-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Czy ja mówiłam, że nie ma śniegu??? Ja??? Odszczekuję! Wszystko odszczekuję. To co zobaczyłam dziś rano, to królestwo zimy z "Opowieści z Narnii". A pańcia musiała ostro pojeździć na łopacie. Ale mi tam nie przeszkadza. Wydziczyłam się jak szalona!
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Dusia-Duszka replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No... normalnie, nie. Robisz tak, że... ten tego ten i już, nie. No i wszystko jasne. :)))))) -
U nas zeszły śniegi i zrobiło się ciepło. Pańcia od razu zaaplikowała nam na karki pchło-kleszczową ochronę. A teraz bidulka cierpi, bo po nakropieniu jest zakaz głaskania nas do jutra. No chyba że trochę po dupince poklepać można.
-
Dziękujemy serdecznie :)
-
Kropka (z dogo) bez oczka znalazła wspaniały dom. A brak oka w niczym jej w życiu nie przeszkadza.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Dusia-Duszka replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zrobiła to z rozpaczy! Wynagrodziła sobie niezabranie psa do kina na psi film :( -
Kilkakrotnie spotkałam się na wsiach z idiotyczną postawą wobec psów wynikającą z "szacunku" do jedzenia. Z opacznie rozumianego - Szanuj chleb, nie wyrzucaj jedzenia, nie marnuj! Ludzie ci żeby realizować tę źle rozumianą postawę - biorą psa jako śmietnik na resztki. Bo jak się jedzenie zestarzeje albo coś z obiadu zostanie, to się nie zmarnuje - pies zje! I... "sumienie" czyste.
-
Bardzo współczuję. Tak długo razem a teraz gaśnie :(
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Dusia-Duszka replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Bardzo duże cięcie. Dobrze, że sunia ma opiekę. -
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
Dusia-Duszka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Nooo taaak. Wszystko jasne. Sentyment zawsze pozostaje... -
Konieczne jest też obniżenie w diecie zawartości białka i fosforu. Najkorzystniej w składzie karmy mokrej białko surowe do 7,5 max 8% a fosfor do 0.15 max 0.2%. I dodawanie ciepłej wody ale nie za dużo, bo te mało smaczne karmy po rozwodnieniu zupełnie tracą smak.
-
Nasza Kiciula nie miała apetytu z powodu zatrucia organizmu nagromadzeniem mocznika. Kiciulę udało nam się wyprowadzić z podwyższonego mocznika i kreatyniny nawadnianiem. Przeszliśmy na wyłącznie mokre karmy dla nerkowców z dolewką ciepłej wody. I dopajanie rozcieńczaną wodą konserwą z tuńczyka, ciepłą wodą z dwoma łyżkami mleka lub wywaru z mięsa.