Moim zdaniem warto pomyśleć o zmianie sposobu żywienia Tyczuni. Może tak, jak radzi Tyś(ka)? Może ktoś jeszcze może doradzić?
Wyniki, jak na wiek, nie były złe, chyba problemy z trzustką by wyszły? Może karma przestała jej służyć. Onek moich teściów na stare lata miewał historie z biegunką, które minęły po znalezieniu karmy, która przypasowała staremu brzuszkowi;)