana nic ,ze nie zadzwonil ze jednak rezygnuje bo sie boi ,ze suni moze sie cos stac bo wcale moze te nie dlatego ze ma tylko ze boi sie ze zaraz mu odejdzie i bedzie rozpaczal jak po poprzedniej.:shake: Mysle jednak ,ze sunia powinna miec zoperowane te guzki bo zwieksza jej to szanse na adopcje.;) -
Wera - znalazła dom!! Trzymamy kciuki za szczęście suni
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1968']proszę o modyfikacje lub poprawki [B]TRZYKROTNIE OSZUKANA PRZEZ CZŁOWIEKA[/B] [B]Suczka znaleziona w lasach staszowskich. Została porzucona w lesie razem z jamniczkiem. Jej kolega dawno już znalazł kochający domek, jednak Werunia ma przysłowiowego pecha. Zgłosiło się kilku chętnych – Pani z Warszawy, która miała przyjechać po Werę cała rodzinką /niestety były to puste słowa/ - następnie Pan z okolic Krakowa /wszystko ustalone, domek wydawał się na wyciągnięcie ręki – była prośba o rezerwację suni - w dniu umówionego przyjazdu Pan nawet nie odbierał ode mnie telefonu/. Nikt nie zdaje sobie sprawy ile nadziei budzi takie zapewnienie, że piesek nareszcie znajdzie ten kochający domek. Takie zapewnienie, rezerwacja, a brak jakiegokolwiek odzewu przekreśla szanse psiaka na innego człowieka, który zgłosił się z chęcią adopcji w międzyczasie i został odprawiony z tzw. kwitkiem, [U]bo przecież Wera już miała zarezerwowany ten jeden jedyny domek. [/U][/B] [B]Człowiek to brzmi dumnie!! /M. Gorki/ - czy aby na pewno?[/B] [B]Wera – wyżeł niemiecki[/B] [B]Suczka - wysterylizowana[/B] [B]Wiek około 4 lat[/B] [B]Niesamowicie przyjacielska, grzeczna. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów, wręcz obojętna. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Kocha wszystkich. Cudownie bawi się piłeczką. Sunia zachowuje czystość. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby, aby zamieszkała w domku jednorodzinnym, gdyż może być problem z pozostawieniem suni samej na dłuższy czas w zamkniętym mieszkaniu, bo Werunia po prostu kocha człowieka. [/B][/QUOTE] Prosze o zdjecie na maila :[email protected] -
[quote name='majuska']Kamyk miał z naszej strony zapewnione miejsce, opiekę weta i intensywne ogłoszenia, wszystko na nasz koszt....potrzebowałyśmy tylko pomocy Stowarzyszenia w odebraniu psa. Jest to Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt[/QUOTE] Napisalm pw ,potrzebuje zeby sie zemna skontaktowala osoba ktora ewentualnie przejmie psa ,jak by sie udalo go wyciagnac od goscia.
-
[quote name='j3nny']jestem juz super, ze sunia juz na DT, dzieki wielkie :) postaram sie dzis zrobic jej troche ogloszen[/QUOTE] Ja tez jestem Kasiu na twoja prośbe ,wysle mała do gazety oraz do kundla z prosba o pokzanie jej zdjecia lub wystap w programie. Kasiu teraz wiem dlaczego oplacilas malej sterylke bo Perełka jest podobna do twojej pepsi , bo nikt nie wie ale Kasia ma w hotelu znaleziona niedawno bardzo podobna suczke tylko mniejsza ,na razie jej nie oglasza bo znalezlismy ja jak jechalismy do pani Tosi po pieski na aukcje i od razu zawiezlismy ja do hotelu, wiec nie blo czasu zrobic zdjec. Pepsi byla ciezarna ,Kasia oplaca hotel ,a ja zalatwilam w gminie Niepolomice sterylke ,bo jak bysmy ja oddali do gminy to wyjechala by do schroniska w Nowym Targu.
