-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
W jakim kierunku diagnozuje weterynarz: nowotwór czy stan zapalny? Co wyszło z badań krwi? -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Onaa poczekaj na wyniki badań. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
I nie zje, bez impulsu do rywalizacji. -
Ja to mam moje "obżerać się" codziennie o 21". A wycieczki mogę mieć tylko wtedy, jak człowieki moje nie pracują dla mnie na darmowe żarcie.
-
Zazdraszczanie w przypadku wałęsania się po wsiach w pełni uzasadnione :))) Tym razem bocianów już 11 wypatrzyłam - stoją, siedzą, brodzą, szybują. Sarny żrą to zboże, co urasta. Zające na polu wyniuchałam. Wyglądały zabawowo. Włączyłam swoje maxturbo dopalanie i pełen gaz! Ale te pańciowe "stój" - "wróć" to ma MOC. Stanęłam i wróciłam. A taka mogła być imprezka!
-
Taaadaaam! Wycieczka jeżdżącą budą 5 godzin i ... folióweczki puste. A wyjazd był nieplanowany, więc od rana kilka smaczków się trafiło za "noga" i "równaj" na spacerze. A że pogoda się poprawiła, to bryknęliśmy za miasto. I wszystko zostało w żołądeczku, nic nie zmarnowałam. Kaczeńce kwitną. Obórką czuć. Zboża rosną. Krety ryją. Skowronki dzwonią. Full wypas wrażeń.
-
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
Dusia-Duszka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Bambosz czuje TU i TERAZ :) a po tylu męczarniach, "tu i teraz" wreszcie go nic nie boli. Radość życia się z niego wylewa! -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
W schronisku były razem w kojcu tydzień? To jeśli nie będzie pola do rywalizacji - dogadają się. -
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
Dusia-Duszka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Cudnie, że się chłopak tak rozkokosił :))) Kontrolujcie mu ilość jedzenia. Psy z amputacją powinny być szczupłe. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Myślę, że niech kenel będzie azylem. Dać mu spokój i czas na obserwację. Nawet nie podchodzić zbyt często. Michę też mógłby dostawać w kenelu lub w jego pobliżu, żeby kenel nie kojarzył się z karą. A za dzień dwa zostawiać kenel otwarty, by miał wybór. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Napisz też jak Alf zachowuje się w kenelu. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Nie, nie musiały być w budzie. To normalne zachowanie w stresie (ukrywają się wystraszone, suki szczenne, kiedy coś boli, kiedy mają mdłości, itp.). Zwierzak lubi być zabezpieczony z trzech stron. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
No... Duśka liiiistuje i kooopertuje :))) a liiiisty innych czyta a koooperty ogląda ;) -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
W domu się denerwują, bo natężone są zapachy Wasze i waszych zwierząt i zamknięty teren. A Alfa nakręconego na obronę drażnią zaczepki zabawowe Bruna. Który z nich dominuje na spacerze (wyznacza kierunek wąchania, miejsce liiiiiiiiiiistowania)? -
Na potrzeby suni deklaruję 50,-. Proszę dać znać na pw. kiedy i na jakie konto wpłacić?
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Może uda się z kagańcem bez głupiego jasia. Zrobisz, co będzie konieczne dla ich dobra :) -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że Bruno wykazuje sygnały uspokajające i Twoje psy to odbierają jako łagodzenie sytuacji. Natomiast to Alf zniósł gorzej te wszystkie zmiany i dlatego jest już na poziomie powarkiwania ostrzegawczego. Prawdopodobnie to on podsikuje. Im więcej pozna terenu na zewnątrz i oznaczy, poczuje się pewniej, tym mniej siknie w domu. Psy ogólnie boją się nakładania ręki "z góry" = głaskanie po głowie. Oswajają to z czasem. Może wrócić do drapania pod bródką żeby nie pobudzać warczenia. Nie wiem jaką masz metodę karmienia. Najlepiej żeby miski z jedzeniem (a nawet puste po) nie stały na ziemi jako punkt, którego trzeba bronić. Mały Rycerz Alf jest na poziomie walki o swoje. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Onaa :) i to jest właśnie dawanie siebie, swojej uwagi, swojego czasu. Masz prawdziwe święta z dzieleniem się a nie braniem. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry :) Co tam słychać u dwupaka? Może niech początkowo legowisko wędruje ewentualnie za psami. Wybrały kącik, niech będzie kącik. Przesunie się później. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Takie poszczekiwanie może być też po ogłupiaczu. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Pokerku psiury są po narkozie, jedzenie dopiero jutro.