Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='Maupa4'][COLOR=Green][B]Foksiu - ja też jak czasami wpłacam to też czasami nie chwalę się na wątku że wpłaciłam ... ale znajduję moje wpłaty w rozliczeniach. I raczej rzadko widnieję w rozliczeniu jako Maupa4.[/B][/COLOR] [COLOR=Green][B]Czy ujawnieniem danych osobowych jest wpisanie: Jola W. - 25 zł, Marek R. - 50 zł ? Inne stowarzyszenia nie mają jakoś problemów z "ujawnieniem" listy darczyńców bez "ujawniania danych darczyńców". Nie - Ktoz nie ma obowiązku pytania co ma zrobic z nadwyżką pieniędzy - ja znam Regulamin i nie proszę o wskazanie celu na jaki zostaną przeznaczone "nadwyżki" - ale Ktoz ma obowiązek podania ile wyniosła nadwyżka zebranych pieniędzy. I gwoli formalności ... nie sztuczny twór ma obowiązek rozliczenia a osoba reprezentująca i występująca w imieniu organizacji ...[/B][/COLOR] [COLOR=Green][B]Proponuję zajrzec do innych wątków rozliczeniowych. I tych rozliczanych przez organizacje jak i osoby fizyczne/prywatne i zobaczyc jak wyglądają regulaminowe rozliczenia jeżeli niezrozumiałym jest ten punkt regulaminu:[/B][/COLOR] [COLOR=Green][B]Wątek ma "termin rozliczenia" do 10 lutego. [/B][/COLOR][COLOR=Green][B]Zastanawia mnie tylko ta heroiczna - w przypadku niektórych osób - walka o nieujawnianie i faktycznych wpłat i jak i rzeczywistych wydatków/kosztów.[/B][/COLOR] [COLOR=Green][B] EOT.[/B][/COLOR][/QUOTE] maupko wlasnie byalm na dogo na kilku watkach wczesniej gdzie pieniadze byly zbierane na koto ktozu i nie przezemnie i jakos nie widzilam zeby tam widnialy wplaty podane ,ze od asi 20 czy od tadka 25,nie wiedzilam tez skany faktur ,. Mauko ze schroniska wydalm ogromne ilosc zwierzat prze 4 lata wololontariatu ,z dogo tez nie malo(Ze schroniska wydalam okolo 200 zwierzta ,kilka z harbutowic ,teraz pomagam pani tosi ,kilkadziesiat psow z interwencji Ktozu , sam je zawozilam do hoteli ,do domow do programu ,smam za wlasne pieniadze w sumie w ciagu 4 lat troche sie uzbieralo i tez nie pisze ze w ciagu miesiaca wydala tyle i tele na paliwo tyle i teyle na hotele czy operacje.) ,a pieniadze byly zbierane tylko w przypadku nikifora ,wpalty byly do hotel i wszystko bylo rozliczone, potem bylo zbieerane na Bonusia tez do hotelu i wszystko bylo rozliczone , i chyba jezcze na Maxa i wszystko bylo napisane czarno na bialym, nie chca zbierac wiecej pieniedzy na dogo wolalam poprosic w Ktozie o zgode ,jest to szanowana i znana instytucja i pelna zaufania ale ma sowje zasady i nie bedzie rozliczac sie szczegołowo ,podalam il;e wplynelo i wierze w parwidlowe podanie informacji . Mapko przeciez kazdy wie ,ze wiecej niz mam faktur na danego psa nie zostana mi wypalcone pieniazki wiec nie wiem dlaczego piszesz ,ze walczymy o nie ujawnianie danych o ktorych nie wiemy, a tak jak pisalam kazdy kto chce moze sie ujawnic i napisac ze wpalcil tyle i tyle i przedstawic skan wplat. maupko przeciez to tez nie przypadek ze wlasnie pojawilas sie na watku , przeciez to juz na watku filipka bylo widac ,ze niektorym osoba nie odobro zwierzat chodzi tylko zeby zrobic ze mnie potwora bo maja do mnie prywtne zale. . Ale skoro boli ludzi ze wydaje do adopcji sporo psow i to przewaznie starych ,chorych ,a przedewszystkim weteranow i nie prosze w zasadzie o pieniazki to jak mozna mnie posadzac o niecne czyny , przeciez jak bym chcial cos ukryc to wogole bym nie napisal ze Paczus znalazl tak szybko dom ,nie napisala bym ze na paczusia wplynelo na konto ktozu sporo pieniazkow ,i ze jeszcze zostanie na inne psy pod opieka Ktozu i nie bylo by problemu oraz podejrzen bo nikt by nie wiedzila ze wplynely jakies pieniazki. Oprocz moich podopiecznych pomoglam tez wydac do domow wiele zwierzat innych wolontariuszy ,ktorzy pisali do mnie i podsylali watki ale jezeli tak bardzo ludzia chodzi o to zeby nie bylo widac na dogo ilu zwierzeta pomoglam to nie musze uczestniczyc w forum ,bede miec wiecej czasu ,a przedewszystkim spokoju i zdrowia .
