Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. To się przydało a pies nieważny, niech marznie. To nie są normalni ludzie.
  2. Tego nie wiem, Ewu ma wstawić rachunki.
  3. Ptysiowe - dostałam od Ewu. Usunięcie gałki ocznej przerwało leczenie choroby odkleszczowej. Teraz przez 21 dni bierze antybiotyk i probiotyk. Ewu wcześniej pisała, ze przysłała mi jego leki.
  4. Mamy jakąś małą przerwę w padaniu, ciekawe jak długo? Jeszcze o 3 rano lało jak z cebra, Ptyśka nie udało mi się za żadne skarby wystawić za drzwi. Ale z racji tego, że wstałam a on podążył za mną stwierdził, że czas na sikanie i zrobił to w ... kuchni. Chciałaś, to masz. Teraz już wyszedł łaskawie z domu. Tylko Lala nadal nie ma zamiaru wystawić nosa za drzwi. Nie wspomnę o ilości liści z orzecha, które spadły tej nocy. Czyli - robota przede mną. Spokojnego dnia życzymy wszystkim. Oczywiście nieustająco - zdrowia.
  5. Chwilowo mamy przerwę w deszczu - może warto skorzystać z tego? Trzymaj się w zdrowiu śliczny Tobisiu.
  6. Witam Grzesia w pochmurny ranek korzystając z chwilowej przerwy w padaniu. Może dzisiejszy dzień ni będzie tak mokry?
  7. Ptyś pozdrawia z rana - chwilowo przestało padać i nawet udało mu się na chwilę wyskoczyć za drzwi. Może później będzie lepiej? Osobne pozdrowienia z podziękowaniami dla Nadziejki - Czarodziejki i pilnującej jego finansów Elik.
  8. ł Wczoraj piątek pokazywali bez deszczu, dziś już jest zmiana.
  9. W deszczowe wtorkowe popołudnie zaglądam do lisiczki. Czy koszyczki znów są w użyciu?
  10. Witaj księciuniu w mokre wtorkowe popołudnie. Zimno, mokro - warto pilnować ciepłej miejscówki.
  11. Przed chwilą oglądałam prognozę - na piątek też deszcz.
  12. Płacząca Warszawa pozdrawia - kiepski dziś dzień, nawet nie chce się człowiekowi wystawić nosa za drzwi. Za każdym razem od razem mokre włosy, czasem plecy. Gdyby tak można było przespać cały dzień?!
  13. Muszę przyznać, że Ptyś "wydelikatniał". Po południu zaczęło padać a chciałam go wyprowadzić aby się wysikał. No to podszedł sobie do drzwi, nawet kawałek za próg stanął na podeście (drzwi były otwarte) wysikał się dokładnie na drzwi i zrobił w tył zwrot! Przecież nie będzie się moczył! Jeszcze kilka dni temu taka pogoda a niczym mu nie przeszkadzała. Wieczorem wyjechał, tak jak Lala, na smyczy. Niby szedł, ale trawę omijał z daleka. I co ciekawe - odkąd ma zdjęty kołnierz porusza się po domu znacznie swobodniej i nawet potrafi wejść na posłanie, które bardzo lubił Misiek, pod dużym krzesłem. Z kołnierzem nie miał tam żadnych szans, teraz swobodnie wchodzi i wychodzi. Akurat teraz też tam się zainstalował, przez chwilę wystawał jego pysk a teraz już całkowicie się schował. Ma namiastkę budy.
  14. U mnie zaczęło po południu porządnie padać, nawet Ptyśka trzeba było wyciągnąć za drzwi, Jedynie Neska nie ma problemu z taką pogodą. Psy zmokły trochę, ja więcej. Zauważyłam, że dziś Ptyś zdecydowanie omijał trawę, za mokra. Trudno przywyknąć do zimna i deszczu tak szybko, ale nie będzie innego wyjścia. Trzymajcie się zdrowo!
  15. Dołożę też 10 zł
  16. My również bardo, bardzo dziękujemy Czarodziejko. Ptyś po śniadaniu śpi, dziewczyny też. Za oknem pochmurno więc co innego można robić?
  17. Zaglądam do Czarnulka z życzeniami wspaniałego tygodnia.
  18. To tylko paszowa.
  19. Ale przychodnia jest zamknięta łaskawie wpuszczają pojedynczo na badania a wyniki wydają przez szparę w uchylonych drzwiach (ręka w rękawiczce, widać tylko kawałek dłoni.
  20. Narazie wszystko w całości. A psy doskonale sobie radzą na kukurydzianych rżyskach.
  21. Kukurydza już niedługo zostanie na polu , zaraz zaczną się żniwa. u mnie za płotem jeszcze całkiem zielona, późno była siana.
  22. Jest, tylko nie bardzo można się dodzwonić. Przed epidemią było tak samo i wtedy panie tłumaczyły się, że stoi kolejka pod rejestracją i nie mają czasu na odbieranie telefonu. Żaden z kierowników przychodni nie potrafił tego rozwiązać. Łaskawie odbierane były telefony (wcale nie zawsze) kiedy nie było już numerków do lekarzy. O zapisach na termin lepiej nie wspominać. Ciekawa jestem kto teraz stoi pod rejestracją i przeszkadza w odbieraniu telefonu?
  23. U mnie przychodnia nadal zamknięta na 7 spustów a telefonu nadal nie ma komu odebrać.
×
×
  • Create New...