-
Posts
26833 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Czy warto ryzykować przy takich warunkach pogodowych,nie lepiej przeczekać to?
-
Niestety,to prawda. Tyle, że wcześniej jakoś nie zdarzały się takie nocne "psie rozmowy". No,ale Ptyś jest inny i widać tak musi być. Ślepota ma swoje prawa i tyle. Napadało nam całkiem sporo śnieg,cały czas wieje a Ptyś ma to za nic i ciężko go dowołać do domu, bardzo podoba mu się brodzenie w zaspach do połowy łap. Odśnieżanie teraz to syzyfowa praca więc mam na podwórku kilka takich miejsc. Wybitnie mu się podobają.
-
Niskopodłogowa Nesia będzie dziś miała mokry brzuch. Ale bardzo, bardzo chce wychodzić za drzwi i chociaż parę minut pobrodzić sobie w świeżym śniegu,którego przybywa z każdą minutą.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala melduje, że wieje jak diabli i zawiewa śniegiem. Ale jej to nie straszne. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grześ jest cudny, tylko jakoś tak dziwnie niewidzialny. A dziś to pewnie zasypało go na dobre. Ale z racji umaszczenia, na szczęście, nie zaginie w tej bieli. Do nas też powoli dociera "dostawa" śniegu. I coraz silniejszy wiatr, będzie wesoło". -
Ja normalnie wstaję o 5.30. Co prawda dziś, ponieważ brat szedł do pracy, było to znacznie wcześnie to jednak nie wypuściłam towarzystwa na dwór.Nawet się nie upominały.Kiedy skończyłam i położyłam się - spokojnie zrobiły to samo. Wyszły dopiero po 5.30. Żadnych niespodzianek nie było. Jednak można. Ciekawe co przyniesie dzisiejsza noc?
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cudna mordka. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No to może dalszy ciąg prognoz - śniegu brak (podobno jednak ma być i to nawet w nadmiarze), temperatura z i wiaterek nie zachęcają zbytnio do wyjścia z domu ale jest jak jest i musi być. A Grześ chyba faktycznie na dobre zakotwiczył u Murki. Nawet wróżki nie pomagają. Trzymaj się Grzesiu w zdrowiu, szalej z kumplami i nie zawracaj niczym łebka, od kłopotów masz ludzi. -
Nareszcie słoneczny dzień, szkoda tylko, że bardzo zimny wiatr, przeszywa na wylot. Brakuje śniegu ale, wedle wszelkich prognoz,ma go być jeszcze aż za dużo. Pożyjemy, zobaczymy. Rano zrobiłam wszelakie zakupy, choć na targu nie wszyscy sprzedający byli. Ale kupujących nie brakowało. Teraz mogę już spokojnie oglądać skoki narciarskie. Zdrowia życzę wszystkim i jak najwięcej wypoczynku. Przy okazji - można już korzystać z opcji "szukaj".
-
Dziś wstałam przed 4 (choć i tak wcześniej miałam pobudkę). Teraz chciałam choć trochę zdrzemnąć się. Pozwoliły mi raptem na 0,5 godziny. Niestety - wszystkie musiały wyjść, jazgot był niemiłosierny. Ale może to i dobrze, bo zaraz zaczynają się skoki narciarskie. A psy, już spokojne, poszły spać.Tyle, że wyspana to ja jednak nie jestem.