  2. Goniu jak bys dobrze czytala to co pisze to bys wiedzila ze pieniazki na Filipka nie byly od Zbiegusia tylko od Gibon na Zbiegusia pod moja opieka ,a ja postanowilam ze podziele na filipka ,a polowe na Pikusia ,,wpalata opiewala na 50 zl czyli na Filipka 25 al e Filip zostal adoptowany ,wszystkie wpalty pani Basia oddala a wy chyba nie roscicie sobie pretensji do pieniazkow ktore zostaly wpałacone na mojego podopiecznego na ktorego nie zbieralam pieniazkow , gibon sama chcial wiec wplacla za co zawsze jej dziekowalysmy ./ Na konto filipka wplynelo dio Ktozu 75 zl ,taka infrmacje otrzymalam i te pieniazki zostaly na koncie Ktozu bo filipek zostal adoptowany .
  3. [quote name='Maupa4'][COLOR=Green][B]A czy to nie jest prośba o "wpływy" z/na dogo ?[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000]Maupa4 oczywiscie masz racje ze jest to prosba o wplywy z dogo (poprosze Kasie zeby wiecej nie przekleila z moich ogloszen jakie wysylam do gazety)[/COLOR][/B][B][COLOR=#008000]Niestety jak widac na watku nikt chetny z dogo sie nie pochwalil ze wpalcil jakies pieniazki ,a jezeli wplacil to ma potwierdzenie wplaty i jezeli chce uwidocznic swoje dane to ma takie prawo.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]KTOz jest stowrzyszeniem i nie moze ujawniac danych darczyncow ,nawet ja nie mam do tego wgladu.Ktoz tez tak jak piszesz w regulaminie po skonczonej akcji ma parwo nie pytac userow na co chce przekazac nadwyzke , napewno przeznaczy je na potrzeby innych zwierzakow pod opieka Ktoz.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Ja oczywiscie wkleie skany faktur bo na cale szczescie nie mialm czasu jeszcze jechc do Ktozu zeby odebrac pieniazki . Zrobie to jutro bo dzisiaj nie mam ich ze soba w pracy .[/COLOR][/B] [COLOR=green][B]Foksiu a skąd wiesz, że wpływy są tylko z gazety krakowskiej ? [/B][/COLOR] [B][COLOR=green]Ja przypominam, że zgodnie z Regulaminem Forum jeżeli na wątku pojawia się "prośba" o pieniądze a więc podawany jest numer konta (i to z zaznaczeniem na jakiego konkretnego psa maja byc wpłaty) to należy to ROZLICZYC a nie pisac, że "wydaje mi się że wpływów nie było" ...[/COLOR][/B] Napisalam wyzej w poscie ze wplywy byly ale z gazety bo nikt z dogo nie napisal ze wpalcil jakies pieniazki ,napisalam ile zostalo wpalcone i na jaka kwote mam faktury wiec chyba zgodnie z regulaminem ? [B][COLOR=green]I jeszcze raz przypomnę o Regulaminie:[/COLOR][/B]
  4. [quote name='Ank@']No to Pączek i Sonia szybko znaleźli domy :) Trzeba się zabrać za psy z roczników 2000-2003 - tu nie wolno odpuścić, te psy MUSZĄ znaleźć domy, nie mogą odejść niekochane .... Na pierwszym planie u jest Luk - już skradł moje serce :loveu: On jest taaaaaaki smutny :-( Z roku 2000 jest Giga, Sima i Jawor :shake:[/QUOTE] Aniu mialam dzisiaj wzias Luka ale okazalo sie ze ma chore uszy i dochodzi do weta ,nie wezme wiec takiego psiaka do kojca bo bym mu zaszkodzila ,moze potem jak bedzie cieplej i zwolni sie miejsce . Pani ewa zaproponowala Ive z tego samego boksu czeka od styczna 2006 roku wiec tez 4 lata ,jest duza i starsza wiec tez ma male szanse na adopcje w schronisku. Giga jest dzika wiec nie dam rady jej wziasc bo zablokuje miejsce ,a czas goni i trzeba wydac jak najwiecej starych psów bo nie maja czasu. Jawora i Simy nie znam ale znam Misie Kose i wiem ze tez czeka od 2005 roku ,znam tez dewelopera ,jest od 2004 roku ,i wiel innych ale niestety pieniazkow mamy niewiele wiec niewiele mozemy wyciagnac ,a zbierac na dogo nie mam zamiaru i sama wiesz dlaczego ,a cierpia na tym psy ktore beda umierac w schronisku.
