-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Wcieło mi posta,Czy ktoś nie słyszał o małym rudym zaginionym pieseczku w okolicach Bochni.Znalzłam go dzisiaj w Bochni. Była bardzo zmęczony ,chyba wędrówką ,Wsiadł bez problemu do auta ,połozył sie i grzecznie przyjechał ze mna do pracy b.Został nakarmiony ,a potem jedzie do progroamu ,moze go ktos szuka ,jezeli nie nto bedzie szukał domku
-
[quote name='tamb']Potrzebna pomoc!!! Przed chwilą zadzwoniła staruszka; umarł mąż, jutro pogrzeb, nie jest w stanie wyprowadzać 4-letniego setera. Pies od śmierci męża nie wychodzi z mieszkania. Kobieta nie ma rodziny, bardzo płakała ale pies musi iść do adopcji. Czy ktoś mieszka w pobliżu ulicy Na Błonie (Widok) i mógłby wyprowadzać psa do czasu znalezienia domu? Trzeba podjechać i zrobić zdjęcia, nie mam w tej chwili pomysłu, co robić.[/QUOTE] Tamarko niestety nie dam rady przez najblizsze dni nawet podjechc zrobic zdjec bo juz codziennie jestem gdzies poumawiana .
-
Anetko dlaczego ,chcecie poglebiac ta mase bezdomnych zwierzat ,przeciez sa dwa wyjscimi z tego co wydze oba zostaly juz napisane na dogo ale jeszcze raz powtórze ,mozna zrobic sterylke aborcyjna lub uspic slepe mioty . Szczeniakow wszedzie pelno i wieksza polowa z nich kiedys znajdzie sie na ulicy bo szczeniaki kazdy chetnie wezmie ale potem czesto gesto po jakims czasie zostaja wyzucone jak nie potrzebne zabawki.
-
[quote name='Marinkaa']Dzięki wielkie...mail poszedł[/QUOTE] Otrzymalam ,dzisiaj tam podjade
-
BAMBO pod opieką Foksi i Dżekusia -
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1968']o to faktycznie zapowiada się nieźle. Ale ja jestem raczej z tych osób, które nie odpuszczą. Nie jestem konfliktowa, ale zaczyna mi tutaj zwyczajnie brzydko pachnieć. Ataki, brak wyjaśnień, brak jakichkolwiek informacji, dziwne układy. Poczytam dokładnie niektóre wątki. Jeszcze raz dokładnie przeanalizuję cały wątek Bambisia. Czyli jednak zaczyna być niemiło. Nie lubię takich sytuacji, nie lubię osób, które nie wyrażają się jasno. Nie lubię osób, które dobro psa stawiają na kolejnym miejscu, a ludzi którzy chcą pomóc, jak piąte koło u wozu. A i jeszcze jedno. Jaka umowę podpisałaś? z kim? przecież Węgielek został rozpoznany i obowiązuje tzw. okres 14 dniowe kwarantanny, gdzie zagubionego psa może odebrac właściciel - zresztą właściciel ma do tego prawo przez dwa lata co najmniej. Więc właścicielem w tym przypadku jest Węgielkowa.[/QUOTE] Basiu i tutaj sie grubo myslisz , wegielkowa przkazala nam Bambo pod opieke , wie ze prawnie decyduje o adopcji Beata Dz. poniewaz ona jest na umowie adopcyjne prawnym opiekunem .Bambo zostal adoptowany warunkowo ,tz ze jezeli zglosi sie do schroniska wlasciciel to Beatak bedzie musial go moddac tak sie jednak nie stalo poniewaz Kasi nam przkazala wegileka ,a tak naprawde nie mogal by go tez odebrac ze schroniska poniewaz nie miala zadnego dokumentu potwierdzajacego ze jest wlascicielka Bamba (nie mial nawet ksiazeczki ) Kasia(rozmawialam z nia telefonicznie),nie rosci sobie zadnych praw jezeli chodzi o wybor domu ,to pozostawia w naszej gestii) zostanie tez poinformowana o ewentulanej adopcji ,zostanie przez nas zaproszona do nowego domku bambisia kiedy go tylko znajdziemy ,dostanie tez na maila zdjecia i tlko ona jako osoba ktora go ratowala .Uwazam ze dalsz dyskusja nie ma sensu . -
