Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'adresatka schronisko'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 1 result

  1. Wkurza mnie bezmyślność właścicieli psów. Znowu na spacerze spotkałam wolno biegającego psa. Zadbany, rasowy, przyjazny, droga obroża, brak adresatki. Wygląda, że nie został wyrzucony tylko zwiał z posesji lub w trakcie spaceru. Więc wabię, biorę na smycz, mimo, że mój Lesio nie jest zachwycony i robię kilometry pytając po domach, czy nie zginął im pies. W końcu docieram do właściciela i słyszę "Dziękuję bardzo za odprowadzenie, ale ten pies nigdy nie ucieka, zawsze jest z nami". Mija dwa, trzy tygodnie i znowu ten sam pies biega jakieś dwa kilometry od domu. Zastanawiam się co robić: zostawić na ulicy (pies idzie za nami, w innym kierunku niż jego dom), zadzwonić do rakarza, zawieźć samemu do schroniska? Zła jestem, ale żal mi psa i znowu go biorę i odprowadzam do właściciela. Gdyby miał adresatkę, o bym po prostu zadzwoniła i było by po sprawie. Piszę o tym przypadku, bo wiele psów się gubi i trafia do schronu właśnie przez niefrasobliwość właścicieli, wystarczy poczytać rozpaczliwe posty o zagubionych psach. Zawsze mam ochotę zapytać, dlaczego nie założyłeś psu adresatki? Jak przekonać ludzi, żeby wyposażyli swoje psy w adresatki? Może zrobić jakąś fajną akcję na FB?
×
×
  • Create New...