  5. [quote name='j3nny']ok, Foksiu mozna sprawdzic wplywy na Paczka? i potrzebne mi podsumowanie tego, co na podstawie faktur zostanie wybrane z konta[/QUOTE] Raczej na Paczka nie bylo wplywów z dogo albo nic mi na ten temat nie wiadomo(wszystko jest do sprawdzenia wedlug wplywów na konto Ktoz) ,pieniadze jakie wplynely na niego sa z ogloszenia z gazety krakowskiej ,oraz od mojej znajomej ktora ostatnio wspomogla tez Kamelie i Martynke W piatek dostalam informacje, ze wplynelo 850 zl ,z tego ja mam na 140 zł fakture za 14 dni hotelu bo za dwa dni lutego osobiscie płace, oraz 35 za weta i 32 za leki. Pieniazki odbiore po niedzilei ,reszta pieniazków zostaje na psiaki pod opieka Ktozu,bo ja moge wybrac tylko za faktura i tylko za tego psiaka na jekiego byly wplywy.
  6. za Misie do hotelu pojechla duza i ogromnie gruba,10 letnia Iva,.
  7. [quote name='j3nny']Foksia napisze więcej jak wróci, będą też zdjęcia. Pani wzieła Juniorka mimo jego kaszlu kennelowego.[/QUOTE] Beda ale jak zwykle jak znajde troche czasu ,zreszta Misi tez beda zdjecia ze spacerku.Misia jest zamykana podwojnie w mieszkaniu bo probuje otwierac drzwi i tylko patrzy uciekac. mimo ze smierdzaca spala z pania w łózeczku. Na spacerki ładnie chodzi ale ze stresu nie zlatwia sie na polku tylko duze si jak nie wytrzymala zrobila na wykladzinie. Pani Dorota jest pryzgotowana na problemz.Na ryie misia mimo ye dom jest ogrodyonz bedyie wzchodyila tzlko na smzcyz
  8. Martusia dostala wiadomosc od Paczusia ,ze jest przkochany ,bardzo ladnie sie bawi i beda kupowac srodki odstraszajace przed sikaniem ,a o kupce puki co nie wspomnieli
  9. [quote name='j3nny']Foksia napisze więcej jak wróci, będą też zdjęcia. Pani wzieła Juniorka mimo jego kaszlu kennelowego.[/QUOTE] Juniorek trafil do pani ktora dzwonila po mikiego od Tamarki , jednak Tamarka uznala ze miki jest za mlody i przekazala mi nr. telefonu. Dzisiaj jak jechalm do schroniska bylam pelna nadziei ze pani jak zobaczy Juniorka to napewno go wezmie bo przez telefon mowilam jej ze ma 11 lat i jest taki malutki ale chicla go zobaczyc. Mialam go wizias i jechac do niej ,a w razie4 czego do martusi do hoteliku za Paczusia. jak przyjechalm nogi sie podemna ugiely ,Junior byl na izolatkach z kaszlem kenelowym ,wiedzilam ze nie moge przywiesc do hotelu chorego psa bo sa tam inne ez stare i schorowane wiec nie mogalm ryzykowac i zabrac malego i odwiec go z powrotem jak by dom okazla sie zly albo pani sie Junorek nie spodobal . Zrobilam wiec zdjecia i pojechalm ,opowiedzilam jaki biedny i ze sie pochorowal ,a pani dlugio sie nie zastanawial i powiedzila ze go bierze. wzielysmy wiec pania ,pojechalysmy do schroniska i z powrotem odwiozlysmy pania i Juniorka do domku .Psiak jechal w kocyku na rekach ,a po przyjezdzie od razu szukal miejsca na zalatwienie potrzeb wiec wypusciclysmy go bna balkonik ,zrobil wszystko co potrzeba mchocia pani jest przygotowana na to ze moze sie jej zalatwiac bo dla jego dobra teraz nie moze wychodzic czesto na spacerki. jeden jest problem z ktorym pani tez musi sobie poradzic nie lubi jak sie go chce zapiac na smycz i klapie zabkami. na rece owszem bez problemu. Pani codziennie przez tydzien musi jezdzic na zaszczyki z Juniorem i bedzie to robic ale bedzie jezdzic do siebie do weta.:lol:
