Jump to content
Dogomania

Dobermania

Members
  • Posts

    1304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobermania

  1. :roll: Uchem świnki... Biedna świnka, ale Lachsiowi smakuje :roll:
  2. Z jakim dopiskiem dokonywać wpłat? Na AFN? To ja może coś wyskrobię... Czy on ma domek tymczasowy na czas po operacji czy mogą go potrzymać w lecznicy?
  3. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/uCHO321APA.jpg?t=1163736784[/IMG] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  4. Jaaa... mam pytanie, ale nie wiem, czy mogę tutaj, bo to niby nie na temat bazarku, tylko poczty...:oops: No więc - jak to jest z reklamacjami, tzn. jak się nada paczkę, wyśle list a on nie dojdzie do adresata - wtedy poczta wypłaca odszkodowanie czy jak?
  5. Dziękujemy, dziękujemy! Pozdrowienia i głaski, i buziaczki, i co tam one lubią dla piesków i kotka!
  6. Ja mam taki problem a ani TOZ, ani policja nie pomagają. Tzn. akurat nie jest to bullowaty, ale to nie ma nic do rzeczy. TOZ faktycznie działa tylko, gdy pies jest bity i/lub głodzony czy przetrzymywany w nieodpowiednich warunkach (brak budy, zbyt krótki łańcuch, drut na szyi). Musisz zajście... udokumentować (zdjęcie, nagranie) i przez policję można złożyć doniesienie.
  7. Nie ma za co:) Śpij dobrze i ucałuj Korunię:) Moi też nadal twierdzą, że to nie do pomyślenia, ale nie będą walczyć całe życie, chyba im się to znudziło, wierzę, że Twoi też dadzą z tym spokój i trzymam kciuki:)
  8. O nie, co to, to nie, on się ucieszy!:eviltong: Jest zazdrosny i biedny :calus: Corgiszon jest niedobra i warczy na mojego synka:shake: Lachsiakowi nie pozwala przejść obok swojego posłania, gdy ma obok chrupki:shake: Sama nie zje, bo wybredna. Corgiszon ogrodnika:mad: Pucka, to przynieś Inkę do mnie, może otworzę w końcu salon czyszczenia uszu pupilom, ostatnio czyściłam jamniczce koleżanki mojej mamy, bo ta nie czyściła jej ani razu:crazyeye: I ona tam miała taaaaaaaaaaaką warstwę łoju, fuj!
  9. Ooo, jaki ruch tu się zrobił!:lol: Ola - wysłałam Ci link do tej strony z mięsem. Nie martw się rodzicami, ja to miałam od dziecka. Przestali wreszcie, jak po nastu latach mojego życia zrozumieli, że walczyć ze mną nie mogą, bo po prostu nie są to moje fanaberie a zwierzęce życie jest dla mnie wartością nadrzędną. Jako kilkuletnie dziecko płakałam przy stole, jak mama we mnie wpychała wątróbkę, szynkę, nawet nie chciałam jeść ryb. Ale okołu 18-go roku życia dostałam więcej swobody:) I tylko się śmieją, że ja "na samym żółtym serku długo nie pociągnę":eviltong: Patka - dlatego napisałam, że od Kacpra się nauczył pewnie:lol: - Kacper to mój kot. U nich to normalne, mój to się uwali nawet na kawałku, byle skrawku szmatki (np. chusteczce do nosa, ścierce do wycierania psich łap, skarpetce do prania rzuconej na podłogę). Że już o pudłach kartonowych nie wspomnę;) Dobcia - z nasion:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:? Ja nie umiem pozyskiwać nasion:oops: Bo jak kwitną, to nie ma ich kto zapylić i kwiat po jakimś czasie więdnie:shake: Ale tam po bokach zawsze są te "odnogi"-małe kaktusiki;) Furciaczek - a ja i tak się martwię:eviltong: Już taki mój matczyny los - ja nawet mówię do niego "synku" i zawsze się wszyscy ze mnie śmieją:p A na mięsach też się nie znam i też zawsze potem sklepikarki robią wielkie oczy, jak dla psa kupuję to "dla ludzi":p Co za różnica?
  10. Blaira, dzięki!
  11. Jeeezu:placz: Możesz mi wysłać adres tego schroniska i jak tam dojechać (na PW, bo rozumiem, że nie można na forum chyba). Czy to schronisko jest gdzieś zarejestrowane? Kto je prowadzi? Jest jakiś nadzór? Przyjmują wolontariuszy?
  12. Lachs czuje się lepiej:) Krwotoki rzadsze i mniej obfite. Czy ktoś chce się umówić na spacer z moim dobkiem:)? Dajcie znać na PW, jakby co, bo ten wątek zawsze tak szybko spada...
  13. Cześć, Olu, znalazłam ten wątek, o którym Ci pisałam - w sprawie mięsa;) Napisz tam, może jest ktoś z Twojej okolicy i poleci dobre miejsce:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10232[/URL]
