Jump to content
Dogomania

Dobermania

Members
  • Posts

    1304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobermania

  1. [quote name='Mośka']DOGOMANIACY SĄ NIEZMIERZONĄ SIŁĄ:lol: [/quote] Ha! No ba! :cool3: :cool1: :mad: STRZEŻCIE SIĘ, SADYŚCI, MALTRETUJĄCY I PORZUCAJĄCY ZWIERZĘTA! :mad:
  2. O, ho, ho, jakie śliczności! :)
  3. Pateczko, walczymy, już się zapisałam do kardiologa na konsultację w sprawie działań niepożądanych cordarone'u. Ale... Patko, z czym wy walczycie:crazyeye: :roll:? Przecież Lilith jest zdrowa...?
  4. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: To zdjęcie jest upozowane, czy on naprawdę się tak załatwia:cool3:? Jeśli naprawdę, to zazdroszczę:D:eviltong:
  5. Z zabawkami to jest problem, bo Lachs się w ogóle nie umie bawić - tylko w berka, znaczy biegamy sobie razem i raz jedno goni drugie, raz na odwrót. (Pisałam parę postów wcześniej:roll:) Oczywiście, próbowałam go nauczyć, zachęcałam wszelkimi sposobami i zabawkami, ale najwyraźniej jako szczeniak nie miał człowieka, który by mu rzucał patyk, itd.:shake: A z aportowaniem czy żuciem zabawek jest problem - no się boi, jak coś się rzuca a żuje tylko jadalne gryzaki, ale zjada je szybko. Co do karmy - jadł wcześniej Purinę, teraz potym, jak naczytałam się, że robią suchą karmę z DDDD (dead - dying - diseased - disabled) zwierząt, w tym domowych i z ogrodów zoologicznych (było nawet tu na dgm), wróciłam do gotowania. Je wołowinę lub serca indycze, marchew, czasem inne warzywa i ryż, bo po kaszach i makaronach psich zawsze miał biegunkę. A z tą energią nie jest najgorzej, on w domu, jak mu zabraniam brykać - kładzie się spać. Tak, tak, wysiłek fizyczny powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i większy przepływ krwi przez nie a więc i większe ciśnienie wewnątrz tych naczyć. A że Lachs ma je nieszczelne i łatwo pękają, powinno mu się je zwężać (dostaje m. in. rutinoscorbin). Powtarzam - zobaczymy jeszcze, jak to będzie, gdy całkiem odstawimy cordarone i zamienimy na inny (na migotanie przedsionków), na razie zmienjszamy dawkę i jest troszkę lepiej. Madziu, dziękuję, ja strasznie lubię to zdjęcie:D:loveu: Ambra - one się "rozmnażają" w bardzo unikatowy sposób - nie jak inne rośliny. Jeśli mają dobrą glebę i odpowiednie "pory podlewania" - tak jak na pustyni - pora sucha i pora ulew:cool3:, to wypuszczają takie małe kaktusiki dookoła głównego, dużego - po bokach, one są od razu do oderwania, nawet nie trzeba ich ukorzeniać, bo momentalnie wypuszczają korzonki i rosną b. szybko. Wiecie, jakby poczta polska nasza kochana działała inaczej, to bym wam je wysłała:) A tak... jak oni nawet listu nie potrafią dostarczyć:shake: :mad:
  6. No, bo ja ją tak pieszczotliwie nazwałam [B][SIZE=6][COLOR=#9932cc]CORGISZON:loveu: :loveu: :loveu: [/COLOR][/SIZE][/B]
  7. A dziękuję, "temi rencami" wyhodowane:) Dbam, kocham, to rosną duże i zdrowe;) "Pies na kolana i pod pachę" był oczywiście pół żartem - pół serio, ja się mało nie połamałam, jak musiałam go znosić dwa piętra, gdy nie mógł chodzić:shake: A siły oczywiście ma znacznie więcej ode mnie;):loveu: Mój pakerek:D Lilith - dziękujemy pieknie, Lachs dziś znowu bryka jak źrebak, bo mu ograniczam ruch zgodnie z zaleceniami weterynarza. ziś troszkę krwawił, ale krótko. Dostaje leki, tylko z tą jego energią niespożytą mamy problem. Lecę z nim właśnie na spacer, pozdrawiamy wszystkich i życzymi miłego wieczoru!
