Jump to content
Dogomania

Zagrodowy pies polski

Members
  • Posts

    1856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Zagrodowy pies polski

  1. Po prostu jest wiele niespójnych informacji w Twoich postach, pies gryzie czy nie gryzie? Po co chodzisz co 3 miesiące do weta skoro pies jest zdrowy? Skoro masz kontakt z trenerem to powinien Ci dać wskazówki na podstawie obserwacji psa. Wydaje mi się że kurs podstawowego posłuszeństwa (3 miesiące) pomógłby opanować emocje zarówno Twoje jak i psa. Zastanów się także nad ubezpieczeniem OC za szkody wyrządzone przez psa, można takie ubezpieczenie wykupić razem z ubezpieczeniem mieszkania.
  2. Są np. dogtrekking http://aktywnizpsami.pl/category/adopcja/. Jeżeli Tola się zgodzi to napiszę do administratora i poszukam jeszcze innych stron. Może p. Leszek też podpowie gdzie się zwrócić. Szkoda Teo, bo to wspaniały pies tylko trzeba dotrzeć do tego właściwego człowieka. Tola, podeślij nr konta, Teo potrzebuje teraz pieniążki:(
  3. Serdeczne życzenia dla cioć i dla Dragona, oby w przyszłym roku znalazł ten specjalny domek, już na stałe i na zawsze
  4. Cudowne wieści. Dla rodzinki Halinki życzymy zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i nieustannego powodzenia w przyszłym roku a Halince zdrowia, zdrowia, bo miłość już znalazła
  5. Spotkaliśmy Michasia tydzień temu, jest bardziej niż gotowy na adopcję. Wygląda dobrze wręcz staje się "grubaskiem",ma tyle energii i chęci do bycia z kimś, że tylko miziać i chodzić na spacery. Serdeczne życzymy zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia a Michasiowi w prezencie stałego domku po Nowym Roku
  6. Widzieliśmy Grzesia jak odbieraliśmy Kari. Zmiana niesamowita, zainteresowany co robimy i dlaczego Kapri się do nas łasi, przyszedł bardzo blisko. Oczywiście nie dał się dotknąć ale już nie jest wystraszony. Ogonek trzymał do góry i uszki też. Zupełnie inny piesek niż go pamiętam. Życzymy wszystkiego najlepszego, optymizmu i zdrowia a Grzesiowi powodzenia w drodze do stałego domku
  7. Kapri już w nowym domku. Przywieźliśmy ją na Dworzec Centralny, gdzie czekał Pan. Bała się biedulka bardzo i cała się trzęsła. Podróż pociągiem do Krakowa zniosła dobrze. Teraz po tygodniu w nowym domku wieści są bardzo dobre. Kapri okazała się zazdrośnicą, dominantką i "rządzi się" w całym domu. Jednak Pan jest zachwycony, bo jednocześnie jest "całuśna", "przytulaśna" i w ogóle bardzo kochana. Tutaj zdjęcie u nas w domu, gdzie czekaliśmy na wyjazd, Kapri wpycha się przed Leosia aż biedak nie wiedział co robić. Kupiłam Kapri nowe szeleczki, bo bałam się, że z tych poprzednich może się uwolnić. Dodałam też adresatkę do obroży , bo po ucieczce Grzesia jestem przewrażliwiona. Dziś Kapri przesyła wszystkim ciociom i wójkom serdeczne życzenia Bożonarodzeniowe zdrowia i optymizmu a pieskom życzy znalezienia domku tak dobrego jak jej własny
  8. Monika, co slychać u Alexa? Był behawiorysta?
  9. Dostałam nowe zdjęcia Kapri z. Jak widać księżniczka Kapri radzi sobie świetnie i ma adoratora:)
  10. Cudne zdjęcia Michasia. Masz talent :) Teraz to jak ktoś go zobaczy to na pewno się zakocha.
  11. Dziękuję za zaproszenie, zaraz zajrzę na bazarek. Co do hoteliku ja nie miałam problemu z odwiedzinami. Po prostu dzwonię i uzgadniam swój grafik (też pracuję więc z czasem i samochodem jest różnie) z grafikiem p. Renaty. Nie było tak żebyśmy się nie zgrały w ciągu kilku dni:)
  12. Fajnie wiedzieć, dodam Was do znajomych na FB, bo myślę, że w przyszłym roku byśmy do Was wpadli:)