  14. Ale to nie na dworzu, tak to faktycznie pies będzie się bał. Ja myślałam, że więcej chętnych będzie... Kiedyś w pewnym klubie, którego już nie ma, można było przesiadywać razem z pupilami:)
  15. Piękna! Woo, widziałam Twoje zdjęcia w konkursie Behemota - są świetne!
  16. Więcej nie mogę, bo są za duże i modzi mnie pobiją:eviltong: Nie mogę się teraz bawić w obróbke, bo muszę iść nadać moje paczki bazarkowe i wpłacić na konta dgm:) Miłęgo dnia wszystkim;)
  17. Robiłam, hm... porządki:cool3: No i wywaliłam wszystkie ciuchy na podłogę, żeby je poskładać i upchnąć do szafek. Ledwo zdążyłam się odwrócić, Lachs się na nich uwalił - musiał się nauczyć od Kacpra:mad: No bo pewnie - po co spać na posłaniu, skoro można na ubraniach pańci:evil_lol:? [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/NACIUCHACH.jpg[/IMG] To jest pies naprawdę bardzo ekonomiczny - je nie tylko trawę, ale i śnieg... [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d63/seideasperitas/meindober/thirst.jpg[/IMG]
  18. [quote name='mariolka']do domu z ogrodem, ale mają dwie inne suczki... małżeńswto ze starzem ;)[/quote] Ooo, to miło:) Podnoszę psiaki!
  19. Bo to niezawsze w sklepie z wędlinami dostaniesz, musisz iść do mięsnego (gdzie mają surowiznę;)), ja kupuję na bazarku, w SPRAWDZONYM, czystym sklepie, gdzie mięso zawsze jest świeże i kontrolowane. U rzeźnika nigdy w życiu nie byłam i nie pójdę - i tak cierpię, jak w mięsnym widzę poobrzynane nogi świnek, ogony, języki... Ale wiem, że Lachs musi coś jeść, więc chodzę tam i kupuję. Był taki wątek na dogo "gdzie kupujecie mięso" - gdzieś w dziale żywienia, ale nie mogłam znaleźć, tam piszą ludzie z różnych miast i podają sprawdzone sklepy. Lachs czuje się chyba dobrze, bo bryka, chociaż wczoraj znowu krwawił:-( Ale dziś od rana jeszcze, odpukać, ani razu. Pozdrawiamy z Lachsem!
  20. Wieści z dzisiaj: Corgi chodzi już sama po schodach na górę i na dół. Pokłócili się z Lachsem o kość, którą Corgiszon zakopał gdzieś w swoim posłaniu (dziwiłam się, czego tak ten Lachs wystaje nad jej posłaniem i wącha, myślałam nawet, że się tam zsikała:D i w końcu pogrzebałam i znalazłam - spryciula schowała sobie na później). Była dwa razy na długim spacerze, nadal chodzi b. wolno, ale już radzi sobie z dłuższym dystansem. No i Lachs dzięki niej przestał tak wyrywać do przodu, bo pilnuje małej koleżanki:) Wyczyściłam jej uszy!!! Rany, co ona tam miała - wosk, którym można by całe Powązki oświetlić:P A jaka grzeczna! Mój to sobie nie dawał w ogóle czyścić uszu - a ona tylko stękała, ale nie poruszyła się. Wreszcie zaakceptowała koszyk i śpi już w nim zamiast na ręczniku do wycierania łap...
  21. Jezu! To w ostrowskim schronisku jest AŻ TAK źle??? A ja myślałam, że na Paluchu mieli beznadziejne boksy (przed remontem)... Tam są jakieś drzwi? On chociaż może wyglądać przez kraty czy jakieś okienko?
  22. [quote name='Vectra']Wiesz co może zamiast mu rzucać to turlaj np piłke , ja znam ból z psem który się boi :shake: Popróbuj w domu ,a potem na podwórku.Patyczki odradzam bo cieżko będzie go przekonac że to nic złego.Możesz też większą piłke wziąść taką do nogi czy do siatkówki i grać z nim ;) ale wszystko malutkimi kroczkami by go nie zniechęcić. Do żarcie spróbuj ugotować mu serce wołowe :cool3: zobaczysz jak będzie się zajadłał -mój kano za tym szalał i nie było biegunek.[/quote] Było, było:) Wszystkiego próbowałam, naprawdę. Ale on nie amk instynktu gonienia poruszających się przedmiotów - tylko koty:D A serca wołowe mu daję od dawna, tak:) Bardzo je lubi i dobrze trawi. A takiej dużej piłki też się boi niestety:shake: Ktoś go musiał bardzo skrzywdzić:-(
  23. Ooo, to dobrze:) Ale pytałam tak, żeby np. wiedzieć, czy do domu z ogrodem, czy do bloku, czy młodzi ludzie, czy z dziećmi... Fajnie, że adoptowana:) A co ze sterylizacją?
  24. A, przepraszam, już doczytałam:oops:
×
×
  • Create New...