  10. [quote name='salibinka']To jest właśnie wspaniałe, że razem można tak dużo :). Będę pisać, dzięki serdeczne. Teraz na głębokim wdechu do środy, paluszki zaciśnięte... a potem fura ogłoszeń i DOM. Dzisiaj się trochę złamałam, bo Martyni się już to jedzenie znudziło strasznie - dodałam do kolacji łyżeczkę Gerbera (taki od 5miesiąca - zupka z cielęciną) do smaku - i masz babo placek - smakowało jej wybornie.[/QUOTE] Trzymamy paluszki za Martyni zdrowko , a potem za dobry domek ale napewno bedzie ciezko znalesć lepszy niz ma Martynia u Ciebie Aniu ale juz nie raz mialysmy przyklady ze cuda sie jednak zdarzaja. ;)
  11. [quote name='ala']Pączuś nie obsikuj Państwu domu:mad: Może to chwilowe jego zachowanie?A jak zachowywał się w hoteliku też załatwiał swoje potrzeby w domu?Może zmądrzeje chłopak zanim jego nowi Państwo stracą nerwy:shake:I jak udało się Misi oczarować zainteresowaną Panią,byłoby cudownie gdyby po tylu latach zamieszkała z człowiekiem.Trzymam kciuki za Misię i ślicznego Juniorka. [CENTER]:loveu::loveu::loveu: [URL=http://img11.imageshack.us/i/dwoje1.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/225/dwoje1.jpg[/IMG][/URL][/CENTER][/QUOTE] W hoteliku tez obsikiwal mieszkanie ale myslelismy ze zaznacza bo duzo jest tam piesków , o tym panstwo wiedzilei ze powinien przestac to robic bo nie ma innych zwierzat ,kupki u Martusi nie robil bo czesto wychodzil bo wszystkie psiaki ktore zamieszkuja pomieszczenia zanajdujace sie w domu czesto sa wypuszczene na pole. Panstwo Paczusia sa to ludzie mlodzi wiec pracuja dosc duzo ,zreszta tak jak ja i moje psy mimo ze stare wytrzymuja 10 godzin ale Paczek moze wcale nie mieszkal w domu i dlatego zalatwia sie kiedy chce. bede dzwonic po niedzilei czy jest porawa i co dalej robimy bo jezeli sie nie przestawi to trzeba pomysle o adopcji dla niego jednak dla ludzi starszych ktorzy by mu poswiecili wiecej czasu na spacerki;) Misia juz wczoraj pojechal do domku ,poniewaz Palulinka zaproponowala ze skoro juz podjeli decyzje to po co Misia ma jeszcze czekac do jutro ona moze ich zawiesc za co jej bardzo dziekuje. Ja dzisiaj podjade spisze umowe schroniskowa . Misia wczoraj bardzo sie denerwowala nie mogla znalesc sobie miejsca i pani stwierdzila ze pewnie noc bedzie miec nie przespana i jutro pojdzie co prawda do pracy. ale postara sie zwolnic mimo ze jest jeszcze mama ale nie chcial by zeby Misia sie denerwowala .Pani jest p[rzygotwoana na poczatkowe problemy juz miala pieska ze schroniska . Po smierci suni przez 1,5 roku nie mogal sie zdecydowac na psiaka ,Misie ogladala juz drugi raz i chcial pomoc jakiemus starszemu psiakowi.:lol:
  12. [quote name='j3nny']super!!! to cud niemalze[/QUOTE] A to wiadomosc jaka dostalam od pani Marty ale oczywiscie nie mialam czasdu wkleic. "Przez pierwsze dwa dni chodził na spacer na smyczy, ale bardzo sprytnie potrafił zdjąć sobie obrożę, więc postanowiłyśmy sprawdzić, jak się będzie zachowywał "na luzie". Piesek jest bardzo mądry :) wie, gdzie jego dom, ale jak coś go zainteresuje (a w tej chwili interesuje go wszystko) to woli najpierw pomyszkować po okolicy, a dopiero potem przyjść na wołanie... Ma mnóstwo miejsca do biegania, bo Ciocia mieszka na samym krańcu wsi, gdzie nie dochodzi droga, nie ma samochodów ani bliskich sąsiadów (najbliższą sąsiadką jest moja Mama, ma 3 psy i 7 kotów). Salem (choć Ciocia uznała, że bardziej pasuje do niego Kleks ;)) poznał już jedną kotkę, która odwiedziła Ciocię w domu. Najpierw chciał ją gonić, ale jak usłyszał "nie wolno", uspokoił się i tylko obserwował, a Makita spacerowała mu przed nosem, tam i z powrotem. Z psami Mamy będzie gorzej. Zaprzyjaźnił się z Osą, sunią (wysterylizowaną), ale jeszcze jest dwóch panów, którzy mogą być o nią zazdrośni. Tak że na razie nie wypuszczamy ich razem.
