Jump to content
Dogomania

Dusia-Duszka

Members
  • Posts

    2948
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dusia-Duszka

  1. Duśka w szale zabawy też czasem przyszczypuje ręce lub stopy. Ostre "boli!" i zaprzestania zabawy daje dobre efekty :) Kiedy, po tym, chwyta zabawkę bardzo ją chwalę.
  2. Jeśli kości, to tylko duże surowe lub wędzone jako gryzak, tak jak pisze Poker. Nigdy gotowane - po wygotowaniu tracą kolagen, stają się kruche i wióry kostne mogą psu zapychać przewód pokarmowy.
  3. W behawiorze często zwariowane sposoby są najbardziej skuteczne :) Już mówiłam, że od psów fachowcem nie jestem, ale u ludzi to działa ;))) Super zanalizowałaś zachowania psa. Gratuluję!
  4. Chwalę sobie VetoMune. Podawałam Duśce przez miesiąc przed szczepieniami, kiedy wzięłam ją tuż po sterylce aborcyjnej. Była osłabiona i nie wiadomo było, czy to nie będą pierwsze szczepienia w jej życiu. Teraz podaję zawsze jesienią przez 2 miesiące dla wzmocnienia odporności.
  5. Tak, lubię się czasem powygrzewać ale padam też na zimną podłogę typowo po psiemu. I charakter też mam absolutnie i do końca psiejski ;)
  6. Była karcona, z pewnością, bez powodu nie wiedząc o co chodzi, więc nie ryzykuje. Tak chodzą psy, u których uległość i posłuszeństwo wymuszano siłą. Bliższego pozytywnego kontaktu z przewodnikiem nie zna. To potworne, jak przedmiotowo są traktowane zwierzęta na wsiach.
  7. Cóż więc... Drogi Hiltonie witamy w Łodzi :) Prezent powitalny 50,- i poproszę o konto na pw.
  8. Czytać, czytać współrozmówców :))) Pestka już wydalona.
  9. To raczej będzie się odgryzać jamnikowi ;) ale cóż, jak jest natrętny, to może zdenerwować sunię.
  10. Czy Twoja sunia jest wysterylizowana?
  11. A czy nie ma gdzieś w pobliżu grupy ludzi z prawidłowo socjalizowanymi psami umawiających się na wspólne spacery? To często daje super efekty.
  12. Ja bym psy zapoznała najpierw na neutralnym terenie spacerowym i zobaczyła jak się tolerują.
  13. Zapomniałam dodać - przy spotkaniach z innymi psami ważne jest, by pies nie czuł napięcia smyczy. Trzeba asekurować, ale nie wolno ściągać smyczą zanim nastąpi interakcja między psami.
  14. Dusia (wzięta z tymczasu w wieku ok. 1 roku) pozwoliła mężowi na głaskanie, bez mojej obecności, po pół roku życia z nami. Mężczyzn spotykanych na ulicy omijała dużym łukiem. Odwiedzających nasz dom bardzo długo nie tolerowała. Nic nie wymuszaliśmy. Mężczyzn prosiłam o ignorowanie jej obecności. Po jakimś czasie sama zaczęła podchodzić obwąchać. Teraz już (po 2 latach) - swojego pańcia kocha nad życie, a obcy są jej obojętni. Czasem sama prosi się o głaski, opierając łapki o udo osoby siedzącej. Żyje z naszą 11 letnią Kiciulą i świetnie się dogadują. Bardzo też startowała do psów, szczególnie większych od niej i zwłaszcza wtedy, gdy były za ogrodzeniem swojej posesji i zaczynały obszczekiwać w naszym kierunku. Nauczyłam ją równania do nogi i korzystam z tej komendy wyprzedzając moment jej nakręcanie się. I oczywiście bardzo bardzo chwalę, daję smaczka, jeśli uda jej się zachować spokój i nie wystartować.
  15. Rozkręcą się ;) zresztą już jest wielki postęp.
  16. I jak tu chodzić po schodach? Jak małe nóżki nie mają siły dźwignąć ciałka.
  17. Nie wiem, czy mogę wtrącić bo jestem na wątku przypadkowo. Zauważcie dziewczyny, że suczynka nie ma w ogłoszeniach żadnego zdjęcia w pozycji stojącej. Ludzie lubią spojrzeć na całego psiuka.
  18. Mogę dołożyć jednorazową 30,-
  19. Łebek w cieniu, dupina w słońcu. I tak ma być :) Pozdrawiamy w niedzielny poranek.
  20. Chyba, że taki mastif tybetański życzy sobie zimą podwórko a latem mieszkania z klimatyzacją :)))
  21. Czasem pomaga wyjście na spacer z... podkładem, "lekko" użytym zabranym w reklamówkę. Rozkładałam w zacisznym miejscu odwrotną stroną do góry i trochę udeptywałam. Zapach psa zostawał na podłożu. Później tam wychodziłam na spacery. Wiem, że trochę dziwne, ale działało.
×
×
  • Create New...