-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
... że się stara, że myśli, że mu zależy.
-
Dlatego nie powinniśmy na wątkach pomocowych warczeć na siebie i toczyć słowne potyczki o to, kto jest lepszy, bo robi inaczej to, co i tak prowadzi do wspólnego celu.
-
Słuchałam o tym z przerażeniem i niedowierzaniem.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Dusia-Duszka replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zorganizowała sobie budkę pod stołem :) -
Też użyję "może", bo bez weta, to ani rusz moim zdaniem. Czasem organizm niedożywiony, odwodniony, z anemią może reagować w ten sposób otępieniem lub nadpobudliwością. Układ nerwowy jest bardzo wrażliwy na zaburzenia poziomów elektrolitów, mikroelementów, witamin. Ale to wszystko "może". Badania konieczne.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Dusia-Duszka replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To nasza Duśka jest chyba "nienormalnym" psem :))) Zabawki służą jej po 2-3 lata. Owszem piorę i coś tam czasem podszywam. Ale ona nie rozpruwa zdobyczy. Niszczą się od szalonego majtania w pysku lub przeciągania z człowiekami. Nawet te z piszczałkami mają długi żywot :))) -
Ha, ha, ha! I jakie wnioski?
-
-
Prócz tego chodzi jeszcze o uczciwość względem ludzi spożywających mięso i spadek masowości chowu zwierząt na mięso, "pędzonych" np. hormonami. A później moi uczniowie w wieku lat 9 są estrogenowo otyli i mają "piersi", a uczennice zaczynają miesiączkować w wieku 7 lat :(((
-
Inaczej się nie da :) zawalczam z Kiciulą o lokalizację. Dobrze, że taka mała, skoczna i poręczna jestem, bo inaczej nie wiem, co by było.
-
Nasz wet też wyznaje zasadę, że pojawiające się guzy na ciele, to nie gwiazdozbiory do obserwacji, tylko zmiany do zbadania.
-
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Dusia-Duszka replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Smutno potwornie :((( -
Niektórym, widać, im bielej tym lepiej :)))
-
Mam sprawdzone informacje źródłowe, że od Suwałk duje!
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Dusia-Duszka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Świąt nie obchodzę ;) wydatków nie mam :))) Poza tym Święta są co rok, a życie istotki jedno, jedyne, niepowtarzalne. Dawaj namiary do wpłaty na pw. A kto bogatemu zabroni!?!? :))))) -
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Dusia-Duszka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Poproszę nr konta do wpłaty. -
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Dusia-Duszka replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Jeżu kolczasty! Jak niewiele brakowało. Zapalenie otrzewnej nie powstało? Ja po poprzedniej suni, która zeżarła kocią zabawkę - myszkę futrzaną, mam od kilku lat metodę, że codziennie przeliczam zabawki. Ma być 8. Jak brakuje, to szukamy w domu, na podwórku, w świeżo skopanych miejscach. Jak się nie znajdzie, to czujność na kolejne dni zdecydowanie wzrasta. -
Jeżeli pies stawia obciążoną ciałem łapę na opuszkach, to jest to łapa prawidłowa. Nawet w takim koślawo "jamniczym" ustawieniu. Ma po prostu łapki "ludwiczki" jak nóżki mebli stylu ludwik.
-
A co tu tak zacichło? A gdzie relacje foto? Że nie piszem, to nie znaczy, że nie paczem sie.
-
Aaaaa dziękować, dziękować i rączki całować :)
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Dusia-Duszka replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Zaciskam kciuki z całych sił za powodzenie operacji Bruna.