Jump to content
Dogomania

Zagrodowy pies polski

Members
  • Posts

    1856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Zagrodowy pies polski

  1. Kiejciu, jutro będę w hoteliku Michasia i mogę spytać czy Renata byłaby w stanie zaopiekować się Tobisiem. Problem jest tylko taki, że hotelik jest w okolicach Otwocka i dojazd tam jest właściwie tylko samochodem przez okropne korki na moście Siekierkowskim (nam w jedną stronę zabiera prawie 2 godz) choć to tylko 50 km, więc przywożenie go do Warszawy do lekarza i odwożenie będzie bardzo utrudnione. Ale jeżeli tak zdecydujecie to spytam. Oczywiście nie wiem jaka będzie odpowiedż.
  2. Michasia wymiziam, pójdziemy na spacer, Grześ raczej miziania nie zechce ale może będzie chciał pozować :). Wydaje mie się, że jeszcze jeden pies z dogo jest w tym hoteliku, tylko nie pamiętam jak ma na imię. Przypomnijcie to też zrobię zdjęcia:)
  3. Może dajmy ogłoszenia w radio z tego terenu, tylko podajcie do jakiego radia się zgłosić to zmówię.
  4. Jutro jadę do Michasia w odwiedziny, mamy w planie spotkać się z Maagdad więc będą zdjęcia naszego przystojniaka i Grzesia też.
  5. Dziękuję Ci Elu za zaangażowanie. Będę w tygodniu dzwonić do Arka. Sowa podała jeszcze dwa kontakty, może uda się namówić Arka na szkolenie.
  6. Kochana Elik bardzo Ci dziękuję, że tak szybko zareagowałaś. W hoteliku Kapri zachowywała się bez zarzutu. Ale tam była w domu z innymi psami lub przebywała w kojcu gdzie obok też były inne psy. Sowa napisała mi wskazówki w wiadomościach i też je przekażę p. Arkowi. Poradziła też żeby skontaktował się z trenerką Jolantą Sołek, która ma szkołę w Przebieczanach pod Krakowem. Najbardziej liczę, że Elik jak zobaczy Kapri z p. Arkiem to może zorientuje się dlaczego Kapri stwarza problemy. Bardzo się martwię sytuacją, bo tyle psów wraca z adopcji.
  7. No i było miło ale się skończyło:). Dziś dzwonił Pan Kapri i narzekał na jej zachowanie. Trochę niszczy, zaczęła atakować psy na spacerze. Czasami Pan bierze ją do pracy a ona potrafi wyskoczyć spod biurka i złapać za nogę przechodzącą osobę. U rodziców Pana w domu podgryza ich starą suczkę i potrafi zrobić siku na łóżko. Wczoraj Kapri wskoczyła na stól i zjadła pół kostki masła i paczkę smaczków. Oczywiście wymiotowała i miała rozwolnienie przez całą noc. Dziś byli u weta. Pan zastanawia się nad zakupem klatki kenelowej, żeby ją zamykać jak wychodzi z domu. Kapri przebywala także w kojcu jak była w hoteliku więc może to dobry pomysł. Mimo wszystko Pan bardzo lubi Kapri i jest nastawiony na współpracę. Żeby zaradzić sytuacji poprosiłam kochaną Elik, żeby odwiedziła Kapri i oceniła sytuację. Może na wspólnym spacerze w weekend jak się uda. Może któraś z cioć poleci szkołę dla psów w Hucie k/Krakowa.
  8. Jeszcze ten telefon będzie. Wierzę że ten właściwy człowiek wypatrzy Michasia.
  9. Magda, nie przeżywaj. To nie była odpowiednia osoba. Jeżeli nie chciała wizyty przedadopcyjnej, to by nie pozwoliła na kontakt z Michasiem po adopcji. I wtedy dopiero byłoby zmartwienie, co się z nim dzieje. Poczekamy na odpowiedni domek dla Michasia.
  10. Dziś jeżdziiśmy po dalszych wioskach po drugiej stronie drogi głównej, pytaliśmy ludzi i porozwieszaliśmy plakaty. Nikt nie widział Zorki:(. Podpowiedziano nam, że można jeszcze dać ogłoszenie w lokalnym radio.
