-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Witam w niedzielny pogodny poranek. Już od dawna widno, przyjemnie patrzeć przez okno.Na szczęście wiatr ucichł (wczoraj było ciężko) , jest trochę mrozu i zupełnie pogodne niebo. Ale ja dziś nigdzie nie ruszam się, skończyłam chwilowo z wyjazdami do kościoła. A z drugiej strony - chciałabym zobaczyć ile osób przyjdzie. No, ale nie dowiem się tego. Wczoraj, jak zwykle, pojechałam na targ. Prawdę mówiąc - z ciekawości. I byłam zaskoczona, że niewiele jest miejsc parkingowych, ludzi było sporo. Ale budynek gdzie sprzedają mięso był zamknięty. W dwóch miejscach widziałam, że sprzedawali mięso z samochodu. Plac był otwarty i sprzedających nie brakowało. Muszę przyznać, że w miejscach gdzie kupuję wędlinę praktycznie były resztki. Ludzie kupowali bez opamiętania. Pewnie część z tego wyrzucą. Bo ile można zjeść? Wprawdzie byłam stosunkowo późno ale w miarę normalnie. Zauważyłam, że nie przyjechali piekarze. A było zwykle kilka stanowisk. Szybko zbierałam się z powrotem. I już ogłaszali zamknięcie, prosili o opuszczenie terenu. Kiedy jechałam - widziałam samochody policyjne zmierzające w kierunku targu. tak więc chwilowo koniec z zakupami na targu. Rozumiem, popieram ale szkoda. Wracałam obok drugiego bazarku i tam też było pełno ludzi. Udało misie kupić mleko w kartonie, do Lidla jednak dowieźli. I było trochę mniej ludzi, Wprawdzie co niektórzy mieli kosze załadowane grubo ponad wysokość wózka ale nie było ich zbyt wielu. Na pólkach nawet pokazały się konserwy. Może wreszcie skończy się ten obłęd? Spokojnej niedzieli i udanego odpoczynku.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Niedzielne poranne powitanie dla Grzesia - trzymaj się chłopaku zdrowo i baraszkuj z kumplami. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku w wietrzną sobotę - pogoda ani wiosenna ani zimowa. W lepszych przerwach można nawet spokojnie wyskoczyć na świeże powietrze (byle nie za długo). Ale chyba jednak najlepszym rozwiązaniem jest ciepła miejscówka w domu. -
Witam w piątkowy poranek. Nie pada, nawet specjalnie nie wieje. Może będzie dobrze? Ale do sklepu to ja już nie mam zamiaru jechać, szkoda zdrowia. Mam zupełnie dość po wczorajszych "atrakcjach". Na szczęście - nie ma takiej potrzeby. I to jest pocieszające. A może w końcu wszystko wróci do normalności? Może ludzie zaczną myśleć? Ciekawe, kiedy zaczną logicznie myśleć? Życzę Wam spokojnego dnia, bez tłumów w sklepach i pustych pólek sklepowych.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Co mi się bardzo podoba. Księciuniu - baw się dobrze i korzystaj z wszystkiego co przynosi dobry los. -
Muszę napisać, bo szlag mnie trafia po dzisiejszych zakupach. Ludzie powariowali. Zaczęłam od "swojej" wiejskiej Biedronki. I zamurowało mnie - żadnych warzyw, lodówki z mięsem puste, ani grama mąki. Już nawet nie patrzyłam na makarony ani tym podobne, nawet wody w minimalistycznych ilościach. A ludzie mają pełne wózki Bóg wie z czym. I rachunki 200 - 300 zł. A ja miałam w ręku kg soli (na zapas) i 2 bułki. Wstyd, prawda? Wstąpiłam do Lidla. AZ tam - cały parking zastawiony. No, jakoś znalazłam miejsce. I niepotrzebnie w ogóle wchodziłam. To, co chciałam kupić po prostu zostawiłam i wyszłam kiedy zobaczyłam kolejki do kasy przez pół sklepu. Wylądowałam w Kauflandzie, przypomniało mi się, warto kupić ryż dla psiaków. Niestety - ryżu nie było. Właściwie miałam wcale nie wchodzić kiedy zobaczyłam kolejki przy kasach. Na szczęście kiedy ja doszłam do kasy to były tylko 2 osoby przede mną. A facet, który stał przede mną płacił ponad 600 zł! To już paranoja. Jednak w warszawskich Biedronkach towaru jest znacznie więcej. Jedno jest pewne - i sklepy i hurtownie upłynnią wszystko co im zalega od dawna.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Już do czwartku dobiliśmy, ciekawe jaki to będzie dzień.W każdym bądź razie - z pewnością dłuższy (co bardzo cieszy). Bądź zdrów Czarnulku. -
E tam - to tylko "końskie zaloty".