[quote name='Ada-jeje']Mozna powiedziec ze nawet nie bylo tak zle w podrozy, ale kostki tez nie byly jej potrzebne. Niestety koc do prania. Niewazne jednak to wszystko bo Dusia ma wspaniala pania i duzy ogrod do biegania. Ma tez niewielki kojec z buda ale tylko po to zeby mozna bylo bezpiecznie wyjechac z posesji. IKA & SONIA Dusia znalazla dom dzieki Tobie. Przy okazji mozna bedzie podjechac i zrobic jej fotki. No i Dusia to tez ADHD, chociaz zyje nadzieja ze teraz kiedy bedzie prawie ze wolna wyciszy sie chociaz troche. W niedalekiej przyszlosci bedzie miala tez regularne spacery ale na chwile obecna zdecydowanie odradzilam to pani. Hanek mozesz smialo przeniesc Dusie do dzialu juz w nowym domu. :multi::multi::multi: IKA & SONIA zmien prosze tytul watku.[/QUOTE] No w koncu sie doczekala na swoj domek .tak bardzo sie ciesze razem z wami
-
[quote name='Marinkaa']Dziewczyny z Krakowa, mam do Was serdeczną prośbę...w grudniu ktoś z Krakowa robił dla mojej podopiecznej wizytę przed adopcyjną, niestety nie pamiętam kto Szczeniaczek trafił do tego domu. Został adoptowany 19.12.2009 ma na imię Kajka, czy znaję wśród Was osobę, która zechce przeprowadzić wizytę po adopcyjną? - proszę - sytuacja jest dziwna, bo nie mogę się doprosić o przesłanie zdjęć. Wizyta na ul. Gromady Grudziąż Link do wątku: http://www.dogomania.pl/threads/173110-Ma-cudowny-dom-Taki-na-ktA-ry-warto-czekaAE-Kropka-mocno-w-typie-Jack-Russell-Terrier i psiak: Marinkaa, ja moge zrobic wizyte poadopcyjan ale musze miec od ciebie kopie umowy adopcyjnej ,wyslij mi na maila ([email protected])
-
[quote name='Ada-jeje']Ulaa a Ty sie nie pytaj tylko ukladaj i dawaj, choc tak na marginesie Dusia byla juz 4 razy w Kundel Bury i Kocury i tez nic z tego nie wyszlo. Mamy siersciuchy ktore wydawac by sie moglo ze mogly by zamieszkac na zewnatrz to niestety za bardzo chca kontaktu z czlowiekiem ze nie chcemy ich skrzywdzic i nie wydajemy nawet do kojca. Podobna sytuacja jest z Maksem w Metkowie.[/QUOTE] Jolu dusia tez byla w krakowskiej i dwa razy w dzienniku ,ostatnio w zeszlym tyg. i nie bylo zadnych telefonow
-
BAMBO pod opieką Foksi i Dżekusia -
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dostalam wiadomosc od Bozenki ,ze Bambis biegl porzez caly ogrod (do niej ) na obu nózkch przednich, czyli zaczyna powoli uzywac chorej łapki -
BAMBO pod opieką Foksi i Dżekusia -
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Prosze wszystkich o mocne trzymanie kciuków za dzisiejszy program ,mam nadzieje ze sprawdzi sie przyslowie do trzech razy sztuka -
[quote name='salibinka']Beatko, mam na zbyciu heparegen, chętnie odstąpię Ariance (zapas po Martysi, której zamieniłam na Essentiale)[/QUOTE] Dziekuje Aniu,musimy ja szybciutko zdjagnozowac zaraz jak tylko wyleczy sie z zapalenia gornych drog oddechowych (wczoraj dostala nastepny antybioty)bo mam bardzo fajna pania chetna na Arianke .