  8. [quote name='Ania W']oj .ostra jesteś ! Ale dobrze , że po naszej stronie :-)[/quote] Jakie tam "oj";) Twardym trza być. A tych wszystkich śmieci, którzy katują, głodzą i porzucają psy, zsyłałabym do kamieniołomów a zwłoki przerabiała na karmę! Zwierzęcy oprawcy do piachu!:mad: Naczytałam się o Ozzym, Bolku, charcicy i dożycy przywiązanych do drzewa na szosie i wielu, wielu innych:placz: To się buntuję. To jest "ostrość"? Ja myślę, że to zdrowy odruch. Oko za oko! :lol: CORGISZON dalej zwiedza: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/zwiedzam1.jpg[/IMG] Męczy mnie ta sława: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/CorgiZiewa.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/MeczacaSlawa.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/Zwiedzam.jpg[/IMG] Wyjaśnienie: ona nie musi spać na tych szmatach, ale woli te od wycierania łapek niż posłanie, które jej przygotowałam...:eviltong:
  9. Kurczę, TAKIEGO DŁUGIEGO POSTA NAPISAŁAM I MI ZEŻARŁO:mad: Ech. wypisałam wszystkie nowinki i przeprosiłam, że mnie tu nie było, ale ciężko mi się zawsze przekopać przez całe "Psy w potrzebie" a dodatkowo przez trzy dni wariował mi modem:/ Wklejam zdjęcia: Corgi ukochała ręcznik do wycierania psich łap a Lachs pilnuje wejścia do pokoju:eviltong: [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/LachsStroz.jpg[/IMG] Przyszły do kuchni, ale błysnęłam im fleszem gwoli udokumentowania tego zdarzenie, to się obraziły i poszły:eviltong: [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/ONieToMyIdziem.jpg[/IMG] Co mnie wąchasz??? (Ta czarna plama w tyle to Lachs:loveu::lol:) [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/coMieWachasz.jpg[/IMG]
  10. Łojej! :mdleje: Czy to możliwe, że mnie tu jeszcze nie było??? Furciaczku, wybacz! Takie piękne psiaki! I corsiaczek!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Scooby! Ja też go uwielbiam :D Jako dziecko oglądałam wszystkie odcinki co niedziela:D
  11. O matko, Ambra, to jest boskie! :mdleje: Czemu nie ma tego w waszej galerii:mad::>?
  12. Nie ma za co:oops: Ja będę pomagać psom tak długo, jak długo będzie tylku sk#%$ysynów, którzy je krzywdzą i przez których lądują one w lecznicach i schroniskach:2gunfire: :lmaa: :-x :snipersm: :evil::lmaa::2gunfire: :snipersm:
  13. Właśnie wyczytałąm u Ambry, że Twojemu Negrusiowi jedno ucho odstaje. Mojemu za to całkiem stoi :D :eviltong: I tak nie ma pewnie rodowodu, ale chciałam spytać - czy to jest zgodne z wzorcem? Skoro od tylu lat nie obcina się im uszu, to jaki ich kształt aprobują sędziowie (czy też zależy to od sędziego) - bo przecież zdarzają się różne długości i kształty - mój ma jak manchester terrier a widziałam dobki z uszami długimi jak u jamnika.
  14. Dziękuję, staram się :calus: No, ba, dobki to psy kanapowe, "pod pachę i na kolana" (jak kto ma siłę:eviltong:) :)
  15. Nooo, Ambra się wreszcie przebudziła i wstawiła nowe zdjęcia:cool3: Ja poszukiwania nowego domu?
  16. Taki hurtowy:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2421270#post2421270[/URL]
  17. Raju, nie widziałam tego wątku:/ I założyłam zbiorowy też dla Azylu. Szanta??? Naprawdę??? :multi: Do kogo poszła i gdzie? Jacy ludzie?
  18. A tamto elektroniczne to tamagotchi:)
  19. Nic dodać, nic ująć. A myślałam, że tylko mnie takie rzeczy oburzają. Wierzycie, że wysłanie choćby tysiąca maili coś zmieni? Zanim zdejmą reklamę, to i tak wejdzie jakaś inna, może jeszcze gorsza...