  13. Kapri czuje się świetnie i jest bardzo zaprzyjaźniona z Gresiem. Z ostatnich wieści - Kapri nazywana jest księżniczką, czaruje wszystkich i pokazuje się z jak najlepszej strony. Wspaniałe wieści są takie, że opiekunowi udało się przyspieszyć remont mieszkania i przyjeżdża po nią już 16 grudnia, a nie tak jak było planowane w styczniu:) Na razie na przysyłał jedzonka i wykupił już bilet na pociąg:)
  14. Taki smutny i biedny, mam nadzieję, że spotka tego na człowieka ZAWSZE:(
  15. Jak mówią mędrcy "piękno leży w oku patrzącego" i " Prawdziwe piękno jest wewnętrzne, jedyne, które nie zaniknie, którego nie można odebrać i dostrzegalne jest tylko okiem duszy" cyt. https://pieknoumyslu.com/piekno-wewnatrz-nas/ Dla mnie jest piękna z dodatkiem chochlika w oczach:)
  16. Tym razem nie ona ale na pewno się znajdzie, robi się zimno to wyjdzie do ludzi. A może już sobie znalazła mieszkanko a my się tu tak bardzo martwimy:)
  17. Dobrze zrozumiałaś. Wczoraj długo rozmawiałam z Anią, rozpatrując różne opcje. W pelni popieram jej decyzję. Zgodziłyśmy się, że ze względu na odległość prawie 400km, moją nieznajomość terenu i koszty związane z dojazdem i pobytem - korzystniej i ekonomiczniej będzie jeżeli pojadę, gdy Lika się pojawi lub gdy akcja będzie obejmowała więcej ludzi, tak żebyśmy mogli skuteczniej szukać Liki pod czyimś kierownictwem.
  18. Jakie takie doświadczenie - Nie kokietuj:) przecież na dogo niewiele jest osób dorównujących Ci fachowością i znajomością tematu. A wracając do tematu wydaje mi się, że właściwe szkolenie przy nosi tyle samo albo nawet więcej korzyści właścicielowi niż psu i daje mu podstawy do dalszej pracy z psem. Poza tym na szkoleniu mogłam w końcu przedyskutować zachowanie swojego psa i opanować emocje przede wszystkim swoje:)
  19. Cudnie się czyta ten wątek. Będę zaglądać. Oby Jogi pokonał strach i znalazł też swój domek.
  20. Tak nawet dużo starszego psa da się oduczyć złych nawyków. Natomiast zamiast książki czy oglądania filmów w internecie radzę pójście na kurs podstawowego posłuszeństwa lub BH, gdzie trener pozna złe nawyki i zaproponuje odpowiednie szkolenie. Napisz z jakiego miasta lub okolicy jesteś, a postaram się polecić Ci dobrą szkołę.
  21. Tak sobie myślę,że Ania, Togaa, państwo i dziewczyny tak wiele już zrobiły w sprawie Liki, może należy je wesprzeć nowymi siłami? AlfaLS mówisz, że masz koleżankę na Śląsku i ona zna wile osób z tamtego rejonu, poza tym jest tam znajoma Twojej znajomej, która zna miejsca nieoklejone (mogłabyś poprosić ją o listę ulic?), może zmontowałabyś grupę, która chociaż na jeden, dwa dni pojedzie do Ustronia? Gdybyś dojechała ze Szczecina to ja dojadę z Warszawy, są przecież szybkie pociągi do Bielska Białej.
  22. To bardzo pocieszająca i optymistyczna wiadomość i wspaniała postawa dyrekcji i nauczycielki:) Teraz Likunia się nie ukryje i na pewno ją znajdziemy:)
  23. Aniu, ktoś szukał rzeczy dla dziecka po zakończeniu poprzedniego bazarku Pauli, tylko nie mogę odnależć, może wysłać zaproszenie? Świetny bazarek, byłam - kupiłam
  24. Żeby zrobić akcję potrzebuję wsparcia, kogoś kto umie robić dobre akcje na FB. Na razie spotykam się z murem niezrozumienia i zdziwienia: po co adresatka? I wynika to wyłącznie z lenistwa właścicieli. Bo adresatkę można zrobić z plastikowej przywieszki do kluczy, czyli koszt żaden. Stosuję ją przy psach, które przewozimy z schroniska do domków. Kapri, którą wyciągnęłam z przytuliska i wyadoptowałam na pewno była wychowywana w dobrym domku. Tylko nie było możliwości dotrzeć do właścicieli, bo nie miała ani chipa ani adresatki.
×
×
  • Create New...