-
Posts
4945 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
bou replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Babeszjoza (przechorowanie) nie daje odporności i niezaleznie od środków zabezpieczających pies może zachorować powtórnie i - tak,masz rację,często taki drugi rzut choroby kończy się śmiercią psa. A Abi..biedulka,ale mam nadzieję,że skoro juz raz dała radę przełąmać lęki,to i drugi raz się jej uda. -
Lusiu,nie bardzo rozumiem powód Twojej irytacji...odniosłas się do mojego pytania o szczenięta,a nie skomentowałaś nawet,czy rada o zwrócenie sie o pomoc do doświadczonych hodowców lub weta jest Ci przydatna.A to chyba jest w tej chwili priotytet,tak sądzę. To tyle ode mnie.
-
Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z doświadczonym hodowcą owczarków lub z wetem i poprosiłabym o wskazówki.A co ze szczenietami póżniej?Rozumiem,że sunia nie ma uprawnień hodowlanych...
-
a na kiedy planowana jest sterylizacja Czesi?
-
a ja Ci odpisałam,że "lepsze",to w jej przypadku - silniejsze.Nie ma "zamienników",są leki z innej grupy,np.opioidy,ale to pod kierunkiem weta. Kasiu...wydaje mi się,że nie masz pojęcia z czym zmaga się Twoja sunia,posiłkujesz się internetem,a tu potrzeba rzetelnej wiedzy i informacji o realnym stanie zdrowia piesy oraz o rokowaniach...a rokowania są bardzo kiepskie biorąc pod uwagę to wszystko,co napisałaś.
-
"znalazłaś"? to znaczy,że nie uzgadniałas z wetem? I tak musisz poprosić o receptę,poza tym - najlepiej dla psa,gdyby p/bólowe dostawał w zastrzykach. 'lepsze" w przypadku Twojej suni - powinno oznaczać - silniejsze p/bólowe...
-
Kasiu...każdy z nas miał Przyjaciela,u którego stan zdrowia już nie pozwalał na więcej leków...Masz Seniorkę,jest poważnie chora,cierpi,a PNN powoli ją zabija (na pewno o tym wiesz).Teraz doszła do tego dysfunkcja ruchu.Jeśli uważasz,że sunia jeszcze potrafi cieszyć się życiem,to nie oglądaj sie na skutki uboczne tylko dawaj jej p/bólowe.Ból sprawi jej więcej cierpienia niż pogorszenie stanu nerek.Przemysl to,dobrze?
-
Hej.Twój pies żyje,jest dzielną seniorką,poświęcaj jej duzo uwagi,baw się z nią...Każdy z nas - zyjących stworzeń - kiedyś odejdzie,umrze,to nieuniknione,więc wykorzystaj czas,który Ci pozostał z sunią najlepiej jak możesz i dla niej i dla siebie.Nikt nie odpowie Ci na pytanie co się dzieje dalej,po odejściu kochanej osoby czy kochanego zwierzątka.Moim zdaniem lepiej jest,żeby to opiekun oplakiwał przyjaciela,niż odwrotnie - gyby pies nagle został sam...Człowiek rozumie,cierpi,zwierzę też cierpi,ale mnie pojmuje,dlaczego zabrakło człowieka... Trzymaj się,ciesz się wspólnym i chwilami.
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
bou replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dragon piękny...przetoka - paskudna i nie o estetykę mi chodzi :( -
Dagan - odbierz maila,proszę.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
bou replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Nie sądzę,że o to chodzi...być może to reakcja organizmu na ciało obce - za wszelka cenę chce je odrzucić.Antybiotyk może pomóc miejscowo,problemu nie zażegna.Nie upieram się,że tak własnie jest,ale...to prawdopodobne. -
Nie znam się na prawie,ale nie sądzę,bo nikt już nie udowodni,że pies zatruł się właśnie tym,i substancjami,czymkolwiek nie byłyby. p.s - Twoją sprawą jest uzgodnienie z wetem sekcji zwłok,on sam z siebie nie musiał tego proponować.
-
Wiesz...to zdjęcie nic nie mówi..pies zrobił jakieś odkrycie archeologiczne?Ktoś Ci te miski (?) podłożył w ogrodzie?Idz do weta,atak padaczki ta,czy siak kwalifikuje sie do wizyty u weta.A to rózowe coś moze byc np.trutką na szczury,jeśli pies to zjadł - bez pomocy lekarskiej umrze.
-
A co powiedział weterynarz?Zrobił usg,zbadał,domyslam się?
-
Zeby nawet wszyscy tu obecni "to przechodzili",to jednak najbardziej potrzebny Twojemu psu jest weterynarz.Sam nie ustalisz leczenia przecież,nawet ze wskazowkami opiekunow psów chorych na IBD,bo leczenie jest dostosowane indywidualnie do pacjenta.
-
Jak najbardziej - i właśnie akurat ode mnie dowiedziałas się,że jeśli widzisz jakieś niepokojące objawy,to należy póść do weta. Napisałaś "zdrowiała".....a teraz? Nadal zdrowieje? Tyle ode mnie,zdrowia dla suni.
-
Natalia...Twoje pytania i podejście do sprawy świadczą o braku elementarnej wiedzy o opiece nad psem.Masz 16 letnią seniorkę po poważnej operacji,od której nie minął nawet miesiąc...widzisz niepokojące objawy i zamiast iść do weta - piszesz na forum. Miałam sunię,miała operacje z powodu ropomacicza.Przeżyła ją,ale nie posiłkowałam się ani własną wiedzą,ani znajomych,polegałam na weterynarzu.Znam wielu psiarzy - niektóre suki zginęły z powodu tej choroby,inne przeżyły.Przecież nie ma wzorca w/g którego psy (a i ludzie) - chorują.Twoja sunia po 3 tyg.od zabiegu powinna zdrowieć w tempie ekspresowym.a jeśli tak nie jest - należy to skonsultować z wetem.
-
Cieszę się :) Odezwij się jutro po wizycie.
-
Jeśli sunia źle się czuje i widzisz jakieś niepokojące objawy,to chyba nie zamierzasz czekać do kwietnia????? Idz do weterynarza.
-
Jeśli je i pije,jeśli nie ma gorączki,dostaje antybiotyk - to oby do poniedziałku.Mam nadzieję,że wszystko skonczy sie dobrze.Daj znać.
-
A mozesz znaleźć gdzieś w poblizu klinikę?W pobliskim mieście?Teraz sporo wetów ma dyżury 24 godzinne. Czy sunia dostaje jakiś antybiotyk?
-
Zirka...wspólczuję,ale żadne zdjęcie nie pomoże w zdiagnozowaniu problemu.Trzeba zobaczyć,pomacać etc.To,co opisujesz moze byc powiększonym węzłem chłonnym,wrzodem,i jeszcze kilkoma innymi atrakcjami...Spuchnięta łaka i opisana zmiana powinny wysłać Cię w tempie expresowym do weta.Do ponioedziałku to za długo.O wiele za długo...
-
Czy hipotetyczne zastanawianie się nad założeniem hodowli (nawet jak sie nie ma o tym pojęcia) jest naganne? Człowiek zadaje pytania,po co na niego napadać?To chyba ciut nadinterpretacja....
-
Skonsultuj psa z drugim wetem?