Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26704
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. A teraz mamy śnieg z deszczem. I, o dziwo, cała trójca wyskoczyła z domu bez problemu. Misiek nawet wychodził drugi raz, bo wkrótce po powrocie przypomniało mu się, że ma jeszcze do załatwienia grubsze sprawy. Kilka razy podchodził do drzwi abym zwróciła na niego uwagę. Miał szczęście, że jeszcze byłam na nogach. I bądź tu człowieku mądry - dziś woda lecącą z góry nie była niczym straszny, a czasem tylko mokry chodnik jest piekielną zaporą. Lisiczko - dziś przed nami kolejny dzień, który będzie bardzo przyjemny tylko wtedy kiedy będziemy go oglądać przez szybę. Reasumując - koszyczki w użyciu, błogi sen i jakoś poleci do przodu.
  2. Świetne wieści, tylko lajki "poszli" sobie.
  3. Tyle, że w ogłoszeniu nie ma o tym mowy.
  4. Dobry przykład zawsze wskazany.
  5. Tobisiu - pilnuj ciepłej miejscówki, pogoda nieciekawa.
  6. Witam w wietrzny i mokry poniedziałek. Pogoda nie sprzyja spacerom, psy wiedzą to najlepiej. Wczoraj wieczorem Misiek odmówił wyjścia z domu. Ponieważ chodzi luźno więc po prostu został w domu. Panny wyjechały, mimo oporów, na smyczy, błyskawicznie załatwiły się i od razu w tył zwrot. A ja zmokłam drugi raz, wzięłam Miśka na smycz i zmusiłam do wyjścia. Zadowolony to on nie był, ale przynajmniej załatwił potrzeby fizjologiczne. Krótko to trwało, ale i tak zmokłam. Dziś rano wszystkie wyskoczyły na chwilę i chociaż wysikały. Szybko zjadły śniadanie i słodko śpią. Pogoda nas nie rozpieszcza, ale kiedyś to minie.Wczoraj choć pól dnia było przyjemne, dziś jakoś nie zanosi się na to. Mimo pogody - życzę wszystkim udanego dnia.
  7. Witaj Czarnulku - ta Twoja miejscówka jest bardzo odpowiednia na dzisiejszy mokry i wietrzny dzień. Trzymaj się, poczekamy na bardziej sprzyjającą aurę.
  8. No i kolejny poniedziałek - mokry, wietrzny. Lepiej nie szukać szczęścia poza domem. Przynajmniej moje psy doszły do takiego wniosku. Już wczoraj wieczorem były problemy z wyjściem. Dziadzio zbuntował się i nie wychylił nosa za drzwi. W rezultacie zmokłam 2 razy - po powrocie z dziewczynami założyłam mu smycz i wyciągnęłam choć na chwilę - zdążył się błyskawicznie wysikać, w biegu robił kupę (już w kierunku domu) i po małej chwili byliśmy z powrotem. Dziś niewielka zmiana. Mimiśka - ułóż się wygodnie w koszyku na parapecie i śpij ile tylko sił!
  9. A co z informacją o wizycie w domu?
  10. Piękny misio - dziękujemy.
  11. Udanej niedzieli dla obu rudzielców. I spokoju dla opiekunki. Trzymajcie się zdrowo! A dalsze zdjęcia z serii okienno - koszykowej mile widziane.
  12. Udanej niedzieli dla wszystkich! Może dziś będzie lepiej? Chociaż pogodowo. Wprawdzie trochę wieje, ale jeszcze nie pada. Jakoś tak jakby nieśmiało słońce chce się przedrzeć przez chmury? To prawda, deszcz jest bardzo, bardzo potrzebny. I tak niewiele go jest, przynajmniej w moich okolicach. A ziemia sucha jak diabli.
  13. Lajki poszły ":w siną dal", jak zwykle. A panienka śliczna, nawet troszeczkę podobna do mojej Lali (co nieco większa - zwłaszcza uszy - pyszczek też dłuższy). W końcu naprawdę bezpieczna i szybko to zrozumie.
  14. Drugie oczko skrzętnie schowane przed natrętnym aparatem. Dobrej, zabawowej niedzieli Czarnulku.
  15. Akurat teraz zabrakło mi lajków! Śliczny Czarnulek.
  16. Świetnie, tylko tak dalej.
  17. Przymrozek u nas tez był. Tyle, że słońca ani śladu...
  18. Dziękujemy - wzajemnie.
×
×
  • Create New...