-
Wera - znalazła dom!! Trzymamy kciuki za szczęście suni
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
No tego po Panu bym sie nie spodziewala ,nic nie wskazywalo na to ze jest taki nie powazny .Basiu wyslij ogloszenie do kundla i napisz ,ze Wera miala juz miec dom ,wszystko bylo na ostatni guzik zapiete ,pan mial po were przyechac ale w dniu przyjazdu nawet komórke mial wylaczona i nawet nie dal znac ze nie przyjedzie ,ze jest to bardzo nieodpowiedzilane bo zablokowal jej ogloszenia ,a mogal juz znalesc inny dom. Tan pan oglada kundla bo od razu mnie rozpoznal wiec moze mu w buty pojdzie. -
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Oczywiście, że tak. Mój e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Sory ale tz wczesniej powylaczal komputer wiec przesle jak tylko mi go odblokuje -
[quote name='majuska']Kamyk miał z naszej strony zapewnione miejsce, opiekę weta i intensywne ogłoszenia, wszystko na nasz koszt....potrzebowałyśmy tylko pomocy Stowarzyszenia w odebraniu psa. Jest to Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt[/QUOTE] to w takim razie nic z tego nie rozumiem dlaczego nie chca odebrac psa ,przeciez wyraznie pan nie spełnil umowy i pies nie ma kojca.Co to w takim za Stowarzyszenie Przyjaciół zwierzat jak pozwala ,zeby pies oddany przez nich do adocji byl na łańcuchu bo rozumiem ,ze prawo nie zabrania trzymania własnosciowych zwierzat ale umowa do czegos zobowiązuje.
-
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Rozmawiałam z tamb... Sara ma wspaniały dom. :lol:[/QUOTE] Dokladnie tak ,Sara ma domek z ogrodem dwie suczki do towarzystwa i kota na ktorego szczeka, dom zrobiony pod pieski bo panstwo wyprowadzili sie z Krakowa ,żeby pieski mialy gdzie biegac ,dom nie duzy ,za to ogrod do biegania sporych rozmiarow. hop czy tobie mogla bym wyslac zdjecia . jezeli tak to podaj mi swojego maial.,najlepiej dzis bo jutro znowu nie bede miala dosjcia w domu do kompa . -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
Foksia i Dżekuś replied to aida27's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']dla tej suni najlepszym wyjściem byłby dom..u starszych, spokojnych ludzi..wiezienie jej ponad 600 km...cienko to widzę:( skoro ona taka "rozchwiana" na pewno musiała wiele złego w swym życiu przejść...gdyby była kasa to mogłaby iść gdzieś na domowy tymczas...a tak...nie mam pojęcia co robić:( u nas ciężko znaleźć cokolwiek - wręcz graniczy to z cudem...Gucio - piękny szczenior szuka już domu ponad 3 mies! to jest aż nienormalne...a co dopiero taka staruszka z problemami zdrowotnymi... ja nie mam pomysłu niestety...[/QUOTE] Andzia tak jak piszesz najlepszym wyjsciem bylby tymczas ale takich nie stety nie ma, nawet jak ktos ma to pewnie juz zajete bo starszych pieskow z problemami jest wiele. Pieniedzy na dom tymczasowy czy hotel nie ma mimo ,ze niektore osoby na watku oferowaly pomoc ,moja pani redaktor tez chciala wplacic jakas kaseke na jej utrzymanie ale jak na razie nikt z osób odpowiedzialnych za sunie nawet nie podjal tematu .Mialam jej podac namiary na osobe u której sunia bedzie przebywac na dt czyli w tym wypadku na fundacje ale na razie jej tam nie ma , a mowilam jej że sunia ma zapewniony bezpieczny tymczas. -
