W tej chwili wygląda na to, że wszystko jest dobrze. Teraz przez długi weekend byliśmy na działce, Saruśka dzielnie wędrowała, rana goi się dobrze, teraz za to małpiszonek odsypia;)
Może jutro uda mi się wrzucić zdjęcia.
Antybiotyk Sara dostawała w zastrzyku, ale to była krótka seria (3 razy) i pytaliśmy czy nie zaszkodzi, pani doktor powiedziała że nie będzie problemów.