-
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']No, jest, jest:). Brzuszek już prawie bez śladu po operacji, ale jeszcze nie zarósł, co widać na drugim zdjęciu. Chociaż Martynia pozwala sobie zakraplać oczy, to jednak bardzo tego nie lubi... więc mam u niej minusa. Dobrze, że są psie dropsy, ale i tak się obraża ;)[/QUOTE] Cisze sie ,ze u Martysi wszystko w porzadku. -
[quote name='kyra']O rany to znaczy, że tutaj jeszcze tylko biedny Pikuś czeka na domek:( A czy Czaruś z Głogoczowa ma jakiś wątek?nie mogę znaleźć... Moj mail w sprawie kruszynki i każdej innej: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Wyslalm do ciebie i do Kasi ,podesle ci tez bambo
-
Skazany na śmierć głodową i brak pomocy Czaruś CZEKA NA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']W takim razie czekam na zdjęcia naszego urwisa. Zawsze Czaruś był kotolubny. Coś mu się musiało nie spodobać.[/QUOTE] musze przypomniec Beci -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
a linki do watkow mi sie nie otwieraja, ale gdzie czlowiek sie nie obruci tam tyle bied czeka , ja z koleji teraz oprocz psow w hotelu mam do wydania z przyjaciółmi psy od pani Tosi i trzeba zrobic to szybko bo wiekszosc suk jest nie sterylizowana ,gmina wysterylizowala 5 , ja z pania red, jedna , bo miaŁA PRZEPUKLINE i trzeba bylo szybko reagowac i niestety reszte szczeniakow i suczek wydajemy na zobowiazanie ,ze suki wysterylizuja i takich domow szukamy bo skad brac na to wszytsko .Teraz nioestety mamy noz na gardle bo podobno 2 suczki sa ciezarne i jutro jade jedna z nich zawiesc do kliniki. -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Dzwoniły do mnie Panie Apollo, wczoraj cały dzień strasznie szczekał i obijał się o meble, ale potem przespał spokojnie całą noc do 7 rano. Koope robi na polu, ale podsikiwać mu się zdarza w domu. dzisiaj jest trochę spokojniejszy, ale jak rozmawiałayśy to słyszałam jak w tle hałasował. Pani mnie uspokaja, że oczywiście nic nie szkodzi, że on się przyzwyczai, w poniedziałek mają rozmawiać z weterynarzem w sprawie oczu Apollo :) Pani Beatko, póki co mamy w hotelu jeszcze trzy psiaki, i trzy kolejne w kolejce :( więc świadomie się nie możemy zdecydować na kolejnego, bo najzwyczajniej w świecie nie damy rady finansowo i czasowo... W hotelu są: Łajka - gotowa do adopcji, w pełni zsocjalizowana, zakochana w ludziach, nie toleruje innych zwierząt [url]http://www.dogomania.pl/threads/1753...wki-z-koszmaru[/url] Sara - z Bronowic... całe życie na lańcuchu i rodzenie co cieczke [url]http://www.dogomania.pl/threads/6555...e-serce-POMOCY[/url] Max - wrócił po 1,5 roku do hotelu i już jest w nim kolejne miesiące -[U] zainteresowanie Maxem jest zerowe[/U] [url]http://www.dogomania.pl/threads/5189...z-go-nie-chcAE[/url] W kolejce są: Rendi - i tak już finansujemy karmę i ostatnio Karolina z Romim jeździli po wetach z drugą suczką tej Pani ratując jej życie [url]http://www.dogomania.pl/threads/3548...-znow-bezdomna[/url] Urwis - miniaturowy rottek, przepieknej urody szczeniak znaleziony w zimie w sniegu, przeczekuje u pani, która go znalazła (nie chcemy żeby u niej został) do czasu swojej tury. I sunia od zdwrdwd - dzikuska, schronisko zabrało jej szczeniaki, a ona nie dała się złapac, jest oswajana i jak się zbliży odpowiednio do człowieka trafi do hotelu pod Naszą opiekę.[/QUOTE] Karolinko oczywiscie ze swiadomie nie wolno w takiej sytuacji brac nastepnego psa ale ja tez sie zarzekalam ze tyle psow w hotelu do wydnaia i na razie nie wezme zdanego i co zapytaj Agamiki:loveu: -
[quote name='evl']Dziewczyny! Przepraszam, że tak nie w temacie [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] , ale potrzebujemy wizyty poadopcyjnej na obrzeżach Krakowa dla spaniela z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/178737"]http://www.dogomania.pl/threads/178737[/URL] ladySwallow ma dokładny adres.[/QUOTE] Watek sie nie otwiera , musisz podac gdzie na obzeżach to wtedy osoba ktora mieszka najblzej bedzie mogla sparwdzic ale poki co to nie wiemy po ktorej stronie Krakowa
-
[quote name='kyra']A co z pozostałymi pieskami z tego wątku, które (zgodnie z tytułem) jeszcze domków nie mają (mam na mysli Tobiego, Lucka i Lusię)? Pikuś ma już swój fanklub:) a o reszcie nic nie piszemy... A są jakieś zdjecia tej kruszyny, żeby można było szukać domu? Czy narazie czekamy, aż trochę wyzdrowieje? I jeszcze jedno pytanie, czy w naszym schronisku psy są usypiane ze względu na wiek i "nieadopcyjność", czy ma to miejsce tylko w przypadku bardzo złego stanu zdrowia?[/QUOTE] Tobi i lucek w juz bardzo dawno w domku ,Luisa tez i to od bardzo dawna ,ososbiscie ja zawiozłam do bedzina z ogloszenia innej suczki od Tamb. Zdjecia kruszyny mam i wylse do kasi(jak masz tez ochote pooglaszac to podaj maial) ,mozna ja oczywiscie oglaszac ale watpie zeby ktos chcial chorego psa ale cuda sie zdazaja.