  20. I jeszcze mnie wkurza, że policja i sm przyczepiają się zawsze do osób, które im nie odpyskują i nie obronią się - zazwyczaj do młodzieży i to z większymi psami. Ale np. dresów to nie zaczepią :lmaa: :lmaa: :lmaa: :lmaa: :grab: :grab: :grab: :-x :-x :2gunfire: :2gunfire: :2gunfire: :chainsaw::chainsaw::chainsaw: No, ciekawe czemu! A to głównie stare baby z MAŁYMI PRZECIEŻ jamnikami i mieszańcami stanowią poważny problem i - często zagrożenie [sic], bo g... wiedzą o wychowaniu psów. Miałam kiedyś taką nieprzyjemną przygodę w jednym z parków na Woli. Byłam z ON-kowatą suczką średniego wzrostu. Maja spała przy ławce, na której ja siedziałam. Czyli nawet nie spacerowałyśmy, Maja nie biegła, nie podchodziła do ludzi, nie mijała ich!!! Sk...syni spisali mnie, bo miała zdjęty kaganiec a smycz trzymałam w dłoni (odpiętą). Wkurzyłam się i po podaniu im danych ruszyłyśmy do domu, wlokąc się za dwójką mundurowych. Parę metrów przed nami szła baba z jamnikopodobnym kundlem, który z pianą rzucał się na rowerzystów i warczał na biegające i piszczące dzieci. Pomyślałam sobie z ulgą, że zaraz ją też spiszą, skoro tacy gorliwi. A gdzie tam! Nawet nie zwrócili jej uwagi! A pies był naprawdę agresywny i biegł luzem! :lmaa: :lmaa: :lmaa: :lmaa: :grab: :grab: :grab: :-x :-x :2gunfire: :2gunfire: :2gunfire:
  21. Ooo! To może mój też przez leki właśnie ma biegunki! :crazyeye: Kurczę, muszę to wybadać:shake:
  22. [quote name='aga 2']O, to, to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Żeby mieć święty spokój, chodzę ze swoimi psami do lasu, gdzie mogą latać do woli. No, chyba że zdarzy się jakiś niewydarzony "joggingowiec", to wtedy :agrue: Aga&Co[/quote] Boże!!! Co za miła odmiana!!! Jak WSPANIALE przeczytać post osoby, która stosuje zasady poprawnej pisowni!!! :mdleje: Dziękuję Ci!:multi: :lol:
  23. Jak je wyprowadzasz razem? Każdego na oddzielnej smyczy? Czy one od małego wychowywały się razem? Który jest wyżej w hierarchii? Pytam, bo ja mam zawsze problem, jak goszczę/przetrzymuję drugiego psa...
  24. Vectro :calus: :calus: :calus: Mój też ma właśnie mniej więcej tyle lat (dokładnie nie wiadomo) i też chore serce:shake: I też zaczynają dokuczać mu stawy:shake: Ale to niesamowite, że tak bardzo poprawiły mu się wyniki badań serca. Jakie leki dostaje? Dziś znowu go rozpeszczam i nad ranem pozwoliłam mu przyjść do mnie poprzytulać się - strasznie się rozpychał, ale zmieściliśmy się na tym jednoosobowym łóżku i co chwilę dawał mi buzi:loveu: Też wiem, że on wyczuwa, kiedy panikuje i się martwię, ale trudno jest to ukryć:shake: Oczywiście staram się go nie stresować, kiedy jednak widzę, że np. ma krwotok - trudno jest się zachować spokojnie:shake: Dziś znowu miał krwotok z noska, ale znacznie mniejszy. Idę do apteki po rutinoscorbin, bo się skończył:/ Pozdrawiam wszystkich!
  25. No, na pewno nie miał łatwego, bo jest dosyć nieufny w stos. do obcych i bardzo uległy. Na początku wcale nie dawał się dotykać:shake: Ale teraz...:) Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, sam przychodzi prosić o głaskanie i drapanie:loveu: Boże, to straszne z ta znajomą... Krzyk i bicie???:mad: Pewnie dlatego "była" znajoma...:shake: To okropne, jak ludzie traktują psy - ciągle to powtarzam, a szkoda, że moje słowa lądują w próżni... No, mój koty gania, ale tylko obce, swojego miętoli i pozwala mu leżec obok siebie:) Ale jak krzyknę i powiem "brzydko", to zazwyczaj przestaje. Ja lecę na spacer z moim szkrabkiem, miłego wieczoru wszystkim!
×
×
  • Create New...