  11. Masz rację, to był Forest. D. odebrał go na autostradzie pod W-wą i zawiózł do Was. Podziwiam Cię, że tak wszystko ogarniasz pomagając tylu pieskom. Niestety do Kasi przylgnęła "łatka" psa problemowego i może to też ma wpływ na brak zainteresowania. A ona jest taka cudna i u właściwych ludzi byłaby najukochańszym członkiem rodziny.
  12. Podobno Zorka była widziana w okolicach ulicy Bakusiowej. Rozmawiałam z Bakusiową i jeżeli do niedzieli się nic nie wyjaśni, to jedziemy jej szukać, Bakusiowa nami pokieruje, gdzie jechać i co robić. Możemy zabrać jeszcze jedną osobę gdyby był ktoś chętny na trasie Al. Jerozolimskich. Planujemy wyjechać przed południem, żeby porozdawać ulotki np. pod najbliższym kościołem jak ludzie będą wychodzili z sumy. Trzymajcie kciuki za biedulkę, bo pada u nas i zimno.
  13. Dziękuję, że zajrzałaś. Zapraszając Cię pomyślałam, że masz kontakt z wieloma aktywnymi i doświadczonymi ludźmi w pracy z psami . Może gdybyś usłyszała, że ktoś potrzebuje pracoholika to zaproponowałabyś mu TEO. Czy może znasz jakieś strony, gdzie jeszcze można by zamieścić o nim ogłoszenia? Teo tak mało ma szczęścia w życiu, że warto jest pukać do każdych drzwi, żeby mu znaleźć domek.
  14. Świetne wieści:) Napisz co jakiś czas jak prowadzicie szkolenie z Alexem, bo Wasze doświadczenia mogą posłużyć jako rada dla innych osób mających problemy z psem. Napisz dokładniej kiedy i jak używasz pieprzu.
  15. Czyli skleroza jestem, to kogo Darek wiózł do Was z Opoczna? Zupełnie nie mogę sobie przypomnieć. Niemniej jednak bardzo żal mi Kaśki, bo nasz Michaś też ciągle czeka na domek:( Czy chociaż raz duże mogą mieć lepiej?
  16. W niedzielę 07.01 możemy z Darkiem jechać szukać Zorki lub porozwieszać plakaty. Tyko pokieruj nas gdzie i co robić bo nie znamy tego terenu i czy Zorka przyjdzie do obcych ludzi? Wysyłam Ci nr tel.na priv.
  17. Jesteście cudowne dziewczyny i pieski mają szczęście, że na Was trafiły. Jutro poleci jednorazowa na transport:)
  18. Wiem, Murko, wiem, że się robi wszystko co można. Po prostu żal mi Kaśki, bo przecież Darek ją wiózł do Was. Ostatnio pojechała do DS ode mnie Kapri i jak dzwonię to serce mi staje czy aby nie zmienili zdania, czy nie uciekła albo czy czego nie zmalowała. Ludzie tak łatwo pozbywają się psów:(
  19. Pisałam na owczarkowe jak szukałam domu dla Rambo (spoza dogo). Oni w sumie zainteresowani są tylko zarejestrowanymi psami rasowymi. Większość mi w ogóle nie odpowiedziała. Tylko jedna administratorka pomagała i napiszę do niej jutro.
  20. Co jest z tymi ludżmi, że podejmują decyzję o wzięciu psa i oddaniu psa jakby to był towar ze sklepu? To kolejny pies/sunia wracająca z adopcji:(
  21. Tak trzymać, serdeczne życzenia niech Wam się wiedzie razem jak najlepiej
  22. Wojna, wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłby pies z fundacji z miejsca zamieszkania czyli z Poznania, bo wtedy masz wsparcie w razie wątpliwości z psem, a te będziesz miał na początku. Mniejszy pies łatwiej zostanie przyjęty do rodziny, bo po prostu wydaje się mniej groźny i np. jest łatwiejszy do prowadzenia na spacerach. Poza tym wybierając psa należy wziąć pod uwagę charakter rasy. Więc może kundelek?
  23. Tak większość jest zbyt leniwa żeby zamówić adresatkę choć kosztuje grosze. Jak wożę pieski to przyczepiam breloczek do kluczy z numerem telefonu jako adresatkę, czyli można.
×
×
  • Create New...