-
BAMBO pod opieką Foksi i Dżekusia -
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']ciekawa jestem co tam u Węgielka vel Bambo słychać...jak łapka?[/QUOTE] Bambo ma sie dobrze , daje łapke masowac ,ale tylko staje na nia jak wychodzi z kojca ale nie chodzi na nia .Bambo bedzie w czwartek w programie. Mialam jutro do niego jechac ale niestety musze jechac do pani Tosi bo ma 2 suczki ciezarne i musze je odebrac i zawiesc na klinke. -
[quote name='kyra']Kasiu- wysłałam do Ciebie zdjęcia (przepraszam za opóźnienie) Foksiu- bardzo mi się podobało w Głogoczowie! Psiaki mają tam świetną opiekę, co widać w tym jakie są w stosunku do ludzi- kontaktowe i wesołe. No i mają naprawdę duży wybieg.[/QUOTE] Fajnie ,ze ci sie podobala i jak juz wiesz wielu ludzia ktorzy tam jezdza i oddaja psy pod opieke marty tez sie podoba ,tylko osoba ktore nigdy tam nie byly sie nie podoba ale to inna bajka. Dzisiaj zawiozlam tam nastepnego psa ze schroniska malutka 10 letnia suczke ,z guzem na listwie mlecznej ale na razie nie mozemy jej robic badan bo jest przeziebiona ,musi tez zazywac heparegen(wiec jak by ktos mial na zbyciu to chetnie skorzystamy) W schronisku miala zle wyniki iwec ja nie wysterylizowano ani nie zrobiono zabiegu .Musimy ja podleczyc ,a potem jak wyniki sie poprawia zrobic zbieg. Suczka Arianka wazy 5 kg i jest bardzo podobna do Warki 20 letniej suni ,ktora kiedys wuciagnela ze schroniska Ania.
-
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Karolinko ,Jagienko wzeliscic na tamten czas najbardziej trudne psy do adopcji i w koncu znalazlyscie im cudowne domki i to jest cud o ktorym marzy kazdy kaleki pies ,czy zdradzicie tajemnice jaka bieda nieadopcjina znajdzie teraz sznse pod wasza opieka? -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Apollinek zostal we wspanialym domu :loveu: Jego wlascicielem jest kilkunastoletni Dominik, ktory sobie zdaje sprawe z tego, ze Apollo jest psiakiem specjalnej troski i specjalnych wymagan. Chlopiec jest fantastyczny, przy Nas sobie swietnie radzil, zaraz za nim w kolejce do kochania ustawia sié jego mama i babcia, rownie wspaniale kobiety! Nie marzylysmy nawet o takim domu dla Apolla. Ma ogromny dom, w ktorym moze wszystko, to jest dom pelen milosci, wolnosci, czulosci i wrazliwosci. Ma ogrooooomny ogrod i przepiekne wspollokatorki, na stale jedná... Kosie, Kosia jest bernenczykiem i przyjela chlopaka jak na dame przystalo... bez zbednych slow i emocji. Apollo troszke sie jeszcze obija o meble, ale bardzo szybko lapie gdzie jest sciana, gdzie krzeslo itd, w ogrodzie uczy sié rozstawu drzewe, altanek i ogrodzenia. Gdzie sá miski juz wie... z reszta do kuchni kazdy psiak jakos na autopilocie trafia ;) Spac moze gdzie chce... jak to dobrze agamika okreslila 'to nie jest dom-muzeum'... to ze straca, wylewa, przesuwa nikomu tam nie przeszkadza :loveu: Apollo mial juz oczywiscie przygotowany wielki, miékki materac w salonie na przeciwko kominka, miski, smycz... wszystko o czym mógl marzyc :) Zostawilysmy Ipacitiné (jakkolwiek sie to pisze) i ten wspanialy lek, ktory go postawil na nogi... ktory teraz bedzie przyjmowal raz na miesiac, a jedna tabletka kosztuje ok 70 zl, psikacz na