  13. [quote name='j3nny']co u Pączka? wiadomo?[/QUOTE] na razie sa problemy ,paczek obsikuje mieszkanie ale najgorsze to jet to ze kupke tez robi na dywaniku ,pozatym z kotem okej.Zobaczymy czy sie przestawi bo panstwo na razie sa cierpiliwi. Kasiu na razie znowu nie przelozylam zdjec ,moze wieczorkiem znajde chwilke . Trzymajcie jutro kciuki za Juniorka bo jade pokazac jednej pani oraz dzisiaj za Misie bo pani przyjezdz busem do misi ,dzwonila kto jest w wiekszej potrzebie i czy Mis czy Juniorek maja wiece szans na dom ,przekazalam jej to co ustalilysmy w programie ,ze dla Misi bylby to idealny dom , a Juniorek jest malutki spokojnutki i ze do jakiejs staszej osoby latwiej nam bedzie go wydac.
  14. Dokladnie tak pani Xeniu ,tym bardziej ze przeczytalam od pani maila i bede szczegolnie przewrazliwiona ,,ale tak jak napisalam ci ludzie nie zglosili sie z zadnego ogloszenia ,poprostu sa to sasiedzi pani ktora jakis czas temu adoptowala z ogloszenia w kundlu suczke Ruda ,a ktora znalazla Jola u ktorej jest teraz na dt Sonia .To oni opowiedzilei znajomej i natychmiast przyjechali w odwiedziny .Pani mieszka z mama i jest to mloda osoba ma na imie Marzena .
  15. [quote name='wellington']Ten wlasciciel ktory pozwolil zeby sie blakaly same dniami i nocami ??? Czy macie dane tego wlasciciela ?[/QUOTE] No wlasnie i to mnie martwi ,chociaz nie chccielismy zeby corka je oddawala ale pan Marek ktory pilotuje sprawe obiecal sparwdzic gdzie wrocily i byc moze cos bede wiedzic dzisiaj po programie.
  16. Ksera ,a co z ogloszeniem w krakowskiej ,czy pani Ania zadzwonila czy znalazla miejsce ?
  17. Dzisiaj jeszcze do paczusia nie dzwonilam i chyba nie bede dzwonic bo wczoraj juz poxno wieczor dzwonilam czy wszystko w porzedku i bylo okej ,a panstwop w razie problemow maja dzwonic. Paczusia adoptowali młodzi ludzie ,maja kota ktory jest z nimi 11 lat .jest u nich ksiezniczka i spi z nimi w łózku i tylko dlatego paczus na to jedno miejsce przeznaczone dla ksiezniczki nie moze wchodzic. Zdjecia w wolnym czsie przeloze bo teraz jem obiad i lece na sparwdzenioe domków.
  18. [quote name='j3nny']gdzie sa teraz te zwierzaki od pani Krysi? czy koty tez beda w programie?[/QUOTE] Beda 4 koty bo dwa pieski zostana u corki pani Krysi ,a po dwa kudlacze podobno zjawil sie wlasciciel (tylko czemu dopiero teraz?)
