Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Witamy w sobotę. Trochę mrozu, trochę śniegu i łagodna zima za oknem. Nawet trochę słońca widać! Życzę Wam tego samego.
  2. U nas trochę śniegu, lekki mrozek. I już trudno dowołać się Aresa - drepcze i ani myśli wracać.Dość długo stałam w drzwiach, wołałam. I nic - czasem doszedł do drzwi i robił błyskawiczny w tył zwrot. Wrócił dopiero kiedy ja wyszłam na zewnątrz. Po prostu przyszedł za mną.
  3. Tym razem nie powinno być żadnych problemów., nowe pieniądze od początku roku. Tylko pewnie jeszcze trzeba poczekać do marca. No, ale czas leci szybko. A Fuks dłużej cieszy się pełnym "męskim ego". Z drugiej strony to oznacza, że coraz więcej osób sterylizuje zwierzęta. Zawsze to jakieś pocieszenie. A chłopak nie ma żadnych możliwości zostania ojcem. Jeszcze trochę i będzie spokój.
  4. Szczęśliwej drogi. dziewczyny! I oby już bez żadnych niespodzianek w hotelu.
  5. Fuks od wczoraj spokorniał - powoli odpuszcza Lali. Widać szczek i pokazane ząbki zrobiły wrażenie.
  6. Myślę, że Fuks próbuje być "ważniejszy" od Lali. Ale ona sobie nie pozwoli.
  7. Witamy wszystkich czarnym rankiem. Za oknem zn,ów mokro, nawet nie próbowałam zachęcać księżniczki do wyjścia z domu. Chłopaki wymaszerowali ale błota przynieśli sporo. A wytarcie łap Fuksowi to nie lada wyczyn. A drze się w niebogłosy. Spokojnego dnia życzymy wszystkim.
  8. Fuksowi wracają miłosne zapędy! Tyle, że tym razem obiektem jego westchnień nie jest Ares ale Lala. A ona nie daje sobie dmuchać w kaszę. Od razu sprowadza go do parteru. A biedak nie wie co się dzieje. Wczoraj ze złości obsikał kuchnię. Na szczęście - Lala w domu urzęduje na wysokościach i ma to w nosie. Jeszcze trochę musimy poczekać na decyzję gminy w sprawie kastracji. Nie mam zamiaru odpuścić im tych pieniędzy. Tyle czekamy to jeszcze trochę i będzie spokój. Choć różnie z tym bywa. Minęły już lata a Lala kiedy tylko dopadnie rękę brata - od razu ją ujeżdża. Co dziwne - ze mną nie próbuje. "Swoją" kocicę też próbuje gwałcić. Ale ona traktuje to jako zachętę do zabawy.
×
×
  • Create New...