Ptyś zupełnie dobrze,nic mu nie przeszkadzało. Lalka jeszcze dziś trzęsie się, chowa po kątach a na dworze próbuje iść tyłem, byle bliżej do domu. Cały czas słychać wystrzały. Nesia niby odważna, ale wczoraj wieczorem po kilku wystrzałach zrobiła w tył zwrot i czekała na nasz powrót pod drzwiami. Mam nadzieję, że jutro już będzie normalnie.
,