  19. [quote name='salibinka']Abyś żył, Pączku, jak pączek w maśle :) Propozycja aktualna dla innego psa - szkoda, żeby rzeczy leżały (a ja nie dam teraz rady wystawić i pilnować aukcji) - jak pisałam, dowiozę, dostarczę - trzeba psa w potrzebie i osoby do poprowadzenia bazarku ;) (jest kuchenka, dobre książki, zabawki, ubrania)[/QUOTE] Aniu bardzo dziekuje ,dzwonilam do Toski ale ona nie moze sie zalogowac ,a nie wiem kto moglby nam zrobic bazarek i chcialby ,a wezme teraz Juniorka .Na paczusia pieniazki okazalo sie same sie znalazly z gazety W KTozie czekaja na mnie pieniazki i za hotel i za leki i za badania i jeszcze zostanie na psy pod opieka Ktozu bo podobno dosc spora kwota sie uzbierala po ogloszeniu paczka ale ja moge wybrac na tego konkretnego psa na ktorego byly zbierane pieniazki i dobrze bo KToz ma sporo psiakow pod swoja opieka w hotelu .Zresza pare zlowtych tez zostalo w Ktozie z ogloszenia Filipka bo ja nie wybralam nic bo nie mialam zadnej faktury bo 150 zl ktore zaplacilam za weta tez nie moglam wybrac bo faktura zostala wystawiona na pania Basie,
  20. [quote name='wellington']Ada-jeje, chyba nie chcesz zeby Sonia pojechala do Niemiec ? Ten pies na 100% znajdzie dom w Krakowie ![/QUOTE] Moze w Krakowie ,a moze gdzies niedaleko , niestey Sonia nie wystapi w kundlu poniewaz zmarla pani Krysia i na cito potrzebne domy dla 4 psow i 7 jej kotow. Sonia jedzie w niedzile do Suchej Beskidzkiej ,ludzie byli juz u niej ,witali sie i ja chca ,musze tylko sparwdzic warunki i jak wszystko brdzie okej to zostanie., Paczek od wczoraj w nowym domku ,wiecej informacji i zdjecia jak tylko znajde wiecej czasu .;)
  21. Dostalam zdjecia Salema z nowego domku ,Salem jest grzeczny i byle tak dalej. Wyslalm zdjecia Ani i wysle tez link watku pani Marcie . Czyli z tego watku na dom czeka jeszcze tylko rozti .Paczus tutaj zostal doklejony ale tez czeka.
  22. Dzisjaj bylam w szoku jak Karolonka mi powiedziala ze Drwalik znalazl dom i to jaki ,trzymam kciuki
  23. Dzisjaj z ogloszenia w wyborczej pojechal do nowego domku az do Gorlic Salem.Dziekuje Malgosi (camara)za ogloszenie ,Kindze czyli minulce za przyjazd do schroniska i pomoc w zalatwieniu formalnosci i pomoc przy wsadazaniu pieska do autka. Pani Malgosia ktora przyjechala po pieska ma swoje 3 pieski i 6 kotow , a obok niej mieszka ciocia pani grazyna ktora wypatrzyla salema i postanowila mu dac domek ,ma sie zgadzac z kotami i tymi pieskami bo mieszkaja za siatka
  24. [quote name='salibinka']Nie mogę dać Jej domu na stałe :( - Martynia ma jednak nadzieję na zdrowie i dom - od nas tu wszystkich.[/QUOTE] Aniu znajdziemy w końcu jej domek ale wolalabym zeby wczesniej ten domek znalazł Nemus bo mogła bys wtedy spokojnie czeka na ten wymarzony domek dla Martysi. Czy Nemus juz był w piatkowym dzienniku?
  25. [quote name='ala']Beatko a Pączek nie potrzebuje jakiejś karmy specjalistycznej jak jest w tak złym stanie fizycznym?Może niech p.Marta zapyta weterynarza .Nie wiem jaki jest stan jego zębów,ale suchą karmę można moczyć albo kupimy puszki.Może przydałyby się dla niego jakieś preparaty witaminowe?[/QUOTE] Dobry pomysl z ta karma specjalistyczna ale wstrzymam sie do poniedzialku i jak domek nie wypali to wtedy mu kupimy chodzby karme dla stauszkow .Martusia karmi psiaki mieskiem z ryzem ale cos dla staruszkow moze kupimy ale poczekamy ,a teraz prosze o kciuki.
×
×
  • Create New...