odlezyny... Godzine po Naszym wyjezdzie juz mialam tel, ze Apollo juz szczeka jak cos uslyszy na zew, ze juz merda ogonem i ze Nam bardzo za niego dziékujá... :loveu::loveu::loveu: To My dziékujemy... [B]kwintuszkowi[/B] za oplacanie hotelu, [B]Anetce83[/B] za transport, [B]adzemice[/B] za pomoc... i wielu wielu innym wspanialym osbom, ktore wspieraly Nas i Apolla :loveu: I przede wszytskim nowym wlascicielom :iloveyou:, bo bez ludzi o takich sercach Nasza praca nie mialaby najmniejszego sensu. Jeszcze oczywiscie, jak w przypadku kazdego domu, jestesmy troszke na wdechu i trzymamy kciuki, za jakis czas pojedziemy w odwiedziny i sie juz bedziemy cieszyc opentanczo pelna piersia :)[/QUOTE] Lzej sie na duszy robi jak czyta sie o tych wspanialych domkach ,wyczekal sie apollo ,wyczekal drwal i grall ale sie doczekali :lol::loveu: -
[quote name='kyra']Byłam w ubiegłą niedzielę odwiedzić i poznać Pikusia. I muszę przyznać, że jestem pod jego absolutnym wrażeniem. Jest przeuroczy i bardzo sprytny:) Przeszukiwał mi torebkę w poszukiwaniu smakołyków:) Mam kilka zdjęć, ale niestety nie potrafię ich tutaj umieścić:([/QUOTE] kyra wiem ,ze bylas i co podobalo ci sie w glogoczowie ?
-
[quote name='ala']Dzisiaj miałam przyjemność poznać Misię.To cudowna,sympatyczna i bardzo witalna suczka.Gdybym nie znała jej przeszłości to nigdy nie uwierzyłabym że tak pogodna suczka przeżyła aż osiem lat w azylu:-(.Misia trafiła do wspaniałego domku i ma cudowną Panią,lepiej trafić już nie mogła:smile:Cały czas patrzyła swojej Pani w oczy,przytulała się aby w końcu wylądować na rękach.I tak siedziała jak dziecko wtulona w Panią.Nasze spotkanie było przypadkowe,więc zdjęcia z telefonu są słabej jakości:shake: Na dodatek Misia tak się kręciła że nie można jej było sfotografować.Jej Pani mówiła że niestety ale sunia nie lubi być fotografowana i robi przed aparatem uniki.Umówiłyśmy się że przed następnym spacerem w moje okoiice Pani do mnie zadzwoni.Wówczas wezmę aparat i zrobię Misi jakieś lepsze zdjęcia:cool3: [CENTER][URL=http://img691.imageshack.us/i/zdjcie0512d.jpg/][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/913/zdjcie0512d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img168.imageshack.us/i/zdjcie0514.jpg/][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/5395/zdjcie0514.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img690.imageshack.us/i/zdjcie0515.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8669/zdjcie0515.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img214.imageshack.us/i/zdjcie0519.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/368/zdjcie0519.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img651.imageshack.us/i/zdjcie0523.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/6854/zdjcie0523.jpg[/IMG][/URL][/CENTER][/QUOTE] AAlu ale mila niespodzianka i co mowisz ze fajny domek naprawde ? ,przeciez wiesz jakie pogloski chodza ,ze ja psy na akord wydaje i wogole to niewiadomo co sie z nimi dzieje po adopcji i wogole to sobie przypisuje cudze adopcje ale noc oz zazdrosc nie zna granic ale ta zazdrosci i zawisc wkoncu da znac o sobie i odbije sie na zdrowiu bo kto pod kim dolki kopie ten sam w nie wpada.