[quote name='Marlena:)']Tekst umowy (umowa, którą podpisałam za Toffika, tak więc jestem właścicielem dokumentu): (...)Zobowiązuję się zapewnić właściwą opiekę,a w szczególności: -Zapewnić zwierzęciu wyżywienie, wodę i odpowiednie schronienie -Utrzymywać zwierzę w domu lub na terenie mojej posesji i nie wypuszczać na tereny otwarte bez nadzoru -Dbać o dobry stan zdrowia zwierzęcia oraz zapewnić niezbędne szczepienia -Zarejestrować zwierze we właściwym urzędzie -Zwierzętom trzymanym na podwórku należy zapewnić kojec, odpowiednią budę i umożliwić wybieganie się -Traktować zwierzę z należytym mu szacunkiem -Nie poddawać eksperymentom -Nie odsprzedawać i nie przekazywać w charakterze prezentu ani towaru wymiennego -W przypadku zmiany decyzji, po wcześniejszym poinformowaniu Stow , odprowadzić zwierzę w ciągu 14 dni do miejsca jego odbioru Jednocześnie przyjmuje do wiadomości, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mi odp karna na podst.... TSPZ zastrzega sobie prawo do przeprowadzenia inspekcji w DS i w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków i/lub złego stanu zwierzęcia, jego odebranie. (...)[/QUOTE] Szkoda ,że w tej umowie nie jest napisane ,ze psa nie wolno przetrzymywać na uwięzi tak jak jest na umowie naszego schroniska lub na umowach wolontariuszy ale i tak na podstwie tej umowy stowrzyszenie ma prao odebrac psa bo pisze wyraznie ,że na podworku musi zapewnic psu odpowiedni kojec pozatym TSPZ zastrzega sobie prawo do przeprowadzenia inspekcji w DS i w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków i/lub złego stanu zwierzęcia, jego odebranie. z tym ,ze pewnie to stowrzyszenie nie chce odebrac psa bo musiało by go utrzymywac ,a tak juz maja klopot z glowy. Byc moze jak byscie dziewczyny obiecaly ,że zabieżecie psa na swoj koszt gdzie do hotelu lub na domow tymczas to stowarzyszenie podjeło by sie interwencji ale tego nie wiem nie mam czasu czytac calego watku i nie wiem co to za stowrzyszenie .
-
[quote name='Evelka'] Właśnie, może po apelu w gazecie coś się ruszy... Na razie i tak ogromnie cieszy nas fakt, że udało się uzbierać większą kwotę, dzięki czemu możemy dołączyć lasery i póki co rehabilitować Iskierkę nie martwiąc się o finanse... Gorzej, gdybyśmy zaczęli organizować wyjazd do Brna na rezonans, bo wtedy by nam jeszcze sporo brakowało...:roll: Aha, a maila już wysłałam! Przepraszam, że dopiero teraz, ale po tym wszystkim wczoraj późno dotarliśmy do domu i już nie włączałam komputera... Ale póki co, jadę z psiakami na spacer, bo pogoda jest wspaniała!:cool1:[/QUOTE] Tekst wysłany w całosci razem z kontem KTOZ i mam nadzije ,ze starczy na tyle miejsca żeby ukazał sie w całosci ,poprosze pania Anie ale w razie czego zawsze moge ja powtórzyc w znalezionych zagubionych u pani Malgosi i wtedy napewno ukaze sie z konte. :lol: Przeciez wiadomo ze wszystkie uslugi weterynaryjne sa drogie , ja sama ma dwa chore psy i wiem ile miesiecznie mnie kosztuja leki i wizyty ,a dotego biedaki ze schroniska stare i schorowane w hotelu dltego tez czasem jakąs biede oglaszam z kontem ktozu na leczenie tych staruszkow ktore ma whotelu . Niestety nie zwsze jest odzew np. ostatnio oglaszalam Arianke i niestety nie wplynela złotówka ,ale np oglaszalam Paczusia i uzbierala sie dosc spora kwota ,nie dosc ze pokryly koszty leczenia i hotelu to jeszcze dla Ktoz zostala spora kwota.:loveu:
-
[quote name='AMIGA']I co? I co? Było pewnie multum telefonow o taką ślicznotkę?[/QUOTE] Niestety nie ,a najgorsze jest to że ostatnio nie ma żadnych telefonow ani po starsze psiaki ,tym bardziej po kalekie. jak przywozimy pieski male i mlode od pani tosi to jest pelnych telefonów . Miejmy jednak nadzieje ,ze w koncu mala jak i inne biedy ktos wypatrzy bo na tym świecie jest sporo dobrych wrazliwych ludzi tylko trzeba do nich dotrzeć . Ostatni z aukcji poszedł przeciez bez nózki Kacperek. Iskierka bedzie jeszcze w gazecie krakowskiej w nastepna sobote. Czekam tylko na maila z tekstem od opiekunki bo zdjecia juz mam:lol:
-
Staruszek już z panem ;) sprawa zamknięta.
Foksia i Dżekuś replied to hell_angel's topic in Już w nowym domu
[quote name='hell_angel']Co do schroniska, to wydaje mi sie, ze nie mam takiej "wladzy" aby zakazac komukolwiek wadania psa.[/QUOTE] Schronisko nie wydaje komukolwiek psa ,a zwlaszcza tego który jest na kwarantannie bo z niej moze wydac tylko włascicielowi po okazniu dokumentu własnosci psiaka czyli ksiazeczki zdrowia . z wcześnijszych wipisów wynika ,ze taką mial wiec psa szczepi ,przyjechal tez do schroniska po psa i jak by mu na nim nie zalezało to by sie ucieszył ,że pozbył sie kłopotu jak setki ludzi którzy pozucaja swoje zwierzaki i nie myśla co sie z nimi dzieje czy marzna ,głodne na ulicy ,czy zamkniete sie za kratkami i czy nie został ich pupil np zagryziony przezwspółtowarzyszy ,a to nie zadkie przypadki w przepełnionych schroniskach > i to nie winne sa schroniska tylko wszyscy ci ludzie , a tak na marginesie 75 % psów w schronisku na ponad 630 jest starych i schorowanych i chodzbysmy nie wiem co robili domów im nie znjdziemy (udaje sie pomoc w niewielkim procencie. Do pracy jezdze przez kilka wsi i tam niektóre pieski sa puszczane wolno i oczywiscie tego nie popieram ale uważam ,że lepiej że biegaja sobie luzem i ciesza sie z życia niz jak wiekszosc psiaków na wsiach jest uwiązana na łancuchach ,czesto z dala od zabudowan ludzkich ,gdzies za domem lub przy jakiejś szopie. I wiadomo jest to los na loteri moze zabije go auto ,moze poradzi sobie , tak samo losem na loteri jest schron . -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
Foksia i Dżekuś replied to aida27's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida27']W razie wszelkich kwestii dotyczących suni najlepiej będzie kontaktować się z enedą.[/QUOTE] No tak ale enda to osoba u ktorej ten psiaczek teraz przebywa ,a zaraz jedzie na tymczas dalej wiec chyba trzba podac namiary osoby u ktorej sunia bedzie przebywac zeby miala na karme i ewen. leczenie. -
KRAKÓW - Oliwer, jeszcze dzieciak chory, ale MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='aga 1']wygląda na to że Oliwierowi służą spacerki i dieta, chodzi coraz lepiej,a w im lepszej formie tym więcej daje nam popalić :) wklejam zdjęcie z dzisiejszego spaceru,jutro postaram wkleić następne... [FONT=Calibri][SIZE=3]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/63faaaf6828b3b54.html[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Hi hi co znaczy w wydaniu Oliwiera popalic ,czy pani Agnieszko moze pani napisac ? -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
Foksia i Dżekuś replied to aida27's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich ,prosze napisac kto teraz bedzie odpowiedzilany za sunie .Napewno beda potrzebne jakies fundusze i pani redaktor ktora oglaszala sunie powiedzila ze wplaci jakas kwote na nia. Podam na pw wtedy maila do pani redaktor i tam jej napiszecie co i jak z sunia i podacie nr. konta dla niej. -
KRAKÓW. Odrzucona, skrzywdzona Sara - MA DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Aniu czy moge cie prosic na maila to pierwsze zdjecie oraz czy mogla bym ten tekst wyslac do gazety ? Jezeli sara nie pojdzie po dzisiejszej powtórce programu to wysle do pani ani poniewaz teraz wsztskie psiaki ktore nie poszly z czwartgowego programu i powtórki sobotniej beda umieszczane w gazecie krakowskiej na stronie kundla burego